Jump to content
Dogomania

Erica

Members
  • Posts

    1790
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Erica

  1. MonaLisa może argumentować, że po 3 bezowocnych miesiącach straciła nadzieję na odnalezienie poprzedniego właściciela, a kastracją chciała ułatwić psu znalezienie nowego domu... Ja jestem bardzo ciekawa tej interpretacji, że to gmina jest nadal odpwiedzialna za psa. Też tymczasuję psiaka, który się błąkał po okolicy, zaszczepiłam go, mieszka z nami a teraz ponoszę niemałe koszty leczenia Gacka. Myślicie, że mogłabym wystąpić do gminy o zwrot poniesionych kosztów i środki na dalsze leczenie psa? ;)
  2. Ja bym jeszcze skończyła z jedzeniem z jednej miski, przynajmniej do czasu ustalenia przyczyny bójek. U mnie kiedy konflikty zabawowe/zmiany hierarchii przeniosły się do żarcia, to raz, że się zaostrzyły a dwa było trudniej doprowadzić suczki do porządku. Czy któraś z suczek jest nadpobudliwa? Ja niedawno do mojego stada wprowadziłam tymczasa, do rozdzielania podszczypywania ubierałam grube skórzane rękawiczki, ew. takie narciarskie. Kiedy musiałam rozdzielać walki na śmierć i życie między moimi dużymi sukami- chlustałam im na głowy wiadrem zimnej wody. Wiadomo, ryzykuje się zapaleniem uszu, ale lepsze to niż rozszarpane gardło...
  3. A w tym przypadku czasowa opieka nad psem SM nie wystarczy? Tak jak w przypadku tego hipotetycznego psa sąsiadki czy wolontariusza ( jak w tym wątku: http://www.dogomania.com/forum/topic/145743-pilne-kto-odpowiada-wolontariusz-czy-schronisko/#entry16116217)?
  4. Przy okazji któregoś z poprzednich podrzutków rozmawiałam o interpretacji przepisów z naszą dzielnicową: "Ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt w art. 56 ust. 1 nakłada obowiązek na właścicieli psów (powyżej 3 miesiąca życia) ochronnego szczepienia ich przeciwko wściekliźnie" Policja to interpretuje w ten sposób, że jak ludzie szczepią ( i wydają pieniądze) to swoje psy, bo osoba nie będąca instytucją nie ma obowiązku szczepić ( i wydawać pieniędzy na) bezdomniaków...
  5. Wrzuć na jeden z tych: http://tinypic.com/http://postimage.org/ i podaj linki na wątku.
  6. Albo z oczami mniejszych psów... U mnie nie było to działanie zamierzone, ale kiedy ogon Hathor stwarzał zagrożenie, kładłam rękę na nasadzie. Delikatnie, tak żeby dalej mogła sobie merdać tylko niżej i z mniejszym impetem. Pewnie musiałam wtedy coś mówić o jej ogonie i merdaniu, bo teraz wystarczy, że powiem "Hathor, ogooooon" i ruda go opuszcza i macha dużo delikatniej... Z tym, że używamy tego kilka razy w tygodniu. Gdyby tak słyszala to kilkanaście razy dziennie to pewnie szybko zaczęłaby ignorować.
  7. Koniecznie wrzuć zdjęcia psiaka, a w tytule wątku dopisz DT ( skrót od "dom tymczasowy". Ma komplet szczepień czy tylko wściekliznę? Ile waży? Swoją drogą, wcześniej nie pisałaś, że on jest wykastrowany...
  8. Monika, nie było moją intencją robienie z Ciebie potwora, a tylko przedstawienie tej samej sytuacji z innego punktu widzenia, dzieci wspomniałam tylko dlatego, że psiak zawędrował na teren szkoły. Ja uważąm, że tolerowanie ucieczek psa - niezależnie od okoliczności - jest zwyczajnym brakiem odpowiedzialności i/lub wyobraźni. Jeśli obecny system się nie sprawdza to się go zmienia. Tyle w temacie Pomijając tą kwestię, całkowicie zgadzam się z absurdalnością przepisów prawnych co do bezpańskich psów ( doświadczam tego przynajmniej kilka razy w roku na własnej skórze) więc spróbuję pomóc. Co możesz zrobić teraz: Pies - wejdź do działu psy w potrzebie ( link: http://www.dogomania.com/forum/forum/22-psy-do-adopcji-znalezione/)i załóż psu wątek we właściwym województwie. W tytule napisz albo pilne potrzebne DT albo, że pies pilnie musi znaleźć miejsce. Przy odrobinie szczęścia lokalni wolontariusze szybko znajdą jakieś miejsce. Ty - To w zasadzie zależy od tego, co już powiedziałaś SM, jak przedstawiłaś sytuację ucieczki psa. Mnie dalej martwi kwestia udokumentowania szczepienia. Z jednej strony jeśli jest papier i wpis to dobrze dla założycielki wątku ze względu na mandat; z drugiej to formalnie faktycznie wygląda jakby to był jej pies i SM/ schronisko mogą odmówić interwencji. Jeśli jednak "sąsiad weterynarz" zaszczepił bez papierów....
  9. Książeczka jako taka nie ma znaczenia. Przy szczepieniu przeciw wściekliźnie informacja o osobie odpowiedzialnej za psa trafia do powiatowego rejestru wet. De facto zostaliście prawnie odpowiedzialni za psa w momencie wpisu do rejestru... Rozumiem, że pies nie może przebywać w domu, ale to nie zwalnia z odpowiedzialności za niego. Piszesz, że "krytykować jest łatwo" i o karaniu dobrych uczynków. Teraz odwróć sytuację, wyobraź sobie że jakiś zupełnie obcy pies latający luzem przestrazył Twoje dziecko? Wystarczyłoby Ci tłumaczenie "On tylko u mnie przemieszkuje, ja nie czuję się za niego odpowiedzialna"?
  10. Erica

