Jump to content
Dogomania

revii

Members
  • Posts

    1640
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by revii

  1. [B]Wilcze watahy na Pomorzu Zachodnim. W borneńskich lasach żyje około 20 sztuk[/B] [I](20.01.2010)[/I] autor: Sławomir Włodarczyk "Trzy wilcze watahy, około 20 zwierząt - młodych, wader i basiorów, bytuje na terenie byłych poligonów radzieckiego i polskiego w okolicy Bornego Sulinowa. Skąd się tam wzięły? – Przywędrowały m.in. z Białorusi, Rosji i krajów nadbałtyckich. Tam jest ich pod dostatkiem – twierdzą nasi leśnicy i myśliwi. Od kilku lat zachodniopomorskie wilki obserwuje Kazimierz Weksej, emerytowany leśnik i wielki miłośnik tych zwierząt. - Według naszych szacunków i poczynionych obserwacji bytują tam trzy wilcze watahy, łącznie około 20 sztuk zwierząt. Warto podkreślić, że jedna wataha "rządzi” na terenie około 300 kilometrów kwadratowych. Borneńskie lasy są dla wilków prawdziwym Eldorado. Ludzie rzadko tu zaglądają, a zwierzyny, na które wilki polują, jest w bród. Pragnę dodać, że wilk nigdy nie zabija dla przyjemności, czyni to wyłącznie wtedy, gdy jest głodny i chce się najeść. Nie zagraża też człowiekowi. Jeżeli poluje, to wyłącznie na zwierzęta ranne, osłabione, chore. Jest takim przysłowiowym medykiem, który selekcjonuje zwierzynę – mówi pan Kazimierz i dodaje, że tamtejsze lasy obfitują w dorodne jelenie i sarny. Znak to, że wilczy selekcjonerzy sprawują się na medal. Wilki widywane są również na poligonie drawskim i w jego okolicach, m.in. w powiecie choszczeńskim, w lasach wałeckich oraz na terenie Drawieńskiego Parku Narodowego. Wcale niewykluczone, że niebawem cześć wilczych stad zadomowi się tam na stałe. Jeszcze w latach 70-tych ubiegłego stulecia wilki były jednymi z najbardziej tępionych w Polsce zwierząt. Za odstrzelenie drapieżnika wypłacano myśliwemu premię. Najwięcej wilków zabito w Bieszczadach, ale polowano również na Pomorzu Zachodnim w okolicach Szczecinka, Lędyczka i Drawska Pomorskiego. Od 1993 roku wilk jest pod ochroną, bo grozi mu wyginięcie. Naukowcy i przyrodnicy rozpoczną wkrótce doroczną akcję liczenia wilków. Rachowanie odbędzie się też Pomorzu Zachodnim. – Ostatnie liczenie wilków pozwoliło określić jego populację w Polsce. Okazuje się, że bytuje u nas od 101 do 124 watah liczących średnio po pięć wilków, czyli ok. 550-600 osobników. Rachowanie drapieżnika do łatwych czynności nie należy. Dokonuje się tego poprzez obserwację bezpośrednią osobników, śledząc ich tropy, nasłuchując wilczego wycia, poznając miejsca rozrodu drapieżników, a także licząc ich ofiary. Program prowadzimy od 2000 roku. Pomagają nam leśnicy, pracownicy parków narodowych, myśliwi – mówi dr Sabina Nowak, szefowa Stowarzyszenia dla Natury "Wilk”." Źródło: [URL]http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100120/REGION/231024210[/URL] [B]Wilków coraz więcej[/B] [I](25.01.2010)[/I] autor: Ryszard Bańka "Jeszcze niedawno w naszym regionie wilk był nieobecny. Obecnie te drapieżniki znalazły już stałe miejsca bytowania na Pomorzu Zachodnim. Pisaliśmy w zeszłym roku o watasze, która liczy kilka osobników. Dziś wilki spotkać można na terenie Drawieńskiego Parku Narodowego, na Pojezierzu Myśliborskim i Wałeckim, a także na poligonie drawskim i na terenach dawnego poligonu borneńskiego w okolicach Zalewów Nadarzyckich. – Tereny dawnych poligonów borneńskiego i okoneckiego są miejscem bytowania przynajmniej trzech watah liczących łącznie około 20 sztuk – twierdzi emerytowany leśnik i znawca wilczych obyczajów Kazimierz Weksej. – Nad Piławą i Płytnicą pożywienia jest w bród, są tu duże stada jeleniowatych, dzików i innej zwierzyny. Wilki w Polsce zostały prawie całkowicie wytępione, gdyż uznano je za największego wroga człowieka. Od 1993 roku wilk objęty jest całkowita ochroną, co pozwala na odtworzenie stada. Po kilku latach urosły w siłę. Myśliwi ostrzegają, że dalsza całkowita ochrona może spowodować nadmierny rozrost populacji i mogą być problemy takie jak z bobrami. Ich zdaniem, konieczne będzie wprowadzenie kontrolowanego