-
Posts
7967 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Basia1968
-
Boziuniu ludzie - ja nie mam zamiartu pomagać temu gościowi długofalowo - od tego sa instytucje do tego typu spraw powołane. Ja jeżdże tam robiąc 60 km i nie zamierzam tam jeździc bez przerwy i pomagać człowiekowi - ja chcę pomóc psu. Uważałam, ze danie mu jakis paru rzeczy nie będzie dla nikogo ujmą - czy nawet opłacenie mu te 150 zł za jedzenie na miesiąc - ale to oczywiście jeśli będzie na to sponsor i zgoda. Rozmawałam z osoba z jego rodziny i powiedzial mi, że on wcale złym człowiekiem nie jest, a że taki sobie zgotoał los, no cóż. Obecnie Pan pracuje i mieszka u osoby u której pracuje - wieć taka do końca szuja to on nie jest. I napisze jeszcze cos ciekawego: gdy ten człowiek zasłabł na rynku i przyjechało pogotowie, to Misiu nie dał dojść do niego lekarzowi. Nie wiem czy tak zachowuje się pies wobec człowieka który jest "[B]nic nie wartym "[B]śmierdzący prózniak" [/B][/B]" Kto będzie chciał coś przekazać nie ma problemu. Niepotrzebie wątek ten zszedł na inny tor - bardzo to utrudnia, bo zajmuje mi wiele czas aby tłumaczyć wyjaśniać czy ten człowiek jest cokolwiek wart czy jest nic nie wart. Nic to nie zmieni w moim patrzeniu na ludzi - taka już jestem - żal mi każdego.
-
Spanielka i jej córeczka Dora w swoich wymarzonych domach!!
Basia1968 replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
no ślicznaaaaaaaaaaaa -
MILKA wielka, mega łagodna suczynka w DS!!!
Basia1968 replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
Paiki nie ma - już podchodzi jak go wołam, ale nie za blisko i macha ogoneczkiem. -
Dziekujemy wszystkim za pomoc - koniec akcji pomocy dla psiaków
Basia1968 replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
A tto Lili - w nowym domku ustawia koty po płotach Pani mówiła, że nie nadąża jej robić zdjęć. A sunia owczarkowata tak wymęczyła się beganiem za Lili, że poszła sama do garażu i padła. [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/7901/sam0045w.jpg[/IMG] [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/8919/sam0046z.jpg[/IMG] [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/1006/sam0049s.jpg[/IMG] -
MILKA wielka, mega łagodna suczynka w DS!!!
Basia1968 replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
A to młody psiaczek z września uiegłego roku - najdzikszy z nich [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/7528/mody9.jpg[/IMG] [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/8576/mody5.jpg[/IMG] -
MILKA wielka, mega łagodna suczynka w DS!!!
Basia1968 replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
To jest piękna, smutna i bardzo mądra sunieczka [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/8025/sunia1.jpg[/IMG] [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/446/sunia.jpg[/IMG] To przepiękny przytulaśny Rudy [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/3088/rudy1q.jpg[/IMG] [IMG]http://img804.imageshack.us/img804/3918/rudy.jpg[/IMG] -
MILKA wielka, mega łagodna suczynka w DS!!!
