Jump to content
Dogomania

OlaLola

Members
  • Posts

    1934
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by OlaLola

  1. noo muszę tylko poedytować pierwszą stronę, mam wiele zaległości na wątku przez te koty.... masakra.... ale pomału biorę się w garść :)
  2. w tym tygodniu to mam sajgon, ale w przyszłym bardzo chętnie :)
  3. napisz od czasu do czasu co u Quatra i jak jego historia sie potoczy. Mam nadzieję, że będzie dobrze :)
  4. no to nie ciekawie.... jedyne co mogę zrobić to trzymać kciuki za Quatro...
  5. kurcze nawet dobrze, by było gdyby psiak nadal był w rodzinie, zwłaszcza, że ma kontakt z Twoim bratem... ale najlepiej gdyby poszli na szkolenie, Twoj brat wiele by się nauczył no i Quatro tylko by zyskał.... niestety po niewychowanym psiaku wszystkiego można się spodziewać....
  6. hehe na szybko pisany. dziękuje :) jak wreszcie siądę do ogłoszeń to może parę też im porobię. jak jest dużo ogłoszeń gdzie się da to szczeniaki szybko idą. Ja o Kajtka miałam mnóstwo telefonów, ale to już jakiś czas temu.
  7. Czyli Quatro nie szuka już domu? dobrze rozumiem??
  8. Tak na szybko wymyślony: W "Małym księciu" jest napisane "jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś"... właściciel, który pod gospodarstwo rolne podrzucił śliczną suczkę z jej małymi szczeniaczkami, chyba o tym zapomniał... Na szczęście istnieją jeszcze osoby, które są w stanie wziąć odpowiedzialność i pomóc niekoniecznie swoim psom... Mama piesków zostanie na gospodarstwie otoczona miłością i opieką, ale co ważniejsze, nikt już jej nie wyrzuci... Śliczne szczeniaczki szukają domu, domu na dobre i na złe, domu, który nigdy nie zapomni sentencji z Małego Księcia... Maluszki są cztery, trzy pieski i jedna suczka. Są odpchlone i odrobaczone, ale do adopcji będą dopiero od 12 września. Nie wyrosną na duże pieski. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej. Psiaki znajdują się w Zabrzu. Kontakt: [EMAIL="kociarakometa@wp.pl"]kociarakometa@wp.pl[/EMAIL] lub telefon:699213418.
  9. Łooo Gosiara, ale żeś się maluszków dorobiła :) czy mają jakieś ogłoszenia/tekst do ogłoszeń??
  10. trzymam kciuki za ciasteczkowy dom. Mam nadzieję, ze chłopakowi się wreszcie poszczęści!!
  11. no ja właśnie tez o tym myślałam, że nawet bez okazji przydałoby się poznać :) tak jak mówię, chętnie Ci pomogę, tylko mama dojdzie do siebie i jestem że tak powiem do dyspozycji. Teraz uciekam kotom dać lekarstwa i zobaczyć co tam napsociły nowego :P :) no i czekam na relację odnośnie tego chłopaka.
  12. ja też nie mam jakiegoś wielkiego doświadczenia, ale myślę, że razem damy sobie radę. O ile nie znajdziesz kogoś bardziej doświadczonego :)
  13. nooo Pan weterynarz jest tak miły, że nie bierze za wizytę to po pierwsze, a po drugie ten maluszek ważył 465 gram więc za odrobaczenie mniej wyszło niż np u dorosłego kocika.
  14. najlepiej by było gdyby na wizytę poszedł z Tobą ktoś od bullowatych z okolic. Jeśli nikogo nie znajdziesz to z Tobą pojadę, ale też nie znam za dobrze Zabrza... no ale dopiero będę mogła jak mi mama wyzdrowieje, bo na razie jest chora.
  15. masakra.... oby trafił w dobre ręce... dziś byliśmy u weta, z czarnym maluszkiem. mały przez 10 dni musi dostawać synulox 1/4 tabletki rano i na wieczór. maluch został odrobaczony i dostaliśmy zapas dicortineffu i gentamycyny. zapłaciliśmy 20zł.
  16. Hehe trzymam Cię za słowo :) jak na razie nikt nie dzwoni....;(
  17. szkoda, że nie możesz wziąć... a może znasz kogoś kto chciałby kotka??
  18. Sama nie wiem od czego zacząć.... MAMY PODRZUTKA.... niestety od wczoraj mamy nowego kocika.... z tego wszystkiego nawet nie wiem jaka płeć.... kociak ma na oko niecałe 2 miechy, ale sam je, jest odchowany, w miarę zadbany... ma "tylko" spojówki czerwone.... ale tym się zajmę dopiero jutro... maluszka najprawdopodobniej podrzucono w nocy.... Reszta kociej ekipy zaakceptowała malca, starsze maluchy liżą go, zajmują się nim, kiciki razem śpią, nie ma większych problemów jeśli chodzi o grupę. Zdjęcia: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/332/68e54edc66cd4fee.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/332/444ac2b6476dc68b.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/331/6edaf4747f483abb.jpg[/IMG][/URL] Jutro niestety czeka nas wizyta u weta, z jednym maluszkiem, niestety jego oczka są okropne... a ja mimo, że mam jeszcze dicortineff nie chce "eksperymentować" on jest za malutki. Za bardzo boję się, że mu zaszkodzę niż pomogę. Musi go obejrzeć wet. To ten czarnuszek ze zdjęć poniżej: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/327/fc0301aef7616567.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/328/3cd37916cfdb8ed2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/332/3165d13effe90121.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/332/047eae3748f7f717.jpg[/IMG][/URL]