odstrzału dla regulacji populacji. Jednocześnie uspokajają, że wilki nie stanowią żadnego zagrożenia dla człowieka ani dla zwierząt gospodarskich. – W naszym regionie wilk zamieszkuje w leśnym gąszczu, lubi też tereny bagienne – twierdzi Kazimierz Weksej. – Terytorium jakie zajmuje jedna wataha to zwykle ponad 200 km kw. Wilk jest znakomitym wędrowcem i potrafi przebyć w ciągu dnia nawet 80 km. Wilki unikają człowieka. Człowiek jest dla nich naturalnym wrogiem. W lesie bywa tak, że wilk obserwuje człowieka, ale mu się nie pokazuje. Wataha składa się z kilku–kilkunastu osobników. Zazwyczaj wszystkie są spokrewnione. – Sądzę, że tak jest w przypadku tych watah, które miałem okazje wiele razy obserwować mówi K. Weksej. – W wilczym stadzie panuje określona hierarchia. Dominującą parą jest para Alfa. Pozostałe dorosłe osobniki muszą się jej podporządkować. Tylko para Alfa może się rozmnażać. Reszta musi pomagać w wychowaniu młodzieży. Również kolejność jedzenia zdobyczy jest ściśle określona. Obserwując wilcze stado można odczytać szereg gestów, które pokazują np. uległość czy też dominację. Widoczny jest także podział funkcji w stadzie. Inny wilk szuka tropu, a inny zabija, jeszcze inne opiekują się potomstwem pary Alfa. Wilki żywią się głównie średniej i dużej wielkości zwierzyną płową, nie gardzą mniejszymi zwierzętami i padliną. Duże stado potrafi zapolować na większe zwierzęta np. na żubry. Lubią ryby. – Wilk od początku był i jest nadal obecny w ludzkiej kulturze – mówi K. Weksej. – Na ogół jest przedstawiany z negatywnej strony. Szczególnie ludowe podania widzą w nim uosobienie zła lub wcielonego zabójcę. Jego wycie przyprawiało zawsze o dreszcze i było zwiastunem nadciągającego zła. A wycie to nic innego jak tylko sposób komunikowania się między poszczególnymi wilkami lub watahami." Źródło: [URL]http://www.24kurier.pl/Art.aspx?a=32565[/URL] [B]Wilki grasują niedaleko Rzeszowa. Wataha zagryzła już kilkanaście saren[/B] [I](25.01.2010)[/I] autor: Wojciech Tatara "W sąsiadującej z Rzeszowem Lubeni, tuż przy budynkach mieszkalnych znaleziono zabite koźle sarny. Myśliwi nie mają wątpliwości, że zwierze zostało zagryzione przez wilka. - Mąż szedł do pracy i zobaczył, że martwa sarna leży pod naszym domem. Zawiadomiłam urząd gminy, myśląc, że zwierzę zagryzły bezpańskie psy. Do głowy by mi nie przyszło, że to robota wilka – opowiada Halina Zięba z Lubeni. Pięć lub sześć wilków - Nie ma wątpliwości, że to był wilk – mówi Stanisław Baran, prezes koła łowieckiego "Bażant”. Jego zdaniem sposób zabicia sarny oraz pozostawione tropy świadczą o tym, że pod dom Zięby zapuścił się, co najmniej jeden Basior. Ale wilków w tamtym rejonie grasuje więcej . – Wataha, z którą mamy do czynienia liczy około pięć lub sześć sztuk. Nasze koło odnotowało trzynaście przypadków zagryzionych przez wilki zwierząt. Jednemu z naszych łowczych udało się dostrzec przemieszczające się drapieżniki – potwierdza Andrzej Grzebyk, prezes koła łowieckiego "Bielik”. Wilki zagryzły także kilka psów. – Mieszkaniec Baryczki wybrał się z kundelkiem na spacer do lasu. Pies się oddalił i zaginął. W pobliżu gdzie spacerował ten mężczyzna znaleźliśmy trop dużego Basiora, który najprawdopodobniej porwał psa i go zagryzł – dodaje Stanisław Baran. Podobne przypadki odnotowano w Lubeni, Straszydlu i Błażowej. Skąd pod Rzeszowem wzięły się wilki? - Najprawdopodobniej przywędrowały z Bieszczadów – sugerują myśliwi. Odstraszą watahę Problem z drapieżnikami chce rozwiązać wójt gminy Lubenia Adam Warzybok. – Spotkałem się z prezesami obydwu kół łowieckich działających na terenie gminy i spróbujemy odstraszyć wilki jak najdalej od zabudowań - uspokaja. Akcja myśliwych odbędzie się w najbliższych dniach." Źródło: [URL]http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100125/RZESZOW/5013399[/URL] [B]Słowackie wilki z gościną w Beskidzie Sądeckim[/B] [I](26-01-2010)[/I] autor: Jerzy Wideł "Pracownicy z nadleśnictwa w Piwnicznej dostrzegli w lasach w okolicy Wierchomli dwie wilcze watahy, które - jak podejrzewają - mogły przywędrować do Polski ze Słowacji. Drapieżniki zauważono zaledwie kilometr od tamtejszej stacji narciarskiej. Pokonanie granicy ułatwił im zapewne skuty lodem Poprad, a powodem ich wizyty jest najprawdopodobniej wyjątkowo liczna w lasach Beskidu Sądeckiego zwierzyna. - Trudno ocenić, czy są to nasze czy słowackie wilki - mówi nadleśniczy z Piwnicznej Stanisław Michalik. - Te zwierzęta umieją pływać, więc czy jest lód, czy go nie ma, kiedy mają ochotę na międzynarodowe spotkania w sądeckich lasach, to w ten czy inny sposób zawsze się przez rzekę przedostaną. Spodziewam się jednak, że większe spotkania zaczną się na przełomie lutego i marca, gdyż wtedy wilczyce będą miały ruję. Tegoroczna zima w lasach Beskidu Sądeckiego i Beskidu Wyspowego ma niespotykany od lat charakter, i to nie tylko ze względu na temperatury. Zdaniem leśników, pojawienie się tak dużej liczby dzikich zwierząt drapieżnych świadczy o dobrej kondycji przebywającej w tych lasach zwierzyny. - Nasze sarny i jelenie są dorodne, wypasione i stają się obiektami pożądania wilków, a także rysi - mówi Stanisław Michalik. - To za sprawą długiej jesieni zwierzęta płowe są w doskonałej kondycji, a ponadto stale je podkarmiamy. Dodatkowa korzyść jest taka, że rysie i wilki lubią świeże mięso i stały się teraz naturalnymi selekcjonerami zwierząt chorych i słabych. Wczoraj jeden z leśników znalazł w lasach w okolicach Zubrzyka jedynie głowę młodej sarny. Była to najprawdopodobniej ofiara rysia. Liczna obecność i aktywność drapieżników wskazuje, według leśników, że zima jeszcze potrwa. Czy stanowią one jakieś zagrożenie dla turystów, narciarzy i osób lubiących leśne zimowe wędrówki? - Dzikie zwierzęta z natury są bardzo płochliwe i z reguły, kiedy spotkają człowieka, czmychają w ostępy leśne - zapewnia nadleśniczy Michalik. Ostrzega jednak, by nie drażnić żadnego z napotkanych w lesie zwierząt. Jeśli bowiem w naszym zachowaniu dostrzegą zagrożenie, wtedy w obronie własnej mogą nas zaatakować." Źródło: [URL]http://www.gazetakrakowska.pl/nowysacz/214367,slowackie-wilki-z-goscina-w-beskidzie-sadeckim,id,t.html[/URL]
  2. [quote name='Shirai - Koki']Revii, a to wchodzenie pod gore i z gorki to oczywiscie w szelkach i jakie wtedy wybrac zwykle spacerowe ?[/QUOTE] Może być nawet na obroży, bo ma wchodzić i schodzić, ale bez ciągnięcia. Także obojętne jakie szelki.
  3. Już drugi roczek Fukiego :roll: Wszystkiego dobrego w kolejnym! :multi: Dawno go nie widziałam ;) ale dobrze pamiętam, jak był taaaki wielki i wyglądał jeszcze tak: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/453f1d20f92f3b2c.html"][IMG]http://images28.fotosik.pl/215/453f1d20f92f3b2cmed.jpg[/IMG][/URL][U] [/U][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4942f8ae56f7ea6e.html"][IMG]http://images31.fotosik.pl/256/4942f8ae56f7ea6emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5e5c55858ff9743d.html"] [/URL]
  4. No to już nie wiem co doradzić... Nie znam się zbyt dobrze na akitach, więc i nie powiem czy są to poprawne wymiary. Zaś jeśli chodzi o długość spacerów, to wiadomo, że im więcej tym lepiej ;) Ruch ogólnie dobrze wpływa na rozwijający się organizm, jednak dużo do powiedzenia ma tu genetyka - Shirai musi wyrosnąć podobny do rodziców :) A jak duże ma to znaczenie wiem na przykładzie mojego psa. Jako szczeniak miał problemy z łapami m.in. z powodu zbyt szybkiego wzrostu. Łapy koszmarnie go bolały, bardzo mało chodził. Przez całe jego życie oszczędzamy mu nadmiernego wysiłku, ale mimo takich ograniczeń, małej ilości ruchu w okresie wzrostu, klatę ma solidną - nie ma wyboru - taką odziedziczył po rodzicach ;) Tak więc ruch pomaga, ale nie decyduje o wszystkim - jeśli wet uważa, że trzeba akiciakowi pomóc we właściwym rozwoju, to pomóż, nie daj się jednak zwariować. Myślę, że aktywne spacery będą najlepszym rozwiązaniem (trochę biegania, trochę wspinaczki, spacery po piachu-gdzie łapy się zapadają, może tropienie mu się spodoba) - spokojny spacer w takim przypadku to za mało, nawet jakbyście przechodzili i pół dnia.
