Jump to content
Dogomania

Basia1968

Members
  • Posts

    7967
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Basia1968

  1. musze się włączyć -[B]DT u Jaagi to najlepsze co może spotkać psiaka. [/B]Nawet nie ma porównania schron w Busku z DT u Jaagi. Ja bym chciała żeby wszystkie psiaki przechodziły przez dom Jaagi nawet gdyby był oddalony o 1000 km od Kielc. Bo to cudowna osoba, fachowiec, a przede wszystkim dobra materialne nie stawia na pierwszym miejscu [B]tylko życie psiaka. [/B]
  2. [COLOR=DarkRed]Chciałam serdecznie podziekować Ewuni z Tarnobrzega, bez której cała akcja ratowania kici i kudłatki zapewne nie miałaby takiego happy endu. Ewunia to kochana dziewczyna, jej mąz Krzysiu - bezinteresownie włączyli się w pomoc dla bezdomnych psiaków. Pomagają mi także przy psiakach na bazie. Także Pani Bożence z Nowej Dęby dziękuję /na zdjęciu strzyże Misię/ jest fryzjerką i oczywiście zabieg wykonany za free. Wszystkie serdecznie dziekuję[/COLOR]
  3. Poznajecie:loveu::loveu: [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/9708/punia3.png[/IMG] [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/1439/punia1.png[/IMG] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  4. [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/918/punia.png[/IMG] [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/1439/punia1.png[/IMG] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/1558/punia2.png[/IMG] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/9708/punia3.png[/IMG]
  5. Kasieńko dziękuję kochana. Kiciunia po sterylce. teraz czeka na domeczek. Czuje się dobrze, tak jak Kasia mówiła, w ogole zachowuje się jakby ie miała zabiegu. Kochana kocinka.
  6. a njie było gdzies wątku slepaczków i staruszków? jakby ktos miał możliwość sfotografowania pieska, to wtedy będę starać sie znaleźć jakieś rozwiązanie dla niego.
  7. Misia - ma ponoć właściciela - a Łapek, to biedny psiaczek. Ma jakieś stare złamanie, odgryza sobie łapkę, gdyż nie ma w niej czucia, stopę już odgryzł. Trzeba mu amputowac łapuńkę,:-(:-( ale teraz z uwagi na to, że nie mamy samochodu, to nie ma jak go zawieźc do weta. Może cos wymyslimy. Bo zawieźć to by było jak, tylko gorzej później z zaopatrzeniem medycznym po amputacji. Ja jeszcze takiego czegoś nie widziałam żeby psiak odgryzał sobie sam kończynę:-(:-(:-( a on jest taki kochany, taki przytulaśny. Nie wiem - tak pomyślałam o Beatce ze Stalowej, może ona sie zgodzi go wziąć.
  8. on zabieg miał jak tylko go wiozłam z tego domu - od razu pojechał do weta.
  9. [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/5857/werunia5.jpg[/IMG] ZDJĘCIA SIĘPOWTÓRZYŁY - ALE I TAK SĄ PIĘKNE - MAM NADZIEJĘ, ŻE DOCZEKMAY ŁÓZKOWYCH ALE JESTEM WREDNA I NIENASYCONA:evil_lol::evil_lol:
  10. [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/7536/werusia1.jpg[/IMG] [IMG]http://img686.imageshack.us/img686/6049/werusia.jpg[/IMG] [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/4569/werunia4.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/5071/werunia3.jpg[/IMG]
  11. [B]SĄ wiadomości od Weruni:multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu: są zdjęcia duuuużżżoo zdjęć:loveu::loveu: teraz wiadomości wklejam zdjęcia jak zdążę, bo dopiero z Machowa wróciłam, myję miski machowskich psiaków, ale w między czasie musiałam wejśc na kompa:eviltong::eviltong::eviltong: OTO WIADOMOŚCI: [/B]W załączeniu przesyłam zdjęcia Wery, jest ona bardzo rodzinnym i przyjacielskim psem. Bardzo szybko się zaaklimatyzowała, pierwsze zdjęcia przedstawiają posesje gdzie mieszka pozostałe są ze spaceru i kąpieli . [FONT=Arial][SIZE=2]W załączeniu przesyłam zdjęcia Wery , jest to cudowny pies bardzo rodzinny i przyjacielski. Śpi w pokoju razem z Synem do snu układa się o godz. 22.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2] Pozdrawiam[/SIZE][/FONT]
  12. malutki filmik z wczoraj:eviltong: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=No_gSYsj7xI[/URL] wczoraj poszedł jeden kiciuniek czarnulek do Rzeszowa - przyjechali Państwo po niego. Zostały dwa - jeden czarnulek kocurek i taka maleńka tygryskowata kiciusia.:-( słodkie maluszki
  13. i dobrze Agusia. Wczoraj jak byłam u niego - a idę do niego zawsze jako do pierwszego / a jest na końcu hali/ to tak darł pysiolka, że szok, a ogoneczek to mu się wręcz mało nie urwał/ radości nie było końca. Później zabieram jego kolegę Łapka, wypuszczamy dziewczynki Brendę, Misię, Pinię i lecimy na traweczkę. Mam małe filmiki, ale nie wiem kikedy to zgram. Na razie mam bardzo napięty plan
