-
Posts
1427 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by arjuna
-
[quote name='MartynaP']oddam: Vicebrol-36 tabletek Cinnarizinum -37 tabletek[/quote] super! CZy mogłabyś na opakowaniach dopisać, na jakie przypadłości są te leki? schronisko dzięki temu będzie wiedzieć z góry co ma, w razie czego;) Gameta-podziękuj znajomej aptece za ten piękny gest. Tak malo osób chce dzis pomagać zwierzetom...a tutaj taka miła niespodzianka! dzięki gameta i dzialaj dalej;) bo warto;)
-
dziękujemy za życzenia;) znalezione na serwerze Violi: [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images47.fotosik.pl/67/c825f22b0a46fdf2med.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images42.fotosik.pl/63/5cffaf7be2e59ec2.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images35.fotosik.pl/63/5bfc3d3e1afe26fbmed.jpg[/img][/url]
-
[quote name='amelka2'][FONT=Verdana]Sudocrem w paczce jest, 3 sztuki, dwa opakowania duże, jedno średnie. Dzisiaj dopytałam dokładniej co tam poszło, poszło we wtorek, nie dałam rady wysłac w poniedziałek niestety, czyli jutro albo w piątek powinno dotrzeć. Waga paczki 14 kg, nie biorę za zawartość odpowiedzialności w razie czego :diabloti:. Poszły z tego co mi babki moje powiedziały: igły, strzykawki, gaziki jałowe różnych rozmiarów , antybiotyk, coś na wątrobę, wapno, tran, woda utl, jodyna, podkłady higieniczne, mam tylko nadzieję, że to nie znaczy podpaski:-o, ręczniki, prześcieradła, bandaże elastyczne, lorinden A, więcej nie zapisałam. Nie otwierałam paczki przed wysłaniem, bo była już zaklejona, czyli wysłałam jajko niespodziankę:evil_lol:.[/FONT] no, jest i nasza Amelka vel.Mokka.:multi: Podpaski jak coś-tez sie przydadzą:lol: 14 kilo to mnóstwo przydatnych rzeczy! POdziękuj za tak świetny odzew w zbiórce, a jeśli musiałaś dla naszych celów okraść jakąś aptekę...to...zachecam do ponownego skoku za jakis czas:lol: Z tego, co wymieniłaś: to mnóstwo kasy włożyliście w tę akcję, jestem pod wrażeniem! dzieki Monia za wielkie serce-na Ciebie zawsze mogę liczyć;)
-
[quote name='giselle4']...ja juz nie wiem komu mam dziekowac.... przerasta mnie akcja ktorą rozpoczęła arjuna bałam sie ze nikt nie pomoze teraz sie az boje zasięgu tej pomocy i uwazam i układam aby nic sie nie zepsuło czy pobrudziło wszystko jest dla mnie cenne...bo z serca dane:loveu:[/quote] bez płaczów mi tutaj;) Jakbytś mogła, sprawdź konto schronu, ile pieniędzy wplyneło na salkę-potrzebuje też informacji ile z tego zostało wydane i ile jeszcze potrzeba. na stół i lightbox potrzeba ok.1100 Gameta-super, że nie pozostałaś obojętna:loveu: rzeczywiscie fajna ta apteka, ktorej link dałaś. nie znam nikogo z Krakowa, kto mógłby to dal nas odebrać.
-
[quote name='dzidda']podnoszę do góry..:lol: i znalazłam sklep internetowy(wygląda profesjonalnie) i tam takie coś do podświetlania zdjęć za 336,15 netto kosztuje ale jest jednoklatkowe Negatoskop jednoklatkowy o takie coś chodzi??:roll: mogłabym u zakupić także większa ilość strzykawek u nich tylko muszę wiedzieć jaka pojemność jest potrzebna najbardziej (czy brac różne??):lol: Zakupuki zrobię w przyszłym tygodniu po wypłacie:lol: wypróbuję ten sklep:lol: Czy np: lignina też jest potrzbna?? chyba tak i rzeczywiscie jest o wiele tańszy niż ten, który wczesniej znalazłam. strzykawki mogą być rózne, lignina też sie przyda. Jeśli będziesz w stanie-prosimy o sudocrem. Z góry za wszystko dziękujemy:loveu: Kupno chust operacyjnych i fartuchów Madcat wzieła na siebie, za co też bardzo bardzo dziekujemy:loveu:
-
Sunia w typie molosa - teraz koczuje na stałe w dt!
