Jump to content
Dogomania

Basia1968

Members
  • Posts

    7967
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Basia1968

  1. Madzia mówiła mi że jej sie skończyła wczoraj karma mokra. Ja kupię te puszki. Sucha karma jeszcze jest.
  2. tam było od 9 maja do 8 czerwca 100 zł opłacone - a Focia była 11 dni w DT - to po podzieleniu wychodzi, że za dzień jest 3 zł 30 gr tj. 11 dni x 3,30 zł=36,30 zł minus 100 = 63,70 zł - mi tak wychodzi. Ale zapłaciłam im tą stówę.
  3. Amciuszke widzę codziennie. Dzisiaj s[potkałam ja rano jak szłam do pracy. Ona zasuwa oczywiście bez smyczy - ogonek w górę, pięknie błyszczy, usmiech od ucha do ucha. Wymiziała się. Przepięknie wygląda. [B]Zapłaciłam za tymczas Amci 100 zł od 9 czerwca do 8 lipca. [/B]nie wiem jak z rozliczeniem z Foci, bo tam byłaby nadpłata tylko, ze to zostało zapłacone z góry. czekam na decyzje.
  4. Magmateraz psineczka odżyła - kurcze jak to fajnie widzieć psy tak radosne. Szkoda, że nie można pomóc wszystkim.
  5. [B]LisPustyni podaję nr gg 5506203 do 15.30, a po południu 8010881 [/B]ja także cieszę się niezmiernie z tego, że misiaki trafią do ludzi, którzy wiedzą kogo w przyszłości wybrać, aby miał zaszczyt być właścicielem tak cudownego pięknego psa. Tak się cieszę!!
  6. Szanuje twoje zdanie dla mnie też ważne jest aby psiaki w odpowiednim momencie zostały wykastrowane dlatego też szukałam jak najlepszego rozwiązania wśród fachowców zajmujących się właśnie tą rasą. I znalazło się - psiaki jadą do Wadowic. Teraz szukamy transportu - pieniążków na paliwo i pieniążków na kastrację bo te koszty obiecałam pokryć.
  7. super bajeraaaaaaaa dzięki
  8. [B]Naya [B] ten post nie był o Tobie [/B][/B]:evil_lol: DT u Nayi zapomniałam wpisać - tylko tam ktoś miał z huskich zapytać o warunki i sprawdzić - bo ja nie ama doświadczenia z huskymi i nie wiem o co pytac potencjalne DT
  9. mam zaptanie o Falo - nic na razie konkretnego ale może...
  10. ja pisałam o psiakach, ale o kociakach też - nie pamiętam dokładnie - na pewno poniżej 100 zł. Są jeszcze w kolejce 3 suczki z tej 9 /taka sterylka z jednego miejsca/ Justynko ja to zbiorę razem i w jednym poście ujmę -te które są zamwione i wysterylizowane. Dzięki serdecznie Kotek jest trzy
  11. potrzebna osoba do wizyty z Grudziądza - plisssss znacie kogoś - dane podam na meila. Mma też drugi domek bardzo obiecujący od nas tutaj - czekam na decyzję - poszłyby obydwa misiaki - do mojego kolegi - ręczę za niego rękami, głowa i nie tylko.
  12. A ja poproszę o podmianę - jesli można - sunia husky ruda - uz w nowym domku i sterylizowana będzie przez właścicieli na ich koszt, to czy ja moge poprosić o zamianę na tą sunię::-(:-( ze stodoły [IMG]http://i1196.photobucket.com/albums/aa418/HappyGarden/psiaki/SUNIA.jpg[/IMG] tutaj wątek [URL="http://www.dogomania.pl/threads/208208-Mama-i-8-szczeniaków-grozi-im-śmierć-pod-kołami-samochodów!PILNIE-pomoc!"]http://www.dogomania.pl/threads/208208-Mama-i-8-szczeniaków-grozi-im-śmierć-pod-kołami-samochodów!PILNIE-pomoc![/URL] jeszcze zapytam jaka kwota dofinansowania jest do kocieczek?
  13. Reno Jogiego zapierniczamy na końcu sterylek - juz uzgodnione. Pójdę siedzieć. Oczywiście to żart:evil_lol::evil_lol: uzgodnione z panią młodszą:loveu:
  14. Agusia ja na szczęście nie mam takie psinki, ale kurcze ktos mi mówił - tylko nie pamiętam kto. Popytam. Słuchajcie jest Pani z Sandomierza - poszukuje suczki czarnej /bo miała taką/ w typie Foci ale dziamotki. Taką jazgotliwą. Ma psiaka ze schroniska który ma 8 lat, miała sunię też ze schroniska, ma kotka. Brakuje jej takiej suni przytulanki, a przy tym takiej małej zadziory, żeby robiła hałasu jak ktoś idzie. Nasza Maszeńka spokojniuśka. Jakbyście miały [psinkę w typie Foci, Sary, to warto spróbować. Ona mieszka w Sandomierzu to mam bliziutko i mogę pojechać i speawdzić wszystko.
