Jump to content
Dogomania

maksiorek

Members
  • Posts

    252
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by maksiorek

  1. A jednak wyszukiwarka działa;), tylko że ręczna:evil_lol:. Jutro moja tymczasowiczka ma sterylkę. Niestety nie mam z kim zostawić suni, więc najwcześniej mogłabym podjechać za jakies dwa, trzy dni, bo nie chcialabym jej samej zostawiać.
  2. Jutro o 13-tej Febe ma sterylkę.
  3. [quote name='xmartix']fajnie, dziękujemy Maksiorek za takie dokładne opisy wiedziałam że Febe jest NORMALNA :diabloti:[/quote] Oczywiście, że jest jak najbardziej normalna (chociaż moje goldeny pewno mają inne zdanie o psie, który nie lubi wody:evil_lol:).
  4. [quote name='malawaszka']to do punkcików dopisz, że potrzebuje opiekunów stanowczych, którzy potrafią jej powiedzieć "NIE" :cool3: :loveu:[/quote] Tak jest, się robi.
  5. Febe dzień następny. Febe posiada wspaniałą cechę, tak jak moje psy - budzi się dopiero wtedy, kiedy ja wstaję:evil_lol: i jest to niewątpliwy plus jak dla mnie. Febe to typowy pies kanapowy. Wystarczy usiąść na chwilę, a ona już pakuje się na kolana (jeżeli akurat nie jest pod kołderką). Według mnie sunia nadaje się do mieszkania w bloku, a także dla nieco starszych ludzi, ale oczywiście nie tylko dla nich:[LIST=1] [*][B]nowy właściciel musi umieć powiedzieć stanowczo NIE, kiedy sunia zaczyna kombinować i co ważniejsze WYEGZEKWOWAĆ swoje polecenie,[/B] [*]nie drze japy jak ktoś dzwoni domofonem, [*]nie szczeka jak ktoś przechodzi pod drzwiami, [*]nie zwraca uwagi na odgłosy miasta (mieszkam z jednej strony przy ruchliwej dwupasmówce, a z drugiej koło torów kolejowych), [*]jest malutka - mniejsza od mojego kota:evil_lol:, [*]nie ciągnie na smyczy, [*]wystarczają jej krótkie spacery - załatwia się dosłownie kilkanaście metrów po wyjściu z domu i zaraz chciałaby wracać, gdyby było to możliwe, [*]bez problemów jeździ samochedem, [*]niezbyt stresują ją nowe miejsce do spacerowania, idzie wszędzie bez problemów, [*]typowy kanapowiec i przytulak. [/LIST]Ad.4 [URL="http://img197.imageshack.us/i/dsc00488j.jpg/"][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/8779/dsc00488j.jpg[/IMG][/URL] Dzisiaj przyszedł do mnie brat. Na początku trochę pyskowała, ale po stanowczym "nie" przestała i dała się nawet bez problemów pogłaskać - co prawda nie trwało to długo, ale zębami nie kłapała. Pod wieczór sunia zaczęła nawet reagować na moje zaczepki do zabawy i trochę się bawiła ze mną. Rozochociła się i zaczęła nawet wydawać z siebie odgłosy, a ząbkami łapała za ręce naprawdę bardzo delikatnie. Sunia je normalnie, pije też normalnie, załatwia się też w porządku, a więc od tej strony wszystko z nią OK.
  6. Febe spędziła całe popołudnie i wieczór pod kołdrą:cool3:. Co prawda trochę u nas pada i jest zdecydowanie chłodniej niż wczoraj, ale żeby cały czas siedzieć pod kołdrą???????? Ale w roli termofora sprawdza sie znakomicie. Przed chwilą sunia dała się wyciągnąć na bardzo krótki spacerek, siknęła raz i z powrotem do domku. Moje goldeny to patrzą na nią jak na wariatkę - taka fajna pogoda, woda na ziemi, woda z góry, jednym słowem woda wokół, a ta mała do domu ucieka:crazyeye:, nie wie co dobre dla goldena:evil_lol:.
  7. Mój pies alergik (prawie na sto procent uczulony na kurczaka) od czterech lat jest na Eukanubie Dermatosis i nie mam z nim już żadnych problemów. Teraz przestawiam go na normalna karmę firmy Healthy Paws i zobaczymy jakie będą tego efekty.
