Jump to content
Dogomania

Basia1968

Members
  • Posts

    7967
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Basia1968

  1. co do Weruni to nie było wizyty, ale Pan jest naprawdę w porządku - rodzina zresztą też. W każdej chwili mozna pojechać i zobaczyć. Poprosze kogoś - Tanitka może pojedzie - to za jakiś czas sprawdzimy co i jak. Tymczasem będę utrzymywać kontakt telefoniczny i meilowy. Kiciunia będzie potrzebować wsparcia. na Miau ma wątek i dziewczyny juz deklarują pomoc w utrzymaniu kici. Słodziak z niej niesamowity. Jedna Pani zaoferowała 150 zł, inne dziewczyny z miau także - jest cudownie, że kicia może spać spokojnie. Wróciłam z Machowskiej bazy, a tam są takie trzy maluśkie słodziaczki koteczki - nie wpominając o psiakach, którym trzeba domeczku szukać. One tak tęsknią za ludźmi.:-( Najbardziej żal mi staruszeczki nazwana roboczo Trześniówka - taka maluśka psineczka, na spacerek wyszłam z nią a ona siku i kupkę, miziankoo po brzuszku i do klatki z powrotem. :-(:-(Kładzie się maleństwo na kocyku i śpi jak myszeczka. Taka słodka i kochana. Nie wspominając o innych - serce boli, że te biedaki nie mają domów i muszą tam siedzieć. Onbe tak proszą o odrobinę miłości:-( Po spacerkach grzecznie wracają, wchodzą do klatek jedzą i zapada ciszaaaa. Wszystko jest niesamowicie przejmujące. :-(:-( Ale to nie ten wątek - ale w sumie nieważne jaki wątek - ważne psineczki.
  2. no i ta biedna kiciunia została przywieziona przeze mnie z Kielc do Brzyścia:-( [IMG]http://i1.fmix.pl/fmi715/f4a9b3b00017c5534c2dc366[/IMG] [IMG]http://i2.fmix.pl/fmi1522/14502215000d64a44c2dc341[/IMG] jest niesamowicie kochana kicuńka - teraz juz bezpieczna - jest w zaawansowanej ciąży -sterylka jutro.
  3. oo i lux - to teraz zakasujemy rękawki i do roboty
  4. to cudeńko ma już DS w Tarnobrzegu:loveu: błyskawiczna akcja ratunkowa i błyskawiczny DS. jak mówią moi synowie NAJLEPSZY SPONTAN Dzwoniła do Pana Weruni Państwo niesamowicie zadowoleni z sunieczki, jest bardzo bardzo grzeczna, nie odstępuje ich na krok. Jka oni do domu, ona tez, jak oni z domu, ona też. Jutro Pan przyśle zdjęcia Weruni. i oczywiście i tutaj się pochwalę - moja tymczasowiczka Żelusia pojechała dzisiaj do najcudowniejszego domeczku w świecie [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/6609/zelka3.jpg[/IMG]
  5. Dzisiaj wyadoptowałam swoją tymczasowiczkę Żelkę - - Państwo przyjechali ponad 200 km - rozmawiałam z Państwem przez kilka dni, przysłali mi zdjęcia poprzedniej suni, - przywieźli album ze zdjęciami poprzedniej suni i z ich podróży - przywieźli wszystko dla psiaka - miskę, wodę, smyczkę, smakołyczki, kołderkę - przyjechała cała rodzinka - zrobili zdjęcia i ja także - zaprosili do domu - o każdej porze - zapytali o to jaką kwotę przekazać za psiaczka - zwrot kosztów /NIE WZIĘŁAM, BO LUDZIE PRZECUDOWNI- zainteresowali się szczepieniami, odrobaczeniem, sterylką - po prostu takich ludzi jak najwięcej - mieli suczkę ponad 14 lat - Państwo robili jej zdjęcia non stop, nawet z ostatnich chwil życia, a odeszła 18 maja - bo jak twierdzą, żeby mieć ją jak najdłużej przy sobie, bo ona była członkiem ich rodziny - Pani z wyprzedzeniem stwierdziła, że jak Żelusia będzie juz stara, to będzie ją w stanie znieśc po schodach - bo jest mniejsza niż ich poprzednia sunia [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/6609/zelka3.