Jump to content
Dogomania

maksiorek

Members
  • Posts

    252
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by maksiorek

  1. [quote name='maggiejan']Jeżeli nie zdołamy załatwić transportu jutro z Opola Lord prześpi się u Maksiorka.[/quote] A propos ewentualnego noclegu - zapomniałam zapytać, czy Lord toleruje koty?
  2. [quote name='maggiejan']Izis podobno organizuje [B]w piątek [/B]transport do Poznania, a z powrotem samochód pusty jedzie na Śląsk. Czy ktoś zna Izis, aby z nią pogadać? Mało czasu, sprawa pilna![/quote] To ja jadę z Milicza do Opola - mój telefon 660 536 287. Z Poznania do Milicza jest 126 km.
  3. [quote name='ElzaMilicz']Piszcie do [B]Izis[/B] (ona zna szczegóły) w piątek będzie transport z Górnego Śląska do Poznania. Będą wieźli dwa psiaki. Jeden trafia do mnie (Milicz), drugi do Poznania, ale z powrotem to chyba auto będzie puste.[/quote] Mała korekta - z Zabrza do Milicza (z przesiadką w Opolu) jedzie jeden pies Agasek i ja później wracam do Opola z Lordem, natomiast dziewczyny odbierają jednego lub dwa goldusie z Kościana (za Lesznem) i wracają z nim/i do Krakowa.
  4. Wieści tylko i wyłącznie dobre. Finka ma się świetnie, pani z niej baaaardzo zadowolona, bo sunia spokojna, posłuszna, lubi dzieci - po prostu ideał.:lol: Wiem, że dziewczęta też trzymają rękę na pulsie, bo już rozmawiały z nową panią Finki.
  5. Te dzieci, a właściwie stosunek misiaczka do nich, jest właśnie najistotniejszy dla tej pani. Pies/sunia do domu z ogrodem, ale musiałaby spać na zewnątrz w kojcu. Pani do tej pory miała duże psy, ale nie bernardyny, tylko owczarki niemieckie.
  6. Dalej szukamy - te dotychczasowe, co są do wzięcia, nie wiadomo jak reagują na dzieci, a misiaczek ma pójść do domu gdzie jest dwójka dzieci. Płeć obojętna, wiek góra do 2,5 roku (chociaż myślę, że można by panią przekonać do nieco starszego, ale niestety nie starego misia), dom z ogrodem pod Opolem.
  7. Tytuł może zostać tak jak jest, ponieważ Finka jest teraz też pod Opolem, a mianowicie w Niemodlinie.
  8. [quote name='Kasia']Spoko, ja już ochłonęłam :p A wiesz Beatko, że my ponoć Finkę im siłą zabrałyśmy? :cool3:[/quote] No, popatrz, popatrz, czego to się człowiek o sobie dowiaduje. To chiba były jakieś inne osoby po Finkę, a nie my:evil_lol:.
  9. [quote name='Kasia']Pani wiedziała o obowiazkowej sterylce bo Jej o tym mówiłam i ja i Magda.[/quote] Kasia, Ty się tak nie denerwuj kobieto, bo złość piękności szkodzi:evil_lol:. Wiemy doskonale, że poprzedni właściciele Finki, zarówno pani jak i pan, plączą się w zeznaniach i plotą, co im ślina na język przyniesie.
  10. Finka ma się bardzo dobrze, noc spędziła spokojnie, a dzisiaj z nową panią pojechała przedstawić się reszcie rodziny i szalała w ogródku:lol:; wczorajsza niesmiałość już jej najwidoczniej przeszła. Pani baaaaaaardzo dziękuje za Finkę i będzie oczywiście zdawała relacje, ale niestety za moim pośrednictwem, bo sama nie ma dostępu do internetu.
  11. [quote name='magda z.']Ja bym do nich pretensji nie miała, jakby się na początku chociaż raz zająknęłi sie nawet o małych możliwościach finansowych. A ten problem wyszedł na wierzch w tym tygodniu, za sterylką się opowiadali, nawet sama mi mówiła, że o tym czytała i jest za. Przecież bym tego wszystkiego nie rozkręcała i psa im nie wiozła:shake: Kasi też mówili, że jakby pies był chory to będa leczyć. Dobrze, ze wszystko sie udało dziewczynom.[/quote] Magda, ja to wszystko wiem po wczorajszej wizycie i nie ma się co obwiniać. Pani się przyznała, że podpisała umowę ale jej nie przeczytała; gdyby wcześniej wiedziała o obowiązkowej sterylizacji, to suni by nie brali. Dla tych państwa wydatek 25 zł. za wizytę u weta plus koszty zastrzyków bądź lekarstw, to już duża kwota.
