-
Posts
1938 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Elżbietka_Cieszyn
-
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Elżbietka_Cieszyn replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Tak od dwóch dni łza mi się w oku wieczorami kręci jak Igoś chrapie obok kanapy... Cudny psiak. -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Elżbietka_Cieszyn replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Jotesko nic mu się nie stanie jak zje rano, spacer na siku itd, w czasie jazdy mu raczej nie dawaj, nic mu się nie stanie, a szkoda by zwrócił. Zje jak dojedzie na miejsce. Igorek znaczy miejsce. W pierwszy dzień, zaraz jak przyjechał wysikał się na swoje nowe posłanie, a parę dni później jak go Tolcia nie chciała wpuścić na swoje to obsikał i jej :) . Jak go okrzyczałam to jak zwykle miał cudną minkę, że to przecież nie on! Jotesko do Donki ile jest od Ciebie? -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Elżbietka_Cieszyn replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Tak, tylko czy ten termin 3/4 grudzień to pewny termin? [quote name='eliza_sk']Jotesko - DIF na swoim wątku pisze, że na kilka dni - awaryjnie prawie nigdy nie odmawia - może spróbuj, to Halinów pod Wawą.[/QUOTE] -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Elżbietka_Cieszyn replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Dziś jak się po męczącym dniu przytulił, dzielnie zniósł smarowanie, zastrzyk i psikanie do uszka.... zrezygnowałam z wyjazdu... on jest taki kochany!!!! Jeszcze muszę go nauczyć jak okazywać czułość. Bo skakanie na mnie w miarę opanowane, ale Tolusi sika ciągle na legowisko. Teraz już nie ma legowisk i jest spokój, w dodatku śpia obok siebie. -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Elżbietka_Cieszyn replied to joteska's topic in Już w nowym domu
No niestety, wyjazdu nie mogę przesunąć. Muszę z niego zrezygnować, bo Igor nie może zostać sam w kojcu, z dokarmianiem nie będzie problemu, ale nie o to przecież chodzi. Czy to jest pewny termin? Nic nie da się wcześniej? Dlatego tak dopytywałam o termin hoteliku parę dni temu... -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Elżbietka_Cieszyn replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Termin na styk, mam zaplanowany wyjazd... jeszcze musimy to jakoś dograć. Popytam czy nie da się coś przesunąć. -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Elżbietka_Cieszyn replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Wygląda o niebo lepiej, widać, że antybiotyk swoje robi, do tego super karma. Wyciągnęliśmy go w ostatniej chwili...[quote name='Alla Chrzanowska']Zaglądam dowiedzieć się jak zdrówko Igorka i widzę, że troszkę lepiej. Zdrowiej szybciutko Maleńki![/QUOTE] -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Elżbietka_Cieszyn replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Ja nie mam już słów do niego. Niestety wetka musi do mnie teraz przyjeżdżać, bo nie mogę zabierać ciągle auta firmowego, a jak zabrałam go swoim to zgadnijcie kto siedział w momencie na miejscu pasażera i domagał się pieszczot?!?! Do tego lizał jak wściekły. Dojechałam tylko dwie ulice dalej, musiałam wrócić. Uwielbia jeździć autem, ale z przodu. Jak tylko w garażu zostawię otwarte drzwi, to zaraz się pakuje i nie chce wyjść. Dziś niestety nie ma auta służbowego, może wetka da radę, też ma sporo pracy... I tak to się mamy z kochanym Igorkiem :)[quote name='BERKANO']Musicie mieć na Igorka niesamowity wpływ, że w tak krótkim czasie wyluzował i zostawił przeszłość za sobą- POWODZENIA KOCHANI:loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Elżbietka_Cieszyn replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Parę dni minęło i to nie ten sam pies. Od wczoraj mu się odwidziało i siedzi w ogrodzie, oszczekuje przechodniów- moja Tolcia go tego nauczyła, ogląda teraz świat po swojemu. Dzielnie przyglądał się jak układamy drzewo, ale co chwilę musiała być przerwa na drapanie i głaskanie. Nawet drzemkę w budzie sobie zrobił... Wydaje mi się, że poczuł się już domownikiem, poczuł się pewnie i nie walczy już o uwagę, pieszczoty, buda nie kojarzy mu się już źle. Jest bardzo kochany. -
No to super!
