Jump to content
Dogomania

Elżbietka_Cieszyn

Members
  • Posts

    1938
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Elżbietka_Cieszyn

  1. Proszę o sprawdzenie moich wpłat, czy za grudzień doszła ds.
  2. Rewelacja!! Super wieści.
  3. Wysłałam 100zł, już mają na koncie-bo w tym samym banku.[quote name='BUDRYSEK']Ela dokładnie nie wiem ile jest, starego długu chyba jeszcze ok 500 a juz nowy sie robi :( w drugiej lecznicy tez długi...ale co robic? mam patrzec jak umieraja? nie moge.... wiec kazdy grosz sie przyda[/QUOTE]
  4. Bo nieważna jest obecność na dogo tylko to co się naprawdę robi!!![quote name='BUDRYSEK']raczej problem z sasikanym przez kociambry kompem...dalej go nie mam....ale to nic, robie dalej swoje :)[/QUOTE]
  5. Jaka kwota jest do zapłaty? Chętnie jakis grosz się dorzucę.[quote name='zuzlikowa']Przed momentem dostałam informację od BUDRYSEK: [SIZE=5][COLOR=red][B]lecznica Chiron nakazała spłatę całego zadłużenia BUDRYSEK do 15 grudnia... [/B][/COLOR][SIZE=2]sprawa wygląda bardzo poważnie... zwolniony został już jeden z weterynarzy:-( [/SIZE][/SIZE][SIZE=4][SIZE=4]DANE LECZNICY NR1:[/SIZE] [SIZE=2][B]Gab.Weter. Chiron[/B][/SIZE] [B][SIZE=2]Bielsko Biala, Wapienna[/SIZE][/B] [B][SIZE=2]z dopiskiem : A.Ciuruś - psiaki[/SIZE][/B] [B][SIZE=2]KONTO: 76 1050 1070 1000 0090 7123 0776[/SIZE][/B][/SIZE][/QUOTE]
  6. Budrysku!! Jesteś!! Ale się cieszę. Słyszałam , że miałaś problemy z netem dlatego dość długo Cię nie było, ale z pewnością pracy Ci nie zmalało :)
  7. Umawiam go na kastrację, czekam na termin i na Basieńkę , by pomogła mi piękne zdjęcia łobuza zrobić i nowe ogłoszenia.
  8. Ale newsy!!! Jotesko trzymam kciuki!! Igorku bądź grzeczny, nie naszczekaj za bardzo na swoją nową Pańcię.
  9. Wczoraj ponad 3 godziny spędziłam z tym łobuzem, szybko sie uczy, ale równie szybko zapomina - dokładnie na następny dzień :) Tola ogólnie była non stop molestowana, ale przynajmniej oboje się tak wybiegali, że w nocy ani jednego szczeknięcia nie było.
  10. Szczepienia ma, odrobaczony, więc zapytam jutro Olę. Taner jest wulkanem plemników i podróżnikiem szukającym przygód...
  11. ja bym go już wykastrowała, ciągle chce uciec i Tolę mi napastuje ...[quote name='joteska']koszty kastracji sa różne, zależy od gabinetu- lecznicy średnio od 200 do 350 zł ale bywają droższe miejsca, musiałabyś Eluniu zorientować się w swoich okolicach, możemy zbierać na ten zabieg by Cię odciązyć, ja też się coś dorzucę:fadein: zanim jednak Taner bedzie wykastrowany powinien przejść względnie wszystkie szczepienia by nabyć odporności a jak chłopak się miewa? dalej na wyprawy chce wyruszać?[/QUOTE]
  12. Ile kosztuje taka kastracja? Może go u mnie wykastrować i będzie z głowy?
  13. Wspaniałe wieści!!! Szerokiej drogi i uważajcie na siebie.
  14. No to jesteśmy umówione, spokojnie możesz podjechać jak Ci pasuje, pogadam z sąsiadką, by była.[quote name='basia']Elu, jakbyś chciała mogę podjechać i pomóc zrobić Tanerowi fotki ale dopiero po świętach, tzn, po 26 grudnia. Teraz mam takie urwanie głowy, że nie wiem jak się nazywam :([/QUOTE]
