Jump to content
Dogomania

hanek

Members
  • Posts

    2854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hanek

  1. Dziękuję za wyjaśnienia, trochę się uspokoiłam, mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze.
  2. To nie jest ważne co jedna pani powiedziała drugiej. Ja widuję Cezara co jakiś czas i widzę, że jest z nim coraz gorzej. Nie pomogła mu operacja, nie będzie chodził, nie potrafi utrzymać moczu, narośl na powiece drażni mu oko. Teraz jeszcze doszły te otarcia. Cezar cierpi. Czeka go przeprowadzka, a on przecież też ma swoje uczucia. Traktuje DT u pani Danki jak swój dom, powie to każdy kto byl tam chociaż raz i widział jego zachowanie. Nagle wszystko się zmieni. Nawet jeśli Marta będzie umiała lepiej zadbać o jego odleżyny, to przecież i tak jest to tylko hotelik - Cezar będzie tam jednym z wielu psów, nikt nie poświęci mu tyle czasu ile on potrzebuje, a jego szanse na adopcje są bliskie zeru. Uważam, że czasem trzeba umieć podjąć trudną decyzję o eutanazji zamiast przedłużać zwierzęciu cierpienia i dokładać mu stresów przerzucania z miejsca na miejsce bez większej nadziei na lepsze jutro. [B]Ada-jeje, epe - decyzja o dalszym losie Cezara należy tylko i wyłącznie do fundacji[/B] (nie do jego sponsorów, nie do kibicujących mu dogomaniaków i nie do mnie), dlatego błagam, przemyślcie to co napisałam.
  3. Chciałam prosić osoby bezpośrednio odpowiedzialne za los Cezarka (Ada-jeje?) o zastanowienie się nad pewnymi kwestiami. [B]Czy przenosiny Cezara do hoteliku to na pewno najlepsze wyjście dla tego psa?[/B] Cezar bardzo przywiązał się do pani Danusi, do miejsca, do pozostałych zwierząt, z którymi ułożył sobie relacje. Uważam, że przenosiny będą dla niego ogromnym stresem. W hoteliku też nikt nie będzie przy nim czuwał ani dotrzymywał mu towarzystwa przez większość dnia, ani nie będzie tam miał większego spokoju niż w ogrodzie u pani Danusi. Gdyby jeszcze były szanse na to, że Cezar zacznie chodzić - ale nie ma! Ma za to odleżyny, które będą się odnawiały przy jego nietrzymaniu moczu i obecnej pogodzie. Dodatkowo wózek obciera go w miejscach tych odleżyn. Według mnie trzeba się pogodzić z myślą o tym, że wkrótce trzeba będzie pozwolić Cezarowi spokojnie odejść a nie przerzucać go cierpiącego i bez nadziei na poprawę stanu zdrowia w nowe miejsce. Pani Danka go przecież nie wyrzuca.
  4. No właśnie, co u naszych dziewczyn? Czy były jakieś telefony o nie?
  5. [IMG]http://imageshack.us/m/192/7168/dscf1482t.jpg[/IMG] [IMG]http://img607.imageshack.us/i/dscf1477.jpg/[/IMG][IMG]http://img607.imageshack.us/img607/8372/dscf1477.jpg[/IMG]
  6. Cezarek na jeszcze niedopasowanym wózku: [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/8994/wozekt.jpg[/IMG]
  7. [quote name='olenka_f']ani Ala ani ja się nie poddajemy i już[/QUOTE] Dzielne dziewczyny!!!
  8. I jak Ala? Wraca powoli do sił?
  9. Boże... Może gdyby u nas w lecznicy ją dokładnie wymacali przed wyjazdem to wyczuliby szczeniaka? Ale nikt jej dokładnie nie zbadał :( Olenka_f - trzymam mocno kciuki za powrót Ali do zdrowia i dziękuję że byliście czujni i że Ala ma tak dobrą opiekę.
  10. O rany :( Olenka_f, trzymam kciuki za Alę i za Waszą walkę... Czekam na wieści :(
  11. O rany, trzymam kciuki mocno za domek dla Madzi! [B] Masza44[/B] - wielkie podziękowania dla Ciebie za wsparcie sterylkowe!
  12. A tu filmik, widać że Cezarek na chwilę obecną nie ma władzy w tylnych łapach: [video]http://img545.imageshack.us/i/f30.mp4/[/video]
  13. Kochany Cezarek ma u pani Danusi cały ogród do dyspozycji, wybiera miejsca gdzie może wygrzewać się w słońcu: [IMG]http://img848.imageshack.us/img848/7058/cezar1x.jpg[/IMG] [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/6456/cezar2.jpg[/IMG] [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/2307/cezar3.jpg[/IMG]
  14. KAWIS1526 - strasznie się cieszę, że masz zamiar jeszcze odwiedzić Alę i Madzię! Bardzo potrzebują kontaktu z przyjaznym człowiekiem...
  15. [B]Masza44[/B] - dziękujemy serdecznie! Też mam nadzieję, że Ala i Madzia nie będą długo czekały na domy...
  16. Sunieczki, taka cisza u was... Czas żeby poodnawiać ogłoszenia.
  17. Przydałoby się żeby - jeśli dojdzie do artykułu - zamieścili jakieś zachęcające zdjęcie suniek.
  18. Super, Ulaa!
  19. Jak na razie z ogłoszeń nikt się nie odezwał, co za los!
  20. Suńki, pokażcie się!
  21. Ja też się cieszę, że sunieczki będą miały odwiedziny i spacerek! Tego nigdy za wiele...
  22. hanek

    OTOZ Chrzanów

    Ulaa, jak będziesz oddawać sedalin to powiedz koniecznie, że to dla dr Filipeckiej i żeby jej dali znać, bo ona nam musi te 30 zł odpisać od długu (prosiła żeby bezpośrednio z nią się rozliczać). Co do kotków - ja mam Radka ok. 8 miesięcznego, jest wykastrowany. Poza tym była chyba jedna kotka u malgos (chyba że już coś przybyło i jest gotowe do adopcji) no i są kotki w Chrzanowie w DT fundacyjnym no i u pani Heleny R.
  23. [B]Olenka_f[/B] - dzięki za zdjęcia! Przydadzą się do ogłoszeń.
  24. Sunieczki, co u Was?
  25. hanek

    OTOZ Chrzanów

    Musimy oddać sedalin do lecznicy i obróżki i szelki Kasiek. Ja je mogę zabrać od Ciebie Ulaa w niedzielę i donieść Kasi w poniedziałek do pracy. Będziesz w niedzielę w domu?
×
×
  • Create New...