-
Posts
1363 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kobix
-
Końskie-wyłysiały Tomcio Paluch postrzelony śrutem-pomocy
kobix replied to kobix's topic in Już w nowym domu
p-szam wszystkich za brak kontaktu i odzewu.jestem obecnie bez netu,a psy zeżarły mi kartę sim/numer kontaktowy(telefon wypluły bo był niesmaczny). Tomcio jest nadal u mnie,w pełni zdrowy i adopcyjny.psychika wspaniała do ludzi i zwierząt,zachowanie w domu bez zarzutów,zmiany skórne całkowicie doleczone. na wszystko brakuje mi czasu,jeśli ktoś byłby chętny go poogłaszać na portalach adopcyjnych,prześlę ładne fotki i tekst z namiarami do ogłoszeń-mam nadzieję odzyskać numer adopcyjny,na razie jestem (sporadycznie)pod mailem [email]kobix@interia.pl[/email] .zainteresowanym podam zastępczy tel(na pw) odnośnie donka,jeśli to ten co przechwyciła go Karina to miał farta.ja nie mam odecnie miejsca na przyjęcie nowego psa:( -
Zulus tonie w długach.Pomóżcie inaczej czeka do schron! Ma dom.
kobix replied to kobix's topic in Już w nowym domu
[quote name='anka_k']Witam wszystkich zainteresowanych losem Zulusa Nie zagladam na forum więc nawet nie wiedziałam że, staliśmy się w jakimś sensie jego tematem za sprawą Zulusa. Od ok miesiaca mieszkamy razem z Zulusem w Krakowie i zapewniam wszystkich, że jest to jego docelowy dom :-) chociaż formalnie nie mamy jeszcze podpisanej umowy adopcyjnej bo jakos ciężko nam zgrać terminy - tu ukłon w stronę Kobix - my naprawdę chcielibyśmy już wszystko mieć podpisane. Zulus jest świetnym kumplem i bez problemu odnalazł się w nowej rzeczywistości. Szaleje po całym domu z piłką i nie przepuszcza żadnej okazji żeby się poprzytulać :-) Zulus pojawil się u nas w domu z powodu odejscia naszego poprzedniego pieska, więc tak naprawdę to pomagamy sobie nawzajem odnaleźć radość życia. Nasz poprzedni piesek ustawil Zulusowi dość wysoko poprzeczkę łajdactwa, i raczej nie grozi mu wyrzucenie z powodu nieodpowiedniego zachowania, zresztą tak naprawdę to do tej pory nic nie zniszczył nawet jak zostaje sam w domu. Śpi grzecznie na swoim posłaniu i kombinuje jakby się przenieśc z niego do naszego łóżka, ale jak narazie jesteśmy twardzi :-) Jeżeli chodzi o kastrację to po konsultacji z weterynarzem i behawiorystą uznaliśmy że trzeba mu dać czas, jeżeli powodem ma być tylko żywiołowość związana między innymi z młodym wiekiem to nie będziemy tego robić, a jeżeli pojawią się jakieś problemy zwiazane z agresją lub ucieczkami to temat jest ciagle otwarty. Myślę że najpierw musimy dobrze się poznać a dopiero potem podejmiemy decyzję. Jedyny jak narazie problem związany z Zulusem to jego strach przed samochodem. Boi się wsiadać do samochodu, ale jak już jest w środku to jedzie sopkojnie. Niestety będzie musiał to polubić bo często wyjeżdżamy a on razem z nami. Myślę że uspokoiłam wszystkie osoby które dobrze życzyły Zulusowi. Może przy jakiejś okazji wrzucę tu parę zdjęć. Jeszcze raz zapewniam wszystkich że Zulek ma już swój dom i z naszej strony nie grozi mu powrót do hotelu, gdyby tak jeszcze udało się podpisac umowę byłoby super ;-) Pozdrawiam - Anka[/QUOTE] witam Was na forum.nawet nie wiedziałam że tu zaglądacie.odnośnie ukłonów w moją stronę,musimy się zgrać odnośnie terminu.z mojej strony nie jest lekko.kontakt telefoniczny wskazany,musimy się zgrać... -
Zulus tonie w długach.Pomóżcie inaczej czeka do schron! Ma dom.
