Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. [quote name='"Anonse łaskawi byli napisać na swej stronie"'][I]Ze względu na ustawę "O ochronie danych osobowych" nie masz możliwości zamieszczenia w ogłoszeniu jednocześnie adresu i nr telefonu.[/I][/QUOTE] :grins: .........................
  2. Zapytam naszej ostatniej deski ratunku, Małgosi "od spaniela"... Nic nie obiecuję, ale może...
  3. Nie trzeba tego wszystkiego wpisywać, jak ogłaszałam Ninę to zostawiałam puste pola chyba. Bo wpisujesz albo numer albo adres - ochrona danych i te sprawy ;)
  4. [quote name='ladySwallow']Matrioszko, pisałaś o moim ostatnim zdaniu? Chodzi mi o to, że jak już pojedizemy, i mamy np dwa DT (załóżmy), to weźmy dwa psy, zawieźmy do weta, wykąpmy (Ewa - możemy pojechać do mnie, u mnie wykąpać, też mam prysznic, jakoś damy radę :evil_lol: ). Szkoda, żeby siedziały przez weekend w schronie - wole być pewna, że gdzieś nie wsiąkną...[/QUOTE] Słusznie. I wtedy trzeciego zaklepać na mur-beton, kokardkę czerwoną mu zawiązać na głowie czy co, żeby nikt go nigdzie nie wydał i poniedziałkowego podrzutka podrzucić do Ewy bezpośrednio albo pośrednio, czyli zahaczając o weta? Dobrze zrozumiałam? Mój umysł jest ostatnio mocno nadgryziony przez kserokopiarki, trzeba do mnie powoli... :P
  5. Przy pomyślnych wiatrach można by w takim razie w sobotę wziąć Mańka, którego przekimałaby Lady, Manię (Ewa..?) i... co?
  6. Czyli na czym stanęło? Ewo, czy jeśli Asia podrzuci Ci żywy pakiecik w poniedziałek np. to dasz radę je zawieźć do Zamościa? My postaramy się pod koniec tygodnia skoczyć z lady do schronu, ale nie jak będzie padał deszcz, bo wtedy to bez sensu - ani zdjęć nie porobimy a i psów szkoda wyjmować na deszcz. Temat stowarzyszenia gdzieś śmignął na wątku kiedyś...
  7. [quote name='ladySwallow'] evl, jak jej allegro?[/QUOTE] 195 wyświetleń i nic... Ludzie to chyba mają w d... oczy :roll: Niemniej jednak, jutro przysiądę i poogłaszam małego łaciatego stworka, odnowię też allegro z nowymi zdjęciami. Musimy coś znaleźć...
  8. [url]http://img29.imageshack.us/img29/8607/fro1.jpg[/url] i jak tu takiego nie kochać? :loveu:
  9. Nikt nie wieszał psów, tak na moje oko to wyrażano tutaj tylko zdumienie i oburzenie, co w tej sytuacji jest całkiem zrozumiałe, bo wydawało się, że już już wszystko dopięte na ostatni guzik... A tu draka, Państwo wodzeni za nos bez informacji zwrotnej, dzieci płaczą za psem... Takich rzeczy się nie robi. Tak po prostu. Z niecierpliwością oczekuję na odesłanie umowy adopcyjnej. I możesz poinformować znajomych, że wyślemy kogoś na wizytę poadopcyjną.
  10. Widzę, że Bugi jest z tych turboaktywnych sierściuchów, które zużyją (chciałoby się!) cały zapas energii, wrócą do domu, napiją się, poleżą... i dalej są gotowe zdobywać świat... :evil_lol:
  11. Zmierzchnico, może czas zakupić kaloszki? ;)
  12. Przeczytałam tylko kilka ostatnich postów i zaśmiewam się do rozpuku... Ewo - Twoje relacje z życia Bugiego są po prostu niesamowite! :cool3:
  13. Preferowałabym podawanie mojego numeru następującego: 698 081 774, gdyż ten podany przez ladySwallow jest moim prywatnym osobistym numerem i nie chciałabym, żeby polazł sobie do sieci, bo potem dzwonią wariaci ;) A ten drugi jest do "celów psich", że się tak wyrażę.
  14. Absolutnie popieram ladySwallow. Po prostu włos mi się jeży na głowie, kiedy po raz kolejny czytam, że z DT nie ma kontaktu, DT nie wywiązuje się z umowy, DT to, DT tamto... To nie jest śmieszne, ani zabawne, my wydajemy zazwyczaj grube sumy na to, żeby psa dotransportować do DT a tu takie - za przeproszeniem - jaja. Proponowane rozwiązanie: DT w Lublinie, które możemy same sprawdzić bądź też DT znane na forum dogomanii bądź innych forach lub też polecane jako DT wiarygodne przez odpowiednie osoby. Lub też hotel dla zwierząt. Innymi słowy - ja osobiście nie podejmuję się wożenia zwierząt z Nowodworu dalej niż do Zamościa czy Warszawy.