  14. wprawdzie nie mam jeszcze zdjęć Weruni, ale przyszły zdjęcia z domku Żeluni, więc nie mogłam się powstrzymać i wstawuam dwa - z ogromnej ilości zdjęć Oto niusiećzka w nowym domeczku [IMG]http://img594.imageshack.us/img594/6726/elunia.jpg[/IMG] [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/9967/elus1.jpg[/IMG] I treść wiadomości::loveu::loveu::loveu: [B]Witamy Panią.[/B] [B]Przesyłamy Pani zdjęcia Żelki podczas podróży, zabawy w domu po przyjeździe i dzisiejsze. Jest przekochana i urocza. Jesteśmy zakochani w niej wszyscy.[/B] [B]Pozdrawiamy.[/B]
  15. tak - są sunieczki i takie kochaniuśkie.
  16. jest jeszcze sunia - mamunia tego pięknoty, jeszcze nie obstrzyżona. Identyczne cudeńko - one mi przypominają briardy. A takie mają pięęęęęękne oczęta. Duże i piekne psiaki.
  17. Oto wątek do psiaków z powodzi [URL]http://www.dogomania.pl/threads/188591-Zwierzaki-z-powodzi-szukaj%C4%85-domk%C3%B3w.[/URL] zapraszam jesli ktos może pomóc w ogłoszeniach to bardzo proszę Tylko tak jak pisałam [B]oprócz allegro [/B]
  18. tak naprawde one maja lepiej na bazie - do domku wracaja tylko /chyba/ dwa kolejne - a reszta czeka. Są zdjęcia psiaczków - na tarnobrzesmi powodziowym wątku. Ja jak znajde to wstawię wątek. Tam są zdjęcia psiaczków. Aha i allegro to idzie jakoś przez TSPZ jakies zbiorowe, to allegro nie trzeba robic ślicznotomm dziekuje wszystkim za pomoc.
  19. agusiazet - ja myslę, że trzeba Sambiego wykastrować - wiem, że brzmi to głupowato ale pewnie z kasy uzbieranej? zapytam jeszcze jak to jest z powodziowymi u nas, czy z powodziowych pieniędzy wykastrować - bo w sumie nie wiem sama. Trzeba to rozważnie przemyśleć. Ja najpierw muszę pogadać z byłymi właścicielami. Dopiero po rozmowie i wrażeniach jakie na mnie wywrą osoby tam mieszkające - napiszę czy to możliwe, aby Sambi wrócił. Bo gdy cos mu sie stanie czy będa w stanie go leczyć? Fakt, Pani leżała w szpitalu, bo była w ciąży i urodziła dziecko, więc rozumiem. Muszę dokładnie to przeanalizować.
  20. [B]czy może mi ktoś przesłać dane adresowe tej Pani, która ratuje psiaczki - Erka pisała, że ma 600 zł renty i wydaje tez na psiaki, dokarmia je - proszę na pw dane adresowe. [/B]Kudłatka ma na imię Pusia i babcia dogadza jej na całego. Dzisiaj Pusieńka jedzie do fryzaaaaaa pieskowego. Zdjęcia Ewunia wysle mi wieczorem to wstawię
  21. ma taka wiadomość za Sambim tęsknia poprzendi właściciele, sunia która tam jest przestała jeśc. Ja stawiam takie warunki: - damy psiaka wykastrowanego, a oni wysterylizują sunieczkę - będe miec stały nadzór nad Sambim i moja koleżanka też - pojade tam na rozmowę z Panią - zreszta dowiem sie dokładnie co i jak czekam na opinie
  22. Soema proszę Cię obfoć mi hienkę "Helenkę":loveu::loveu: tą maleńką i tą hienkowatą sunię większą szczuplutką z pysiem coli /tez ma maluszki - ma chyba imię na N/:loveu::loveu:
  23. wszystkie pieski są pod naszą opieką. Ja latam z tymi małymi na spacerki, bo te duże to jakoś by mnie chyba sponiewierały:evil_lol::evil_lol: Nawet Sznitek - ten terierkowaty ma tyle siły, że wysiadam przy nim. :loveu::loveu: Łapek jutro będzie miał zabieg amputacji, to tak kochany psiaczek:-( - kolega Sambiego, razem biorę chłopaków na spacer. Idą też z anmi zawsze trzy lub cztery dziewczynki psinki :loveu::loveu:
  24. Madziu nawet nie wiesz ile nas tutaj jest, które dostają od życia duuuuuużoooo kopów i ile nas tutaj, które mają takich a nie innych TZ-tów. Ile ja się nasłuchałam................ książkę można by napisać, ale pokazałam mu jedno, że nie zabije we mnie miłości do zwierząt. I niech się nie podoba teściom, mężowi, sąsiadom, znajomym to, że pomagam zwierzakom, a ja mam to głęboko w d.......... Madziu chociaż słowem, ale chcę Cię wesprzeć. Trzymaj się kobieto.
  25. mam nadzieję, że baza będzie istnieć długo, bo nie wyobrażam sobie, że dostaniemy wymówienie i psiaki wylądują na przyysłowiomym bruku. Byłam u kochanego Sambusia, oczywiście to mój faworyt, idę zawsze do niego pierwszego, tak cieszy pysio, ze mało się nie posika. Dobieram mu jego kolegę /niestety jutro kolega będzie miał amputowaną łapuńkę:-(/ i trzy koleżanki i jest frajda na całego. Szaleją że aż miło patrzeć. Sambusia prowadzę na smyczce wyciąganej/nie wiem jak fachowo się ta smycz nazywa:evil_lol::evil_lol: bo nie umiem ją obsługiwać:evil_lol::evil_lol:, psy mnie oplątały nią :evil_lol:/. Sambi bardzo kocha ludzi. :loveu::loveu: Tuli ten łepeczek cały czas. Nie ciągnie na smyczy. Jak ja bym chciała żeby już miał dom!!:-(:-(
×
×
  • Create New...