-
Posts
1790 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Erica
-
Na razie sobie zapiszę. Pozachwycam się w wolnej chwili :)
-
Zgadzam się z Martens - dłuższy spacer rano to podstawa. Podzieliłabym go też na 2 części: najpierw energiczna zabawa/bieganie ( przynajmniej 30min) a potem 20min na wyciszenie na smyczy, wolnym krokiem. Możesz też - już po spacerze - dołożyć krótką sesję szkoleniową. O ile pies nie zaczyna wariować na sam widok klikiera ;) Ja mam bardzo energiczną niby-rhodesiankę - ona po 20min gonienia/przeciągania/aportowania dopiero się rozkręca. Odesłana po tak krótkiej zabawie do klatki też by ją rozwalała.
-
Zaznaczam sobie do przeczytania
-
Proszę o zamknięcie wątku. Sunia posiada nowy.
Erica replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Wystawiając na allegro możesz podać inną lokalizację do każdego ogłoszenia/aukcji. Opcja jest pod ceną. :) -
Grosia we wspaniałym nowym domu dzięki pomocy Avili!!
Erica replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Zapisuję sobie, przeczytam w wolnej chwili. -
[quote name='andegawenka']To suczki drogie, u chłopaków około 150 a tylko proste cięcie...[/QUOTE] "Kangur" to też dziewucha, tyle, że rhodesianka ;) Avilla - W takim razie, czy pieniądze z bazarku dalej mają iść na Finkę ( nie wiem jak ona stoi ze szczepieniami?) czy szukać innego potrzebującego psiaka? Ada - Fakt, różnice w cenach są ogrome. DLa porównania: za kastrację Tośka (20kg) w Trzebnicy zapłaciłam 260zł, a kastracja Rubensa (13kg) w Zamościu tylko 110zł.
-
Marny ten bazarek mi tym razem wyszedł :shake: Avilla - Jak tylko zjem jakieś śniadanie i nakarmię szczeniory, biorę się za rozsyłanie nr konta. Wyślij mi na PW swój, jak tylko cała kwota dotrze na moje to prześlę w Twoją stronę. Swoją drogą, to drogie te sterylki u Ciebie ( i żeby mi potem nie było, że kogoś oskarżam o wyłudzenia, bo tego nie robię! zwyczjna obserwacja i tyle :eviltong:). 3tyg temu za sterylkę mojego 24kg "kangura" zapłaciłam 196zł - już w ubrankiem.
-
Proszę o zamknięcie wątku. Sunia posiada nowy.
Erica replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Super. Zdjęcia podlinkowane z mojego konta czy przerzuciłaś gdzieindziej? -
[quote name='Klaudus__'][I]Rozmawiałaś rozmawiałaś dopóki telefon Ci nie padł ;P[/I][/QUOTE] Pani, u nas na wsi to strasznie szybko te... bateryje zżera ;) A tak na serio, to faktycznie było o czym; żółć mnie zalewa jak myślę o coponiektórych ( jak to się powinno poprawnie pisać?) takich :chainsaw:
-
Ada- miałabyś tyć czasu, żeby podnieść bazarek Finki? Pusto tam strasznie... Rozmawiałam wczoraj z Klaudią - wszystko wyjaśnione :) Jak tylko ogarnę sprzątanie i psy to wyślę Ci PW.
-
Jest na prawdę przecudna, nie tylko ładna ale i inteligentna i kocha cały świat; ale szczęścia do ludzi nie ma. Już kilka razy różni przyjeżdżali ją poznać, niby wszystko cacy, a potem albo brak kontaktu albo "nie, dziękujemy". Teraz czekam na decyzję kolejnej potencjalnej rodziny - pan pracuje w hurtowni mięsnej, gdzie kupujemy mięso dla psów, poznał już Emmę, ona go chyba pokochała od pierwszego wejrzenia, ale decyzja zapadnie jak jego żona wróci z wyjazdu. Nie zrozumcie mnie źle, ja raczej zatrzymam ją u siebie, niż pozwolę żeby trafiła w złe miejsce, ale dopóki ona jest u nas, to plan otwarcia hoteliku jest zawieszony.