kobix replied to kobix's topic in Już w nowym domu
na razie (jak zgram)wrzucę fotki z "wejścia" Zulka do własnego domu -
Zulus tonie w długach.Pomóżcie inaczej czeka do schron! Ma dom.
kobix replied to kobix's topic in Już w nowym domu
znów odpowiadam zbiorowo,udaje mi się dostać na dogo raz na kilka dni... dług w Wieliczce uregulowany, Zulek miał aktualne szczepienia wirusowe i wściekliznę/wczoraj był u weta/w nowym domu powtórzono odrobaczenie i odpchlenie(choć sierść miał czystą),na miejscu przyciełam mu szpony,resztą sobie będzie ścierał.Z zachowania nie zmienił się nic,nadal można przy nim zrobić wszystko i jest dość kontaktowy [B]Julian [/B]podziękowania za całokształt odnośnie kastracji,podkopywał się i miał tendencje ucieczkowe ich wykastrowany pies(świętej pamięci).moje 2 wykastrowane samce wzorowo zawieszają się na dwumetrowym ogrodzeniu...przy mnie:p poza tym skąd...z mieszkania?mają rozsądne podejście do kastracji,tak samo jak ja, nie będziemy kastrować psa zaraz po wejściu do nowego domu. Zulus dla niech to wyjątkowo spokojny pies,wydaje się im nawet zbyt spokojny. nie wiem kto go nauczył władowywać się na kanapę:roll: Ja również chciałabym mieć tak zrównoważone i flegmatyczne psy, wygląda na to że wydałam im najbardziej zrównoważonego psychicznie osobnika z moich wszystkich:evil_lol: jestem w stałym kontakcie z ludźmi, nie zgłaszali mi dotąd żadnych problemów z psem, tylko jego normalne zachowania...uczą się siebie nawzajem Zulus uczy się nowego miejsca i swoich ludzi -
Zulus tonie w długach.Pomóżcie inaczej czeka do schron! Ma dom.
kobix replied to kobix's topic in Już w nowym domu
tak idzie się załamać.dyspozycje/telefon do hotelu był,tylko osoby mające zająć się kastracją na miejscu się chyba wycofały...ja nie organizowałam kasy,nie mogłabym przyjechać i zawieźć psa do lecznicy [B]podziękowania "zbiorowe" dla osób ogłaszających Zulka[/B].dzięki Waszej pracy Zulus ma dom w Krakowie.mam nadzieję że stały. tak więc nie ma go już w hotelu w Wieliczce, nie został przetopiony na smalec, ani nie zmienił hotelu. dług u p.Tomka uregulowały krasnale... -
Zulus tonie w długach.Pomóżcie inaczej czeka do schron! Ma dom.
kobix replied to kobix's topic in Już w nowym domu
[quote name='tamb']Ponawiam pytanie. Z czyim numerem telefonu ogłaszać Zulusa? Proszę o odpowiedź założycielkę wątku i poproszę o ten numer.[/QUOTE] odpowiadam zbiorowo(p-szam wczoraj nie było mnie na necie) namiary kontaktowe na mnie to : [email]kobix@interia.pl[/email] tel.511 704 481(ten sam tel.do szybkiego kontaktu) (jak pisałam jeśli ktoś woli szukać domu na własną rękę może podawać własne namiary,zrobić selekcję i jeśli będzie sensowny dom podsłać go do mnie) odnośnie kastracji,rozmawiałam przedwczoraj z p.T. jeśli byłaby zrobiona "teraz" tj.do świąt jest możliwość przetrzymania go parę dni wewnątrz. napiszcie tylko kto się tym zajmnie, zadzwonię dziś do hotelu by poinformować hotel -
Zulus tonie w długach.Pomóżcie inaczej czeka do schron! Ma dom.
