Jump to content
Dogomania

arjuna

Members
  • Posts

    1427
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by arjuna

  1. [quote name='gosia1701']Straik nie warczy na ludzi[/quote] Warczy. Kopiuję wypowiedź redcat, u której był w DT: "A ludzie... Najczesciej warczy na mezczyzn, na spacerach jak ktos przejdzie za blisko nas to Borys potrafi nagle pociagnac w strone tej osoby i warczec wystawiajac zeby. W tej chwili wychodzimy z nim tylko i wylacznie w kagancu, bo ludzie zwracaja nam uwage. Wogole to on ma bardzo silny instynkt pilnowania swojego terenu. Jak ktos na klatce halasuje to od razu szczeka, jak puscilismy go luzem u babci w ogrodzie to wsciekal sie nawet na dzieci ktore przechodzily kolo ogrodzenia... Nie wyglada to dobrze bo nie sposob go wtedy przywolac i uspokoic. Ja wiem, ze pies juz tak po prostu ma, ze pilnuje swojego terenu, ale wg mnie to nie powinno tak wygladac, ze jak pies pilnuje to nie mozna go przywolac do siebie..."
  2. moje 2 psy miały lęk separacyjny, to naprawdę uleczalne. Tyle, że trzeba z psami spędzać bardzo dużo czasu. no i klatka była nieodzowna. Z suczkę mieliśmy łatwiej, gdyż władowaliśmy ją do kojca-wiec nie przeszkadzało nam jej sikanie i niszczenie na dworze. POtem zaczeliśmy ja oswajać z domem, nieraz zasikała nam łózko-wystarczyła chwila nieuwagi, zostawienie jej nawet na 5 sek. DZiś już wszystko jest ok, ale dobry rok zajęło nam oduczanie jej jej dzikich zachowań. W/g mnie najgorszą cecha Strika jest to, że zdarza mu się warczeć na ludzi-cała reszta to normalne psie problemy zdarzajace się bardzo często. Najlepszy byłby szkoleniowiec prowadzący hotel dla psów ,albo-jak juz pisano wyzej-jakiś DT,który nie boi sie wyzwań. Ja co miesiąc mogę dać na tego psa ze 100zł.
  3. aha, w jakiej dokładnie miesjcowości pies przebywa? zaraz napisze na forum szkoleniowców-na pewno kogos mi polecą
  4. Mam podobne odczucia co Martens. Nie wiem czemu ma być to rok i dlaczego w grę miałyby wchodzić leki? Nie znam żadnego TTB leczonego z nieumiejętności-chodzenia-na-smyczy-sikania-w-domu-i-niszczenia za pomocą prochów. Dla mnie problemy Strika nie wydają się jakieś specjalnie poważne-on wyglada raczej na totalnie niewychowane zwierzę, które przy okazji jest na tyle duże, że nikt sobie z nim rady nie daje. Mam TTb od wielu lat, z każdym problemem, ktory ma Strike juz sie spotkałam u moich pociech, też jeździłam na szkolenia i czytałam o co w tym wszystkim chodzi-na dzień dzisiejszy mam "prawie" normalne psy. Najgorszym ich mankamentem jest chyba tylko obsesja bronienia posesji-typowa u terierów, ale mogąca być bardzo niebezpieczna. W wyborze behawiorysty pokierujcie się też doświadczeniem w wychowywaniu TTB. Aby nazwać się behawiorystą wystarczy skończyć kurs, fajnie byłoby gdyby obok tego w parze szło takze doświadczenie. wiecie, kasy nie mamy za dużo-lepiej by nie poszła w błoto. Chcialabym jeszcze nadmienić, że na pieniadze ode mnie będziecie musieli poczekać z 2-3 tygodnie, myślę, że będzie to około 200zł.(zależy od hojności kupujących)
  5. ja od siebie mogę jedynie powiedzieć, że: jesli "terapia psów" nie chce pomóc psu za darmo(a takie info otrzymałam czytając amstaffowe forum-dlatego tez tutaj wkliłam link, w końcu pies nie ma kasy i jest w bardzo patowej sytuacji), a chcą aż 200 zl za obejrzenie psa, to warto byłoby na początek zapytac ich o kwalifikacje. Moze maja takie, że warto powierzyć im psa? a może nie maja ich wcale i byłoby to wyrzucenie kasy w bloto? Ja bardzo chętnie pomogę w zbieraniu kasy na tego psa, ale ma isć ona na coś, za co warto zaplacić: czyli ma to byc behawiorysta z wieloletnim doświadczeniem. Na forum szkoleniowców piszą, że spotkanie indywidualne z kimś, kto wie co robi to koszt ok.100 zł. To o behawioryście. Co do informacyjności wątku, to jest to tragedia. 8 stron zapisanych przez osoby, które chcą coś zrobić i ani jednej osoby decyzyjnej. Tak nie da rady pomagać. Bez rzetelnych informacji nie wyobrazam sobie, bym miała wysyłać pieniądze gdziekolwiek.
