im dluzej lapka nierehabilitowana tym szanse na to ze cos z tego bedzie mniejsze:roll:nie rozumiem tej polityki ze nie daja ze schronu na tymczas:shake:juz dawno bylabyw domu stalym-jestem pewna...moze jednak warto przekonac kierowniczke?zauwazylam juz ze sytuacja jest beznadziejna ale moze w koncu pojdzie na to?przeciez to dla dobra suni