Jump to content
Dogomania

edie21

Members
  • Posts

    266
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by edie21

  1. anyia czekając,próbowałam się czegoś dowiedzieć o was,poznać bliżej,w sensie info w internecie i o to tym sposobem dowiedziałam się że jeden z twój piesek jest z tej samej hodowli co babcia mojej czekoladki. babcia to ADELKA z Niedżwiedziej Gawry. mamusia mojej I-TAKI Mumuru. proszę przekazać hodowczyni maluszków z Niedżwiedziej Gawry,(bo ja jeszcze kontaktu z nią nie mam) że wyhodowała bardzo dobrą mamusię(adelkę) a ta też przekazała tą zdolność swojej córeczce. tak się one wszystkie starają o swoje dzieci... napewno te u ciebie mogą się tą samą zaletą poszczycić. właściwie to chyba one wszystkie starają się o swoje dzieci tak samo. ale koniec z tym rozczulaniem się. wybiera się ktoś na maraton do grudziądza i do inowrocławia? 19 i 20 kwiecień?
  2. ja jeszcze czekam a w między czasie pożartuję: cierpliwości anyia. dopiero niektórzy próbują wracać do domu, jestem z racji profesji kierowcą "na swoim" z własnym, pracującym na siebie autem, do tego prawie z północno-wschodniej części,samego centrum polski, obok warszawy,tej koło wołomina,niedaleko ciebie,wiem jak długo czasem wracam, wszyscy znamy te "obrzędy". -jeśli nic na wystawie nie wpadło w paszczę,to najpierw polowanie w kuchni. potem: -jeśli pamiętamy to: kuweta trawa a czasem inne rozwiązania toaletowo np,krzakowe...jeśli gdzieś "na drodze",koło drogi... do tego jeszcze: -telefony,maile,spanie i jazda autem w jednym czasie,pociągiem czy innym typem "męczyduszy". no i w końcu stan sklerozy!!! jeśli pamiętamy, a czasami zawsze i z reguły, staramy się nie zapomnieć.i to wtedy padamy na ryjek,pyszczek czy mordkę i dochodzimy do wniosku: jutro!!!! JUTRO SIĘ DO NICH ODEZWĘ!!! tak jakby już spali.
  3. ja z niecierpliwością czekam na ploteczki z wystawy. taką chęć miałam pojechać ale trudno. akurat dziś nie było żadnej zastępczej niani. isia(I-TAKA) dobrze sobie radzi ale na tak długo opieka przydała by się też jej samej. napewno pani Teresa wróci zadowolona i mam nadzieję że jakieś napisze. filonku, czy moje foto z 10godz.doszło na twój mail? jeśli nie,to muszę jeszcze raz coś poprawić, nigdy nie wiem jaki jest efekt moich potyczek z komputerem. jest jakaś metoda aby sprawdzić w jakiej formie lub kiedy taka wiadomość zostaje doręczona? a tak już pozostając przy głównym temacie, to zdjęcie u ciebie na podpisie to jest pomarańczowe szczenię, czy to jest już widoczne co z niego za kolorek wyrośnie? wiem że do tej pory już może widać ponieważ urósł ale samo zdjęcie mnie zastanawia.pomarańcz czy jakiś sobol, ale sobol to chyba ciemny się rodzi tak jak wilczaste psy? te brązy,które widywałam mają jaśniejszą oprawę oczu i nosa,wyglądają jak wątróbki drobiowe,ile dni ma ten maluszek i czy dobrze mi się wydaje że ok.tydzień?
  4. dzięki filonku za to foto. czy mogę jeszcze jakieś fotki podesłać co raz,w miarę na bieżąco? samej ciężko byłoby mi to zrobić. dzięki też za próbę nauczenia mnie czegokolwiek. chyba jako jedyna zrobiłaś to w tak prosty i zrozumiały dla mnie sposób. poprostu muszę się tego na pamięć nauczyć. najlepiej było by mieć dwa monitory.jeden do czytania drugi do robienia tego co ten pierwszy każe. tyle aby rozbawić towarzystwo. a na tą chwilę życzę powodzenia tym co wybierają się do katowic w ten weekend. ja bawię się jeszcze w nianię i nawet nie popatrzę sobie tak jak zawsze. czy będzie ktoś robił zdjęcia szpicom ? będę wdzięczna jeśli znajdzie się ktoś z aparatem kto popatrzyłby też na te ciut większe kruszynki. napewno będzie ich dużo mniej niż pomeranianów. ja obiecuję odwdzięczyć się w innym czasie,jak tylko nauczę się robić zdjęcia. ale jeszcze kupno aparatu mnie czeka.już w niedługim czasie. proszę abyście panie i panowie, rtaktowali mnie z lekką wyrozumiałością. jestem z techniką komputerową dużo do tyłu. z racji sposobu życia i formy pracy, za bardzo nie mam możliwości zetknięcia się z tym i szybkiego nauczenia się czegoś.trochę to musi potrwać zanim was dogonię. a dla rozbawienia i rozładowania nerwów może mogłabym do tego czasu zmienić swój nick z edie21 na ciamcia-lamcia 21? co wy na to? czy takim sposobem kupię sobie troszkę waszej pobłażliwości? jeszcze raz powodzenia wszystkim co się szykują właśnie na wystawę.