Basia1968 replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
Sytuacja staje się dość nieciekawa - dzowniła kobieta, która jest właścicielem sadu jabłonkowego, gdzie psiaki sypiają - chodzi tutaj o te dorosłe trzy psinki. Niestety jak stwierdziła psy obgryzają korę młodych drzewek i kazała je zabrać natychmiast. Rozmawiałam z sąsiadką - i niesttey juz ktos podesłał trutkę psom - jej jamnik padł ofiarą. Duże psy nie ruszyły widać trucizny. [B]CO ZROBIĆ Z TRÓJKĄ DOROSŁYCH DUŻYCH PSIAKÓW?!!! CZY MOŻECIE NAM POMÓC?![/B] RUDY JEST BARDZO PRZYJACIELSKI - WAŻY MOŻE 40 KG - PIEKNY PSIAK!! SUNIA NIE PODCHODZI ZBYT BLISKO ALE MACHA OGONKIEM I CIESZY SIĘ BARDZO NA WIDOK CZŁOWIEKA. NAJGORSZA SYTUACJA Z CZARNYM - ACZKOLWIEK WCZORAJ BYŁ ODE MNIE 1,5 METRA I MACHAŁ OGONKIEM - WYSYPAŁAM MU PUSZKĘ I NIE UCIEKAŁ. WSZYSTKIE PSY TRZEBA BĘDZIE ZŁAPAĆ NA MOCY ŚRODEK USYPIAJĄCY I TO JEDNOCZEŚNIE - TYLKO GDZIE JE DAĆ????!!!!!! ZARAZ WSATWIĘ ZDJĘCIA -
Dziekujemy wszystkim za pomoc - koniec akcji pomocy dla psiaków
Basia1968 replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
tERAZ WIEMY JUŻ DLACZEGO tOLUNIA BYŁA NAJSMUTNIEJSZYM PSIACZKIEM W TEJ GROMADZIE MIAŁA ROPOMACICZE, ALE W TAKIEJ POSTACI, ŻE DOKTOR ZA GŁOWĘ SIĘ ZŁAPAŁ - JESZCZE OKOŁO 2 TYGODNIE I SUNIECZKA ZAKOŃCZYŁABY ŻYCIE. YTO TOLUSIA - MOJA ULUBIENICA Z TEJ GROMADY [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_TkOu7NA_Ieo/TbnWz0o_UCI/AAAAAAAAA6w/zY-TMc_BLuc/s576/łatek.jpg[/IMG] DZISIAJ WSZYSTKIE TRZY TJ. EMI, MIMI I TOLUSIA MIAŁY ZABIEGI STERYLIZACJI -
Paulinko rozę Cię wyślij te zdjęcia do ludzi od wyżłów [URL="https://picasaweb.google.com/104801708904367797654/SzkieletWyzA?authkey=Gv1sRgCMPEiaTFzYebUQ"]https://picasaweb.google.com/104801708904367797654/SzkieletWyzA?authkey=Gv1sRgCMPEiaTFzYebUQ[/URL] Trzeba koniecznie pomóc temu psiaczkowi - kontakt na Gośkę z TSPZ - biedak siedzi w klatce u weta. Dziękuję
-
i na tym tez się skupiamy, a to że zawioze mu parę ciuchów, to tak ode mnie - żeby jednak czuł się raźniej. Być może kiedys gdy jakiś psiak będzie potrzebował pomocy, to on da mi znać i w miarę możliwości pomogę. [B]Jeśli jednak ma ktoś ochotę przekazać coś dla tego człowieka, to albo na adres jak w pierwszym poście. Kaskadaffik ja będę w niedzielę u Asi w Brzyściu, to jakbyś chciała coś podać, to wezmę od razu. Ale w sumie to będziemy w niedzielę jechać przez Mielec z Falutkiem, to możemy po drodze gdzieś w mieście zgarnąć. [/B]
-
No dokładnie KasiuKia tez tak myślę. Być może ten człowiek poprzez takich ludzi jak my zacznie się zmieniać, być może chce poczuć się potrzebny. Jesli cała miejscowość ma o nim takie właśnie zdanie, to jemu ciężko będzie podnieść się z dna. On z ma już przyklejoną łatkę [B]nierób, pijus, nędznik itp. [/B]ja przeciez nie znam tego człowieka - ale jednak to on nakarmił psa, to on zdjął mu sznurek, to do niego pies podchodzi bez problemu, to jemu daje się głaskać - o czyms to świadczy. Zreszta i ludzie o nim w miasteczku mówią, że za nim psy chodzą. Za potworem to żaden pies nie obejrzałby się nawet. Za to widziałam reakcje psa na wyfiołkowanego paniusia schludnie ubranego - pies podwinął ogon i spieprzał gdzie pieprz rośnie. Ja w Koprzywnicy chce jeszcze tylko popilotować sterylke dwóch suczek z rynku, które tam bez przerwy są. Jest jeszcze sprawa tej jamnisi i psów z ulicy Rzecznej.
-
dlatego dobrze, że sa ludzie tacy jak Ty, że sa tez ludzie tacy jak ten człowiek i dobrze, że sa ludzie tacy jak my. Nikt nas tutaj nie naciągnie. Zainteresowałaś się psem, nie chciałaś aby informować o tym, że to od Ciebie zgłoszenie. O tym psie wiedziało kilka organizacji jednak z uwagi na odległość nikt nie mógł dotrzeć do psiaka - dotarliśmy my. Czy to przestępstwo, że pomożemy temu człowiekowi ? teraz można by wylicxzać jakie grzechy ma każdy mieszkaniec w Koprzywnicy. Dajmy spokój. W Koprzywnicy i tak trzeba zrobic troszke porządku z tymi psiakami, ale tym ma zając sie juz inna organizacja. Ja mam tutaj co robić. Misio dzisiaj z nami mam nadzieję pojedzie. Panu tez przekażę rzeczy, które dziewczyny podadzą. Ja osobiście także kupię mu jedzenie, bo uważam, że pomógł.
