Jump to content
Dogomania

OlaLola

Members
  • Posts

    1934
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by OlaLola

  1. Mały je i to z apetytem, ale pobito kota z wylęgarnii, dorosłego kocura, a kasy nie ma już na jego leczenie, dziś zapłaciliśmy 72 zł i to bez maści i kropel.... nie wiem co będzie jeśli krwiak się sam nie "wsyśnie" nie wiem za co zrobić operacje... ma ktoś może fanty na bazarek i jest w stanie mu zrobić.... ?? ja jestem załamana.... :( [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=117517&p=6440288#p6440288[/url] - wątek na miau...
  2. NadziejA trzymam kciuki za zdrówko :) Ja mniej więcej wiem jak trafić, tyle że tam tyle ulic jest, że mam nadzieję, nic nie pokićkam ;) Trafić trafię :) No i wizyta na 100% powinna być, bo z moim tymczasem (odpukać) lepiej, więc jest ok. :)
  3. [quote name='Angel']no to super ! :)prosze napisać kiedy bd wizyta i jak wypadła ! :)[/QUOTE] wizyta będzie jutro około 18-19 proszę mi powiedzieć gdzie i komu mam napisać jak przebiegła, tu na forum, czy jakiejś konkretnej osobie.
  4. No i okazało się, że.... z NadziajĄ jesteśmy "prawie" sąsiadkami. Nie szukajcie już nikogo do wizyty, umówimy się z NadziejĄ i ją podejdę do niej :)
  5. aaa oki, no to NadziejA gdzie mieszkasz, bo jak blisko mnie to nadchodzę :P:P
  6. Na chwilę obecną mam w domu ciężko chorego kociaka z kk, oto jego wątek na miau. [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=117310&p=6423514#p6423514[/url]
  7. I co macie kogoś dziewczyny?? jak nie to postaram się pojechać, ale nic nie obiecuje bo mam chorego kociaka na Dt, więc ja wychodzę z domu tylko jak on śpi.... i proszę mi powiedzieć, to Centrum TG czy jakaś dzielnica??
  8. heh, ja zostałam zmuszona przez koty :) na razie się uczę wszystkiego :P a co do cierpliwości to dwa dni mi zajęło zarejestrowanie się :P haha ciapa ze mnie :P
  9. Ojjj wiele, tu link do kocików na facebooka :) [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=150960998270021#!/profile.php?id=100001595766317[/url] Czarnego kocika zabrały dzieci, jeden Pan Bóg wie gdzie i po co.... 2 kociki mają masakryczny koci katar.... jest nowy Podrzutek co raz jest, a raz go nie ma.... istna masakra....
  10. tak Boston nadal szuka domu, a tu jest bezpośredni link do jego zdjęć :) [url]http://connectit.pl/~orion/index.php?option=com_zoom&Itemid=35&catid=571[/url]
  11. Gosiara gratuluję :) cieszę się, że psinki znalazły domki :)
  12. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że podwójne adopcje owszem zdarzają się, ale rzadko... i to jest straszne, bo takie psie pary tkwią w schroniskach wiele lat....
  13. Boskie zdjęcie :) To Albin: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/307/3a10f6212ff01f82.jpg[/IMG][/URL] w poniedziałek przyjdą państwo zainteresowani adopcją czarnego kotka. Trzymać kciuki !!!
  14. Małe porządeczki już zrobiłam i kilka psich par wrzuciłam już na pierwszą stronę. Resztę postaram się jutro :)
  15. no to widzę, że sobie świetnie radzisz :) adopcje ekspresowe :) Trzymam kciuki za ostatniego maluszka.
  16. nie ma za co :) muszę przyznać, że urocza z nich para... taki olbrzym i takie maleństwo :) Imiona też boskie :) Aż dziw bierze że nikt ich nie chce....
  17. aaaa no i zapomniałam Cajus dzięki, że jesteś i pamiętasz o moich kotach...:loveu: i dzisiejszy bój o mysz przekleję z miau: Ja to czułam, ja po prostu wiedziałam, że coś się wydarzy... no i się wydarzyło.... koty złapały młodziutką mysz... ale żeby ją zabić.... gdzie tam... bawiły się męczyły ją, mamlały..... po chwilowym boju mysz odbiłam. ( ja wiem, że istnieje selekcja naturalna, ale nie wtedy gdy ja patrze) myszka w ramach wdzięczności mnie ugryzła.... [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_rolleyes.gif[/IMG] niestety jedna łapka była złamana, nie wiadomo co jeszcze bo wymamlana i sfatygowana była dość mocno, pojechałam ją uśpić.... przynajmniej się boroczka nie męczyła...