  19. dziś miałam jeden telefon, chłopak niby jest zainteresowany adopcją kociaka. Jak się jednak dowiedział, że koty nie znajdują się na jego osiedlu stwierdził, że jeszcze zadzwoni... zadzwoni to się spotkamy i zobaczymy czy coś z tego wyniknie... [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/ok.gif[/IMG] [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/ok.gif[/IMG] Dziś też musieliśmy pożegnać jednego maluszka.... jest mi z tego powodu przykro, ale myślę, że selekcja naturalna dała znać.... dwa dni temu jedna kocica się okociła. No i właśnie jeden z tych maluszków odszedł. Jak dziś zajrzałam do koszyka, to kociej mamy nie było, a jeden śledzik był na drugim krańcu koszyczka niż reszta... maluszek był martwy. Miał jeszcze pępowinkę... ale kocica musiała niedawno go odzielić, bo wczoraj jak patrzyłam to wszystkie były razem.... Maluszka zabrałam był tygryskowaty, został pochowany... Pozostała trójka (dwa czarne i jedne tygryskowaty) mają się dobrze, spały sobie, są odkarmione i "odchuchane" Żegnaj maluszku... [*]
  20. jedyne co wiem, to to, że starają się o duże pieniądze właśnie na sterylizacje kotów wolnożyjących, ale jeśli pieniądze będą to pod koniec roku.... kotki są kochane.. mam nadzieję, że znajdą jednak domki. Przez ostatnie dni pytając się czy nie chcą kotka nasłuchałam się o tym ile ludzi nienawidzi kotów, ma psy na łańcuchu i jak dziadzio bije psa.... masakra
  21. no ja też myslałam, że "hurtowo" będzie taniej.... gdzie tam.... dlatego na chwilę obecną, muszę uruchomić plan awaryjny... i mimo że dla mnie najważniejsze są stadionowe koty, chce pomóc też innym kociakom też TG... z innego miejsca... przepraszam, że piszę tak tajemniczo, ale plany sterylizacji 2 kotów na raz na tydzień nie wypaliły, na chwilę obecną. sterylizować, zawsze zdążymy, a mnie trzy kociaki w te czy w tamte i tak większej różnicy nie robią. ( nie wiem jakim cudem jest tak że te kotki rodzą po 3 kociaki nie więcej...) szczęście jest takie, że te maluszki, które się urodziły wyglądają tygryskowato. Plakaty są porozwieszane, miejmy nadzieję, że adopcje ruszą. ja już podchodzę do tego wszystkiego z dystansem, nie tak emocjonalnie i nie przeżywam już każdego maluszka jak mrówka okres ( mimo że wiem, że mrówki mają okropne okresy). Jak mi plan awaryjny wypali to dobrze, jak nie to będę kombinować dalej. No i dziś ogłoszenia internetowe będę robić hurtowo. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/331/0177e5db9b63c0c1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/331/d65fb34b0497ad2d.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/326/4921b6c14defc90e.jpg[/IMG][/URL]
  22. z 34 conajmniej... z uwagi na fakt, że sprawa sterylek się pokomplikowała uruchomiłam plan awaryjny. Jeśli ktoś chce znać szczegóły czemu sterylki nie wypalają, mogę podać przyczynę na PW. O planie awaryjnym na razie wolę nie pisać, trzymajcie kciuki.
  23. poproś żeby Ci to sprostował, wiesz ja znam historię faceta, który pracował i mieszkał na terenie pewnej firmy. Zawsze marzył o psie i zaadoptował psiaka ze schroniska, właścicielka firmy, w której pracował się zgodziła. Po tygodniu jednak kazała oddać psa, ponieważ nie szczeka ( mimo że psiak nie był jej). Chłopak nie miał wyjścia, bo gdyby się nie zgodził to wyleciałby z pracy i nie miałby gdzie mieszkać.... To dobrze świadczy że chłopak chce pół Polski przejechać, ale i tak należy sprawdzić go od stóp do głów....
  24. dziś będą umawiane pierwsze sterylki.... dziś też będziemy plakaty rozwieszać, bo niestety wczoraj padało... no i internetową drogą też będę robić.... adopcje muszą ruszyć... bo inaczej długo nie pociągniemy tak....
×
×
  • Create New...