kobix replied to kobix's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lu_Gosiak']kobix a co z kastracja?[/QUOTE] kastracja jest w przypadku Zulusa konieczna ze względu na ogromną pobudliwość,zostawiając już kwestię populacji. pytanie czy da się to zrobić teraz w warunkach kojcowych-pies musiałby wylądować po zabiegu w nieogrzewanym kojcu.mówią duże mrozy... -
Zulus tonie w długach.Pomóżcie inaczej czeka do schron! Ma dom.
kobix replied to kobix's topic in Już w nowym domu
Julian p-szam wyślę Ci dopiero dziś późnym wieczorem(jeśli uda mi się zalogować) czego potrzebuje Zulus-ogłaszania,szukania mu dobrego domu.każdy może to robić jak chce,na własną rękę,nikomu nie zabroniłam szukać psu domu.Ale adopcja psa nastąpi po zaakceptowaniu domu przez moją osobę.mam nie/jasne wrażenie że to nie zakaz szukania domu dla psa:placz: lecz moja osoba skutecznie uniemożliwia to co niektórym:razz: -
niestety konecki dom też nie planuje teraz innego psa,usłyszałam że na "wiosnę".namawiałam ich by adoptowali jakiegoś innego psa w potrzebie,moich jakoś nie widzę przy dzieciach... szkoda że ludzie tak egoistycznie kierują się wyborem, że nie płynie on z serca czy chęci pomocy psu...tak jak w przypadku tego podrostka z budy:shake:
-
Zulus tonie w długach.Pomóżcie inaczej czeka do schron! Ma dom.
kobix replied to kobix's topic in Już w nowym domu
[quote name='Julian']Fiu,fiu...! Liczę ,że Zulus tym razem skorzysta. Co do pomocy ogłoszeń ,bardzo proszę .Chętnie pomogę! Poproszę aktualne zdjęcia psa im ich więcej tym lepiej,tekst ,co lubi ,czego się boi ,co umie,czego nie umie,kontakt do adopcji na maila.[/QUOTE] zatem poproszę tego maila na pw no,proszę wszystkich wymiotło...dlaczego mnie to nie dziwi. jak wczoraj weszłam na wątek to pies był już prawie porzucony,wykastrowany,wyadoptowany,przejęty itd.itp. z podziwu wyjść nie mogłam jak tu zajrzałam -
Zulus tonie w długach.Pomóżcie inaczej czeka do schron! Ma dom.
kobix replied to kobix's topic in Już w nowym domu
Hotel w Wieliczce został już poinformowny.Pan T.był uprzedzany że pies nie jest dogomanii tylko mój tak więc uprzejmie uprasza się krakowski ciotki aby schowały swoje macki wyciągane po psa. Co do pomocy w szukaniu domu,ogłaszaniu bardzo proszę,zawsze o nią wołałam i prosiłam,jak dotąd bez większego odzewu.Aż dotąd:diabloti: -
Zulus tonie w długach.Pomóżcie inaczej czeka do schron! Ma dom.
kobix replied to kobix's topic in Już w nowym domu
Dług u p.Tomka zostanie spłacony przeze mnie,a Zulus zabrany również przez moją osobę.Proponuję darować sobie te spekulacje i posądzenia o porzucenie psa...jeśli komuś będę się tłumaczyć to hotelowi a nie Wam... jeśli chodzi o ogłaszanie psa to bardzo proszę ale na mojego maila:kobix@interia.pl. Jak dotąd nie miałam żadnego maila w sprawie psa, więc nie ma podstaw do oskarżeń o zmarnowane domy... -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
kobix replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
jeśli trzeba sprawdzić dom dla psiaka proszę dane pw lub maila (nick)@interia.pl (ale realne to jest dopiero w weekend) -
dodam tylko dla "smaczku" że do akcji przed sołtysami chciano włączyć też mnie,tzn.wyobrażano sobie że będę karmić biednemu chłopu 17 psów,rzecz jasna na własny koszt.becikowego mi nie zaproponowano:razz: psy trafiły do kojców(tak mnie poinformowano).o sprawdzaniu jak sobie żyją zapomnijcie:razz: coż,po lokalnych wiochach,pies to też chleb.tysiąc zł po lasach nie chodzi.psy pewnie będą.