  5. W takim wypadku lepiej nauczyć, że na smyczy się nie ciągnie ;) A tak serio, to ja bym proponowała małą wspinaczkę - tzn wbieganie pod i zbieganie z górki - świetnie rozbudowuje klatkę piersiową. Jest to lepsze od ciągnięcia, bo pies nie ma tu dodatkowego obciążenia jak przy ciągnięciu, a to jest niewskazane przy rasach, które długo się rozwijają fizycznie. A ta uwaga weta istotnie ma uzasadnienie? Jest wiele psów, które ciągną na obroży i ostatecznie rozwijają się normalnie. Może Shirai wygląda normalnie - jak dorastająca akita (wet przecież nie musi znać wzorca) i taka, a nie inna budowa wynika z prawidłowego wzrostu.
  6. [quote name='Shirai - Koki']Mam pytanie, dzisiaj bylismy u weta i powiedzial nam ze Shirai na codzien powinien chodzic w szelkach, Shirai ma szelki, ale teraz chcemy mu kupic jakies naprawe dobre i moje pytanie to jakie szelki do spacer i do rolek polecacie ?[/QUOTE] A dlaczego powinien chodzić w szelkach? Są jakieś przeciwwskazania dla obroży? Jeśli chodzi o szelki, to wybór jest spory - są np. do tropienia, obrony, weight pullingu... Na zwykłe spacery proponuję np. guardy (sorki za wielkie zdjęcia, ale dobrze na nich widać): [IMG]http://manmatpl.republika.pl/gfx/guard.jpg[/IMG] Są one najbardziej wszechstronne - psiak może w nich spacerować, tropić czy też pobiegać przy rowerze. Nie nadają się do ciągnięcia. Jeśli ma to być bardziej wyczynowe ciągnięcie (jak w zaprzęgu), to lepsze będą szelki typu sled: [IMG]http://manmatpl.republika.pl/gfx/sledl.jpg[/IMG] Inaczej rozkładają ciężar przy ciągnięciu i pozwalają psu na wydajniejszą pracę oraz swobodniejszy, głębszy oddech. Najważniejsze jest dokładne dopasowanie szelek do rozmiarów psa (przy kupnie potrzebny jest pies do przymiarek ;)), bo źle dobrane mogą zrobić krzywdę - choćby bolesne otarcia. Ważna jest też jakość - o ile równomierne ciągnięcie wytrzyma nawet bubel, o tyle gwałtowne szarpnięcie już nie.
  7. [quote name='Kacha3D']Witam! Czy macie do adopcji szczeniaka rotka?[/QUOTE] Polecam: [url]http://www.rottka.pl/forum/[/url]
  8. I jeszcze jeden: [url]http://zaginione.adopcje.org/zaginiony-1459-Drako.html[/url]
  9. Zaginęła ponad tydzień temu: [url]http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/zaginione-zwierzeta/ogloszenie/94630-zaginela-suczka-rasy-akita-inu-zapotrzebowanie-siedlce/[/url]
  10. Znowu zaginęła kita: [url]http://www.dogomania.pl/threads/176729-WrocA-aw-zaginAE-A-a-15-miesiAE-czna-Akita-inu[/url]
  11. To chyba o to chodzi: "§ 5 Hodowcą jest [B]członek Związku[/B], prowadzący hodowlę na terenie RP, zgodnie z przepisami niniejszego Regulaminu, [B]posiadający jedną lub więcej suk hodowlanych[/B] oraz [B]zatwierdzony przydomek hodowlany[/B]." "§ 7 1. [B]Członek Związku, rozpoczynający prowadzenie hodowli jest zobowiązany [/B][B]wystąpić o zatwierdzenie przez Zarząd Główny przydomka hodowlanego[/B]. (...) 4. [B]Brak zarejestrowanego przydomka uniemożliwia wydanie metryk[/B] dla szczeniąt." "§ 16 (...) 2. Hodowca ma obowiązek: (...) d) [B]przed planowanym kryciem suki[/B] (w kraju lub za granicą) [B]wykupić w swoim Oddziale KARTĘ KRYCIA[/B] (wzór zał. nr 2) [B]i uzyskać na niej, od właściciela reproduktora, potwierdzenie krycia[/B]; przy kryciu za granicą uzyskać dodatkowo kserokopię rodowodu reproduktora," Źródło: [URL]http://www.zkwp.pl/zg/regulaminy/Regulamin_hodowli_psow_rasowych.pdf[/URL] A więc bazując na powyższym, można stwierdzić, że [B]wystarczy być członkiem Związku[/B] - zostając nim automatycznie uzyskujemy wszystkie uprawnienia związane z prowadzeniem hodowli. Jednak zanim zacznie się hodować i tak trzeba spełnić trochę dodatkowych warunków (przydomek, hodowlanka) ;) A odnośnie głównego tematu, to takie info można znaleźć w poniższych wątkach: [url]http://www.dogomania.pl/threads/5419-hodowla-jak-zalozyc[/url] [url]http://www.dogomania.pl/threads/2602-rejestracja-hodowli[/url]
  12. Chyba jeszcze tu nie dotarło: [url]http://www.dogomania.pl/threads/176284-Zaginela-Akita-w-Dabrowie-Gorniczej-Ujejscu?p=13758222#post13758222[/url]
  13. revii