-
Nie wiem czy nie odwowałam tych ogłoszeń...[quote name='beataczl']na bazarku ogloszeniowym jest info,zeby do dzis wieczor podac tresc ogloszenia zdjecia i kontakt inaczej przepadna zaplacone przez Elzbietke-_Cieszyn ogloszenia 30 szt. i zamykaja bazarek... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/215146-Bazarek-ogłoszeniowy-.-Zakończony-.Trwa-realizacja-zamówień-./page44[/URL] edit zagladam,ze nic sie nie dzieje wiec podalam sama to co na watku bylo szkoda,zeby ogloszenia przepadly...[/QUOTE]
-
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Elżbietka_Cieszyn replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Ja mu smaruje między palcami, bo tam ma zmiany i przez pół godziny na zmianę czochramy po brzusiu, udkach, grzbiecie itd... :)[quote name='eliza_sk']Elżbietko, jak pies wylizuje łapy posmarowane maścią wystarczy mu założyć skarpetki i nie zliże tego. Sama nie raz tak robi ze swoim - skarpetki, albo bandaż.[/QUOTE] -
Tajga,suczka,która straciła dom ZNALAZŁA NOWY DOM STAŁY!
Elżbietka_Cieszyn replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Oj Tajgusia... oby Ci szczęście dopisało! -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Elżbietka_Cieszyn replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Łapki nie krwawią i uszkami aż tak nie trzepie, dopiero po południu spokojnie mogłam go czochrać po głowie i szyi. Od jutra będę mu kropić. Widzę postepy w zachowaniu. Jak wczoraj wetka wyczyściła uszy to takiego smrodu dawno nie czuła. Przepraszam, ale naciagało mnie z tego wszystkiego. W dodatku musiałam go mocno trzymać bo go to bolało. Smród nie do opisania. Dopiero dziś ustąpił. Nie wiem czy nie lepiej by został u mnie do czasu aż znajdzie ds? -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Elżbietka_Cieszyn replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Właśnie Wigor siedzi i ogląda telewizję... Kochany jest. Co prawda obraził się na mnie i siedzi tyłem , bo znowu było smarowanie kremem kokosowym... Dziś w południe z T. posmarowalismy mu między łapkami, akrobacje były straszne, więc wetki nie trzeba było w to angażować.. Super psiak, rewelacyjnie pasuje mu karma, ma apetyt, kupa idealna. niestety nie wie co to zabawa, więc dopiero dzisiaj nauczył się biegania za piłeczką, właściwie to biega za Tolą, która go tego uczy. Jotesko, on nie nadaje się do hoteliku, gdzie będzie w kojcu, on tak tęskni za człowiekiem!!! Masz wielkie serce dla niego, ale ja bym go wolała dać juz do ds, on bardzo się przywiązuje.Nie wiem, teraz znowu zmiana pozycji i leży wtulony z moja Tocią na jednej leżance przy kominku, co chwile juz sami razem wyskakują na ogród.... Jest szczęśliwy i to bardzo! Dzieki dogomaniakom! -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Elżbietka_Cieszyn replied to joteska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Vutz']Elżbietka_Cieszyn a co to za kolejna bida do zabrania ?[/QUOTE] Mix labradora, bardzo krótka sierść i schroniskowe warunki, chociaż budynek jest nowy, ale zimno... -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Elżbietka_Cieszyn replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Zastrzyk zrobiony, łapki już smarowałam wcześniej, faktycznie małe te tubki, do tego jeszcze Igora jęzor i zabawa była... Gdy smarowałam szyję tym kremem kokosowym zauważyłam takie brodawki na szyi, nie może nosić obcisłej obroży ani kolczatki na spacery.Po posmarowaniu tarzał się , drapał, myślę, że się przyzwyczai , chociaż ta szyja już fajnie wygląda w porównaniu do tego jak go odebrałam - taki ciemny kolorek się zrobił, jakby miały włoski odrastać. Buciki jak dla mnie to zupełnie niepotrzebny