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/9936/zelka4.jpg[/IMG] [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/8937/elka.jpg[/IMG] [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/7081/elka1.jpg[/IMG] Żelusiu kochana będziesz miała jak w raju:loveu::loveu: a ja jak zwykle buczeeeeeeeeeeee:placz::placz:
  6. Zuzka - nie wiem dlaczego podciągasz wizyty przed i poadopcyjne pod "kuratele sądową" -żeby miec kuratora to niekoniecznie trzeba porządnie narozrabiać - wiem cos o tym z racji profesji. Jedno jest pewne nie należy ufać ludziom aż za nadto Ratujemy psiaki, wypruwamy sobie żyły żeby znalazły w końcu ten jeden jedyny dom. Przykład jamnika Feliksa ze schronu w Łodzi - kobieta zadzowniła do mnie, ze przyjedzie po niego aż Wrocławia - rozmowa ok /przez telefon/ kontakt ze schronem/ przyjazd odebrała jamniczka / po czym po kilku dniach Feliks ląduje w schronie we Wrocławiu!!!!!!! - tym bardziej było to dla mnie oburzające, ze baba dawała gwarancję, a jamniczek był świeżutko po kastracji. Dzięki czujności osób z dogo dowiedziałam się o Feliksie. Jakbym nie mieszkała tak daleko od baby to ........... [B]UWAŻAM ŻE TAKIE "KONTROLE" POADOPCYJNE I PRZEDADOPCYJNE JAK NAJBARDZIEJ POWINNY STANOWIĆ ELEMENTARNY "SKŁADNIK" ADOPCJI [/B] Dzisiaj wyadoptowałam swoją tymczasowiczkę Żelkę - bez wizyty przedadopcyjnej - ale dlaczego? a dlatego, że - Państwo przyjechali ponad 200 km - rozmawiałam z Państwem przez kilka dni, przysłali mi zdjęcia poprzedniej suni, - przywieźli album ze zdjęciami poprzedniej suni i z ich podróży - przywieźli wszystko dla psiaka - miskę, wodę, smyczkę, smakołyczki, kołderkę - przyjechała cała rodzinka - zrobili zdjęcia i ja także - zaprosili do domu - o każdej porze - zapytali o to jaką kwotę przekazać za psiaczka - zwrot kosztów /NIE WZIĘŁAM, BO LUDZIE PRZECUDOWNI- zainteresowali się szczepieniami, odrobaczeniem, sterylką - po prostu takich ludzi jak najwięcej - mieli suczkę ponad 14 lat - Państwo robili jej zdjęcia non stop, nawet z ostatnich chwil życia, a odeszła 18 maja - bo jak twierdzą, żeby mieć ją jak najdłużej przy sobie, bo ona była członkiem ich rodziny - Pani z wyprzedzeniem stwierdziła, że jak Żelusia będzie juz stara, to będzie ją w stanie znieśc po schodach - bo jest mniejsza niż ich poprzednia sunia O TAKICH WŁAŚNIE ADOPCJACH MARZĘ!!! NIECH WSZYSTKIE PSIAKI TRAFIA NA TAK KOCHAJĄCYCH LUDZI I TAK ODPOWIEDZILANYCH JAK TRAFIŁA MOJA ŻELUSIA jesli ktoś wzbrania się od wizyty poadopcyjnej, to niestety ja bym psa nie wydała nieraz jest tak, że nawet nie robię poadopcyjnej, a po prostu dzwonię, rozmawiam, pytam A oto Żelusia ze swoja nową rodzinką :loveu::loveu: [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/6609/zelka3.jpg[/IMG]
  7. kiciunia jutro będzie miała sterylkę.