    Galeria AKit 3

    To chyba zły dział na takie info, ale póki modzi tu nie zaglądają :lol: Zgodnie z komunikatem ZG ZKwP z 23.12.2009: "[SIZE=2][COLOR=#666666]3. Uchwalono [B]Regulamin Wystaw Psów Rasowych[/B], który obowiązuje od 1 01.2010 roku - dostępny w dziale REGULAMINY. 4. Dokonano zmian w Regulaminie Głównej Komisji Szkolenia Psów. 5. Dokonano zmian w kalendarzu wystaw na 2010 rok - dostępny w dziale WYSTAWY.[/COLOR][/SIZE]" Odnośnik do wykazu wystaw: [URL]http://www.zkwp.pl/zg/index.php?n=wys_lis2010[/URL] (nie wiem co tu zmieniono) Ciekawsze zmiany w Regulaminie Wystaw Psów Rasowych: [U]Było: [/U] "9. W wystawach uczestniczyć mogą tylko zdrowe psy, posiadające zaświadczenia zgodne z wymogami służby weterynaryjnej. [B]Suki będące w widocznej ciąży lub z cieczką nie mogą uczestniczyć w wystawach.[/B]" [U]Jest:[/U] "9. Zapewnienie odpowiednich warunków psom stanowi nadrzędną zasadę podczas wszelkich imprez kynologicznych. 10. W wystawach uczestniczyć mogą tylko psy zdrowe, posiadające zaświadczenia zgodne z wymogami weterynaryjnymi. [B]Psy chore, kalekie, z atrofią jąder oraz suki w okresie laktacji nie mogą uczestniczyć w wystawach[/B]. 11. [B]Zabronione jest traktowanie szaty, skóry i nosa jakimikolwiek środkami, które zmieniają ich strukturę lub kolor. Zabronione jest także przygotowywanie psów na terenie wystawy z zastosowaniem jakichkolwiek środków.[/B] Dopuszczalne jest stosowanie grzebienia i szczotki. Nie wolno także pozostawiać psa przywiązanego na stoliku trymerskim dłużej niż wymaga jego przygotowanie." [U]Było:[/U] "5. Psy mogą być zgłaszane na wystawę wyłącznie do jednej z następujących klas: a) Klasy szczeniąt - wiek od 6 do 9 miesięcy, (...) Datą decydującą o wieku psa jest dzień przed wystawą." [U]Jest:[/U] "6. Psy mogą być zgłaszane na wystawę wyłącznie do jednej z następujących klas: a) [B]klasy baby - wiek do 6 miesięcy[/B] b) klasy szczeniąt - wiek od 6 do 9 miesięcy, (...) Datą decydującą o wieku psa jest dzień wystawienia (np. pies urodzony 15 maja może być wystawiony w klasie szczeniąt najwcześniej 15 listopada)." [U]Było:[/U] "Tytuł [B]Najlepszy Dorosły Pies/Suka w Rasie[/B]. O tytuł ten mogą ubiegać się psy (suki) w każdej rasie z ocenami doskonałymi i I lokatą z klasy pośredniej, otwartej, użytkowej i championów, konkurując ze sobą w tzw. porównaniu." [U]Jest:[/U] "Tytuł [B]Zwycięzca[/B] mogą otrzymać, w każdej rasie, psy i suki z ocenami doskonałymi i I-szymi lokatami z klasy pośredniej, otwartej, użytkowej i championów, konkurując ze sobą w tzw. porównaniu. Wyjątek mogą stanowić rasy występujące w kilku, ocenianych oddzielnie, odmianach np. umaszczenia, szaty, wielkości. Wykaz tych ras oraz zasady przyznawania im tytułu zawarte są w załączniku do niniejszego regulaminu." [U]Było:[/U] "c) Championaty Na każdej z wystaw kynologicznych w kraju sędziemu przysługuje prawo przyznania certyfikatu na [B]wystawowego championa [/B](zwanego w skrócie CWC, za granicą CAC). Certyfikat może otrzymać [B]pies i suka[/B], które uzyskały ocenę doskonałą z lokatą pierwszą w klasie pośredniej, otwartej, użytkowej i championów, bez względu na liczbę konkurentów. Trzy CWC, uzyskane od trzech różnych sędziów - w tym co najmniej jeden na wystawie klubowej lub międzynarodowej - są podstawą do przyznania psu (suce) tytułu Championa Polski, pod warunkiem, że między pierwszym a ostatnim wnioskiem upłynęło co najmniej 6 miesięcy." [U]Jest:[/U] "a) Championat Polski Na każdej z wystaw kynologicznych w kraju sędziemu przysługuje prawo przyznania certyfikatu (zwanego w skrócie CWC/CAC) na [B]wystawowego championa Polski[/B]. W każdej rasie certyfikaty mogą otrzymać [B]psy i suki[/B], które uzyskały ocenę doskonałą z lokatą pierwszą w klasie pośredniej, otwartej, użytkowej i championów, bez względu na liczbę konkurentów. Trzy CWC/CAC, uzyskane od trzech różnych sędziów - w tym co najmniej jeden na wystawie klubowej lub międzynarodowej - są podstawą do przyznania psu (suce) tytułu Championa Polski, pod warunkiem, że między pierwszym a ostatnim wnioskiem upłynęło co najmniej 6 miesięcy." [U]Było:[/U] "Na wystawie międzynarodowej, organizowanej pod patronatem FCI, sędzia może przyznać certyfikat na[B] Międzynarodowego Championa Piękności (CACIB)[/B] dla jednego psa i jednej