wydatek Jotesko. Poduszeczki ma w porządku. Wigor nie nadaje się do miejsca, gdzie nie będzie miał stałego kontaktu z człowiekiem. Bardzo źle znosi samotność. Boi się kolejnego porzucenia. Kojec to dla niego taki symbol i przypomnienie schroniska, najpierw wyje, potem szczeka, nastepnie chowa się w budzie i smutnieje bardzo. Po takim obrazku pierwszego dnia serducho mi nie pozwala na zamykanie go tam, a ma naprawdę super warunki, duży kojec i budę, ciepło na zewnątrz...ale on woli być z nami w domu. [quote name='joteska']Donka5 mi odpisała, że jak tylko będzie znać termin zwolnienia miejsca w hoteliku to do mnie zadzwoni. Liczę, że to będzie pod koniec tego tygodnia. Dr Ola obiecała, że posmaruje mu dziś te łapki:modla: może uda sie dokupić drugą tubeczkę Tridermu bo one są dość małe. Będziemy tez prosić cioteczkę Beta&Czata w wyborze bucików jak tylko zmierzy sie Igorkowi łapeczki Miziaki bioderkowe dla biedulka, mam nadzieję, że ma apetyt:roll:[/QUOTE] -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Elżbietka_Cieszyn replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Jotesko już znalazłam info od Ciebie. 20-25 . 11 zwolni się miejsce. Ok. Pasuje. Może nie spadnie do tego czasu śnieg i bidul wytrzyma, bo ma króciusieńką sierść. Wigorek zażyczył sobie kolejny spacerek z Tolcią, więc znikam.. Miłej niedzieli wszystkim zyczę i pozdrowionka od Wigora!!! -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Elżbietka_Cieszyn replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Jotesko, ale wczoraj nie dało się już wsmarować. Był bardzo drażliwy i do tego bolące uszka, nawet nie chciał by go głaskać wczoraj po główce tylko poopkę nadstawiał. Śmiesznie to wyglądało :) Co do hoteliku to jeszcze nie znasz terminu? Dopytuję, bo mam kolejnego bidę do zabrania. chciałabym się też móc określić. Chociaż my chyba jakąś datę wstepnie ustalałyśmy, bo Zofija o noclegi pytała.Wigor świetnie reaguje na gwizdanie. Imię mu nie pasuje.[quote name='joteska']Ela, tak jak pisałam na wątku i rozmawiałyśmy, Igor czeka na miejsce hoteliku i jak tylko dostanę wiadomość,że się zwolniło przyjadę po niego. Rozumiem, że niektóre zabiegi bolą i są dla psiaków czasem bardzo nieprzyjemne, ale to jest konieczność, bez nich może jeszcze bardziej za chwilę cierpieć i po prostu odejść i na nic będzie szpikowanie go antybiotykami. Dr Ola miała zdezynfekować miejsca między paluszkami- wcześniej tez już go bolały bo ledwo chodził. Nikt nie che narażać go na niepotrzebne cierpienia, a krem mu po prostu ulży.[/QUOTE] -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Elżbietka_Cieszyn replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Psiaczek jest całkowicie zniszczony, zaniedbany. Ten czas u mnie jest najgorszy - najcięższy. Zabiegi, zastrzyki, codzienne wizyty to dla niego też stres. Ale za to 4 spacery dziennie, pyszna karma od Joteski i grzanie poopki...[quote name='bela51']Zagladam do Igorka i nawet nie przypuszczalam, ze ma tyle klopotow ze zdrowiem. A na poczatku płyneły takie optymistyczne wiesci ze schronu... Ehh, skad my to znamy.:shake: Trzymaj sie kochany psiaku, będzie dobrze.:lol:[/QUOTE] -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Elżbietka_Cieszyn replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Jotesko ja z tym wsmarowywanie między palce muszę poczekać do jutra. Jest tkliwy bardzo po tym czyszczeniu i wizycie. A jak hotelik dla niego? Miejsce czeka? [quote name='joteska']w pierwszej dobie jeszcze bardzo nie zaburzy wymazu, jutro juz tak, byłoby bez sensu. Lepiej później niż wcale. Wymaz trafi do laboratorium w poniedziałek, bo już weekend, ale bakterie to takie