Jump to content
Dogomania

kobix

Members
  • Posts

    1363
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kobix

  1. miałam na myśli fakt że Zefrir nie jest śliczniutkim,milutkim szczeniaczkiem, a też jego charaktetr nie jest najłatwiejszy-musi trafić do osoby doświadczonej w opiece nad psami-jest bardzo pobudliwy w stosunku do psów.jak się czegoś/kogoś przestraszy -szczeka
  2. [quote name='Lidan']No i co :???: Dzwonił ktoś :???:[/QUOTE] totalna cisza.mailowo również...pytanie:wakacje to czy niepozorny Zefir?
  3. WOW:)po 2 dniach niebytu wchodzę na wątek a tu ...pozostaje czekać na odzew;)
  4. [quote name='erka'] Bosha wogóle psy nie chcą jeść , bo on jest kiepski(...) Josere dla wrażliwych.[/QUOTE]no,proszę Was.ja karmię boschem adult i wszystkim wchodzi w d(...).Josera jest co prawda lepsza,ale Bosch jest całkiem przyzwoity.
  5. jest już postęp,ze nie rzuca się na suczki.chyba nie ma psa ,który absolutnie akceptowałby wszytskie psiaki.trzeba brać jeszcze dwa czynniki pod uwagę:wiek około 2 lat to okres dominacji i wiary w siebie, młody,zdrowy samiec nie unika konfrontacji ze współbraćmi-jak będzie straszy będzie mu się odechciewać prowokować utarczki.Dwa-jeśli w Porterze płynie choć żyłka psa myśliwskiego,będziesz miał niezwykle towarzyskiego przyjaciela(zero agresji do ludzi)do prowadzenia aktywnego trybu życia.A sądząc z pozycji jaką przyjmuje kłapouchy podczas dzrzemki-to płynie aż nadto:))) Jesteś szczęściarzem:)a Porter jeszcze się ułoży...
  6. [quote name='Lidan']Zamiast myć okno zrobiłam Zulusowi allegro (tylko pogrubione :( ) [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1147504345][U][COLOR=Purple][B]allegro Zulusa [/url][/B] [/COLOR][/U][/QUOTE] dziękuję orgromnie w imieniu Zulka.zapisałam sobie i będę podglądać oglądalność.na razie (z racji finansów)niech będzie zwykłe,potem może wyróżnimy;) (u mnie nie może się doczekac podłoga...)
  7. [quote name='Lidan']Tekst doszedł ale bez zdjęć :niewiem: Zapomniałaś dodać czy mam wziąć z wątki Zulusa?[/QUOTE] już dosyłam.choć innych niż te z jedynej sesji nie posiadam.wybierz sobie dowolnie;)
  8. :multi:och Lidan co ja bym bez Ciebie zrobiła:)
  9. :)Lidan do 18 prześlę tekst i fotki.pw ciągle mi zapychają,pisz na maila(znasz przecież...)
  10. [quote name='__Lara']No to świetne wieści :D :D :D zmieńcie tytuł wątku ;)[/QUOTE] no...przydałoby się .już piszę. jakoś mnie zebrało na sentymenty...pościelówa:placz: [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/4120/img2229rb.jpg[/IMG] [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/4444/img2214s.jpg[/IMG]
  11. skrzynka wyczyszczona.poszło też pw
  12. uważajcie z tym sedalinem w żelu(skoncentrowany i silniejszy niż tabletki)bo jest stosowany dla koni
  13. dziś dostałam maila od pani Gufika.wklejam ku pokrzepieniu serc;) "Dawno się nie oddzywalam bo jakos tak zabiegana jestem ale u nas wszystko wporzadku,Gufiak jest zdrowy i radosny.Tak nam mija dzien za dniem a ja taka zabiegana jestem ostatnio ze szok.Obiecalam ci te zdjecia,mam nawet kilka fotek zrobionych ale sa w aparacie i tak jakos nie moge sie zebrac zeby je zgrac. Gufiak ma juz nawet narzecznona ktora przychodzi codziennie do nas pod balkon i szczeka na niego zeby wyszedl na pole;-) Wiec oczywiscie jak tylko ona pojawi sie pod balkonem-musze wychodzic na pole.Nauczyl sie ladnie jezdzic samochodem,przedtem biegal po calym a teraz pieknie siedzi w jednym miejscu.A u Ciebie co slychac?Bardzo zabiegana? Pozdrawiamy i caluski od Gufiaka:-)" ale nie wytrzymam i wydębie od niej te zdjęcia!:eviltong: Acha! wakacyjny desant w postaci wizyty poadopcyjnej ma już zapowiedziany, niech no ja tylko wpadnę do Krakowa:evil_lol:. Mam też info(ku mojemu zdziwienu)że Gufi zaprzyjaźnił się też z kilkoma psami...w miedzyczasie chorował na zapalenie ucha.Jego pani wzieła się ostro za naukę zostawania samemu w domu i są postępy-podpowiadałam jej metodę tępą i powtarzalną,tj.wychodzenie na krótko i częste powtarzanie z coraz dłuższym czasem zostawania samemu.Ciekawam jakie efekty:cool3: Normalne życie i problemy w normalnym domu:)