suki, bez względu na liczbę konkurentów. O CACIB konkurują w drodze porównania psy (suki) z oceną doskonałą, lokatą pierwszą z klasy pośredniej, otwartej, użytkowej i championów." [U]Jest:[/U] "5. CHAMPIONATY MIĘDZYNARODOWE FCI [B]Międzynarodowy Championat Piękności[/B] (C.I.B.) oraz [B]Międzynarodowy Championat Wystawowy[/B] (C.I.E.) Na wystawie międzynarodowej, organizowanej pod patronatem FCI, sędzia może przyznać certyfikat CACIB wymagany do uzyskania tytułów C.I.B. i/lub C.I.E. dla jednego psa i jednej suki w rasie, bez względu na liczbę konkurentów. a) Zasady przyznawania wniosków CACiB na Międzynarodowego Championa Piękności (C.I.B.) i Międzynarodowego Championa Wystawowego (C.I.E.): O CACIB konkurują w drodze porównania psy (suki) z oceną doskonałą, lokatą pierwszą z klasy pośredniej, otwartej, użytkowej i championów. CACIB podlega zatwierdzeniu przez FCI. Po przyznaniu CACIB-u sędzia przywołuje do porównania drugiego doskonałego psa z klasy, z której pochodzi zwycięzca, i porównując taką nową stawkę, może przyznać rezerwowy CACIB (res. CACIB). Jeśli pies, który otrzymał CACIB, spełnia w dniu wystawy warunki do przyznania mu przez FCI jednego z wymienionych tytułów lub jeśli przyznany mu CACIB nie zostanie zatwierdzony przez FCI z innych powodów - wniosek CACIB przechodzi na zdobywcę rezerwowego CACIB (res. CACIB). O CACIB mogą ubiegać się na wystawach międzynarodowych FCI psy wszystkich ras startujące w następujących klasach: championów, użytkowej, otwartej i pośredniej. Może on być przyznany najpiękniejszemu z psów i suk ze wszystkich tych klas w każdej rasie pod warunkiem, że rzeczywiście na to zasługują. Na wystawie międzynarodowej, organizowanej pod patronatem FCI, sędzia może przyznać certyfikat na[B] Międzynarodowego Championa Piękności (CACIB)[/B] dla jednego psa i jednej suki, bez względu na liczbę konkurentów. O CACIB konkurują w drodze porównania psy (suki) z oceną doskonałą, lokatą pierwszą z klasy pośredniej, otwartej, użytkowej i championów. (...)" [U]Było:[/U] "B. Konkurencje fakultatywne: W ramach uatrakcyjnienia wystawy organizator może przeprowadzić również inne konkursy, jak np.: 1. Najpiękniejsze Szczenię - udział w wyborze biorą psy i suki, które na danej wystawie w klasie szczeniąt otrzymały ocenę „wybitnie obiecujący” oraz lokatę I. (...)" [U]Jest:[/U] "B. Konkurencje fakultatywne: W ramach uatrakcyjnienia wystawy organizator może przeprowadzić również inne konkursy, jak np.: 1. [B]Najpiękniejsze Baby[/B] - udział w wyborze biorą psy/suki (po jednym przedstawicielu rasy), które na danej wystawie w klasie baby otrzymały ocenę „wybitnie obiecujący” oraz lokatę I. Jeśli konkurencja jest przewidziana w programie wystawy, organizator ma obowiązek poinformować sędziego o konieczności dokonania wyboru Najlepszego Baby w Rasie. 2. Najpiękniejsze Szczenię - udział w wyborze biorą psy/suki (po jednym przedstawicielu rasy), które na danej wystawie w klasie szczeniąt otrzymały ocenę „wybitnie obiecujący” oraz lokatę I. Jeśli konkurencja jest przewidziana w programie wystawy, organizator ma obowiązek poinformować sędziego o konieczności dokonania wyboru Najlepszego Szczenięcia w Rasie. (...)" [U]Było:[/U] "VI. Szczególne obowiązki organizatorów 1. W zakresie opieki nad psami: a) Na terenie wystawy nie mogą biegać psy zwolnione ze smyczy. b) Na teren wystawy [B]nie mogą być wprowadzane psy nie wymienione w katalogu i nie skontrolowane przez lekarza weterynarii.[/B] c) Punkt czerpania wody dla psów powinien być czytelnie oznaczony (także kierunkowskazami)." [U]Jest:[/U] "1. W zakresie opieki nad psami: a) Na teren wystawy [B]nie mogą być wprowadzane psy nieskontrolowane przez lekarza weterynarii[/B]. b) Punkt czerpania wody dla psów powinien być czytelnie oznaczony (także kierunkowskazami)." Nie wiem czy porównywałam z ostatnio obowiązującymi przepisami, więc dla dociekliwych nowy Regulamin w całości: [URL]http://www.zkwp.pl/zg/regulaminy/Regulamin_wystaw_psow_rasowych_ZKwP.pdf[/URL]
  14. [quote name='Karolcia_ko5']Eh, szkoda :(.... Nie widać nikogo kto się jakoś tu udziela specjalnie. A istenieje jakaś fundacja pomagająca rottkom?[/QUOTE] Większość rottków w potrzebie wchodzi pod skrzydła fundacji: [url]http://www.rottka.pl/pl/home/index/0.html[/url]
  15. revii