-
Maluchy w nowych domach. Dziękuję Dineh i Kopciuszkowi :)
Erica replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[B]Hermiona [/B]- Chciałabym przedstawić Ci Emmę w typie wyżła mini ;) , moją tymczasowiczkę. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/186837-Trzebnica-Emma-i-Erin-2mies-maluchy-przygarn%C4%85-ludzia%21"]http://www.dogomania.pl/threads/186837-Trzebnica-Emma-i-Erin-2mies-maluchy-przygarn%C4%85-ludzia![/URL]Aktualnie Emma ma 4.5 miesiąca, mieszka pod Zamościem (ja jestem w trakcie przeprowadzki z Trzebnicy, co ułatwia kwestię transportu), ze szczepień brakuje jej już tylko wścieklizy, wychowuje się z moim stadkiem ( 5 psów+ siostra Emmy i kotka), kocha cały świat, kąpiele w każdej wodzie, szybko się uczy i jest diabelsko zaradna :razz: Na wątku nie ma aktualnych zdjęć, wolałabym przesłać je na maila ( mam internet mobilny i bardzo mały limit transferu). Aha, mnie paranoja ;) się nie ima więc jeśli Emma miałabyz jakiś przyczyn być oddana za rok ( albo 5) to przyjmę ją z otwartymi ramionami. -
Maluchy w nowych domach. Dziękuję Dineh i Kopciuszkowi :)
Erica replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Z góry zaznaczam, że nie opowiadam się za jedną lub drugą stroną tego co się tu dzieję, chcę tylko wyjaśnić pewne sprawy. [quote name='dineh']To co się tu stało jak dla mnie jest chore. [/QUOTE] :???: Co się stało? [QUOTE]a poco sie zastanawiac kto ile bierze?bez sensu,wazne zeby psy były bezpieczne i nie głodne,zostawcie ludzi w spokoju,szkoda czasu i przedłuzac watek jest bez sensu.trzeba sie skupic na psach.[/QUOTE] Nie. Kwestie finansowe są zbyt istotne, żeby -ot tak- machnąć na nie ręką. Pieniądze pochodzą ze składek i bazarków, więc jeśli tylko pojawiają się jakieś niejasności lub co gorsza oskarżenia, to trzeba to wyjaśnić. Zbyt wiele naszych działań zależy od reputacji jaką mamy tu na dogo. Od siebie dodam, że planowałam pszczyńską skarpetę zasilać cotygodniowymi bazarkami z robioną przeze mnie biżuterią. W związku z oskarżeniami jakie tu padły, wstrzymuję bazarku do czasu pojawienia się wyjaśnień. Nie wiem tylko czy osobą, która powinna skadać te wyjaśnienia jest mikoada. [QUOTE]poza tym jestem w strasznym szoku- to my się nią opiekujemy, uczymy ją wszystkiego- z jakiej racji kto inny ma decydować o tym co z sunią będzie dalej? a jesli Hermiona po paru latach napisze,że juz jej nie chce? czyj to będzie problem? nasz czy mikoady? [/QUOTE] Może się mylę, ale Ada chyba nigdzie nie pisała, że to ona chce ( bądź ma) decydować o adopcji suni, to po pierwsze. Drugą kwestią jest strona prawna ( od razu zaznaczam, że pisząc to nikogo nie próbuję oskarżać, obrażać, ani nic nie nakazuję; opisuję tylko stronę techniczno-prawną). Czy przy przekazaniu Eugleny podpisane zostałly dokumenty przekazania psa pod opiekę, ustalające tymczasowego opiekuna[I] prawnego[/I], lub inaczej określające sytację prawną? Jeśli nie to opiekunem prawnym suni nadal jest ta osoba, która psa odebrała z punktu i podpisała dokumenty tam ( w tym wypadku tą osobą jest chyba Klaudia). Tak więc czysto technicznie, to ona ma wyłączne prawo decydowania o adopcji psa. -
Zamiast Sedalinu można podać hydroxyzynę, tylko nie wiem jak się dawkuje u psów. Mari23 - Jeśli Tiara zachowuje się tak jak Freya (córka Tiary), to stanowczo odradzam używanie obcych mężczyzn do odłowienia suczki. Mimo, że Freya jest u mnie już ponad 2.5 miesiąca nadal nie toleruje mojego ojca - szczeka, warczy i ucieka; kiedy nie ma możliwości ucieczki też reaguje agresją :roll: Nie masz możliwości poproszenia o pomoc kogoś z hoteliku, kogo Tiara zna? Klaudia, proszę zajrzyj tu: http://www.dogomania.pl/threads/187916-4-szczeniaczki-zabrane-od-mamy-i-wyrzucone!-Pomocy-Pszczyna?p=15211134&posted=1#post15211134
-
Maluchy w nowych domach. Dziękuję Dineh i Kopciuszkowi :)
Erica replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[QUOTE]W Pszczynie tylko matactwa.[/QUOTE] Mogę prosić o wyjaśnienie? Nie jest to próba złośliwości, na prawdę nie wiem co masz na myśli? Z Pszczyną związana jestem krótko i owszem, zdażają się utrudnienia komunikacyjne i może Klaudia nie dopytuje się o psiaki, ale o żadnych matactwach jeszcze nie słyszałam. O co chodzi? -
Maluchy w nowych domach. Dziękuję Dineh i Kopciuszkowi :)