  8. A tak sunia odsypia dzisiejszy dłuuugi spacer [URL="http://img23.imageshack.us/i/dsc00482iwj.jpg/"][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/4016/dsc00482iwj.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img32.imageshack.us/i/dsc00483t.jpg/"][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/9064/dsc00483t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img91.imageshack.us/i/dsc00484j.jpg/"][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/9581/dsc00484j.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img23.imageshack.us/i/dsc00485obo.jpg/"][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/1907/dsc00485obo.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img515.imageshack.us/i/dsc00486z.jpg/"][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/4180/dsc00486z.jpg[/IMG][/URL]
  9. Następny dzień z życia Febe. Noc przespana u mnie w nogach łóżka pod kołdrą:diabloti:. Rano sunia przyszła się przywitać na poduszkę, a jakżeby inaczej:razz:. Na porannym spacerze wreszcie po raz pierwszy u mnie zrobiła qpę. Byliśmy na dworze przeszło pół godziny, a jak wróciliśmy do domu to zwierzaki dostały śniadanko. Febe jest cwaniara - dostaje samą suchą karmę, to odchodzi od miseczki, dostaje trochę saszetki do karmy, to wtedy łaskawie zjada. Wydaje mi się, że suni lepiej smakuje, kiedy przy niej stoję i nawet karmię ją z ręki; przy miseczce zero agresji. Dzisiaj przed południem byliśmy w stajni, gdzie sprawdzałam potencjalny domek (niestety nie dla Febe) - 4-osobowa rodzina, w tym dwójka dzieci: prawie 9-ciolatek i sześciolatka. Febe nie reaguje na konie, spokojnie przebywała w ich pobliżu, dziewczynka po jakiejś półgodzinie mogła z sunią spacerować w odległości paru metrów od nas - żadnych agresywnych zachowań. Na koniec ponadgodzinnego spaceru dziewczynka pogłaskała Febe,a sunia też nie miała nic przeciwko temu. A teraz sesja zdjęciowa. Powrót ze stajni [URL="http://img195.imageshack.us/i/dsc00480f.jpg/"][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/8333/dsc00480f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img210.imageshack.us/i/dsc00481l.jpg/"][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/123/dsc00481l.jpg[/IMG][/URL]
  10. [quote name='Poker']Dziękuję jeszcze za danie szansy CZupurce i za zabranie jej do miejsca ,gdzie mogła czekac na swoje szczęście ,jeszcze kilku osobom, które się do tego przyczyniły, a więc Edi 100, Maksiorek, Madziek i jeszcze ważnej pani ,której imienia ,nie znam [/quote] To oprócz autorki maila brakuje mi tu jeszcze Dorotki:lol: (a ja właśnie wczoraj byłam w schronisku i pytałam o Czupurkę).
  11. [quote name='malawaszka']pewnie będzie próbowała, ale dasz radę prawda? :loveu:[/quote] Mam taką nadzieję, a jak nie, to jeszcze zostaje Glorisia i Maksior w odwodzie;). P.S. Wszystkiego najlepszego:new-bday:.
  12. Dziewczęta, raptem jedna doba mija, zobaczymy czy Febe czegoś nie wykombinuje, jak się już się bardziej zaaklimatyzuje. Musimy trochę poćwiczyć na obcych ludziach i zobaczyć, co ten mały diabeł wymyśli:diabloti:. Myślę, że jej po prostu wystarczy ktoś bardziej stanowczy niż poprzedni właściciele i sunia będzie świetnym przytulakiem. Oby ten domek się znalazł... P.S. Może by tak tytuł zmienić na DS?
  13. Relacji ciąg dalszy. Wczoraj wieczorem Febe już pokazała na co ją stać:diabloti:. Przy próbie zapięcia jej smyczy wystartowała do mnie z ząbkami (na szczęście miałam polar i nic mi nie zrobiła), ale zaraz została "wyprostowana". Przyjęła do wiadomości i stosowania, że to jednak moje mieszkanie i ja tu rządzę:evil_lol:. Po spacerku zjadła resztę kociej saszetki, zagryzła suchą karmą, wskoczyła na wersalkę, zwinęła się w kłębek i poszła spać. Zaryzykowałam i jednak nie zwijałam dywaników, a sunia nic nie nabrudziła. Rano ogonek już nieśmiało się majtał na powitanie, przy zapięciu smyczy na poranny spacer zero problemów:lol:; sunia nareszcie zrobiła siku. Na śniadanie dostala suchą karmę, ale za bardzo jej nie pasowała, więc dodałam trochę kociej saszetki i większość zjadła. Resztę dokończył mój Maksior, na co czekał z utęsknieniem. Popołudniowy spacer też bez problemów, a sunia tylko siknęła. jak wróciliśmy do domu, to zjadła trochę suchej karmy i znowu poszła spać. Poczuła się już na tyle pewnie, że tarzała się na dywanie i pokazywała brzuszek. Niunia jest sęp i w zasadzie posiłku nie da się bez niej zjeść, ale sępi niezbyt nachalnie. Wieczorny spacerek bez problemów, sunia zjadła trochę suchego i zaanektowala już moje łóżko w drugim pokoju - ciekawe co na to moje misiaczki, jak się tam natną na Febe:evil_lol:?
  14. [quote name='malawaszka']maksiorek :Rose: wielkie wielkie dzięki, że zajęłaś się ta pannicą - widzę, że lepiej trafić nie mogła - pokażesz jej co wolno a czego nie wolno i szukamy domku - domku swiadomego psich zachowań :loveu:[/quote] Polecamy się na przyszłość;). Zobaczymy, co jutrzejszy dzień przyniesie.