    Galeria AKit 3

    [quote name='Agappe']Kolejna;) Tyle rzeczy mnie na codzień demotywuje, że gdybym jeszcze na ta stronkę wchodziła to chyba w ogóle bym przepadła ;)[/QUOTE] Eee tam, wystarczy spojrzeć na gębulę swego kochanego psiaka i już świat kolorowy ;) (a demoty, to jednak w większości przeciwieństwo swej nazwy) [quote name='Angelika_Roser'][CENTER][B][FONT=Comic Sans MS]Żeby za cihco nie było to dorzucam fotki Gina :lol: [/FONT][/B][/CENTER][/QUOTE] Ja nie chcę nic mówić, ale nieładnie tak przeklejać coś co już było w galerii Gina. Jeżeli już to więcej więcej jakichś świeżych fotek można tu wkleić :D
  16. revii

    Mały

    :lol: Typowy rottweiler - "pies morderca" :roll:
  17. revii

    Galeria AKit 3

    Przeglądam sobie demotywatory, a tu takie coś... [URL="http://demotywatory.pl/511676/Nie-ogarniam-juz-tych-komend"][IMG]http://i2.demotywatory.pl/uploads/1259703841_by_kubaj13_500.jpg[/IMG][/URL]
  18. revii

    Mały

    Serdecznie witamy podpalanego przystojniaka ;)
  19. Znalazłam coś takiego: [url]http://www.iswinoujscie.pl/artykuly/11985/[/url]
  20. revii