zyjątka, że sobie przetrwają do poniedziałku bez problemu. W wynikach biochemii z 08.11 kreatynina i enzymy watrobowe w normie, więc cefalosporyna powinna być ok. Cukier ma w normie. Jedynie amylaza b. wysoka. Dr Ola mówiła, ze to nie był steryd tylko inny p/ zapalny i przeciwbólowy, może niesterydowy ale one i tak nie są dobre na trzustkę i żołądek. Ela dziś już odebrała ten olej kokosowy by smarować placuszki skóry, Triderm jest jeden w aptece w Cieszynie to najpewniej wykupi. U nas w wawie niełatwo Triderm zdobyć, trzeba zwykle zamawiać. Dobrze, ze Ela poświęca cały swój wolny czas i z Igorem jeździ, chwała jej za to.[/QUOTE] -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Elżbietka_Cieszyn replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Wigor nie dostał sterydów i w tym temacie wetka wiedziała co robi. Nie chcę się wypowiadać na temat leczenia, bo nie jestem weterynarzem czy lekarzem i nie chcę dywagować o czymś na czym się nie znam. Wigor ma w miarę możliwości wyczyszczone uszy-pobrany wymaz, bardzo cierpiał!!!!! Gdy chciałyśmy pobrać między palcami wymaz okropnie wył, rzucał się, nie wiem co z tego wyszło. Ale przykro było patrzeć na jego cierpienie, skowyt itd. Receptę też dostałam, jest tylko jedno opakowanie kremu, więc czekam na drugie , bo i tak nie ma fizycznej możliwość wsmarowania mu czegokolwiek teraz ze względu na ból jaki mu się robi rozchylając palce.[quote name='Kajka_72']Po opisie Eli, przypuszczenie o sterydzie graniczy z pewnością. Jeśli piesek biega tzn, ze łapki mniej bolą. Antybiotyk tak szybko nie działa, steryd tak. Pozorne dobro, szkodzące potwornie na trzustkę:( Elu wetka przynajmniej dziwna...Oczywiście, ze Joteska ma prawo pytać się ja o wszystko i wiedzieć co piesek dostaje. Uważam również, ze szczepienie było tez za szybkie i zupełnie na razie nie potrzebne. Pies dodatkowo musi walczyć z wirusem ze szczepionki (wprawdzie zabitym ale jednak ;). Jolu , czy antybiotyk nie zaburzy wymazu? ...powinno sie go pobierac prze podaniem antybiotyku o ile sie orientuje? ....ale ja nie lekarz ;) moge sie mylic. edit. Joteska cudne wiadomosci, ze dr zajmie sie uszkami i posmaruje lapki :) co do kropelek ...Jolu ...u mnie lepiej dzialal Surolan , chociaz najlepiej na np. Sabinke dzialal Posatex ale wymaz by sie przydal. Wtedy antybiogram i wiadomo co podac. Mam nadzieje, ze piesek ma zdrowe nerki , bo pamietam, ze u mojego Beja nie wolno bylo cefalosporyny podawac ze wzgledu na chore nerki.[/QUOTE] -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
Elżbietka_Cieszyn replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Wigor czuje się świetnie, wesoły, chętny do zabawy, staje nawet na tylnych łapkach, nie było kropek krwi dzisiaj rano na płytkach- z nich nie lała się krew tylko po spacerze były kropki w małych ilościach na płytkach, nie wpadajmy w panikę. Bardzo żałuję, że nie byłam przy pierwszej wizycie u weta, nie wiedziałam o niej kiedy ma się odbyc dokładnie. Podstawą jest sprawdzenie uszu, łap i wszelkich jego schorzeń. Zdziwiło również wetkę, że został zaszczepiony, ale przecież oni szczepia każdego psa wydawanego ze schronu i to robił pracownik-sama widziałam jak odbierałam innego psa, nie wiem czy też dostał czipa- też podawany podobnie jak zastrzyk. Jotesko te wczorajsze wymioty to mogła być tez reakcja na ten Rutinoscorbin, albo jak poczuł lek to zwrócił. By moja Tola zjadła tabletkę to cały pasztet mi zejdzie na to. Dostaje tylko karmę, którą kupiłaś zalaną wodą. Dziś ładnie zjadł i wczoraj w nocy też. A najlepsza wiadomość to taka, że dziś chwilkę biegł. Wcześniej tylko stąpał ostrożnie by na coś nie nadepnąć. Na 16-ta jadę do wetki.