    Fypryst

    Potwierdzam.
  11. Erica

    Fypryst

    Od jakiegoś czasu obowiązuje zakaz sprzedaży wysyłkowej "leczniczych produktów weterynaryjnych". Allegro wymusiło przestrzeganie zakazu na użytkownikach, poza serwisem to już inna bajka. Ja ostatnio kupiłam tu: zoozone.pl/
  12. Stara sparawa... Nie wiem czy pamiętacie, w 2011 było o tym... głośno na dogo. Dwie z moich psic przeszły przez jego łapska, ich mama też. A tu jest link do 'wyroku': http://wroclaw.tvp.pl/18951038/weterynarz-po-latach-skazany-za-bestialskie-czynyRok w zawieszeniu - śmiechu warte...
  13. agamon - Możesz zadzwonić na policję spytać czy w okolicy nie było wcześniej żadnego wypadku samochodowego, gdzie ktoś z poszkodowanych zgłosił zaginięcie psa z samochodu. W zeszłym roku mięliśmy w Zamościu taką sytuację z kotem - uciekł z samochodu, kiedy pogotowie wyciągało właścicielkę. Babka wyszła ze szpitala dopiero po 2 tygodniach i wtedy zaczęła szukać kota, na szczęście się odnaleźli.
  14. Moja Emma ma podobną padaczkę tj. petit mal raz na kilka miesięcy. U Emmy jest wysoka temperatura i ciśnienie. Zaznaczam, że nie jestem ekspertem, ale napiszę co pomaga w naszym przypadku. U nas ataki zawsze pojawiaja się częściej w okresie zimowym. W domu jest cieplej, a do tego młoda lubi leżeć w pobliżu grzejników; rozgrzany pies to ( w naszym przypadku) większe prawdopodobieństwo ataku. Staramy się pilnować, żeby temperatura w domu nie przekraczała 21stopni i trzymamy Emmę z dala od źródeł ciepła. Kiedy pojawia się aura ( psica nie chce być dotykana, siedzi bez ruchu i/albo gapi się w jeden punkt) podtykam jej pod nos coś ciekawego do picia: letnie mleko, rosół, wodę z miodem. Czasami to wystarcza, jeśli nie to podaję 25mg hydroxyzyny. Likwiduję też możliwie wszystkie boźdze: hałas, światło, mrugający telewizor, szumiący nawilżacz powietrza etc. Zauważyłam też, że kiedy wracam do domu po dłuższej nieobecności to najmniejsze prawdobodobieństo ataku jest wtedy kiedy Emma jest ok 2h po solidnym posiłku. Odnośnie melatoniny - wątpię, żeby sparwdziła się do uspokojenia rozbuchanego psa. Przy stanach lękowych na pewno. Aha, jeszcze jedno. Emka ma skłonności do ataków po podaniu leków przeciwzapalnych w zastrzykach.
  15. Ty tak na serio porównujesz testowanie leków do posiadannia futer? I jeszcze nazywasz je zachciankami?
  16. Ten sentyment.
  17. Dokładnie tak. Dlatego więc pomyślałam, że właścicielom przydadzą się rzeczowe sugestie; a nie nagonka i ocena ich inteligencji. Wprawdzie adres mailowy daje do myślenia, ale nie takie rzeczy się zdarzają
  18. StachuKox - Jeśli nie podjęliście jeszcze ostatecznej decyzji: 1. Lęk separacyjny - to jest normalne zachowanie szczeniąt w nowym otoczeniu. Tym j bym się zbytnio nie przejmowała - psiaki z tego wyrastają. Dokładnie tak jak małe dzieci. Kiedy ostatnio słyszałeś o nastolatku, który chciał spać razem z mamą i tatą bo miał zły sen? 2. Zniszczenia - to też norma przy szczeniaku. Trzeba zadbać o intersujące zabawki np. kong, kości wapienne itd Możecie też wprowadzić klatkę: http://allegro.pl/markowa-klatka-dla-psa-srebrna-92x58x65cm-gratis-i5035595219.htmlna czas kiedy psiak zostaje sam. Tylko nie może to być hop-siup, zamykacie malucha i wychodzicie na 8 godzin. 3. Podgryzanie - zabawa, nie walka. Obserwowałeś kiedyś jak psy bawią się między sobą? Zaczepiają się ząbkami, jęzorami.. Dodaj do tego faktor, że psie dziecko nie wie, że człowiek ma delikatniejszą skórę i nie zna własnej siły. pa-ttti - Rozumiem sentyment, ale czy ten komentarz na prawdę był konieczny? Może założyciel wątku nigdy nie miał do czynienia ze szczeniakiem, a o typowych problemach nikt go nie uprzedził.