  5. coś dodam od siebie. ciekawostką dla mnie będzie sposób,jakim posłuży się w.w organ, udowadniając delikwentowi,że pieski są właśnie jego. ja mam rodowodowe, automatycznie w jakiś sposób oznaczone stadko. oznaczone,dla mnie znaczy:przypisane właścicielowi,hodowcy,kupującemu,adoptującemu.jednym słowem,ich życie jest"do wglądu". obserwuję ludzi z nie oznaczonymi psami, nie są one tatuowane lub nie czipowane. każdy może podejść i zarzucić kradzież pupila. w takich przypadkach,pieski najczęściej same przyszły,zostały po poprzednich gospodarzach, a już najczęściej jest tylko czarny,rudy i dwa łaciate ale nikt się nie zastanawia ile tych czarnych tam jest bo nigdy na raz wszystkie pięć nie jest wypuszczanych,rude tak samo. ale nie o to tu chodzi.prawo pozwala trzymać do 5 psów w warunkach miasta. kwota kwalifikująca do opodatkowania a nie wykroczenia podatkowego to jakieś 3000zł. ceny psów rasowych są takie same jak rodowodowych.są sprzedawane za tyle ile ludzie chcą płacić. średnio 1000zł. często słyszymy że ktoś kupił gdzieś psiaka za 400 zł bez papieru ale po rodzicach z rodowodem.cenami sugeruję się tymi z jakimi mam styczność. ktoś kto ma ich dużo, sprzedaje szybko i tanio.a ten z 2 lub3 albo odda albo dobrze sprzeda i tu też nie zarobi w pojęciu urz.skar. hodowcy dobre drogie pieski tasują między sobą a popyt jest większy.sami sobie jesteśmy winni. nie trzeba każdemu z ulicy psa sprzedać tylko dlatego że jeśli nie my,to zrobi to ktoś inny.urząd skarbowy tego nie załatwi. państwo się cieszy że bezrobotny ma z czego żyć,nie ubiega się tak mocno o zasiłek,bo ma jakiś dochód. to my sami stworzyliśmy rygory ale nie pomyśleliśmy,jak się przed ich łamaniem zabezpieczyć.to my sami sprzedajemy psy wartościowe i te mniej wartościowe też. ja kupując jednego ze swoich,podpisałam punkt ,że do do drugiego roku życia zrobię mu licencję hodowlaną albo wykastruję czy wysterylizuję.inaczej go zwrócę do hodowcy i on to zrobi. umowę podpisałam na koszt hodowcy u notariusza przy świadku.prawie tak jak przy dużym kredycie w banku.ale to działa, handlarza wypłoszy a porządnego uczciwego człowieka nie przestraszy. a nawet może podziałać na ambicję i może wciągnąć w hodowlę według zasad. mocno się zastanawiam czy sama tak z przyszłymi właścicielami swojego przychówku nie zrobię.
  6. muszę to trochę postudiować,prościej się nie da? komputer jako zwierze egzotyczne powinien stać w klatce. do tego musi być jakiś chory, tyle jedzenia na około niego, a ile więcej picia,w ogóle nic nie zjadł i nie wypił. no... trochę to potrwa zanim sama coś wstawię. skutecznie,oczywiście.
  7. po długiej przerwie..... dodam od siebie że odbudować szpica średniego w pl. nie byłoby trudno gdyby ludzie uznawali wady i przyznawali się do niedoskonałości swoich psów (w porównaniu do wzorcowego egzemplarza,którego niema, ponieważ istnieje on tylko na papierze w formie opisu).wada tu,może być zaletą gdzie indziej, przykład: szpice wilcze. najmniejsze z nich mogłyby zostać jeśli nie podstawą,to chociaż początkiem do tego przedsięwzięcia. mówi się o czechach. tak właśnie robią! "wilczyca" (suka szpica wilczego) za przyzwoleniem komisji hodowlanej, posłużyła do wprowadzenia czarnego szpica dużego.różna wielkość naszych psów wilczych i wiedza z zakresu genetyki u niektórych hodowców na bardzo wysokim poziomie, pozwala na wprowadzenie nowych odmian,mamy możliwości, których nie widzimy. (np szpic średni, a nie jeden z mniejszych, szpic wilczy koloru wilczastego). moglibyśmy mieć własne średniaki,gdyby uparcie nie wpisywano każdemu urodzonemu szpicowi koloru wilczastego że musi być szpicem koniecznie wilczym bo jest szary.szpic wilczy koniecznie dobierany jest w parę z innum szpicem koniecznie wilczym,tak tu jest to słuszne bo atutem jest właśnie kolor. dlatego nie mówmy że nie mamy szpiców średnich lub szpiców dużych. tak samo mały szpic ma być "petem" tylko dlatego że przerasta normę. nie musi. dla hodowcy to problem jeśli jego szczenie nie ma pożądanego koloru. tak samo jest ze wzrostem. nie musimy "wyrzucać" tego co ma inne cechy niż sobie to założyliśmy. ktoś inny może z tego mieć inny pożytek. jeśli ma odpowiednią budowę może być średniakiem, dużym lub czarną miniaturą. problem jest w NAS. w nas samych. nie potępiajmy tych co chodują mini a robią coś tym materiałem w midi.i odwrotnie. cieszy mnie fakt że miniatury mogą mieć każdy kolor ale smuci to,że zrezygnowano z klasycznych linii. u małych jest co robić bo są i klasyczne (białe i czarne,brązowe) i kolorowe. sami sobie układamy kłody pod nogami. za pomocą wilczej odmiany,możemy zacząć dużo rzeczy. ale się rozgadałam,ciekawe czy ktoś to w ogóle jeszcze przeczyta po takim długim czasie ?