arjuna replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
ja też myślę, że w rózu wygladałaby lepiej, jednak ten kubrak to na zgredka był-wysłałam o ile się nie mylę największy rozmiar....taki xxxl na krokodyla i się chłopak nie może dopiąć...a przyznam, że choć już kilkadzisiat kubraków już sprzedałam-takiej sytuacji(że najwięszy był za mały) jeszcze nie było:P -
[quote name='giselle4']arjuna wystarczą 2 nie przesadzajcie minimalizujmy...naprawde wystarcza:crazyeye:[/quote] dobra, czyli 5:lol: fartuchy sie brudzą, krew sika-miejcie jakiś zapas:P edit: giselle,. zobacz jakie super serwety operacyjne ma madcat-też potrzeba? zerknij, co jeszcze by sie przydało(np. chełm) przecież, to sa groszowe sprawy.
-
[quote name='madcat1981']Chusty operacyjne, ubrania lekarskie - ze zlikwidowanego szpitala wojskowego. Gdyby trzeba było pomoge w przesyłce i dodatkowych informacjach, bo nie ma tam możliwości wysłania. O ile cos się wam przyda, oczywiście...zapraszam Agencja Mienia Wojskowego - Rzeczy Ruchome Cena jest bardzo zachecająca-tak wiec na dzień dobry biorę 5 takich fartuchów operacyjnych, chyba, że giselle stwierdzi, że potrzeba wiecej. Madcat-jeśli mógłbyś, kup te rzeczy, wyslij do Azylu i podaj mi numer konta-wpłacę ile bedzie trzeba.
-
Madcat-zaraz tam wejdę i zobaczę, co macie:cool3: Musi też Giselle wpaść, by powiedzieć, co by się przydało. to urzadzenie do czytania zdjęć rtg, to lightbox i kosztuje z wysyłką z 700. Lightbox Tak wiec najtańszy stół z allegro z wysyłką z 700+ lightbox drugie tyle=1400. jeśli ktos cos tańszego znajdzie-niech wkleja linki. tymczasem: potrzebne są aukcje i wplaty, trzeba uziebrać prawie 1500. Jesli ktos ma pomysl na bazrek lub chciałby wpłacić pieniążki w tym celu-prosze się nie krępować;) Pamietajcie, że ratujemy ŻYCIE, a to jest warte każdej ofiary;)
-
[quote name='gameta']Z moich dotychczasowych (krótkich) poszukiwań - potrzeba wg mnie: - stołu zabiegowo-operacyjnego wetyrynaryjnego - stolika narzędziowego (do powyższego) - stojak na kroplówki Rety, ale mam frajdę w przeszukiwaniu netu :) Uwielbiam grzebać i wynajdywać w necie :evil_lol:[/quote] stolik narzedziowy już jest-zobacz w 1 poście są zdjecia takich 2 stolików.
-
ten za 3500 jest za drogi-cieżko będzie na niego uzbierać kase. trzeba by się Giselle zapytac czy ten za 1500 byłby wystarczajacy, czy też może-starczyłby ten za 600. używany-oczywiscie mógłby być, nie musi być przecież nowy-piękny-bardzo drogi. byle by tylko ratowanie psów było możliwe. czy ma ktos dojscia do takich używanych stołów?
-
[quote name='yoreczka95'][FONT=Verdana]Ale żeby nie było że ja jestem wszystkiemu naprzeciwko to powiem że najbardziej odpowiadają mi poglądy arjuna.:lol:[/FONT] kurcze, mam nadzieję, że to nie jest jakieś zaproszenie do koalicji z Tobą: a jeśli jest, to najpierw włożę ochraniacze i zabarykaduje sie z moimi psami-mordercami:cool3: nie jestem z natury strachliwa, ale Ty wyjatkowo mnie przerażasz. jeśli w ramach koleżeńskich przyjemności, zaproponujesz mi tarzanie sie w krwi zarżniętych i wypchanych zwierzat-ostrzegam, dzwonie na policję! jesli Tobie odpowiadają moje poglądy, a ja internalizuję poglądy Martensa, to ja już nie wiem o co chodzi: bo wynikałoby z tego, że powinniśmy mieć dokładnie takie samo zdanie...