  19. A zauważyliście, że na temat tego co wolno naszym psom w naszych domach najwięcej mają do powiedzenia osoby postronne: sąsiedzi, kurierzy i panowie od liczników? I nie mam na myśli sytuacji, w których psiaki rzeczywiście utrudniają im życie. My przy każdym odczycie prądu słyszymy, że psy mają być na łańcuchach, a nie luzem biegać... Chociaż posesja ogrodzona, tabliczka na każdej furtce, a te zamknięte na klucz ( więc i tak facet musi poczekać aż zamkniemy psy i otworzymy furtkę). Za to nasza anty-psia sąsiadka poszła o krok dalej i kilkakrotnie urządziła nam karczemne awantury o to, że nasze psy nie mają prawa przbywać na naszym - ogrodzonym- terenie. Babka usiłowała nam wmówić, że jest ustawa wg której jeśli ona jest w promieniu 10m od wspólnego ogrodzenia, to psy nie mają prawa byc w polu jej widzenia. A jak będą, to ona może je zastrzelić....
  20. Ja mam suczkę po ciężkim ( toksycznym) zapaleniu wątroby i psa z przewlekłą niewydolnością. Oboje jedzą joserę lamb&rice. Ta karma ma obniżoną zawartość tłuszczu i mało białka, ale przede wszystkim nie zawiera drobiu ( co w przypadku moich wątrobowców ma duże znaczenie). Josera balanca ma jeszcze mniej białka i trłuszczu, ale opiera się na drobiu i zbożach; i prowadzi do rewolucji wątrobowych. Wcześniej próbowaliśmy też Brita i Ariona, ale obie karmy wywołały reakcje alergiczne.
  21. [quote name='mari23']nawet proponowałam zbiórkę deklaracji na basen dla małej ;) tak mnie wczoraj wzięłó na wspominki sprzed dwóch lat.... tak, tak, to filmik sprzed dwóch lat i Tiara ponad 2 lata jest już u mnie mała trafiła cudownie, teraz to już dorosła dwuletnia poważna dama, pewnie już się w misce nie zmieści ( może i duża, jak Tiarunia)[/QUOTE] Nie, nie mieści się już. Latem wystawiamy jej do ogrodu starą wannę, żeby miała dziewczyna gdzie nurkować :) Uwielbia siedzieć z głową pod wodą i puszczać bąble nosem. Emka Tiarze wielkością nie dorównuje, chociaż nie z braku starań - istny odkurzacz spożywczy z niej jest. :shake: No i nie zapominajmy o Freyi - siostrze Emmy, która też została u mnie. Muszę zobić im nowe zdjęcia i pokazać jak Freya pięknie urosła przez ostatnie miesiące. Wygląda już prawie jak całkiem zdrowy pies :)
  22. I co? Przelew dotarł? Na moje konto wpłynęło kolejne 70zł ( Roland_de i anula1959). Właśnie zeciłam przelew. Proszę zawiadomcie ludzi, żeby nie przlewali już kasy. :shake:
  23. [quote name='Klaudus__']​Potwierdzam - wszystko dotarło. Dziś sprawdziłam konto i znalazłam jeszcze dwie wpłaty: 50zł od Roland_de i 15zł od Maruda666. Pieniądze przelałam na konto Klaudii.
  24. Oba przelewy zostały zlecone: * 808,10zł Denis ( 24.04 dotarła jeszcze deklaracja stała od Anula1959) * 90zł pieniądze z bazarku organizowanego na rzecz Figi. Niestety nie mogę znaleźć wątku tej suni. Bardzo proszę o potwierdzenie odbioru obu przelewów na wątkach.
  25. Dziękuję wszystkim. [quote name='Klaudus__'] Tyle ile się należy Emiś - trzeba Jej na konto wpłacić. Do mnie natomiast te 190 zł (czy 195 zł) zaraz sprawdzę. Bo ja się będę z lecznicą rozliczać - masz moje konto Erica? Czy podesłać ? Klaudia, a możemy zrobić tak, że wszystko przeleję do Ciebie, a ty rozliczysz się z Emiś? Bo nie wiem kiedy będzie gotowy rachunek, a ja raczej nie mogę czekać. Twoje konto mam - to z końcówką 8703. Przesłałabym Ci też te 90zł które miało iść na Figę. Niestety taki już "urok" mojej choroby; kiedy się pogarsza, to jest źle. Przed szpitalem bronię się zadnimi łapami, ale w którymś momencie mogę zwyczajnie nie mieć wyjścia :shake: Radek - Wpłata dotarła, jest zaznaczona w kwietniowych deklaracjach:
×
×
  • Create New...