  14. [quote name='__Lara']A coś jest nie tak z obecnym hotelem?[/QUOTE] Laro nic nie jest nie tak z hotelem...skupmy się na szukaniu mu domu
  15. wybacz,ale ja cudownych sposobów nie znam,może inni...? kastracja-raz,wygodny kaganiec dwa-jako środek zapobiegawczy i aby wykluczyć"wypadki" na spacerach.negowanie agresywnych zachowań. ewentualnie szkolenie u specjalisty. (jeśli cię to pocieszy,mój "pseudo" wyżeł(ze schroniska,nie z pseudo)też był za młodu agresywny i niestety wciął 2 kolegów ze spacerów. chadzał w skórzanym kagańcu i był pilnowany.mial kastrcję ze względów zdrowotnych i zadziwiająco zmienił podejście do psów-z jeża na olewanie;)
  16. [quote name='marcusleonus']Porter to bardzo bardzo inteligentny psiak.:multi: Tylko ta agresja do innych psów....szkoda, bo inne chca sie bawic a on zaraz warczy i chce je zjesc :mad: hihi[/QUOTE] jest szansa ,ale nie gwarancja że troszkę się wyciszy za parę miesięcy.jest po kastracji,więc będzie stopniowo spadał poziom testosteronu...
  17. [quote name='Lidan']Kobix cierpisz na zanik weny twórczej czy brak czasu? ;-) Co u Tomcia słychać? Wykupiłabym mu pakiecik 25 ogłoszeń ale wolałabym mieć tekst przez Ciebie napisany i zdjęcia nowiutkie tez by się przydały.[/QUOTE] Tomcio ma zrobioną wiosenną sesję(jeszcze w aparcie wiec dziś nie wrzucę) ale nie widzę sensu robienia mu kapanii ogłoszeniowej, gdy jeszcze utrzymują się zmiany skórne...powoli ale systematycznie schodzą. Tomcio musi poczekać, na chwilę obecną strategiczna byłaby adopcja Zefira,który zdrów jak ryba, ale czuje się zdominowany w stadzie.np.przez Tomcia:crazyeye:
  18. [quote name='Lidan']No i co? Podała nr telefonu? Rozmawiałyście?[/QUOTE]niestety nie.widocznie zrezygnowała...
  19. [quote name='Lidan']No i już po sprawie. Pani Magda napisała, że z powodu wieleogodzinnych nieobecności w domu rezygnuje z adopcji, chyba, że coś się zmieni. Szkoda. Ale rozumiem ją bo ja tego samego powodu przez 7 lat nie miałam psa. Widać, że kobieta poważnie podchodzi do sprawy. No to Zefirku pewnie musimy odnowić allegro wkrótce.[/QUOTE] Lidan ogłoszenia trza odnowić,to prawda.Dostałam taką samą odpowiedz,natomiast napisałam z prośbą o telefon,abym mogła się skontaktować i porozmawiać.nie chodzi tu rzecz jasna o namawianie na siłę ,lecz przedyskutowanie wszystkich "za" i "przeciw".Jeśli ktoś twierdzi że nie czuje się na siłach otoczyć opieką psa nigdy nie przekonuję na siłę.Dodam tylko że u mnie Zefir też zostaje ładnych kilka godzin sam,tzn.z psami i nie uważam żeby specjalnie cierpiał z tego powodu;)
  20. [quote name='Lidan']A ja wysłałam do niej maila z pytaniem czy dostała odpowiedź na swoje pytania i poprosiłam, żeby napisała do Ciebie nawet gdyby już się rozmyśliła bo potrzebujemy tej informacji choćby po to, żeby wiedzieć czy odnawiać ogłoszenia.[/QUOTE] to się nazywa nakłanianie do adopcji i nie jest karane:diabloti: zaproponowałam,ze z racji odległości możemy się spotkać i przedyskutować adopcję:loveu: nic-czekamy.zmuszać jej chyba siłą :mad:nie będziemy,co nie?