-
co prawda nie zbieramy na kopiowanie psa:cool3:, ale może ktoś byłby w stanie coś pomóc? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f98/masz-moze-w-portfelu-9-groszy-jesli-tak-mozesz-uratowac-psa-131628/index6.html#post11813569[/URL] myślę, że to temat, który połączyłby i zwolenników i przeciwników kopiowania: tym razem chodzi o coś ważniejszego: życie.
-
[quote name='basiapron']mam sedalin,taki mocny strasznie lek dla dużych psów i koni.rozluźnia mięśnie zachowując pełną świadomosć.i mam coś na odkażanie ran-niejaki abacil,zostało około 100 ml.przyda się? mogę wysłać[/quote] sedalin to super sprawa-gdy moja suczka po azapaleniu otrzewnej(była u nas dopiero jakiś tydzień) nie dawała sobie ściągnać szwów-naćpaliśmy ją tym i w spokoju mogliśmy zajać sie szwami. Super sprawa-obeszło sie bez premedykacji. dziękujemy:multi: Ada-jeje zawsze na posterunku: dziewczyna za bardzo się w atkach nie udziela, ale jeśli chodzi o konkretną pomoc-zawsze można na Nią liczyc. potrzebna byłaby zbiórka na stół do operacji i na takie coś do podświetlania zdjeć rtg. Czy ktos sie orientuje ile takie rzeczy kosztują?
-
** TYTAN zostaje u Kasi - METAMORFOZA ROKU :)
arjuna replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
[quote name='florida_blue']:modla: [B][COLOR=orange]dziękuję :)[/COLOR][/B] [COLOR=darkgreen][B]:megagrin: a ciemnozielony zielony zielony ???[/B][/COLOR][/quote] o kurcze, tego to ja nie wiem, spytaj Basia i Barni w jakim kolorze planuje wysyłkę:lol: -
[quote name='Vectra']ale i tak wsio wzięło się od staffika , nieprawdaż ? amstaff , to nie jest nowo powstała rasa , jest wyodrębniona z pita , czyż nie ? a może nie jest prawdą , że w juesej , rejestrowano pita w dwóch organizacjach , jako dwie rasy ? tak ? i bo ? i tak staffik był pierwszy :) Ty masz swoje racje , ja swoje .... a znawcy rasy , to kto ? .. też czytam niekiedy "znawców" , dobry mam ubaw :)[/quote] to,że rasy wzieły sie z jednej, nie oznacza, że to wszystko i to samo. Wystarczy porównać budowę anatomiczną staffika, amstaffa i pit bulla-i myśle o psach na całym świecie.Oprócz eksterieru należy też zwrócić duzą uwagę na charakter. Porównywać amstaffa i pit bulla można było 120 lat temu, jednak od tego czasu obie rasy przeszły ogromną ewolucję, wiec wypisywanie w ksiązce, że to jedna rasa, jest zwykłym wprowadzaniem w błąd. W stanach rzeczywiście do tej pory nawet można rejestrować psa jako pit bulla i asta, jednak usa to kraj cudów, nie wiem co sie osiaga przez taka rejestrację. Faktem jest, że mozna tam juz kupić "pit bulla" z papierem, który waży 50 kilo, można też wkręcać, że ma sie pit bulla, który jako ast czesze ringi. Na szczęście tylko kilka hodowli bawi się w takie rzeczy, zdecydowana większosć hodowców i w usa i na świecie hoduje pit bulla lekkiego, z temperamentem i wykorzystuja do walk, do psiego sportu a nawet od kilku lat do ipo. Tylko laik stojący z boku może napisać, że nie widzi różnicy poiędzy ast a pit. Mam i jedno i drugie: zapraszam do ogladniecia-są jak niebo i piekło. Znawcy-to specjaliści, hodowcy mający za sobą kilkadziesiąt lat z dana rasą, behawioryści, którzy specjalizują sie w danej rasie, przynajmniej niech książki piszą ludzie, którzy maja do czynienia z pit bullem.. POlecic mogę ksiazkę Richarda F. Stratton`a DIE WARHEIT UBER DEN AMERICAN PITBULL TERRIER . Znajdziecie tam wszystko na temat pit bulla, bez ściemniania i dorabiania jakichś dziwnych mitów do rasy. Przede wszystkim-zdjecia w tej książce, to naprawdę pit bulle(z uszkami:)), w ksiażce wspomnianego Capricorna-z tego, co pamiętam nie ma ani jednego zdjęcia prawdziwego pit bulla:roll: ja nie wiem o czym on pisal-miał wizję, która nie miała poparcia w świecie realnym. On sie po prostu na pit bullu nie zna.. wystarczy zapytać jakiegokolwiek hodowcy pit bulla co sądzi o tej książce. off sie kolejny tutaj zrobił:oops:
-
** TYTAN zostaje u Kasi - METAMORFOZA ROKU :)
arjuna replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
2 kubrak na zmianę tez bedzie, do tygodnia powinnyście dostać. -
[quote name='maxxel']W ten sposob mozna dyskredytowac ,kazdego kto ma odmienne zdanie od Ciebie.[/quote] nie chodzi mi dyskredytowanie, tylko o fachowość literatury. Jesli w jakiejś książce napisane by było, że ziemia ma kształt banana, także należałoby sie z tym zgodzić, bo w koncu książka została wydana i na bank zawarte w niej informacje są prawdziwe? Te książki rzetelne nie sa-i piszę to zupelnie niezłośliwie. Może zróbmy tak(choć to juz sie mały off top zaczyna..) znajdź mi 30 pit bulli z początku 20 wieku, które były psami walczącymi i nie miały uszu-bo zostały one uszkodzone przez przeciwników. ja zaś dam Ci w zamian 60, a jak będziesz się do mnie ładnie uśmiechał;)-160 zdjęć CH. i GR.CH., ktore miały naturalne piękne i niepokancerowane uszy. CZy ta metoda byłaby wystarczająca, by wykazać, że nawet wielokrotne walki psów nie sprawiały, że fafel, uszy i ogony i co tam jeszcze były odgryzane tak nagminnie? CZy taka mała próba by wystarczyła?
-
maxxel...ksiażka, której fragment przytoczyłes została napisana przez laika, który twierdzi, że amstaff i pit bull to jedna rasa...autor nie miał przyjemnności spotkać w swym życiu żadnego pit bulla..niestety..stad wiec może jego herezje o typowym dla pit bulla chwycie za uszy.. książka ta została wielokrotnie wysmiana przez hodowców i miłośników rasy, a mity, które powiela-obalone. Tak wiec trochę nie trafiłes z bibliografią:cool3:
-
Maxxel-jeśli chcesz się na coś powoływac, to może na jakieś fragmenty wypowiedzi kogoś, kto kiedykolwiek hodował pit bulle? nie wszystko, co daje internet jest prawdziwe. Ten fragment o pit bullu-dziwny, bo i inne typu chwytu są bardzo popularne u tych ras. i nie jest nimi gryzienie w ucho:P Vectro-wzorze pit bulla jest, że tak powiem...farsą...tych psów nigdy nie kryło sie dla wzorca, zaś organizacje rejestrujące pit bulla maja w głebokim powazaniu czy zarejestrowany pies ma 40cm w kłębie czy 80, czy ma oba jajka czy nie...mój pikuś ma rodowod adba-jednej z najstarszych organizacji na świecie zrzeszajacych pit bulla. oni go nawet nigdy na oczy nie widzieli. mogłabym podłożyc jakiegokowliek psa pod jego papier. Tak wiec temat wzorca pit bulla i, co za tym idzie, organizacji go zrzeszających-to dyskusja na pewno nie na ten temat:P co do rycin, na które sie powołujesz. prawdopodobnie i takie istanieją. Ja się powołuję na dorobek przeszło 100letni ludzi, którzy tę rasę hodowali. Niektóre psy traciły w walkach zęby, inne oczy czy uszy-jednak takie urazy były problemami marginalnymi, więc argument, że psu należy coś ciać tam, bo kiedyś dzieki temu lepiej gryzł-jest mitem i nie ma sesnu w dzisiejszym świecie, w którym większość psów nie robi tego, do czego byla stworzona . Większosć psów historycznych-których zdęcia przecież są-ma uszy, a niektóre walczyły wielokrotnie, nie wspominając o game testach czy krótkich rollach. na stronie, do której link podałam, jest wszystko o pit bullu. Warto poczytać. Może zdjecia psów powiedzą same za siebie, czy pitowi tnie sie dzis ucho. A jeśli sie nie tnie, a psy walczą-to dlaczego, na boga, nie są nagminnie odgryzane??? [quote]Jak