  8. to p0odam tutaj adres do wysyłki, bo masz chyba skrzynkę zapchaną Pan Stanisław Nowak Sokolniki ul .Furmańska 35 39 - 434 Trześn
  9. Paros dziękiuję serdecznie - podam Ci adres na PW tych Państwa
  10. ona jets na Miau - i wlasnie dzięki dziewczynkom z forum Chrupeńka znalazła domeczek - jedzie do domku 12 lipca. To taka ślicznakicia, a taka pieszczoszka. Gdybym nie miała swoich dwch, to Chrupcia byłaby moja
  11. ogłaszam wszem i wobec, że Kudłatka zostaje w Tarnobrzegu. Ma dom u babci mojej koleżanki /tej koleżanki, którą widziała Divia_gg/ która ją wiozła. Babcia zakochana na zabój. Kudłatka ma kolegę - nie pamiętam imienia malutki piesek w wieku około 13 lat - babcia wczoraj była już dwa razy w sklepie nakupować smakołyczków dla suni. W poniedziałek niuśka idzie do weta i do fryzjera. Poddana zostanie sterylce. Ja wiedziałam, że tak będzie. Jak sunieczka przejdzie metamorfozę wstawię je zdjęcia.
  12. Panstwo potwierdzili - przyjeżdżąją jutro całą rodzinką - najpierw zobaczą Żelkę - moją tymczasowiczkę/ a później Elzunie.
  13. jutro zadzownię do domku Weruni - ostatnie dwa dni to mega akcja:eviltong::eviltong: ratowałyśmy kielecką sunieczkę i koteczkę w zaawansowanej ciąży Oto cudo: [IMG]http://lh3.ggpht.com/_J2lVRHlTi9U/TC8a0dUaiII/AAAAAAAADbQ/04QJpREC5LY/P1100001.JPG[/IMG] jest kochaniuśka, śliczna, mądra i bardzo bardzo biedna:-(:-(
  14. przepraszam, ale miałam dwa dni pełne atrakcji - w piątek po pracy około 19 -tej pojechałam z koleżanką po sunię i koteczkę do KIelc /naprawdę niesmaowite biedulki - kicia w zaawansowanej ciązy a psiaczek w typie westi zakołtuniony, zabiedzony/ , następnie z Kielc do Brzyścia i w domu byłam o pierwszej w nocy, dzisiaj od rana w dodatkowej pracy do 19 a po 20-tej byłam w Machowie u psiaków. Sambi jest przekochanym psiakiem. Tak się cieszy, liże, kocha ludzi. Tak chciałabym żeby psina znalzł dom. Jutro przyjeżdżają Państwo z Lubartowa po Żelunię / moja tymczasowiczkę/
  15. Pan jest juz 20 km od hoteliku, a Werunia /dzwoniłam do Asi/ jest tak wesoła i zadowolona - czyżby przeczuwała??
  16. kicia ma miejsce u Asi w hoteliku, ma tez juz kase na aborcyjną i na kilka dni w hoteliku.[B] Tylko kudłatke znajdźcie proszę:-(:-( [/B]
  17. wieczornych - my wyjedziemy z Tarnobrzega zapewne po godz. 19-tej. Kiciunia tez sie załapie. Jestem w trakcie uzgodnień - divia-gg przetrzymaj kicie prosze do naszego przyjazdu.
  18. jakby co to my przyjedziemy dzisiaj do Kielc - trzeba by w jakis sposób tą psinkę do Kielc dowieźć z tej wsi. Jutro nie damy rady - ja jutro mam dodatkowa prace od 8 do 20
  19. juz myślę nad koteczką, dajcie mi chwile musze podzwonić
  20. najwyżej pojedziemy do Was do Kielc - tylko zabierzcie ją stamtąd dzisiaj proszę.
  21. po sunię kudłatke podjedziemy do Opatowa - tak w połowie drogi - na pewno będzie to po godzinie 19-tej. Podaje numer telefonu do mnie osobie, która ewentualnie podejdzie do Opatowa z maleństwem - 500 649 910
  22. :loveu::loveu::loveu: ucholeeeeeee kochaniuśkie - widac na pysiaczku, że jest kochana przed domowników
  23. kochany Lusiaczek - moje maleństwoooo jak wyrosła i jaka śliczna.
  24. no i są zdjęcia Lusiaczka mojego kochaniuskiego - ona taka szczęśliwa. [B]Ulka18[/B] wklei zdjęcia i zibaczycie jak wygląda szczęsliwy psiaczek i to w jakim towarzystwie
×
×
  • Create New...