Jump to content
Dogomania

maksiorek

Members
  • Posts

    252
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by maksiorek

  1. U Soni wszystko w najlepszejszym porządku:multi:. Odnośnie finansów - Seila pokryła koszty hoteliku:loveu:, więc pozostaje tylko zapłata za odrobaczenie, szczepienia, chip i paszport. Tak jak pisałam wcześniej, sunia była u weta w sobotę, ale ponieważ było mało czasu, to jestem umówiona, że w środę lub czwartek podjadę wyrobić jej paszport i wtedy wet poda mi kwotę, jaką mam zapłacić za wszystkie szczepienia, chip i paszport. Tak więc, proponuję wstrzymać się do czasu, aż ta kwota będzie znana ostatecznie, żeby uniknąć niepotrzebnego przesyłania pieniędzy tam i z powrotem. Teraz wiem na pewno, że za paszport i chip będzie 100 zł., natomiast za resztę podam za tę parę dni - możemy się tak umówić?
  2. Sonia już zaszczepiona, odrobaczona, zaczipowana i umieszczona w hoteliku. W ciągu tygodnia wyrobię jej paszport i sunia może jechać w dalszą podróż.
  3. [quote name='kmonika']czy ktoś sie orientuje ile bedzie nam potrzeba pieniedzy na to wszystko?Bo jeśli mamy tydzień na załatiwienie wszystkich formalności to kaska potrzebna na wczoraj[/quote] Kwota na 100% nie przekroczy 200 zł., a powinno jeszcze nawet coś zostać. Chip i paszport kosztują na pewno 100 zł.
  4. [quote name='dusje']Ja Ciebie tez, ale co na to nasze TZ-y?:evil_lol: Generalnie oswiadczam, ze oprocz Ciebie, kocham szczerze maksiorek i nie wiem jak sobie z tym poradze:shake::evil_lol:[/quote] Kobiety, Wy się uspokójcie, bo :mad:. Seila, myślę, że najlepiej byłoby się spotkać przed południem, bo jeszcze w takim układzie muszę podskoczyć z sunią do weta. Weź też ze sobą wszystkie zaświadczenia o szczepieniach suni. Ja mieszkam przy wjeździe do Opola, jeżeli jedziesz od strony Strzelec Opolskich (innej drogi nie ma, więc na pewno się nie zgubisz) - droga jest prosta i nigdzie nie skręcasz.
  5. [quote name='majqa']O jeny, [B]Maksiorek[/B], dzięęękuski!!!!!!!!!!!! :multi: :multi: :multi:[/quote] :oops:Ja tylko zrobiłam to, do czego się zobowiązałam.
  6. [quote name='majqa']Erazm, ja Ci dam robić literówkowe błędy w nickach! :evil_lol: :mad: Napisałam "plakacikową prośbę" do następujących osób: gosiaczek20, Shell, LeCoyotte, Janis, dariaopole.[/quote] Ja tak nieśmiało napomknę, że kilka plakacików już wydrukowanych;) - wczoraj Majki "zawisnął" już u jednego z opolskich wetów. Resztę kolorowych podrukuję, podrzucę jeszcze kilka Magdzie i porozwieszam w miarę możliwości, ale niestety dopiero po tym weekendzie.
  7. [quote name='sonikowa']... Bardziej potrzebne są stałe, nawet niewielkie deklaracje... [/quote] To może te trzy dychy ode mnie zamienić na opłaty za hotelik?
  8. [quote name='ARKA']A na czym polega dokladnie wspolpraca z fundacja, czy wolontariat jest samego schroniska czy poprzez fundacje? No moze bede umiala wyszperac te fundusze. Jak ktos jest lepszy niech wrzuci tu-aby porownac. Z tym, ze ilosci zwierzat, roczne, tez trzeba znac.;)[/quote] Napisałam, że tam bywam, ja piszę to, co wiem. W związku z tym o szczegóły trzeba by pytać Magdę. Wolontariusze są przede wszystkim z zewnątrz - pełnoletni lub chyba od 16 lat posiadający zgodę rodziców.
