Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. [url]http://i567.photobucket.com/albums/ss120/pennstaff/IMG_0295.jpg[/url] wilki jakieś :hmmmm:
  2. evel

    Jaka karma?

    [quote name='Gabi&Kosma']A próbowałaś rc :lol:[/QUOTE] [quote name='justika'][...]Testowaliśmy już różne karmy, [B]jadła Royala[/B], Eukanubę z rybą (wtedy jeszcze nie mieliśmy wyników testów, po których mamy już listę produktów uczulających), Hillsa,a teraz Trovet (kaczka z ziemniakami).[....][/QUOTE] [COLOR=white]plus dziesięć znaków [/COLOR]
  3. Z Gdyni... Dziewczyna od Charliego? Iza? Z Wawy też znam parę sprawdzonych osób, tylko dokładniej dzielnicę muszę znać czy coś w ten deseń ;)
  4. Dziękuję :Rose: Ta cisza jest dobijająca... Po weekendzie zaczynamy zmasowany atak ogłoszeniowy na bis.
  5. [quote name='Iza.']nie wiem po co dotykać cudzego psa, jak ja chcę jakiegoś pogłaskać to przede wszystkim najpierw pytam. Za innych ludzi nie odpowiadam, [B]więc uważam że jeśli pies potrafi ugryźć to powinien mieć kaganiec.[/B][/QUOTE] Śmiem przypuszczać, że każdy pies potrafi ugryźć. Czy wobec tego każdy pies powinien nosić kaganiec, zawsze? Bo trochę paranoicznie się robi :cool3:
  6. [quote name='omry'] Widocznie się różnimy, ja bym psu kopniaka nie zasadziła bez namysłu. Po prostu bym nie potrafiła. Raczej bym się na nią rzuciła ciałem, przykrywając mojego psa.[/QUOTE] Aha. Często bywasz na urazówce? :cool3: No przepraszam, wyraźnie się nie rozumiemy, ale taka magia internetu ;) Nie czepiam się tego, że nie zareagowałaś czy coś, tylko Ty na mnie wlazłaś, że się psa odruchowo nie kopie. Tak sobie myślę, że gdybym zasłaniała swoją sukę ciałem przed tamtą dobką, to nie dość, że mój pies by wszedł w tryb awaryjny ;) i zaczął pyszczyć i się wieszać na smyczy (a nie powinna, ze względów zdrowotnych), ja bym się szarpała z dwoma psami, w tym z jednym bez możliwości obrony, bo w kagańcu, trzy razy mniejszym niż suka atakująca, a przy okazji zarobiła upiększenie twarzy, ręki czy czegoś tam (tak, dobermanka jest cholernie agresywna względem ludzi i psów, zwykle jest bardzo, bardzo pilnowana, ale wtedy akurat zwiała z posesji, nawet bez obroży).
  7. Marta - tak z ciekawości - jaki to rozmiar? ;)
  8. :lol: Dziewczyno - to, że w Stargardzie Szczecińskim masz yorka, któremu zdarzało się gryźć ludzi to nie jest dla mnie osobiście żaden problem, bo w życiu się nie spotkamy ;) Jak leciała do mnie z rykiem dobermanka, wykazująca chęci spożycia bezpośredniego mojego psa za pomocą paszczy, nie zastanawiałam się co teraz zrobię, tylko zasadziłam jej takiego kopniaka, że suka się mocno zdziwiła, ocknęła, popatrzyła na nas i poszła sobie. Nie, nie jestem z tego dumna, żebyś sobie nie myślała, że biegam po osiedlu i kopię psy, bo mi to sprawia radość. Jednak bezpieczeństwo moje, mojego psa jest dla mnie najważniejsze. Nie życzę sobie, żeby coś się wgryzało we mnie albo mojego psa, mam do tego święte prawo. Pies nie szedł z zamiarem gryzienia ale ugryzł. No masz Ci los, jak to możliwe? Edit: [url]http://www.sjp.pl/co/kopn%B1%E6[/url] ;)
  9. [quote name='omry'][B]eve[/B]l, chyba masz jakiś dziwny obraz yorkasków, to wcale nie takie chucherka, a już na pewno nie moja, więc wyluzuj. A uświadamiać mnie nie musisz, jestem już dużą dziewczynką. Odruchowo się psa nie kopie, tak swoją drogą. Odruchowo można nogą szturchnąć, czy mocniej, czy lżej, ale nie kopnąć.[/QUOTE] Nie wiem jak Ty, ale mnie jak pies gryzie to go nie głaszczę po główce i nie niuniam tylko odruchowo staram się go pozbyć :p I nie obchodzi mnie to, czy jest mały czy duży czy jakikolwiek inny. Pies nie ma prawa gryźć ludzi, koniec, kropka. Moja suka nie lubi obcych, jest nieufna, ale nie wyobrażam sobie, że podbiega do kogoś i go łapie za nogawki, chyba bym się spaliła ze wstydu, to raz, a dwa - nie miałabym do kogoś pretensji, gdyby ktoś odruchowo psa kopnął (tak, odsunięcie przy pomocy kończyny dolnej to kopnięcie) tudzież go strzelił np. torbą czy czymś, co akurat trzymał w ręku, żeby psa odgonić. Jak Wam się pies wgryza w kostkę to co robicie?