-
NIECH KAŻDY KTO TAK POSTRZEGA TEGO CZŁOWIEKA PRZYPOMNI SOBIE SŁOWA WYPOWIEDZIANE PRZEZ PAPIEŻA JANA PAWŁA II [B]Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi. [/B]właśnie Papież mówiąc "innymi" nie miał tylko i wyłącznie na myśli ludzi, ale wszystkie istoty żyjące na tym świecie. [B]I to przykład: człowiek /dla mnie bezdomny bez względu na powód/ pomógł psu my - pomożemy temu człowiekowi [/B] DLATEGO TAK NIE CIERPIĘ CHODZIĆ DO KOŚCIOŁA I NIE CHODZĘ BO OBŁUDY MAM DOŚĆ - GDY CZATOWALISMY NA MIŚKA SZŁA PROCESJA - A PIES PRZECIEŻ KOCZOWAŁ PRZY KOŚCIELE OD MIESIĄCA - ILUŻ KATOLIKÓW POCHYLIŁO SIĘ NAD PSEM W OWYM CZASIE? A PRZECIEŻ CI LUDZIE Z PROCESJI CZCZĄ ŚWIĘTYCH - TO GDZIE NAUKI ŚWIĘTEGO FRANCISZKA?
-
My oceniamy człowieka przez pryzmat pomocy dla psiaka - tak jak mówiłam - nie obchodzi mnie to jaki był jakie teraz prowadzi życie, ważne, że pomógł psu, odpiął mu sznurek, nakarmił. My nie zamierzamy pomagać w nieskończoność, bo tak jak pisałam od tego są odpowiednie służby, chcemy pomóc jednorazowo - sweter, kurtka, spodnie, maszynki do golenia czy te kilka rzeczy nas zbawi? nie! - ja mam takie sumienie, które nie pozwala mi przejść obok takiego człowieka obojętnie, a on ma z kolei sumienie, które albo się odezwie albo nie. U mnie w bloku była kobieta nadużywająca notorycznie alkoholu, brudna, smierdząca, żebrająca o każdy grosz na alkohol - i w sumie tez mogłam odwrócić się plecami i powiedzieć - do roboty sie weź! - ale niestety nie nigdy tego nie powiedziałam - nie raz kupiłam jej jedzenie, dałam na to wino - bo to człowiek - bez względu na to jakiego dna dosięgnął. KAŻDY MA SUMIENIE, KAŻDY MA JAKIEŚ ŻYCIE - ALE JA NIE POTRAFIĘ DZIELIĆ LUDZI NA TYCH Z RYNSZTOKA I TYCH LEPSZYCH. DLA MNIE CZŁOWIEK GŁODNY TO CZŁOWIEK KTÓREMU TRZEBA POMÓC - CHOCIAŻBY JEDNORAZOWO JAK W TYM PRZYPADKU. BYC MOŻE NIE P0OTRAFI SIĘ ODNALEŹĆ, BYC MOŻE NIE CHCE JUZ NORMALNIE ŻYĆ - ALE MA JEDNAK SERCE DLA ZWIERZĄT - BO GDYBY GO NIE MIAŁ ŻADEN PIES NIE PODSZEDŁBY DO NIEGO W NASZEJ DZIAŁALNOŚCI PRIORYTETEM JEST POMOC ZWIERZĘTOM I TAKĄ POMOC ORGANIZUJEMY DLA MISIA - ALE PRZY OKAZJI, A NIE PRZEDE WSZYSTKIM JEDNORAZOWO POMOŻEMY CZŁOWIEKOWI.