  18. listę stron ogłoszeniowych mam, ogłoszenia robię, odzew zerowy.... no ja to tylko przyjeżdżam leki podawać w zasadzie, do weta wziąć jak trzeba, a najgorsze że gdzie nie zadzwonię żeby mi choć jednego kociaka wzięli to mi odmawiają.... tzn teraz już nie dzwonie, bo dwa dni temu już wszystkie pieniądze wydzwoniłam na fonie... Wątek na miau jest oto link: [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=115633&p=6374767#p6374767[/url] kociakom najmniejszym wiskasa juniora kupuję, bo one tam mają jedzenie.
  19. Witam, przepraszam, że z takim opóźnieniem ale wreszcie wrzuciłam Jarka i Leszka na pierwszą stronę psiaków do podwójnej adopcji :) Jeszcze raz przepraszam, że tak późno... Oto link: [url]http://www.dogomania.pl/threads/184489-Adoptuj-jednego-drugi-gratis-w%C4%85tek-zbiorczy-psiak%C3%B3w-tylko-do-wsp%C3%B3lnej-adopcji?p=14570044#post14570044[/url]
  20. No i wreszcie pannice są na pierwszej stronie wątku psich par. Tekstu jest mało, także jeśli coś dorzucić a myślę, żeby się przydało to napiszcie proszę :) No i przepraszam, że tak długo to trwało... Poślijcie lepszy tekst to edytuje te parę zdań na ich temat :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/184489-Adoptuj-jednego-drugi-gratis-w%C4%85tek-zbiorczy-psiak%C3%B3w-tylko-do-wsp%C3%B3lnej-adopcji?p=14569839#post14569839[/url] No i trzymam kciuki za domek :)
  21. Dziewczyny zabijecie mnie, że tak późno, ale są.... wreszcie na pierwszą stronę psich par do adopcji tylko razem wkleiłam dużego z małym :) Strasznie przepraszam, że tak późno, ale jak to mówią lepiej późno niż wcale... :P A tak poważnie to nic mnie nie usprawiedliwia więc jeszcze raz przepraszam. Oto link: [url]http://www.dogomania.pl/threads/184489-Adoptuj-jednego-drugi-gratis-w%C4%85tek-zbiorczy-psiak%C3%B3w-tylko-do-wsp%C3%B3lnej-adopcji?p=14569833#post14569833[/url]
  22. aaaa idź... chorują.... Złotek ma takie okropne oko, że nie wiem czy śmiać się czy płakać... i on zawsze był najzdrowszy z wszystkich kotów.... odstawiłam dicortineff, bo po nim tylko gorzej i samą gentamycyne mu podaje.... jak mu nie przejdzie znów wet nas czeka.... Tiger już cały wyzdrowiał i tu znowu z lewego oka mu ropa leci.... od jutro znów będzie na synuloxu.... a do tego Wypadek mi kuleje... nie wiem co się stało, bo on wprawdzie był potrącony przez samochód ale mu się to zrosło.... a teraz kuleje..... dodatkowo wieczorem go nie było i nie mogłam poobserwować, ale obawiam się, że niestety wizyta też nas czeka... a do tego Wczorajsze wieczorne rewelacje podniosły mi masakrycznie ciśnienie.... [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_twisted.gif[/IMG] Przyjechałam do kotów trochę później niż zwykle i byłam świadkiem wypuszczenia kocika z transporterka do kotów. Okazało się, że kotek ten mieszkał tam gdzie cała banda, ale miesiąc temu złamał sobie nogę... w związku z tym pojechano z nim do weta, gdzie przez cały miesiąc tam był... nogę miał drutowaną, teraz jest już ok nie widać po nim że kiedykolwiek była złamana... A mnie szlak trafił, bo miesiąc temu mnie tam jeszcze nie było, ale gdyby ktokolwiek powiedział mi o tym kocie może udałoby się znaleść dla niego dt i nie musiałby wracać na ulice.... jak go wypuścili kotek miał minę mówiącą "Chyba znów sobie coś złamie byle tu nie być".... skoro jest wet, skoro kot tam może zostać, to ja nie rozumiem, czemu te koty nie są kastrowane... przecież te kilka dni mogłyby być u weta i krzywda by im się nie stała a nawet lepiej bo byłyby pod fachową opieką...
×
×
  • Create New...