  15. Jak miał podtyć? goni za Tolą jak wściekły, przeskakują się nawzajem i przez nich to śniegu nie mam w ogrodzie, bo wszystko wydeptane :) , dostaje dwa razy dziennie jedzonko, a mimo to chętnie by coś Toli ukradł, ale dzielna dziewczyna nie daje sobie na jej podwórku. Postaram się o zdjęcia, ale przez święta, bo wracam jak jest coemno, a wychodzę do pracy jak szarzeje... [quote name='joteska']uważam, ze psiaka trzeba wykastrować, nie będzie może już tak uciekał i nie ma ryzyka pogoni - zgubienia za suczką, psy sa wtedy bardzie usłuchane i może nieco spokojniejsze, ale nieco- jak chcesz Ela to Ci wyślę film jak mój wykastrowany onek szaleje w lesie i bawi sie z psami :) nie rywalizuje z samcami, nie walczy i to bardzo dużo nie chcemy aby później takie Tanerki były topione, usypiane lub podrzucane do schronu i czekać latami za kratami na cud:-( Eluś, może uda Ci sie nowe zdjątka psiulkowi zrobić? to wznowimy ogłoszenia a jak on sie czuje, nabrał cialka? podtył? czy będzie miał jeszcze drugie odrobaczenie i szczepienia?[/QUOTE]
  16. nie wiedziałam, że są takie praktyki.... wydaje mi się, że wiele ludzi się obawia zmiany zachowania psa.[quote name='eliza_sk']Ws. kastracji - porosty przykład. Przyjdzie sąsiad ze swoją sunią ON w cieczce i powie, że chciałby ją pokryć - co to komu będzie zależało ? Zgodzą się i za chwilę będziemy mieli Tanery bis ... Trzeba zapobiegać, a nie leczyć.[/QUOTE]
  17. Mało zawału nie dostałam. Fajny psiak, uwielbia bieganie z moją Tolcią. Nie miałam żadnego telefonu, widzę , że joteska o wszystko zadbała, jak zwykle!! Co do kastracji to nie wiem czy się upierać, bo np u moich rodziców nie był pies kastrowany właśnie przez męską solidarność. Wydaje mi się, że podczas wizyty przed adopcyjnej można się zorientować co to za dom.
  18. Jak miło oglądać jego zdjęcia!!! Kochany psiak.
  19. Jestem,Taner zaaplikował mi dziś mnóstwo emocji, bo zwiał, ale odnalazł się u sąsiadów. No niestety nie jest z niego pies stróżujący,poszczeka czasami i owszem, ale prosi o głaski każdego przechodnia. Dziś jak na niedzielę przystało, było wielkie biesiadowanie - Taner objadł się,w końcu odpuścił i położył się na drzemkę. Jeste bardzo grzeczny. Pokłócił się przy misce z Tolą, ale było więcej hałasu niż efektu-Taner odpuścił. Dziękuję wszystkim i Tobie jotesko za organizację na wątku podczas mojej nieobecności. Postaram się teraz go trochę nauczyć chodzić na smyczy itp. No i zdjęcia porobię.
  20. Wpadam na chwilę na wątek. Wspaniałego psiaczka. Wczoraj strasznie podobało mu się w domu. Wystraszył się telewizora i tak go oszczekał, że o mało nie pogłuchlismy :)
  21. Trop już w domku?? :)
  22. Piękna... ale cierpi. Mogę pomóc dopiero po 17-tym- bo wyjeżdżam , proszę o pw w tym czasie. jakoś może finansowo coś się uda zorganizować, a może jeszcze więcej.
  23. PW wysłane Basiu, jakbyś mogła go troszkę poobserwować. Może lepiej go opiszesz. Tola będzie szczekać na całą okolicę, ale spokojnie. Z Weronika możesz się zdzwonić.
  24. jotesko sikają, bo zwierzyna podchodzi , koty , czasami jakiś pies wejdzie mały, lisy. Wiesz, do tego ciągle się psy zmieniaja w ogrodzie i budzie , więc pełno zapachów. Toli buda codziennie jest obsikiwana, jak tak dalej pójdzie to zgnije. Wczoraj zmieniliśmy miejsce kojca, jest całkowicie osłonięty od wiatru, ma dach, także nie będzie błota, buda jest na zewnatrz, ma o wiele więcej miejsca dla siebie.Do tego sliczną zasłonkę by nie wiało do budy.... Jeszcze tylko farelka i tv i też mogę tam zamieszkac.... :)
×
×
  • Create New...