  10. [quote name='omry'][B]Yorkomanka[/B], ja mam z moją yorczką odwrotnie. Można powiedzieć, że coś się z nią stało na starość. Tzn. z okazywaniem niezadowolenia nigdy problemów nie miała, ale ostatnio oszalała. Jakiego szoku doznałam kilka miesięcy tymu, gdy rzuciła się na człowieka i pociągnęła za nogawkę. To się powtórzyło jeszcze dwa razy, z czego raz jeszcze pociągnęła za nogawkę, a drugi raz ugryzła starszą panią w kostkę! Tyle, że ona jest cwana. Podchodzi powoli i delikatnie, a kiedy wie, że już jej nie odciągnę, to się rzuca. Ludzie na szczęście problemów mi nie robili, bo pies na smyczy i mały, poza tym widzieli, że byłam w szoku i przepraszałam. Że nie mogłam zareagować. Nie raz ktoś do niej mówi, ona się patrzy, ktoś wyciąga rękę a ona z zębami. Ludzie nic sobie nie robią z tego, że mówię, że pies nie lubi. Tak samo jest z psami. Kiedyś nie była taka.. Chodzi teraz po prostu na krótkiej smyczy i puszczam ją tam, gdzie nikogo nie ma. Pochodzić może tylko do kilku znanych nam psów - dwóch yorkowych facetów i kilku burków wolnobiegających. Największego wroga Torika ma w bloku obok. Suczka, coś podobnego do owczarka szwajcarskiego. Torika się jej nie boi, rzuca się jak głupia, tamta do niej też. Najgorsze, ze chłopak który z nią wychodzi nic sobie z tego nie robi, stoi z nią sobie i nawet nic psu nie powie, gdy ta się do mojej wyrywa. To ja musze odchodzić, a zdarzało się, że nawet perfidnie za nami szli i prowokowali. Niedowartościowany chłopiec chyba się cieszy, że ma większego psa..[/QUOTE] No to się ciesz, że jeszcze nie spotkałaś kogoś, kto odruchowo kopnie yoraska w trakcie ataku tak, że przeleci parę metrów... Bo chyba nie będzie zbyt wiele do zbierania.
  11. Dziękuję. Zastanawiam się, co jeszcze zrobić, żeby się czekoladowy domek wreszcie obudził :helo:
  12. Sto lat, sto lat! :multi: :new-bday: :tort: :BIG: Jak ten czas leci... [SIZE=1]A ja mam do ułożenia dwa psy w typie, młodziaki niemal roczne, po sąsiedzku... Oj, coś czuję, że mi dadzą popalić ;) Zwłaszcza, że jeden waży 36kg (!) a drugi pewnie też jakoś tak. Chyba czas przekonać właścicieli do kuracji odchudzającej ;)[/SIZE]
  13. Trzymaj na razie, jak będzie potrzebne to się najwyżej upomnimy a tak może jeszcze się Wam przyda ;)
  14. [quote name='as_ko']Evel raczej tej Pani się coś pomyliło i chodziło jej o innego psa, bo dlaczego miałaby dzwonić do Funi w sprawie tej suczki borderki, skoro ona nie była u Funi?[/QUOTE] No właśnie też się zdziwiłam... Może rzeczywiście się komuś numery telefonów pomerdały :niewiem:
  15. [url]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_8086.jpg[/url] :loveu: :loveu: :loveu: [url]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_8138.jpg[/url] o, o, czyżby slalom? :cool3: Zazdraszczam, że monisiowe pazury się ścierają same, moja jest za lekka na takie numery i muszę ciąć - za każdym razem jak jest już krytyczny moment obcinania pazura to Zu odwraca głowę w drugą stronę, żeby na to nie patrzeć :roflt:
  16. O tę sunię pytali? [url]http://www.dogomania.pl/threads/200375[/url] Toć ona już w DS, hm... :hmmmm:
  17. [url]https://lh4.googleusercontent.com/_QipkfcwJf8k/TVJPYYcYNNI/AAAAAAAAAhs/D-nntfHII9s/IMG_0178.JPG[/url] buahaha, jakie spojrzenie :lol: Moja ma identyczny wzrok jak jej się coś nie podoba :lol:
  18. Właściwie, to mógł być zwyczajny wielki wiejski burek, tylko mu się gira rozjechała na błocku :grins: A jeśli to były psy w liczbie mnogiej, mogły sznurować i rozciapać ślad jeszcze bardziej.
  19. Dziewczynki, ja napiszę na wątku sterylkowym, albo do Soemy, żeby małą zgłosić do refundacji, tylko potrzebne mi będą konkrety - mniej więcej termin, mniej więcej cena (oby udało się wytargować jak najniższą, wiecie, ulgi dla bezdomniaków, te sprawy, poza tym suczydło maluśkie) no i miejsce, adres kliniki czy przychodni. Sterylkowa Skarbonka refunduje 50%ceny zabiegu, chyba, że zgłasza stały deklarowicz, wtedy albo 75% albo nawet całość (doczytam).