  8. [quote name='filonek_bezogonek']moje wielkie gratulacje :) Proszę wysłać do mnie zdjęcia na e mail [EMAIL="vintoyra@wp.pl"]vintoyra@wp.pl[/EMAIL] a ja wstawię je za Pania na forum :)[/quote] tak, chętnie,ale mam tylko jedno i nie za bardzo estetyczne, ponieważ isia zapragnęła urodzić bawiąc się ze mną na rękach. uznała że tak będzie dobrze a to właśnie pancia,czyli JA, nie czekałam grzecznie ani nie poszłam w porę do przygotowanej porodówki. taki jest wstęp do pierwszego zdjęcia jakie mamy i na tą chwilę jedynego. zależy mi na tym estetycznym widoku mniej niż na samym fakcie pokazania tej mojej czekoladki. będę też wdzięczna jeśli ktoś mi podpowie jak to mogę zrobić samodzielnie. ale to przy okazji.na tą chwilę kombinuję jakby tu skutecznie to foto wysłać na ten podany adres.
  9. witam też wszystkich po przerwie,może nie świątecznej ale jednak, właśnie dziś wykluła mi się pisanka. ARNY Sladka opavia został tatusiem. od godz. 7 do 8 dzisiejszego ranka, I-TAKA Mumuru urodziła 2 śliczne córeczki. piszę o tym ponieważ jedna córeczka poszła w mamusię i jest czarna a druga poszła w tatusia,tak jak on,jest BRĄZOWA. zdjęć jeszcze nie umiem wstawić ale jak tylko się nauczę odrazu to zrobię. teraz to już się zajmę robieniem wszystkiego co w mojej mocy aby się zdrowo wychowały
  10. serdeczne dzięki za to foto. dobrze wiedzieć że jest ktoś kto zwrwca uwagę na takie "wynalazki" jak ten tutaj. pierwszy raz mogę zobaczyć co tak naprawdę widzą ludzie patrzący z boku. mam nadzieję że to nasze wystąpienie nie było aż taką straszną tragedią. jeszcze raz bardzo dziękuję.
  11. Witam, Zwracam się z gorącą prośbą do wszystkich. poszukuję zdjęć brązowego szpica niemieckiego. nie mam na codzień komputera wiec mało się odzywam i mało kto mnie zna. jestem na wielu wystawach także jako kibic. psiak jest mój i nazywa się ARNY. samej trudno mi pstryknąć jakieś zdjęcie jemu lub sobie. w naszym przypadku to bardzo trudne. proszę o jakiekolwiek foto lub link do nich tu na forum lub na PW. z góry dziękuję. EDIE
  12. witam, już kolejny raz piszę z prośbą do wszystkich o to by ktoś udostępnił mi foto lub linki do nich. a konkretnie mam na myśli wystawy i brązowego szpica niemieckiego. pies jest mój i nazywa sie ARNY, ale sama nie mam możliwości pstryknąć fotki ani sobie ani jemu.w naszym przypadku to bardzo trudne. proszę o jakiekolwiek info tu lub na PW. dzieuję z góry, EDIE
  13. cześć Limoncia. prośbę mam nie tylko do ciebie ale do wszystkich,którzy chcą pomagać.poszukuję zdjęć brązowego szpica niemieckiego.psiak jest mój i nazywa się ARNY. proszę o cokolwiek na PW lub tutaj.na forum. był na tej wystawie w lesznie i na wielu innych.z góry dziękuje. EDIE
  14. [quote name='Czarne Gwiazdy']Jak myślicie - Kielce 17-go w PONIEDZIAŁEK to pomyłka?[/quote] Myślę że tak. jak do tej pory,nie spotkaliśmy się z wystawami organizowanymi w dzień powszedni,ot tak, z wyjątkiem piątków przy okazji organizacji więkrzych wystaw międzynarodowych jak: Kielce czy Poznań zeszłego roku. Jest też wystawa w Głogowie, pierwsza w tym roku ale i ta rozciąga się na 3 dni weekendowe zaczynając od piątku, a nie na jeden pracujący. Taki spis widziałam w ostatnim wydaniu "psa". Ja to się zacznę martwić dopiero wtedy,kiedy zauważę że nikt tego błędu nie poprawi w następnych wydaniach "psa". takich błędów było kilka ale nie pamiętam które, sami pewnie już wyłapaliście więc trzeba uważać.
×
×
  • Create New...