  21. [quote name='Lidan']Może się namyśla :hmmmm:[/QUOTE] może..ponowiłam pytanie o adopcje.a nóż gdyby poczta nawalała.
  22. [quote name='Lidan']Bardzo jestem ciekawa i pełna nadziei. Trzymam kciuki :kciuki:[/QUOTE]odpisałam wczoraj(na razie)brak odpowiedzi
  23. [quote name='Lidan']kobix, dostałam wiadomość z allegro z pytaniem o Zefira. Prześlę Ci zaraz treść mailem i/lub na pw bo może akurat to będzie to.[/QUOTE] Lidan dziękuję :)odebrałam maila odnośnie domu dla Zefira.skontaktuję się z panią w dniu jutrzejszym,bo dziś to troszkę za późno.dzięki ogromne. miejmy nadzieję że to będzie to.mail brzmi sensownie.
  24. [quote name='marcusleonus'] Bedzie dzis trenowac. Dzien urlopu sobie wziałem wiec pocwiczymy, efektów pewnie nie bdzie ale.. ;) Ale podąża za mną jak cień, tylko sie rusze on też.[/QUOTE] ale pomyśl ile plusów-poćwiczysz bicepsy takim "ciężarkiem":evil_lol: rozchodzi się ,nie martw się.wygląda na to że ma klaustrofobię na zamknięte pomieszczenia.kto wie może niegdy nie mieszkał wewnątrz mieszkania,domu i stąd ten lęk przed nieznanym:roll:
  25. [quote name='Zuzka2']Chciałam zwrócić uwagę wszystkich adoptujących zwierzaki i wolontariuszy decydujących komu wydać zwierzę a komu nie-największe ryzyko dla zwierząt to nie tylko osoby ze środowisk patologicznych czy wiejskich,ale dokładnie tak samo-dzieci poniżej 5r.ż.Zwracajcie uwagę na motywację ludzi do adopcji zwierzęcia czy nie jest to spełnianie kaprysu dziecka o żywej maskotce lub przyjaciela dla jedynaka.Wiem,że to się wydaje oczywiste i banalne,ale siedzę trochę w temacie psychologii rozwojowej człowieka i dzieciaki do 5r.ż.traktują absolutnie wszystkich przedmiotowo-jak zabawki,na których można eksperymentować.Dzieciak nie rozumie,że jak włoży komuś palec w oko,to kogoś to boli itd.Niezależnie ile się dziecku tłumaczy i jak bardzo uwrażliwia się dziecko ono i tak nie zrozumie. Czytałam wiele artykułów na temat obecności w domu psa i małego dziecka i wszędzie piszą to samo:dziecko się lepiej rozwija jeśli w domu jest pies.Pytanie tylko czy jest w tym cokolwiek pozytywnego dla psa czy raczej psiak jest tu jak przedmiot.Z moich obserwacji wynika,że dzieci nieuwrażliwiane na zwierzęta są wobec nich sadystyczne przez całe życie,a dzieci uwrażliwiane-są sadystyczne (nieświadomie)do 5r.ż.Malucha nie można nawet na 1min zostawić sam na sam ze zwierzakiem,a to niewykonalne.[/QUOTE] i niestety absolutnie się zgadzam z tą wiedzą podręcznikową.takie teorie zawsze powstają na podst.badań czyli doświaczeń praktycznych. "nieumyślna" krzywda też jest krzywdą,psa nie interesuje motywacja czy jej brak. po prostu brak świadomości i myślenia skutkowo-przyczynowego u dzieci.ot co.
×
×
  • Create New...