-
[quote name='Ada-jeje']Wynika z tego ze byla to tylko wersja internetowa, a nie papierowa, szkoda :angryy:[/QUOTE] mylisz się ten artykuł wyszedł w ubiegłotygodniowym wydaniu tygodnika koneckiego.jest dostępny w wydaniu papierowym,mimo że nie kupiłam,mam zamiar sobie zrobić ksero. chcieli opchnąc psy które musieli utrzymywać,to upchneli... najzabawniejsze będzie jeśli facet nie zostanie skazany i psy będzie trzeba zwrócić:evil_lol: to norma.teraz problem nr.1 gdzie gmina bedzie wysyłać psy przy wymówionej umowie!? to pytanie mrozi krew w żyłach...
-
p-szam że odpowiem za kompetentne osoby,lecznica zapewne nie chce za bardzo trzymać psa z nosówką,a jakie "leczenie" spotka psa w dyminach to wszyscy wiedzą. więc jeśli powrotnie wyląduje w schronisku,zostanie wyleczony na amen. zresztą nawet przy naj(...)chęciach jakim cudem miałby zostać wyleczony pies z nosówki w schronisku:crazyeye:ktokolwiek miał nosówkowca,wie że to nieraz beznadziejna walka o życie i nie zawsze wygrana nawet w warunkach kliniki weterynaryjnej.niestety "nosówka" u mnie nie przejdzie:(
-
[quote name='eneda']Co do Iskierki miała testy na nosówkę, ale są ujemne na szczęście. Wczoraj z wetką zastanawiałyśmy się czy sunia nie ma wstrząśnienia mózgu, objawy na to wskazują [oczopląs, wymioty, objawy neurologiczne], a przede wszystkim duża lękliwość. Pierwszy raz widzę szczeniaka, tak nieszczęśliwego, wiecznie wystraszonego i piszczącego na najmniejsze, ale niespodziewane dotknięcie. Wczoraj widziałam siostrzyczkę Iskierki i wygląda jak szczeniak i zachowuję się jak radosny szczeniak... Czyżby Iskierka została pobita???[/QUOTE] mały wtręt.objawy są identyczne (no,oprócz tej lękliwości)jak przy ludzkim udarze mózgu(tak więc zmiany mogą mieć podłoże zakrzepowe).niedokrwienie lub niedotlenienie mózgu,ewentualnie wylew krwotoczny.za duży koszt by zdiagnozować,bo trzeba by robić tomografię
-
[quote name='andzia69'][URL]http://www.um.kielce.pl/animals/lublin/wizyta.jpg[/URL] od lewej nasza wrażliwa:) a obok niej jej zastępczyni - czyli kolejna wrażliwa:) to tak do wiadomości, gdyby ktoś je na ulicy spotkał;)[/QUOTE] hehehe ...mi to wygląda jak rodzina Adamsów(była tak bajka no nie) a z prawej to niejaki Gebels;) tj.jeden z wetów schroniskowych.