-
Dziekujemy wszystkim za pomoc - koniec akcji pomocy dla psiaków
Basia1968 replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
do sterylizacji zostało trzy suczki, które od wczoraj są u Asi i oczywiście pod nóż idą chłopaki a jest ich tam - opróćz czterech rezydentów 8. Ja bardzo poproszę jesli tylko Madzia porobi zdjęcia o mega dużo ogłoszeń żeby dziewczynki nie wracały do Gorzyc. To są dwie pinczerki - cudoooo i moja ulubienica Tolunia - najsmutniejszy psiak z tamtej gromady - maluśka kochana. -
Azunia z Mielca w końcu u siebie :) Cudowna psina ma dom! :)
Basia1968 replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Powiem Wam, że Amcia to mega ideał. Wczoraj wieczorem na nocleg odstawiłam Adzię. Amcia i Ziutek w ogóle nie reagowali na sunieczkę. Przyjęli ją jakby ją znali od zawsze. Pozwolili jej grzebać w ich miskach i w ogóle. To naprawde cudowne psiaki!!! Ale już spotkanie Amci z moją Majeczką to inna bajka:evil_lol::evil_lol: Majka to czort z 10 rogami - ADHD wersja sześćdziesiąt razy XXL!! Ziutek przywitał się z Majką, Amcia do mnie z merdającym ogoneczkiem i taka ucieszona od ucha do ucha i Majka wystarowała ze swoją "paszczą lwa" :evil_lol: - Amcia zawarczała - elegancko jak na damę przytało "opieprzyła gówniarza" :evil_lol::evil_lol: i Majka w tył zwrot :evil_lol: Amcia bardzo przypomina z charakteru moją Bianutkę - jest grzeczniutka milutka i potrafi delikatnie dać znać, że nie życzy sobie danego psa w otoczeniu :loveu: -
Dziekujemy wszystkim za pomoc - koniec akcji pomocy dla psiaków
Basia1968 replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Lili zawieźlismy wczoraj do domeczku - ma dwóch kolegów koteczkowych - przepięknych czarnego i trikolor. Czarnuch napuszył się i w ogóle pokazał, że on jest większy od Lili i on jest jednak ważniejszy :evil_lol::evil_lol: trikolor schował się w kwiatkach i śledził Lili, gady ta zapoznawała się z ogrodem, otoczeniem. Lili ma koleżankę owczarka niemieckiego 7 -letnią. państwo mieli 13 letnią sunię, ale niestety odeszła. Sunia, która została jest bardoz smutna i dlatego Państwo postanowili zaadoptowac Lili, aby psinki mogły sie razem bawić. W sąsiedztwie jest dziamot w typie cziłałki i sunia maluśka. Państwo mają mnóstwo miejsca, piękne podwórko. Psiaki będa miały gdzie się wyszaleć, a znając Lili, to wiem, że to idealne miejsce. Ona ma takie ADHD w wersji MEGA:evil_lol: We wtorek będziemy u Lili, bo jedziemy do Rzeszowa i przy okazji wdepniemy. Dzisiaj rano o 6.30 wyekspediowałam Adziunię do domku stałego do Warszawy:loveu::loveu: To tak kochana sunieczka - maleńka bądź szczęśliwa!!! -
Sonia i jej trójka dzieciaków prosza o pomoc w ogłaszaniu!!i
Basia1968 replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
wrzuć Paula wrzuć -
Ziutus był u weta dwa razy gdyż strasznie piszczał przy wstawaniu. Okazało się, że zaczopowały go kości. Miał zrobione lewatywy i podane leki. Nie wolno mu jeść kości. Okazało sie także, że ma stare źle zrośnięte złamanie miednicy. Przy gwałtownych ruchach może odczuwac ból - wet powiedział, że z tym da się żyć. Można by zrobić prześwietlenie i ewentualnie zasięgnąc opinii weta.
-
[B]Stan zdrowia Pusi poprawił się na tyle, że może o własnych nóżkach biegać. Jestem tam bardzo często więc wiem, że Pusia nie cierpi, w razie czego zawsze poproszę weterynarza o pomoc. Właściciele na pewno nie stosują i nie będą stosowali jakichkolwiek zabiegów rehabilitacyjnych - no taki typ ludzi. Dziękuję wszystkim za pomoc. Co mogliśmy to zrobiliśmy. Nic na siłę. Będę w dalszym ciągu odwiedzać sunię, sprawdzać jej stan zdrowia. [/B]
-
Azunia z Mielca w końcu u siebie :) Cudowna psina ma dom! :)
Basia1968 replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Nie Aga nikt nie pytał niestety. A ona taka słodka i kochana. Moja mama jest w niej zakochana po uszy, ale ma niestety dwa psiaki "tymczasowe". Amcia to suczka, której praktycznie jakby nie było - cichutka, grzeczniutka, ma niesamowitą mądrość w tych pięknych bursztynowych oczkach. Teraz wygląda rewelacyjnie - wcięcie, wycięcie - laska, że ho ho. Na spacerkach bez smyczy ślicznie chodzi. Z Ziutkiem harcuje po trawce - samo szczęście tryska z tych psiaków.