  9. [quote name='ARKA']maksiorek, Ty chyba jestes związana z opolskim schroniskiem, moze napisz jak tam w praktyce funkcjonuje opieka weterynaryjna, czy na miejscu w schronisku wszystko jest wykonywane, wszystkie operacje czy lekarze sa na etacie, sa caly czas w schronisku jak to wygląda? Schronisko jest calkowicie prowadzone przez samo miasto?[/quote] Związana to ja jestem z kasą Zapomogowo-Pożyczkową mojego zakładu pracy;). W opolskim schronisku bywam i z czystym sercem mogę go polecić do naśladowania. Jest ono w całości dotowane przez Urząd Miasta Opola (dla szperaczy internetowych na stronach urzędu na pewno są bliższe informacje na temat kwoty -trzeba szukać rozdział 900 dział 90013). W tej kwocie mieści się też opieka weterynaryjna - od kompletu szczepień, czyli wścieklizna plus wirusówki, po poważne operacje. Wet wybierany jest w drodze przetargu. W schronisku weci są TRZY razy w tygodniu, mają na miejscu swój gabinet zabiegowy z wyposażeniem. Jeśli jest jakaś sytuacja wymagająca natychmiastowej reakcji poza tymi dniami, to zwierzęta są zawożone do gabinetu weta w mieście. Schronisko składa się z dwudziestu paru domków, po cztery kojce w każdym - wszystko skanalizowane. Część wewnętrzna jest murowana, zewnętrzne zadaszone wybiegi są z prętów, tak że tam psy mają ze sobą przez nie styczność. Psy mogą swobodnie wychodzić na zewnątrz, kiedy tylko mają na to ochotę; w zimie w czasie mrozu na noc śluza oddzielająca kojec od wybiegu jest zamykana. Z reguły psiaki przebywają po jednym w każdym kojcu. Ponadto jest osobna kwarantanna dla psów i osobna dla kotów oraz kuchnia do gotowania żarełka dla nich. Współpraca z fundacją Magdy i wolontariat to w Opolu rzecz oczywista - psy (oczywiście te, które mogą) są bez problemu np. wyprowadzane na spacery. Ograniczeń co do robienia zdjęć i ogłoszeń też oczywiście nie ma - są to działania jak najbardziej pożądane, aby jak najwięcej znalazło domy. Schronisko otwarte jest codziennie, a latem godziny są wydłużone do godziny 17 albo 18. [B]Każdy wydawany zwierzak jest zaczipowany, wysterylizowany lub wykastrowany (oczywiście oprócz szczeniaków, ale z odpowiednią adnotacją na temat przeprowadzenia zabiegu), z kompletem wszystkich szczepień, podpisywana jest umowa adopcyjna. Oczywiście nie ma mowy o żadnym płaceniu przez nowego włąściciela za szczepienia lub zabiegi - jest to pokrywane ze środków schroniska. [/B]Uiszczana jest tylko opłata adopcyjna w kwocie ustalanej przez Radę Miasta Opola - z tego co pamiętam jakieś 30-40 zł. I to by było na tyle - trochę chaotycznie, ale pisałam to co mi się nasunęło akurat na myśl.
  10. [quote name='__Lara']gameta, dzięki ;)[/quote] Gameta i Lara, zgadzam się z Wami.
  11. Absolutnie nie odbieram Twojego postu jako namieszanie tylko jako stwierdzenie faktów. A mój cynizm jeśli chodzi o stowarzyszenie z Jastrzębia sięgnął już tak daleko, że zastanawiam się, czy ta sunia jest rzeczywiście chora, czy jest to tylko zbieranie pieniędzy...
  12. Ukłony dla Ciebie, Clockwork i mam nadzieje, że Twój post przeczyta ze zrozumieniem jak najwięcej osób.
  13. [quote name='Gosia70']Ja się spóźniłam co roku wpłacam na Tarę schronisko dla koni, ale tam też mają potrzeby. Pit już oddany. nie wiedziałam wcześniej o Fioletowym Psie, zanim nie pojechałam z Majkim. Ale na pewno warto, rozmawiałam na miejscu z panem, który działa w Fundacji i uwierzcie takiego zaangażowania nie spotyka się codziennie. Mają duże potrzeby, ale i dużo robią. Jeżelli ktoś się jeszcze nie rozliczył, to niech to przemyśli, Poker ma całkowitą rację, niewiele trzeba aby ich wspomóc. Ludziom zawsze ktoś pomoże, prawo też ich chroni, o zwierzęta martwią się tylko tacy dziwacy jak my:loveu:,a prawo w ich obronie jest najczęściej martwe. :shake: Mam nadzieję, że szkolenie Majeczka nie jest zbyt kłopotliwe dla Magdy. Swoją drogą duże buziaki za zaangażowanie.[/quote] Ponieważ mam do czynienia z finansami, to wtrącę tylko słówko odnośnie powyższych. Większość ludzików wie o możliwości przekazania 1%, natomiast nie tak wielu korzysta z innej opcji. Ponieważ Fundacja Fioletowy Pies jest organizacją pożytku publicznego, to jakiekolwiek wpłaty dokonane w ciągu tego roku można będzie sobie odliczyć (do wysokości 6% dochodów) rozliczając się z fiskusem za rok 2009. To tak trochę przyszłościowo, ale warto już teraz o tym pomysleć.