  15. Febe już u mnie. Według mnie to ona na chorą, prawdę mówiąc nie wygląda. Dałam jej trochę saszetki dla kota i nawet zjadla - tak mniej więcej jedną trzecią. Na razie nic nie chce pić, ale myślę, że będzie OK. Febe po wyjściu Marty pokręciła się trochę w jej poszukiwaniu, wsadziła nochal do kociej kuwety i "zaparkowała" w przedpokoju. Jak się okazało, siedziała tam dlatego, że jej smycz leżała na szafce - prawdopodobnie czuła się bezpieczniej przy rzeczy ze swoim zapachem. Wzięłam smycz do ręki, to wyraźnie się ucieszyła, skoczyła na mnie i zaczęła merdać ogonkiem. Położyłam smycz na podłodze w dużym pokoju, tam gdzie ja siedzę i sunia przeniosła się w jej pobliże; natomiast jak do niej podeszłam (co prawda zaraz znalazł się koło mnie Maksior), to warknęła, ale nie kłapała zębami. Po głośnej komendzie "nie" odpuściła i był spokój - trudno mi powiedzieć, czy pilnowała tej smyczy przede mną, czy raczej przed Maksem, bo w czasie karmienia nie pilnowała przecież miseczki. Maksior zaczął sie do niej zalecać, to go pogoniła:evil_lol:, a ona taka "wielka" jak łeb mojego misiaczka. Glorisia popatrzyła tylko zdegustowana na to, co te dwa łapciuchy wyczyniają i poszla dalej spać. Febe troszeczkę pozwiedzała już mieszkanie, a teraz przeniosła się w pobliże mojego krzesła i siedzi spokojnie. Niedługo pójdziemy na ostatni już dzisiaj spacerek, to zobaczymy, czy dziewczynka się w końcu załatwi, czy będę musiała jednak zwijać dywaniki:angryy:.
  16. [quote name='Camara']a co ci jeszcze wpakować? nie ograniczaj się - masz duży wybór :evil_lol: a tak w ogóle - dziękuję :loveu::loveu::loveu:[/quote] Wybór, wybór, jakbyś Elzy nie znała, hehe:evil_lol:. Trzeba szybko drzwi od samochodu zamykać, bo inaczej dostaniesz cuś pięknego do koloru, do wyboru w "milickim pakiecie promocyjnym":evil_lol:.
  17. [quote name='SARA.dierra']znaczy do domu swojego prawdziwego własnego na zawsze ?[/quote] O piętnastej Borys został wsadzony do następnego autka i pojechał do swojego domku w towarzystwie swoich nowych pańciów i ich synka:multi:. P.S. I nic nie zabrałam, sami do autka wpakowali:diabloti:.
  18. P s i a k o ś ć, rzeczywiście patowa sytuacja, ale ciągle mam nadzieję, że znajdzie się jakaś sunia na wymianę ze sznupkiem. A wiadomo jak dawno Haśko był kastrowany?
  19. Mój Maksior niestety nie toleruje obcych samców, dlatego mogę przyjąć tylko suczkę. Jest jeszcze opcja, że ktoś kto ma sunię na tymczasie przekaże ją mnie, a wtedy Haśko mógłby pojechać na miejsce tej suni.
  20. [quote name='maga18']chwalę się :loveu: :grins: [B]moja grzywka [/B] [B][SIZE=5]Ch.Pl, Ch.Rom, Mł.Ch.Pl APRILIA PEARL Gattaca - BOG XI gr[/SIZE][/B] [CENTER]:laola:[/CENTER] [/quote] Myślę, że to cudeńko jednak rasowe i nie z jedenastej grupy?;) I z góry uprzedzam, że nie mam nic przeciwko misiaczkom z "jedenastki".
  21. Jednorazowa wpłata 75 zł. z pieniędzy zorganizowanych przez Dusje.
  22. [quote name='monika55']Dusje, co sie dzieje?[/quote] Dziewczęta, wszystko OK, rozmawiałam wczoraj z Magdą - miała dużo spraw do załatwienia, ale powinna się lada moment odezwać.
  23. Przed chwilą Magda mi napisała, że za jakieś 6 godzin psiaki powinny być już u niej.:lol:
  24. O siedemnastej przekazałam Wanilkę w Brzegu -sunia i towarzyszący jej od Wrocławia szczeniak mają do dyspozycji cały bagażnik combi, tak że podróż będzie na pewno wygodna i bez ścisku. Teraz już pewno są w drodze do Holandii. [B]Ponieważ z Wanilką przyjechały tabletki dla niej, kto wie jak długo sunia ma je dostawać? Wiem ile, ale nie wiem niestety jak długo.[/B] Zrobiłam jej kilka zdjęć, ale trzeba poczekać do jutra, bo dopiero w pracy mogę je zrzucić na kompa.
×
×
  • Create New...