    Galeria AKit 3

    Tu też: [url]http://ulubiency.wp.pl/gid,10954763,img,10954769,kat,1012383,galeriazdjecie.html?T%5Bpage%5D=5[/url]
  21. W tych internetowych bazach można sprawdzić czy przydomek nie jest już zajęty: [URL="http://www.fci.be/affixes.aspx"]Przydomki zarejestrowane w FCI[/URL] [URL="http://www.zkwp.pl/zg/index.php?n=przydomki"]Przydomki zarejestrowane tylko w ZKwP[/URL]
  22. [quote name='Apollo']Czyli wnioskuje,że rotek dobrze wychowany jak najbardziej może być psem rodzinnym?! I postępując z nim odpowiednio będzie również naszym przyjacielem jak i stróżem?! :-)[/QUOTE] Ja od 5. roku życia wychowywałam się z rottweilerem i nie narzekam ;) Rodzice poświęcili dużo uwagi wychowaniu psa, dzięki czemu (ale może nie tylko) był cierpliwym i wyrozumiałym towarzyszem moich zabaw. Nigdy nie okazał agresji w stosunku do członków rodziny, a jednocześnie pozostał uważnym i odważnym stróżem domu. Trzeba mieć na uwadze, że rottek może być psem żywiołowym, a zawsze jest on psem silnym i, zupełnie niechcący, może zrobić dziecku krzywdę przez swoją nieuwagę - dlatego kontakty dziecko-pies zawsze trzeba mieć na oku.
  23. [B]Król Wilk [/B]"Jego siła tkwi w nogach maratończyka, zębach jak sztylety i szczekach zaciskających się niczym imadło. Bez takiego drapieżnika – inteligentnego, silnego, wytrzymałego – dzika przyroda nie może sobie poradzić. To jej prawdziwy władca. (...)" Dość długi artykuł, więc nie będę przeklejać, a znaleźć go można tu: [URL]http://www.national-geographic.pl/artykuly/pokaz/krol-wilk/[/URL] [B] Wilk na wczesnej emeryturze[/B] [I](6.11.2009)[/I] "Choć wilki uczą się polować przez ponad rok, nie wykorzystują swoich umiejętności zbyt długo. Już w wieku trzech lat, czyli mniej więcej w połowie swojego życia, zaczynają tracić formę i muszą polegać na pożywieniu dostarczanym przez młodsze osobniki - informuje serwis Discovery News. "Aktywne drapieżnictwo jest niezwykle wyczerpujące. Szczyt formy fizycznej u wilków to jedynie krótki okres" - mówi Dan MacNulty z Uniwersytetu Minnesoty. Wraz ze swoim zespołem badacz przez osiem lat śledził 94 wilki w Parku Narodowym Yellowstone. Dwa razy w roku przez miesiąc naukowcy podążali za watahami zaopatrzonymi w obroże z nadajnikami. Rok po roku obserwowali m.in. jak szybko poszczególne zwierzęta wykrywały i doganiały swoje ofiary oraz jak radziły sobie w bezpośrednim starciu z łosiem, który nie jest łatwym przeciwnikiem. Średnia życia wilka wynosi około sześć lat, choć niektóre osobniki dożywają nawet "sędziwych" dziesięciu lub więcej. Jak podkreśla MacNulty, przeciętny dorosły wilk jest "prawdziwym zabójcą" jedynie przez 25 proc. swojego dorosłego życia. Ukończywszy 3 lata zaczyna się starzeć, więc jego aktywność i możliwości fizyczne spadają. Świadczy o tym choćby fakt, że stada, w których przeważają starsze osobniki zabiją mniej łosi niż stada z większą liczbą wilków młodszych." Źródło: [URL]http://www.naukawpolsce.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_naukapl.pap.pl&_PageID=1&s=szablon.depesza&dz=&dep=367739&data=&lang=PL&_CheckSum=-30825639[/URL] [B] W Poznaniu jest wilk, który czasami bywa człowiekiem[/B] [I](20.11.2009)[/I] "Prowadzi jeden z najbardziej znanych w Europie wilczych parków - w Merzig w Niemczech, w którym kręci się zresztą wiele filmów przyrodniczych. Tam odchowuje szczenięta, karmi je, jest zresztą członkiem wilczej watahy. - Jestem wilkiem, czasami człowiekiem - mówi o sobie 76-letni Werner Freund. Wczoraj przyjechał do Stobnicy, gdzie działa stacja doświadczalna poznańskiego Uniwersytetu Przyrodniczego. Stacja słynie z hodowli wilków, których obecnie jest dziewięć. - Chcielibyśmy, by powstał tu wilczy park wzorowany na niemieckim. Werner Freund jest zresztą dla mnie wzorem. To jedyny człowiek, który w kontaktach z wilkami posunął się aż tak daleko. Dla wielu naukowców jest to niezrozumiałe. W ten sposób można jednak zdobyć doświadczenie w obserwacji tych zwierząt - mówi pracujący w stacji Jacek Więckowski. - Dzięki takiemu parkowi moglibyśmy bliżej poznać życie i zachowanie wilków. Werner Freund jest z wykształcenia ogrodnikiem. Kiedyś był nawet komandosem, a w wojsku opiekował się niedźwiadkiem, który był maskotką jego jednostki. Potem zajmował się niedźwiedziami. W Kirgizji stworzył ośrodek, który stał się azylem dla niedźwiedzi z rosyjskich cyrków albo chińskich hodowli. W sobotę Werner Freund wygłosi wykład o wilczych parkach w Europie. Początek o godz. 11 w Collegium Rungego przy ul. Wojska Polskiego 52." Źródło: [URL]http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,7277523,W_Poznaniu_jest_wilk__ktory_czasami_bywa_czlowiekiem.html[/URL] Ogólnie o wilkach: [URL]http://wilk-szary.zwierzeta.ekologia.pl/[/URL] I jeszcze jako ciekawostka konkurs dla dzieci ;) [URL]http://www.chojnice24.pl/1-8308-wilk_tematem_przewodnim.html[/URL]
  24. [quote name='Angelika_Roser'][CENTER][B][FONT=Comic Sans MS]Bardzo dziękuję za linka. Napisano tam, że łapka mierzona jest do łokcia, ale przecież kończyna nie kończy się na łokciu, prawda? Może jeszcze ktoś się wypowie co sądzi na ten temat?! :lol:[/FONT][FONT=Comic Sans MS] Co do reszty bardzo fajnie pokazane[/FONT][/B] :cool3: [/CENTER] [/QUOTE] Łapa jest mierzona do łokcia, gdyż jest to najlepszy punkt orientacyjny. Wg anatomii powyżej jest kość ramienna (13) - do którego więc jej punktu należałoby przyjąć koniec łapy? ;) [IMG]http://www.naszeuroczysko.pl/anatomia/szkieletpsa.jpg[/IMG] Dlatego mierzy się tak: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_JuoMoK1aZfU/SpGnoUDPuRI/AAAAAAAAGF0/YjYL2rM8ByI/s720/DSC_0286d.jpg[/IMG] [quote name='Shirai - Koki']Link jak najbardziej sie przydal, ale u mnie nie rozwiazla problemu mierzenia wzrostu, mierzyc trzeba z sierscia czy bez???[/QUOTE] Jak najbardziej bez sierści, ten sam pies w zależności od kondycji (linienie, cieczka) może mieć różny włos, mierzenie z sierścią dawałoby możliwość "poprawienia" wymiarów psa - zbyt wysokiemu przyklepiemy, a za małemu natapirujemy ;) Jak to wygląda: Pies ustawiany jest tak, aby w miarę możliwości miał łapy ustawione prostopadle do podłoża (wystarczy, że przesunie ciężar ciała i już mamy psa niższego). Następnie trzeba wymacać gdzie też w futrze ukrył się kłąb (wysokość mierzy się w kłębie - najwyższym punkcie grzbietu): [IMG]http://lh5.ggpht.com/_JuoMoK1aZfU/SpGnRYpCr7I/AAAAAAAAGE4/-a7tR49IYYg/s512/DSC_0307d.jpg[/IMG] Po czym przystawiamy miarkę do obranego punktu i dociskamy tak, by oparła się dokładnie na psie, a nie na futrze (ale też nie dociskać za mocno, chyba, że chcemy na siłę obniżyć psa);) [IMG]http://lh5.ggpht.com/_JuoMoK1aZfU/St2jr8oUyNI/AAAAAAAAG7U/DJqlHZF9fLI/s720/DSC_0326_01bn.jpg[/IMG] Wybaczcie, że pokazuję na wilczakach, ale tylko takie fotki mogłam znaleźć.
  25. Jak się mierzy psy dokładnie opisano tutaj: [url]http://www.wolfdog.org/forum/showpost.php?p=209499&postcount=1[/url] Podejrzewam, że do akit można zastosować podobną instrukcję ;)
×
×
  • Create New...