  12. [quote name='lidka_park']napiszcie cos wiecej, nie bądzcie tacy ;)[/quote] Nie jestem taka i piszę:lol:. Finka w nowym domku, umowa podpisana, sunia będzie sterylizowana w najbliższej przyszłości, bo pani nie chce mieć pod drzwiami stada adoratorów:lol:. MOJE i tylko moje odczucia co do pierwszych właścicieli: "starzy państwo" wg mnie OK, nawet bardzo OK, suni na pewno krzywda się u nich nie działa, ale jeden mankament - nie stać by ich było na ewentualne leczenie Finki. Po pierwsze - sunia wg pani za mało przybrała na wadze, chociaż jedzenia miała dosyć i nawet zostawiała w misce. Po drugie - bez przerwy się drapała, dwukrotna wizyta u weta nie pomogła, a dla państwa był to znaczny wydatek. Zwolennikami sterylizacji za bardzo nie są ze względu na koszty zabiegu - kwota rzędu 200 zł. jest dla nich nie do wysupłania, nawet na raty. Na razie tyle, idę spać bo o 5 pobudka. Siostra nowej właścicielki szuka bernardyna...
  13. [quote name='magda z.']maksiorek na pewno napisze:razz:[/quote] Wszystko już napisane - Finka w nowym domku:lol:, papiery podpisane, a ja padam na twarz, ale warto było.
  14. Kasia, ja jeszcze muszę dzisiaj przejechać przez schronisko, zabrać Magdę i dopiero będę jechać do Ciebie. Zdzwonimy się jeszcze.
  15. Żadna kradzież;) - sunię oddadzą dobrowolnie, żeby ją dobrze zdiagnozować i podpiszą - mam nadzieję - papier zrzekający się praw do niej. A ja mogę panu przedstawić dokładne koszty utrzymania mojego psa alergika - nieco "zaokrąglając" koszty w górę oraz koszty sterylizacji, co prawda zeszłoroczne, ale też trochę "zaokrąglone".;) Wydaje mi się, że ten argument chyba przemówi do pana.
  16. Spoko, się nie pali aż tak, bo my dopiero po pracusi możemy jechać po sunię, czyli ok.16 dopiero będę wyjeżdżać z Opola. Po drodze zabieram Kasię i odbieramy sunię. A może by tak użyć małego fortelu i ludzikom powiedzieć, że sunię dzisiaj zabieramy żeby ją zdiagnozować?;) Nie ma się co obwiniać, bo na różnych ludzi się trafia i teraz najważniejsze, żeby sunię od nich odebrać.
  17. Mam nadzieję, że sunię uda się jutro wydobyć i zostanie w nowym domu.:lol:
  18. OK, możemy jechać jutro, ale też dopiero po południu. Nowa pani ma w czwartek urlop, więc nawet byłoby lepiej. Teraz już słuszna godzina jest, to w takim razie jutro rano dzwonię i umawiamy się konkretnie.
  19. [quote name='magda z.']pomykam z psem i spać, bo zaraz głowę mi rozsadzi, mam nadzieję, ze jutro wszystko się wyjaśni i do czwartku sprawa obierze kierunek optymalny dla Finki, czyli podróż do Opola. Życzę wszystkim przyjemnej nocy, rano stawię się na posterunku:razz:[/quote] Ja też lecę ze swoimi misiaczkami i mam nadzieję, że wszystko zakończy się pomyślnie dla Finki i zostanie jednak w Opolu.
  20. A może by zastosować wobec państwa jakieś "środki bezpośredniego przymusu"?:mad:Skoro w umowie jest taki zapis, to można spróbować.
  21. Niestety, Ania, ludzikom się na razie odwidziało i nie chcą suni oddać, tylko snują jakieś dziwne teorie na temat alergii - kopiuję z Szansy: [B]magda z.[/B][IMG]http://picsrv.fora.pl/deoxGreen/images/icon_minipost.gif[/IMG][SIZE=1]Wysłany: Wto 20:46, 19 Lut 2008[/SIZE] [SIZE=1] Temat postu: [/SIZE]jest problem, bo oni psa nie chcą oddać, pan twierdzi , ze go poniosło wczoraj [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/new_evil.gif[/IMG] i żeby im znaleźć lekarza, a oni psa wyleczą, chyba że to alergik, bo wtedy trzeba uśpić [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/new_evil.gif[/IMG] ręce mi opadają
  22. Ok, pół godziny może być poślizgu, bo muszę się przebić przez miasto w godzinach prawie szczytu.
  23. Gdzie dokładnie Finka jest, w jakiej miejscowości?
  24. Przed chwilą rozmawiałam z panią - nowa właścicielka Finki ma w czwartek urlop, ale ja jako ludek pracujący mam wolne dopiero po południu, tak więc dopiero wtedy możemy sfinalizować sprawę. Pani jest bardzo szczęśliwa, że sunia będzie u niej, a dziecko (nastoletnie) też juz nie może się doczekać nowego domownika.
  25. Latam między jednym forum, a drugim jak ... golden:lol:W takim razie dzwonię do pani i będziemy się dogadywać co do szczegółów - kiedy, gdzie itp.
×
×
  • Create New...