  15. [B]Chalimala, przepraszam Cię za obecną sytuację, przepraszam również "niedoszłych" Państwa spaniela. Jest mi bardzo przykro, że nie zostali potraktowani poważnie. Rozumiem Twoje wzburzenie i mam nadzieję, że ktoś tu się pilnie pojawi z NAPRAWDĘ DOBRYM wytłumaczeniem dla tej sytuacji. To jakiś absurd... Myślę, że nikt też nie będzie zaskoczony naszą decyzją, ale dojrzewamy powoli do tego, aby nie wozić psów do adopcji czy DT po Polsce... To już jakiś kolejny "cudowny przypadek", chociaż mam nadzieję, że to jakieś tragiczne nieporozumienie i zostanie to wyjaśnione. I to szybko. [SIZE=1]Bardzo przepraszam za tę formę, ale nie mogę zlikwidować pogrubienia tekstu :shake:[/SIZE] [/B]
  16. Tak tak, bierzcie wszystko, jeśli potrzeba ;)
  17. Kobiecie od labradora trzeba by taką obróżkę elektryczną fundnąć... Może by się nauczyła co nieco... Wszystko opada jak się czyta o takich ludziach :shake:
  18. Jakie mikrusy... Przy dobrych fotkach pokazujących ich wielkość ludzie będą się o nie bić... Jakaś dziwna ta moda na mikropsy ostatnio, ale co poradzić ;)
  19. Super Piczka! :loveu: Aga, doszła umowa...? ;)
  20. I zdjęcia: [img]http://img191.imageshack.us/img191/6044/dsc01445f.jpg[/img] [img]http://img94.imageshack.us/img94/1558/dsc01442da.jpg[/img] [img]http://img706.imageshack.us/img706/3908/dsc01439n.jpg[/img] [img]http://img706.imageshack.us/img706/8301/dsc01440n.jpg[/img] [img]http://img191.imageshack.us/img191/3/dsc01447c.jpg[/img]
  21. Mercy, każdy grosz dla Zuzanki jest szansą na nowe życie! Dziękujemy serdecznie :Rose:
  22. Były już dwa albo trzy tematy o "ekokynologii"... Sama idea jest co najmniej żałosna.
  23. [quote name='sachma']jeśli nie ma miejsca to jakoś przejść trzeba (ja sobie nie wyobrażam czekania aż ktoś zapanuje nad swoim psem - jak nie potrafi to niech nie chodzi po wąskich chodnikach, nie wyobrażam sobie też uciekania ze swoim bo ktoś w mieście wychodzi ze zwierzęciem nad którym nie chce/nie potrafi zapanować) - nie mówię o pani z pieskiem luzem tylko pani z pieskiem na smyczy która również chciała przejść tą drogą. i tu mózgu powinna użyć właścicielka problematycznego i powstrzymać psa zanim się rozkręcił, stanąć miedzy psem a przechodniami, no cokolwiek, a nie czekać aż wszyscy wkoło uciekną, zmienią kierunek, ale zatrzymają się. myślenie że mój pies jest najważniejszy i to co się z nim aktualnie dzieje jest najważniejsze na świecie jest dziecinne i egoistyczne - trzeba przewidywać takie sytuacje.[/QUOTE] To co Twoim zdaniem miała zrobić zmierzchnica? Teleportować się? A może w ogóle zakażemy ludziom z psami problematycznymi wychodzenia z domów? Znalazła się w patowej sytuacji - tu pies luzem, tu babka przechodząca ze swoim psem koniecznie i absolutnie obok Frotka, ciągnąca swojego przerażonego psa trzymająca od strony tegoż Frotka. Czasem trzeba się zatrzymać, ustąpić, przepuścić, tego wymaga podstawowa ilość kultury, a może się mylę? P.S. Czy to badziewne coś musi być na każdej stronie w pierwszym poście? Co to do jasnej anielki ma znaczyć w ogóle? :roll: Ja nie chcę czegoś reklamować a reklama pojawia się w moim poście jeśli akurat jest u góry, od reklam jest odpowiednie miejsce, kurza twarz! :angryy:
  24. To ja w takim razie przepraszam za zamieszanie :oops: Jakaś rozlazłą jestem dzisiaj (grypa? :roll:) a zasugerowałam się spisem kudłaczowym - tam Zuzanki nie ma...
×
×
  • Create New...