  6. [quote name='Barkelona']buahahaha,[/QUOTE] [quote name='Barkelona']ojojoj... :D :D :D[/QUOTE] [quote name='Barkelona']:P:P:P[/QUOTE] dziecko neostrady...z każdym postem robi się straszniej... [quote name='sleepinSun']sądzę, że sytuacja wyglądałaby inaczej, gdyby ten wątek prowadziły osoby starsze, bardziej odpowiedzialne. Jest tutaj chaotycznie, nie wiadomo które informacje są prawdziwe, kto jest za psa odpowiedzialny. A to działa na jego niekorzyść.[/quote] pierwszy raz się Tobą zgodzę. Na razie to tylko domowe przedszkole.Zastanawiam się czy Mamy wiedzą na co ich dzieci wydają kieszonkowe...
  7. [quote name='lika1771']Boze czy ty myslisz?Tak pojdzie do adopcji do domu z małymi dziecmi,logiczne ze psiak w tej chwili nie nadaje sie do adopcji........ [B][/B][/QUOTE] Jaki ton, jakie emocje..Od razu po postach widać kto z jakiego środowiska pochodzi... BTW-dzieci są na całym świecie.
  8. [quote name='Barkelona']na pewno w literaturze znajdzie się, że zamykanie psa w ciemnej łazience powoduje agresję. A to była okoliczność rzucenia się na dziecko[/QUOTE] ja przeinaczam? odniosłam sie jedynie do Twoich słów..pisałaś to z 10 minut temu, chyba nie zapomniałaś? [quote]Poza tym, ja nie słyszałam nigdy aby warczał na dziecko. Skąd masz te informacje?[/quote] na początek polecam kronikę kryminalną. [quote]co do szczucia, był szczuty na ludzi[/quote] dziecko-tez czlowiek.
  9. wiesz, niszczenie to sprawa do szybkiego wyleczenia. Bardziej sie martwie tym, że pies potrafi wyskoczyć do czlowieka. Behawiorysta mógłby podpowiedzieć czy w ogóle jest sens brać się za ratowanie tego psa. tez uważam, że to jest ważniejsze teraz niż hotel.
  10. [quote name='lika1771']Nie wiem po co w kołko piszecie to samo:shake:[/quote] taka jest istota for internetowych.. [quote][B]Pies nie pojdzie do adopcji[/B][/QUOTE] Mam nadzieję.
  11. SleepingSun: On prawie zabił dziecko...zrobił masakrę raz a porzadnie. Nie przewidzisz nigdy jego reakcji,. Moze 5 lat sie zachowywać wzorowo, aż tu nagle wyniknie sytuacja która skojarzy mu się z jego poprzednim życiem i kolejną tragedię masz jak w banku. Co do reszty Twojej wypowiedzi o "odpowiednich rękach" to jedynym wyjściem poza eutanazją byłaby adopcja tego psa przez jakiegoś szkoleniowca-ale takiego, który zna specyfikę rasy, ma mnóstwo doświadczenia i NIGDY nie naraziłby tego psa na kontakt z obcymi ludXmi. Nie wiem czy są na świecie wystarczające "środki ostrożności"-dzieci są na całym świecie, a zgodnie z tym, co mówi literatura o takich przypadkach, drugie w kolejności do pogryzienia przez Kodiego sa kobiety.. Barkelona: pies był szczuty na ludzi, za co jego własciciel w zasadzie teraz siedzi-odwiesił mu się wyrok. Pies warczał na dziecko zanim trafił do łazienki. Nie wiem skąd u Ciebie wniosek, że agresję wyzwoliła ciemnosć w łazience :D
  12. [quote name='SleepingSun']skąd wiadomo że nie doszło? I chcecie powiedzieć, że pies który wykazywał agresję wobec ludzi będzie KIEDYKOLWIEK całkowicie bezpieczny?[/QUOTE] Ważne jest, że u Kodiego doszlo i to wiemy. Co do reszty Twojej wypowiedzi, to mam w siebie takiego psa i teraz jest całkowicie bezpieczny, a kiedyś nie był. Sęk w tym, skad sie agresja bierze. Jesli pies gryzie bo broni miski-oduczysz go tego w 100% jeśli pies gryzie bo chcesz go wyrzucić z łózka-oduczysz go tego w 100% jesli pies gryzie bo człowiek go tego nauczył-nikt nie jest w stanie oduczyć go tego na 100% Jesli nie rozumiesz dlaczego tak jest-odsyłam do literatury.