-
[quote name='obraczus87']KOBIX Dla Ciebie wynoszenie szczeniakó ŻYWYCH w metalowych kubłąch i zakopywanie żywcem to jest ten popierany przez Ciebie sposób na HUMANITARNE USYPIANIE ŚLEPYCH MIOTÓW??[/QUOTE] a Ty zastanów się co wypisujesz?! :-o pisałam o usypianiu ślepych miotów we wszystkich schroniskach,nawet tych najlepszych.przy takim poziomie merytorycznym dyskusji faktycznie milknę:p
-
[quote name='mona132']Nie chce zapeszyc ale mialam pierwszy tel w sprawie adopcji stałej. Pani wydawała sie ok, ma sobie wszystko ułozyc zeby przyjechac tu ...uwaga....az z okolic Przemysla. Zobaczymy , ostatnio sie znów ruszyło i zaczeły sie tel. w sprawie kilku psów co do których straciłam juz nadzieje. Gdyby sie udało wyłabym ze szczescia bo zima w tym m-cu to jak rosyjska ruletka, a wiadomo Sunia zero futra i osłabiona. Bardzo schudła , z tego co wiem teraz psy jedza 3 razy w tyg. i to tez róznie. Wiele sie pozagryzało bo taki głód i znów włascicelka nabrała nowych wiec wieksza konkurencja przy jedzeniu i tylko silniejsze wejda do budy... dramat[/QUOTE] [I] ([FONT=Century Gothic]nazwa schroniska usunięta na prośbę dla dobra sprawy) [/FONT][/I] to nie jest mordownia,tylko panuje totalny chaos i bieda,brak adopcji lub ich odmowa przez właścicielkę(wszyscy znajomi królika wiedzą o kogo chodzi).były ponoć przeprowadzane masowe sterylki ale to było jakiś czas temu.a zwierząt to jest tam cała masaaa.... odnośnie uspiania ślepych miotów,to słusznie robią(moze się to komuś nie spodobać,ale tak robi większość schronisk). to lepsze niż cały parwo-pokój szczeniąt :(
-
[B]wilczka[/B] to bardzo ważne-czy dałabyś radę (jako że pisałaś że bywasz tam codziennie jako wolontariuszka)ponumerować i opisać na tym wątku każdego psa z podaniem (ile się da ustalić)wieku,płci,stosunku do ludzi,zwierząt itd. ? Jeśli wątek byłby kompletny jako interwencyjny spróbujemy wrzucić go na strony kilku fundacji z podaniem kontaktu adopcyjnego.musi być jak najwięcej informacji i choć 2 dobre fotki każdego psa.jeśli będzie koniczna pomoc w obfoceniu masowo na raz wszystkich psów,daj znać(numer znasz)umówimy się na dany dzień. drobna uwaga co do tytułu wątku ,powinno być tak:"końsko-kieleckie" (...) ;)
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
kobix replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jaaga']Niezła polityka, nie ma co. Gmina dając je do hotelu liczyła na co, że sie rozpłyną? W jaki sposób mają w hotelu znaleźć domy? Nie lepiej było je oddać od razu do schronu? Wtedy niektóre miałyby jakąkolwiek szansę wydostać się, a tak dostaną wszystkie od hycla siekierą w łeb i do dołu. Nie wyobrażam sobie znalezienia domów dla tych wszystkich psów, bo to jest czasowo i finansowo niemożliwe[/QUOTE] Jaaga TA gmina nie myśli,nie posądzaj jej o to;) odnośnie hycla to już nie przejdzie,ja również mam dane tego hycla i łatwo go sprawdzić.odpowiadam zbiorczo bo nie mam czasu na pisanie postów-słyszałam o "nastu"psach od chłopa ale nie o 30.Psy miały być oddane do schronu,lecz ten odmówił ich przyjęcia.Znalezienie 14 psom wyglądającym jak klony domów w ciągu 3 m-cy graniczy z cudem,moim zdaniem jest nierealne.Ale może uda się zmniejszyć ich ilość do (cud!)połowy a resztę przekierować do innego miejsca.Nikt nie oczekuje od Was że weźmiecie te psy na swoje utrzymanie/hotelowanie ale może wspólnymi siłami udało by się jej zbiorczo poogłaszać i choć części znaleźć domy. taką mam prośbę do osób ogłaszających.nikt nie weźmie odpowiedzialności za 14 psów(ja również)ale można spróbować im pomóc póki jest czas. to moje stanowisko.jakie jest gminy dowiem się wkrótce. -
zapisuję wątek .będę wiedzieć więcej napiszę