Erica replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Wow :-o bardzo emocjonalnie się tu zrobiło :roll: 'Decyduje' to może za mocne słowo, zasugerowałam się tym co zostało wcześniej napisane. Sama mam teraz na DT dwa maluchy od Klaudii i przy ich przekazaniu ustalone zostało, że decyzje o DS będą podejmowane wspólnie. Myślałam, że takie same ustalenia zapadły w przypadku tych szczeniąt. Dodam, że adoptowałam przez Dogo 3 psy i w każdym przypadku decyzję o tym czy pies do mnie trafi podejmowały kolektywnie DT lub wolontariusze schornu i inne osoby zaangażowane w akcje adopcyjne. Przyznam, że nie rozumiem podejścia " Jestem DT, to wszystie decyzje należą do mnie", właśnie z takich powodów jak dineh opisała - za duża odpowiedzialność. [QUOTE]To,że ktoś wyraża chęć posiadania pieska to jeszcze wcale nie znaczy,że psiak będzie jego.. [/QUOTE] To akurat oczywiste, ale po to właśnie jest procedura adopcyjna. Czy na prawdę tak trudno jest znaleźć kogoś zaufanego do przeprowadzenia wizyty? Czy skreślacie Hermionę tylko dlatego, że ktoś inny skrzywidził innego psa, którego zresztą same wyadoptowałyście? -
Maluchy w nowych domach. Dziękuję Dineh i Kopciuszkowi :)
Erica replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Rozumiem, że o adopcji Eugleny ma decydować Klaudia? Jeśli tak, to może najprościej byłoby do niej zadzwonić. Z odległością może chodzi o to, żeby nie powtórzyła się historia z Tiarą? :roll: Konkretnie, w sytuacji gdyby coś nie wypaliło, nie miałby kto przyjechać po Euglenę? -
Apolla, tylko nie umawiaj się na operację do pierwszego lepszego weta. Poszukaj, popytaj tu na Dogo, kto jest najlepszym chirurgiem w Twojej okolicy. Jeśli ten wet nic Ci nie powiedział o skutkach ubocznych, to ja bym od razu go sobie darowała. Jeszcze jedno - nie dla każdego weta sterylizacja oznacza wycięcie macicy i przyległości. Są tacy, którzy tylko podwiązują jajowody, a to wcale nie nie chroni przed ropomaciczem, a jeszcze jak taki zabieg spartaczony to i cieczka po nim będzie. Także znajdź dobrego weta i pytaj o wszystko: czy wycina wszystko, jaką metodą robi zabieg ( tzw 'haczykowa" gdzie rozcięcie robi się z boku i 'wyciąga' macicę nie powinna być stosowana u psów), rodzaj anestezji, czy na miejscu będzie anestezjolog, jakie leki sunia dostanie po zabiegu ( powinny być: antybiotyk,środek przeciwzapalny i środek przeciwbólowy). Ja tak jeszcze dla pewności zrobiłabym pełne badania krwi przed zabiegiem - chociażby ze względu na wiek suni.
-
[quote name='Apolla']Byłam u weterynarza i wstrzyknie jej ten zastrzyk, żeby następny raz nie zaszła w ciąże, wiem, że trzeba go powtarzać :) A pytaliście skąd wiem, że jest jej smutno a nie jest chora tak?? A no stąd, że łaziła tam gdzie był szczeniak, popiskiwała za nim :([/QUOTE] Apolla - Czy wet uprzedził Cię o skutkach ubocznych podawania zastrzyków hormonalnych? Wiesz jak bardzo zwiększają wystąpienie ropomacicza? Jaki mają wpływ na wątrobę i trzustkę psa? Nie wspominając już o tym, że podawanie ich sunii, u której przez 2 lata nie było cieczki - czyli najprawdopodobniej coś jest bardzo "nie tak", to już skrajna nieodpowiedzialność. Dlaczego tak bardzo nie chcesz jej wysterylizować? Pewnie znowu poczujesz się urażona i znowu będziesz płakać w 'Administracji' jak bardzo jesteś obrażana, ale ja na prawdę nie rozumiem jak OSOBA WRAŻLIWA, KTÓRA UPIERA SIĘ, ŻE KOCHA ZWIERZĘTA MOŻE TAK NARAŻAĆ SWOJEGO PSA!
-
[quote name='sacred PIRANHA']miałaś więcej szczęścia niż ja bo moją sunię niestety w tej samej lecznicy zabili...bardzo się cieszę że z Tolcią już lepiej[/QUOTE] A mogę spytać, o którę lecznicę chodzi ( może być na PW)? Teraz mieszkam pod Zamościem i temat lecznic tuttaj mnie interesuje.
-
[quote name='Melisa'] A co Apolla robi tutaj? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/191020-Jak-zacz%C4%85%C4%87?p=15202533#post15202533[/URL][/QUOTE] Nie będę zaśmiecać 'tam' wątku Apolli :roll: ale ja bym proponowała zacząć od empatii... A i odrobina wrażliwości by się przydała...
-
Zapraszamy, zapraszamy :) Ja jutro zrobię reklamę wsród znajomych 'srok' ;) I wystawię drugą część - pod warunkiem, że Freya przestanie kraść mi narzędzia i wszystko inne co jej wpadnie w ząbki ( też z niej sroka rośnie ;)).