  13. sadziłam, że zobaczą tego psa za darmo, ale jeśli kasa w grę wchodzi to lepiej już poddac go fachowej ocenie. Taki behawiorysta po COAPE to byłby super wybór, na pewno jego opinia byłaby rzetelna i można by było się nia posiłkowac w przypadku adopcji psa. Każdy zreszta pies powinien byc przemaglowany przez behawiorystę przed adopcją. A zapytałabyś się ile by sobie wział za przemaglowanie tego psa? może los się uśmiechnie i nie będą to duże pieniądze? pomogę zebrać pieniadze na ten cel.
  14. różnica jest taka, że Kodi agresji był uczony i prawie zabił dziecko-agresji wyuczonej nie leczy się. A jeśli chodzi o rzucanie się na inne zwierzeta, to co w tym dziwnego...przecież to ttb..czy mialaś kiedyś do czynienia z terierami??na żywo, a nie na forach internetowych? To chyba nie hipokryzja, ale za to na pewno brak pojęcia o tym, co sie pisze-z Twojej strony oczywiscie.
  15. tak sobie myslę, że skoro terapia psów chce jednak kasy za swe usługi, to można by było w takim razie pojechac do jakigoś behawiorysty? Bo w "terapii psów" nie widzę ich osiągnieć, ani kwalifikacji.. skoro i tak kasa ma być wydana to może warto zwrócić się do najlepszych? np. wesoła łapka jest w wielu miastach. co do niszczenia to klatka jest super rozwiązaniem. tez mam takiego szkodnika, ktory w ten sposób wyrażał swój lęk separacyjny. pIerwszy rok był zamykany w klatce, teraz już nie niszczy.
  16. [quote name='Zofia.Sasza']Aha, czyli uważasz "szczek" i "warczenie" za coś godnego pogardy... Dziwne jak na miłośniczkę psów ;) To takie polskie uważać, że jeśli ktoś się z nami nie zgadza, to bredzi. Dodam jeszcze, że jeśli będziecie próbowali oddać tego psa do adopcji, to zrobię wszystko aby do tego nie dopuścić.[/QUOTE] Ja również. Nie moze być tak, że nienormalny pies, ktory nie ma oporów zabić czlowieka wedruje sobie z rak do rąk, bo grupka dziewcząt, która ataku takiego psa chyba na oczy nie wdziała sklada się po 5-10 zł i będzie go "ratować" O nazwisko behawiorystki sie chyba nie doproszę, ani też o to, by ktoś rzetelnie napisał co to była za "pozytywna" opinia. Jako, że behawiorystów w kraju mamy z 20, zaś żaden z nich nie powiedzialby, że taki pies na 100 % już nigdy nie ugryzie..myslę, że post Kasi93 troszkę mija się prawdą. No i czyj wreszcie jest teraz ten pies?W razie czego mam pociągnąć do odpowiedzialnosci Kasię93, jako jedyną osobę w tym wątku, która wydaje sie być decyzyjna w sprawie tego psa?
  17. a moge sie dowiedziec o nazwisko behawiorysty, którego ocenie był poddany Kodi? I czego ta ocena dotyczyła, skoro była pozytywna? tego, że Kodi już nigdy nie będzie próbowal zabić człowieka? I ponawiam pytanie: czy od teraz AFN przejął formalnie psa?
  18. trzymasz psa na krótkiej smyczy,przy nodze trzymając w zamkniętej dloni smakołyk lub zabawkę-zależy co psa najbardziej kręci. w ten sposób sprawisz, że pies będzie skupiony na tobie. zaczynacie spacer, pies ma łup przed nosem, zataczacie koło, wyskoki psa korygujesz smyczą.. po zrobieniu koła nagradzasz psa tym, co masz w ręku. Po powtórzeniu ćwiczenia x razy(zalezy od psa), zwierzę załapie, że ma iść przy nodze, nie ciągnąć i że za dobrą pracę otrzyma nagrodę. polecam też łańcuszek lub obrożę zaciskową. na naukę wybierz teren bez innych psów ,ludzi, hałasu.
  19. [quote name='kasia93']Pod nasze utrzymanie przejdzie w chwili wyjazdu do hotelu.[/QUOTE] rozumiem, że w momencie opuszczenia schroniska przez Kodiego pełną odpowiedzialność prawną bierze AFN?