  14. [quote name='Evra'][URL]http://i39.tinypic.com/hvca9u.jpg[/URL] Smutny ten boks hotelowy. Mam nadzieję, że ma tam przytulne posłanko, ale przydałby się jakiś chodniczek na podłogę do leżenia i zabawki.[/quote] Nie jest tak źle. Ja ten boks widziałam na własne oczy i zapewniam, że wcale nie jest taki smutny - na zdjęciu widać tylko część boksu. Z prawej strony jest drewniany podest, a na nim wygodne legowisko z kocykiem. Cały domek jest ogrzewany, do towarzystwa w pozostałych boksach są aktualnie dwa psiaki. W ciągu dnia pieski maja otwarte śluzy i dostęp na zewnętrzny wybieg - osobno dla każdego psiaka.
  15. [quote name='Marlena:)']Sunia dalej czeka? Matkoo :crazyeye:,przecież to ropomacicze...:shake:[/quote] Ano, czeka i to podobno nie pierwszy dzień. Kiedy moja sunia wieczorem została zbadana i zdiagnozowana - też ropomacicze - to na drugi dzień już była operowana... Przypominam, że oferta DT nadal aktualna.
  16. [quote name='monika55']Jestem juz. Musze przeczytac dokladnie co napisalyscie. Martwie sie bo jutro niedziela, sunia juz w zlym stanie. Na razie napisze, ze jezeli ktos chce wspomoc sunie to prosze na watku podac dokladnie kwote. Wetka powiedziala, ze po kosztach bedzie to kosztowalo ok 200zl. Czytalam,ze nalezy natychmiast operowac. Czy dotrwa ta sunia? Przypomnę to, co napisałam w odpowiedzi na post Wilczek: W podanym przez Ciebie linku (trzeci akapit) kierownik mówi o utrzymaniu obiektu i pełnej opiece nad zwierzętami - dla mnie oznacza to również opiekę weterynaryjną: JasNet - Jastrzębski Portal Informacyjny
  17. [quote name='wilczek007']więc nie robimy nic?...wielką mamy moc, nie ma co...:shake:[/quote] A, jeszcze zapomniałam o tej jamniczce z przepukliną - wg schroniskowej wet nieoperowalna:angryy:.
  18. [quote name='wilczek007']więc nie robimy nic?...wielką mamy moc, nie ma co...:shake: Wilczek, przypomnij sobie Kudłatą (teraz Carrie); sznaucerkę, która miała z nią pojechać, ale okazało się, że podobno nagle zjawił się jej właściciel; ostatnio Wanilkę i tą sunię chow-chow... W podanym przez Ciebie linku (trzeci akapit) kierownik mówi o utrzymaniu obiektu i pełnej opiece nad zwierzętami - dla mnie oznacza to również opiekę weterynaryjną: JasNet - Jastrzębski Portal Informacyjny
  19. [quote name='Gosia70']szczerze mówiąc nie wiem jak z tymi zajęciami. tak byłam zaabsorbowana tym, że muszę go zostawić, że nawet nie spytałam. sorki! ale myślę że zawsze można zadzwonić i zapytać.[/quote] Dziewczęta, uśmiechnijcie się do Magdy;) (mam nadzieję, że ze względu na mój siwy włos na głowie, Magda mnie nie zabije za podesłanie jej następnej bidy).
  20. [quote name='Ada-jeje'][SIZE=3]C[SIZE=2]ooo :crazyeye: Maksiorek i ja sie teraz dopiero z dogo o tym dowiaduje :mad: choc tak czesto ze soba jestesmy w kontakcie :p Ogromnie sie ciesze :multi::multi::multi:[/SIZE][/SIZE][/quote] Kobieto, tylko nie bij, bo poszczuję moimi burkami:evil_lol:. Sama się dopiero w piątek dowiedziałam.
  21. Dziewczęta, jak któraś ma cierpliowość i chęć, to może poszukać w BIP-ie UM Jastrzębia informacji o tej kwocie.
  22. Te skaczące posty są prawdziwym utrapieniem:mad:, ale mimo to napiszę - DT dla suni czeka nawet od dziś.
  23. [quote name='wilczek007'] ...niewiem tez ile kasy idzie na leczenie...nie wiem czy moge pisac ile wynosi koszt utrzymania schronu na m-c, tak bym napisała... Wilczek, jeżeli pieniądze na schronisko daje miasto, to mamy już do czynienia z finansami publicznymi - i tu nie ma opcji, że NIE WOLNO mówić, pisać, pytać itp., itd. ile pieniędzy przeznaczonych jest na jego utrzymanie. I wierz mi, wiem co mówię, bo od prawie 10 lat mam do czynienia z takimi finansami.
  24. Ano, zasiedziała się i ani pół telefonu w jej sprawie:shake:.
×
×
  • Create New...