  15. [quote name='johnysx']A może sama się wysterylizuj! Problem dotyczy czegoś innego a takie posty powinny być kasowane.[/QUOTE] no a to ciekawe czego dotyczy problem - chętnie przeczytam. To jest Twoje zdanie, ale każdy je może mieć. Ja natomiast wyznaje jedną zasadę: [B]sterylizować i kastrować wszystko co się rusza i to czynię - co wpadnie mi w łapy[/B] bo powiem Ci szczerze, że zbyt wiele złego, zbyt wiele cierpienia zwierząt. Jak przemnożyłam ilość szczeniąt, które miałyby urodzić suczki poddane sterylizacji na moim terenie - wiejskim oczywiście, to mi włosy dęba stanęły. Ile niechcianych szczenią. Tak, że to nie podlega dyskusji prędzej czy później psy zostaną wykastrowane żeby nie wiem co. Nie możemy tego zrobić w przytulisku, bo wiadomo nie ma warunków, ale na pewno to uczynimy. Koniec i kropka. Miałam od dwóch dni łącznie 19 telefonów w sprawie psiaków i tak: 1) do mieszkania w bloku, bo córci się spodobał - państwo pracują, a pieska wyprowadzałaby córcia po szkole, 2) na łańcuch na pobliską wiochę na noc byłyby spuszczane - i biora obydwa 3) do towarzystwa dla suczki /niesterylizowanej/ bo biedna się nudzi 4) do kojca, bo gośc ma kury, ale mogłyby biegać w nocy, a w dzień ewentualnie w kagańcu 5) pani chciała sobie zaklepać psiaka i jakby można jej przywieźć w niedzielę, bo wtedy będzie miała czas do Bytomia to tylko kilka przykładów debilnych telefonów inne już nie chce mi się wypisywać dwa konkretne telefony jedynie były - dwa i tyle. Na razie szukamy miejsca.
  16. Ewuniu bardzo bardzo dziekuję - mam w zapasie awaryjne DT użebrane. Ja yślę, że Twoje zdjęcia to po prostu strzał w 10-tkę. Kojec to zdecydowanie złe rozwiązanie dla Maszeńki - mam ogromne wyrzuty sumienia w związku z tym. Zdecydowanie zły wybór.
  17. Trzymajcie kciuki i co tylko można!!
  18. Maszeńka - ma niecałe dwa latka, jest wysterylizowana, bardzo grzeczna. Oto spostrzeżenia [B]ewatr[/B] u której sunia obecnie jest na kilka dni. Maszka była z nami wczoraj na działce. Jest grzeczna jak aniołek. Przespała całą noc od 20 do 5.40 bez jednego miauknięcia. Sunia ewidentnie wspaniale sie czuje z innym psem , uspokaja się , chodzi za nim. Robi to co on , wygląda to wręcz przekomicznie. Jakbyś ich wczoraj widziała jak siedzieli oboje jedno z jednej strony drugie z drugiej: czarne i białe i musiałam oba naraz głaskać. Potem się oba położyły mi na nogach i położyły spać. Jak Arni wstawał ona maszerowała za nim. Maszka jest taka roztaczająca spokój wokół. Tak zrównoważonego psa dawno nie widziałam. Cichuteńka , nikt z nas jeszcze nie słyszał jej głosu, ale musi być albo z innym psem albo z człowiekiem. Wie do czego służy lóżko. Jak syn jej zabronił to cała noc spała na kocyku przy łóżku, żadnego namolnego wpychania. Komendę siad złapała w 15 minut. Jest baaaaaaardzo mądra. Jak wracałam do mieszkania to zaprowadziła mnie prosto pod te drzwi co trzeba. Stanęła i patrzyła czy otwieram. Nic tylko kochać! [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/--inrrTMucjY/Td1UQmEg4XI/AAAAAAAAATQ/fb2wpMx756k/s576/2011-05-24%252520154.jpg[/IMG] Kontakt w sprawie adopcji [email]wray22@interia.pl[/email] [email]happygardentbg@interia.pl[/email] tel. 500 649 910
  19. Asia zróbcie filmik z Rokim nawet taki telefonem lub aparatem. Porównawczy na przykład od Koli.
  20. wiem savahna - ale sytuacja jets tego typu, ze to jest około 30 km ode mnie. Zwerbowałma kilka osób do pomoc - jeżdża - jedni w jeden dzień, drudzy w drugi dzień, a ja w trzeci dzień karmic towarzystwo. Wczoraj nie mogłam pojechać, bo po pracy pojechałam po haszczaki - bo nóż na gardle. Pojechała di maluchów koleżanka, dzisiaj też jedzie inna. A zdjęcia my robimy, bo te z aparatu dziewczyn nie są za dobre. Porobię zdjęcia przy weekendzie i dam na wątek. Wiem, że to podstawa ale niekiedy po prostu nie ma mozliwości czasowych aby to ogarnąć.
  21. wczoraj rozmawiałam z Panią Radarka - chłopaczek zaaklimatyzował się. Kot Państwa mieszka na piętrze domu, a Radarek na parterze. Maluszek jest strachliuwy, ale to on tak po prostu ma, ale Państwa to nie przeraża - kochają go takiego jaki jest. Najlepsze jest to, że Pnai powiedziała: cyt.: "Radarek szczeka na mojego męża, ale przynajmniej ja mma spokój i nie muszę ja na niego szczekać" - no myślałam, że padnę:evil_lol::evil_lol:
  22. :evil_lol::evil_lol: a mnie sie śniło zebranie w pracy z psami :evil_lol: - własnie od samego rana konaliśmy w pracy ze śmiechu :evil_lol:
  23. chłopaki mają dosłownie kilka dni - dziękujęSoema za pomoc w ocaleniu misiów. To kochane puchate przytulaki. Wylizyły mnie w samochodzie calusieńką, przytulały się, pchały sięna kolana - wyćsię chce z tej bezsilności. Nie masz co zrobić z psiakami,musisz je zabrać i co robić? Boże żal niesamaowity żal że tak naprawdę gdy ma siępieniądze to wrota do wszystkiego sąotwarte - gdy ich nie masz amasz jedynie serce to tylko kłody pod nogi. Ale mam Was tutaj i wszystko będzie ok
×
×
  • Create New...