  20. [quote name='kobietka']2. Dwa, właściciel był skazany za szczucie psem podczas bójki, czy Wy myślicie, że wystarczy psu powiedzieć kilka razy „bierz go” aby zrobić z niego maszynkę do zabijania? Krwiożerczą bestię? Myślicie, że to jest takie proste? Macie gdziekolwiek napisane, powiedziane jak to się odbywało, w jaki sposób ten pies został nauczony agresji? Nie , nie macie. [/QUOTE] czy sądzisz ,ze właściciel krzyczał do psa "bierz go" a pies merdał do "przeciwnika" ogonem? Aby szczucie było skuteczne, właściciel krzyczy "bierz go", a pies sie rzuca i tylko smycz sprawia, że nie dochodzi do masakry. skoro było skuteczne szczucie, to pies wiedział jak to robić, a co oznacza, ze gdzieś tę wiedzę zdobyl..a jeśli już ją zdobył, to mowa tutaj o nauczonej agresji, której leczyć nie można, bo jeszcze nikt nie wymyślił jak... warto też dodać, że przed atakiem na dziecko wielokrotnie interweniowała policja w związku z agresywnym psem.. [url]http://www.se.pl/wydarzenia/kronika-kryminalna/pies-odgryz-malenstwu-twarz_181705.html[/url]
  21. [quote name='aldira']rozszarpal? przeciez bylo podane ze ugryzl , a jesli chodzi o jego zachiwanie to wlasciciel powinien przewidziec ... nie mozna winic psa za jego obronne zachowanie [/QUOTE] "odsłonił kości żuchwy" i "oderwał nos", dziecko zaś jest po rekonstrukcji twarzy-to nie opinia TV, tylko wypowiedzi lekarzy... [quote]nie mozna winic psa za jego obronne zachowanie [/QUOTE] pies się bronił przed 14-miesięcznym niemowlęciem?
  22. mogę mu zasponsorować klatke kennlową, tyle że musielibyście poczekac na nią z 3 tygodnie. skontaktujcie się z nimi: [url]http://www.terapiapsow.pl/page2.html[/url] na amstaffowym forum jakaś kobieta pisala, że zawiozła im nieswojego psa z wyrokiem, a oni się nim zajęli. nie znam ich kwalifikacji, ale kto wie...może potrafią mu pomóc?
  23. [quote name='fioneczka']napisz mi czym się różni pies który poszarpał obce dziecko na swoim terenie od psa który próbuje zabić wszystko co się rusza w obojętnie jakim miejscu[/QUOTE] różnica może tkwić we wszystkim i w niczym. Zależy co jest powodem agresji. Jesli wynika ona np. z kennelozy, to można to wyleczyć na tyle, by pies już nie ugryzł. Jesli jednak agresja wynika z wyuczenia jej przez człowieka(szczucie na ludzi i nagradzanie za to), to nie ma metody szkoleniowej, która sprawiłaby, że pies już nie ugryzie. I jeszcze kwestia tego, jaki to pies i jak gryzie. jesli chodzi o ttb, ich ataki to poważna sprawa.Wolalabym zostać pogryziona przez on-ka niż ttb-jeśli już mogę na tyle pofantazjować, by pisac, co wolałabym... Z 3-kilowym kundlem, ktory jest agresywny można sobie poradzić, z 30-kilowym ttb, ktory chce upolować twoje dziecko już nie bardzo.. dlatego tez jestem w szoku w jakim kierunku idą adopcje psów..
  24. [quote name='edukacjazawodowa'][B]zapomniała się Pani podpisać[/B] nikt inny tylko Pani czepia się wszystkiego[/quote] no własnie nie tylko ja... [quote]tłumaczę grzecznie i nie manipuluję odpowiedziami jak to robi własnie Pani. ja bazuje na całym Pani tekście, a nie na wyrywkach.[/quote] to chyba żart? grzecznie? bez manipulacji? [quote]za każdym razem odpowiadam rzeczowo i na podstawie zadanych mi pytań czego Pani nie robi w ogóle[/quote] No tak, bardzo rzeczowe było porównywanie mnie do Rydzyka.. Skoro odpowiadasz na podstawie zadanych pytan, dlaczego po raz kolejny nie napiszesz mi o swych osiągnięciach i kwalifikacjach? [quote]czego Pani nie robi w ogóle[/quote] patrz--->poprzedni post. już bardziej szczególowo nie potrafię.. [quote]proszę uprzejmie,aby podpisała się Pani pod pomówieniami i oszczerstwami jakie wypowiedziała Pani względem mojej osoby.[/quote] odpowiadam uprzejmie, że nigdzie w moich wypowiedziach nie było pomówień ani oszczerstw. A moje nazwisko i adres przewijają sie na tym forum ze sto razy. Jako osoba biegła jeśli chodzi o fora internetowe zapewne szybko znajdziesz te dane. Miłej zabawy!
  25. [quote name='Alicja']Jeśli pan Mirek daje szanse Kodiemu , że w razie uznania nie adopcyjności zwykłemu śmiertelnikowi psiak zostanie u niego to dlaczego nie skorzystać[/QUOTE] Jesli, w przypadku jego nieadopcyjności, pies by został w bolesławcu, bilabym bravo pierwsza. Jesli jednak ten pies trafi do adopcji do zwykłych ludzi, będzie to wszystko zupełnie niepoważne.
×
×
  • Create New...