rwpb
Members-
Posts
2693 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rwpb
-
Ta Twoja zawieszka niedługo przerośnie Timka :multi:. Pędzelka nie obcinaj, jest fajny. A Tim wychodzi na fotkach jakoś tak smutno i poważnie. A co kupiłyście w mieście?
-
Przedzieraliśmy się przez różne niebezpieczne miejsca. Musiałem przejść przez takie wielkie drzewa. Dobrze, że chociaż były poziome :cool3: W końcu jakoś przebrnęliśmy i wyszliśmy na drogę Byłem bardzo zmęczony, a mój pan nie chciał mnie ponieść na rękach A tak wyglądam, jak jestem wpatrzony w dłoń mojego pana. Przeważnie coś w niej jest :evil_lol:
-
Co tak dzisiaj wszystkich wzięło na prace w ogródku? U nas wokoło warczą same kosiarki. Już się ich nie boję, w październiku od kosiarki uciekałem, a teraz nie. Pokosiliśmy troszkę w ogródku. Potem poszliśmy na taki długi spacerek. Trafiliśmy na górzystą górę. Po zejściu z góry poszliśmy drogą dalej Droga była ciężka i niebezpieczna. Wpadłem w takie wielkie bagienne bagno
-
Wszystkie szczeniaczki niezależnie od swojego wieku powinny być wesołe i szczęśliwe. Szkoda, że tak nie jest :mad:. Dzisiaj z samego rana poszliśmy sobie na spacerek. Doszliśmy do rozstaju dróg. I w którą drogę teraz iść? Nie bardzo wiedziałem, więc poszlimy sobie "na szagę" Rozglądałem się uważnie, bo nie chciałem się zgubić. Mój portret na wystawę:
-
Atos rozbudził się na dobre dopiero około 19. W drodze powrotnej z lecznicy spał, potem były małe problemy na schodach, ale sam wszedł na górę. Przespał całe popołudnie. Wypił jakieś 1,5 litra wody. Po spacerku około 22 zjadł małą kolację, bo cały dzień nic nie jadł. Jutro chyba sobie to odbije :evil_lol:. Wyniki będą dopiero za 10-15 dni. Pozdrawiamy wszystkich
-
Dzięki za adresik. Poczytaliśmy i będziemy trochę próbować. Na razie jednak szkolenie zostało wstrzymane. Wczoraj byliśmy w lecznicy, odebraliśmy wyniki badań krwi i jest wszystko dobrze. Prawie wszystkie dane są w środku normy. Dzisiaj pojechaliśmy tam znowu, miałem brane próbki, czy też wycinki skóry do badań. Dostałem taki zastrzyk, że chyba przespałem wszystko to, co się potem działo. Trochę pocięli moją skórę i potem zaszyli. Teraz już jestem w domu, ale baaaardzo chce mi się spać. Pozdrawiamy wszystkich
-
To fajnie macie, tyle przestrzeni wokół. My mamy za to Siedmiomilowy Las około 130 metrów i Dziką Łąkę jakieś 250 metrów od domu. [URL="http://www.zumi.pl/namapie.html?&loc=Szczecin,+Lutyk%F3w+6&Submit=Szukaj&long=14.755724&lat=53.383016&type=2&scale=2"]A mieszkamy tutaj[/URL]
-
mini wyżełka czarna, młoda i śliczna ZNALAZŁA DOM U ZDROJKI!!!!!
rwpb replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='zdrojka']Nie na tym łóżku, to jest WYŁĄCZNIE nasze (powiedzmy... ale o tym sza!) :p[/quote] Ech ta teoria... -
mini wyżełka czarna, młoda i śliczna ZNALAZŁA DOM U ZDROJKI!!!!!
rwpb replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
Narzuta ładna, ale coś tu brakuje. O wiele lepiej by się prezentowała, gdyby na niej leżała Mała. Oczywiście tylko w celach dekoracyjnych :evil_lol: -
Zapraszamy Was do nas, to pokażemy morze. I zrób coś, bo zawieszka nie może być taka duża :evil_lol:
-
Dzisiaj minęło pół roku jak jestem w Szczecinie :multi:. Szybko to upłynęło. Pojechaliśmy gdzieś w las na jakiś parking. Dzionek był ciepły i słoneczny. Były to całkiem nowe tereny, więc musiałem wszystko sprawdzić. Rozglądałem się, rozglądałem i w końcu wypatrzyłem Rexia!!! Aby połączyć przyjemne z pożytecznym troszkę się szkoliliśmy. Rexiu wcale mi nie podpowiadał.
-
mini wyżełka czarna, młoda i śliczna ZNALAZŁA DOM U ZDROJKI!!!!!
rwpb replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='rotek_']..tez ma coś takiego w swoim dorobku:evil_lol: z tym ze moj pies nie chce widzieć nic innego niż marchewki....:cool1:[/quote] He, he, przypatrz sie dokładnie co masz w domu... może to duży królik? Patrzyłem po sklepach, ale nie ma nic takiego dużego i wysokiego. Może przystosować jakiś kosz z posłaniem i dorobić daszek? -
Wycieczka nad morze była fajna i na pewno jeszcze tam pojedziemy. Zapraszamy cały Śląsk. Wszystko pokażemy. Warto :lol: A co do szkolenia, to jest strach nie tyle przed słownymi komendami, ale przed ich wykonaniem. Coś się bzdura w głowie i np. po położeniu się Atos spodziewa się tak jakby uderzenia. Coś musiało być bardzo niedobrego w przeszłości i zapamiętał to na zawsze. Jutro mija pół roku :multi: jak jest z nami i jeszcze nie nabrał przekonania, że nikt go nie uderzy. Z czasem mu chyba to przejdzie, bo siadać już się nie boi. Mam też mały problem ze smakołykami. Kurczak i ryba przejadły się już całkowicie. Mamy pozwolenie na chudy twarożek, tylko że jestem nim średnio zainteresowany. Chyba znowu wróciła ta bakteria i futro troszkę się przerzedziło. We wtorek mamy jechać na zeskrobinę do badania bakteriologicznego. Pozdrawiamy wszystkich
-
Witamy Abi nie wybiera się czasem na zlot wodniaków? A może nad morze?
-
Wcale nie wygląda na takiego groźnego. Chyba lekka przesada?
-
mini wyżełka czarna, młoda i śliczna ZNALAZŁA DOM U ZDROJKI!!!!!
rwpb replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
Fajnie macie. W Szczecinie od niedzieli ciągle deszcze. -
Witamy moana :loveu: Historie rewelacyjne to chyba nie, tylko takie szczenięce opowiastki. Tyle różnych przypadków mi się przytrafia, że nie wiem o których pisać. Wczoraj byliśmy w lecznicy, mam odstawione lekarstwa, a w przyszły wtorek będą zeskrobiny w temacie tej wstrętnej bakterii. Bakteria chyba uodporniła się na mój antybiotyk, bo coś ostatnio znowu dostałem wysyp grudek. Oddałem też honorowo krew na badania. Wyniki będą za tydzień. A u nas od niedzieli ciągle pada. Chyba zamiast trawy posiejemy w ogródku ryż. Przyda się na moją dietę :lol:. Pozdrawiamy wszystkich Atos
-
Nareszcie pozytywne fotki i wiadomości :loveu: Widzę, że Timek najpierw obserwuje i ustala sobie plan, a potem poluje. Już pisałem wcześniej, że Timek odbuduje swoje futro w 3-4 tygodnie, jak trafisz z lekarstwami. I o siebie dbaj, bo naprawdę polecisz z tej skarpy. Pozdrawiamy