  20. [quote name='aneta']A jak psiur wygladał ? Na młodego ? Z starszym panem ? Bo do Lublina poszedł syn Carewicza - na pewno będzie dużą miniaturą / mniejszym średnim .[/QUOTE] Psiur średnio-małej wielkości, ale zarośnięty mocno, wyglądał mniej więcej jak moja suka (40cm w kłębie, 10kg) ale to futro trochę mylące chyba jest ;) Biegał jak nakręcony, cieszył się jak głupolek do wszystkich dookoła, w jaskrawych szelkach jakichś (czerwonych chyba? przez fruwające futro trudno się było z daleka dopatrzeć :evil_lol:), na flexi. Pan raczej młody. Niestety, nie zdążyłam pana złapać i zapytać o malca. Może ja sobie powinnam pudla sprawić? :evil_lol: TŻ by mnie wyklął chyba, ale zachwycił mnie ten cudak dzisiejszy :) [url]http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/plaza%200602/?action=view&current=6.jpg[/url] :loveu::loveu::loveu:
  21. Witamy odwiedzających :grins: Niestety, cisza w eterze... Najwyraźniej jeszcze domek Czekoladki jej nie znalazł... :roll:
  22. [url]http://i53.tinypic.com/353bhwi.jpg[/url] jaki piękny młodzian :loveu:
  23. Jezus :oops: Czyli moje dziamgolenie było na darmo - nawet nie wiecie, jak mi ulżyło! :evil_lol: Uwaga -[B] publicznie posypuję się popiołem i odszczekuję wszystko, co mówiłam w kontekście płatnego DT i tej Pani.[/B] To strasznie super świetnie, że Florka będzie miała normalny DT :cunao:
  24. [quote name='muzzy']A możesz zdradzić jakich sposobów używasz, żeby skupić Zu na sobie? Bo jak idziemy po alejce na smyczy, to piłeczka chyba odpada. Ewentualnie smakołyki (noszę je tylko na spacerki, na których puszczam Dropka ze smyczy, choć może powinienem na wszystkie). Jakie jeszcze sposoby mogą poskutkować? Z góry dzięki za info![/QUOTE] Ja smaki mam praktycznie zawsze, bo w sumie nigdy nie wiadomo ;) Wypracowałam skupienie na podstawie tego chyba: [URL]http://members.westnet.com.au/b-m/rozdzial_04/rozdz04d01.htm[/URL] czyli głównie na żarcie. Na piłkę Zu ma korbę tak swoją drogą, ale to też trzeba było wypracować (piłka stała się czymś SUPER - ogólnie zabawki należą do mnie a pies dostaje je tylko na określonych warunkach, a co, taki ze mnie psi hitler :razz:). Teraz będę próbować ułożyć dwa albo trzy młode laby po sąsiedzku (może mnie nie zjedzą hihi) i zamierzam zacząć od żarcia i klikera, bo później można sobie uwarunkować pomost głosowy w stylu "dobrze", "dobry pies", "super" i nie trzeba mieć klikera, którego zresztą używa się tylko przy nauce a nie na co dzień. W ogóle BARDZO polecam kliker i książkę Barbary Waldoch o pozytywnym szkoleniu [SIZE=1](link jest właśnie do jednego z rozdziałów tej książki) [/SIZE]:) Można mnóstwo rzeczy psa nauczyć. [quote name='muzzy']A tak z innej beczki, to przed chwilą bawiliśmy się piłeczką. I wturlała się pod szafę. I wyjmując ją natknąłem się na coś dziwnego. Więc to coś wyciągnąłem i okazało się, że to kartofel. Już trochę miękki i zakwitnięty :-D Sam tam raczej nie przywędrował, ale Dropucha do niczego przyznać się nie chce :-D[/QUOTE] Zapasy na zimę sobie biedaczysko zrobił i zostały odkryte... No wiesz, jak mogłeś? :D
  25. [quote name='Balbina12']Co zrobić...:razz:[/QUOTE] Jak jeszcze było w miarę ciepło i bezśniegowo i chadzałyśmy z Zu na boisko na piłkę albo frisbee (teraz chodzimy na pole przy domu raczej) to prześladował mnie pewien facet... Przyłaził ze swoja suką ZAWSZE jak my się bawiłyśmy i szczuł sukę na moją, jak Zu tylko podbiegała w ich kierunku... Jak się odsuwałam na bok to on też. Podobno koleś ma coś nie tak z głową :roll: ale wierzę, że ten "Twój" był po prostu zachwycony Frankiem :evil_lol: [quote name='omry']Nie przesadzajmy, maluszki się bawią z wielkoludami i nic im się nie dzieje.[/QUOTE] Zależy jaki maluszek i jaki wielkolud ;) Bo wiesz, jakby mojej suce nawet labrador nadepnął załóżmy na kręgosłup w zabawie czy coś to bym sobie mogła dwa kawałki psa pozamiatać i zabrać do domu, niestety ;) Ale jeśli Iwan jest delikatny to co innego ;)
×
×
  • Create New...