powstawały rasy , nikt nie zwracał uwagi na wygląd ogólny , tylko predyspozycje .. skoro zatem zaczęto praktykę kopiowania , to nie dla zabawy ... a kto nam dał prawo , ingerować w to co ktoś kiedyś stworzył ? Bo nam się miłosierdzie włączyło ? ;-) [/quote] czy sadzisz, że to dobry argument? Kiedyś, dla przykładu, kazirodztwo, było dopuszczalne, bo ludzie nie mieli pojecia o dryfie genetycznym.. Wiele dziwnych rzeczy kiedys sie robilo, włącznie z paleniem ludzi czy ich zjadaniem...czy dziś nam sie miłośierdzie włączyło?:eviltong: Ja myślę, że po prostu świadomość jest większa: do niedawna ziwerzę nie miało duszy, sam nasz były papież aprobował eksperymenty na zwierzetach...jednak w pewnym momencie tej historii człowiek zaczął rozkminiać, czy aby na pewno ma prawo do tego, by krzywdzić to zwierzę. I co? i okazało sie, że chyba nie ma prawa. Stąd też zakaz kopiowania w tak wielu krajach, nawet afryka sie wreszcie nawróciła, zakaz gwałcenia zwierzat, szczucia, puszczania na walki, zakaz zjadania niektórych z nich, polowania na nie...ja myślę, ze będzie tylko lepiej..
-
[quote name='Vectra']Ajruna , kopiuje się nadal i asty - wystarczy skoczyć na wystawę :) kopiuje się pity , kiedyś kopiowano też staffiki , ale żeby ta rasa była "inna" niż amerykańscy bracia .. pracowano nad kształtem , wielkością i grubością ucha ... porównaj sobie ucho , to niekopiowane u asta i u staffika ... Ogonów nie trzeba było ciąć , gdyż .. te psy walcząc nie łapały się za zady , tylko za skórę na szyi , fafle , głowę .... a ucho wrażliwe , tak ? :) A jeśli uważasz , że psy w tej chwili się nie okaleczają ... mimo zakazu walk , psy który nie gryzą się na serio .. to zapraszam do mnie .... porównasz sobie uszy niekopiowanej Klementyny i kopiowanej Lalki i jeszcze spróbujesz przytrzymać za uszy staffika .... obliczysz ile kancer ma na uszach Klementyna i odpowiesz mi na pytanie , dlaczego pozostałe psy z innymi uszami , uszy mają całe :) Moje psy lubią się przeciągać sobą na wzajem , a Klementyna ma długie , grube wiszące uszy , wprost stworzone do ciągania :evil_lol: PS co do ubranek , to ja znam cel i potrzebę .... chodziło mi o wypowiedzi takie tam , przeczytane tu na dogo ;) sterylka , kastracja ... o tym też można dyskutować .... moje niehodowlane suki miały ten zabieg , dla mojego widzi mi się .... bym mogła mieć samca .. teraz mam i niekastrowaną sukę i samca ... i też będą cierpieć .. bo nie będą mogły kopulować. Też dla mojego widzi mi się. Bo gdyby żyły wolno , to by się i parzyły do woli , tak stworzyła je natura .. co ta, że brat i siostra ;) A chętnie bym samca wykastrowała , ale wymóg na wystawach jest taki , a nie inny .... a że lubię poznęcać się nad psem i pobiegać po ringu .... to musi mieć kulki ... a to czy zakaz kopiowania będzie czy nie będzie , nie zmiejszy liczny cierpiących zwierząt ... ile jest ras którym te zabiegi się przeprowadza , a ile które tego nie wymagają ? ile jest psów rasowych , a ile kundli pospolitych .... W dobie takiego okrócieństwa , bezdomności , bezprawia , mnożenia psów ... dyskusja na temat słusznosci kopiowania .... jest mówiąc delikatnie , oczywiście wg mnie - śmieszna , oczywiście mowa o zabiegu przeprowadzonym pod okiem fachowca.Bo to że odrąbują coś psu siekierą , było , jest i będzie ... bo mamy prawo kulawe[/quote] Vectro, ależ u pit bulli ucha się nie tnie, nawet nigdy nie było to zwyczajem. Owszem zdarzały się takie historie/zdarzają, jednak praktyką to nie jest. pit bull z naturalnym uchem lepiej się gryzie, a urazy ich sa bardzo rzadkie. skoro Klementynka ma pokancerowane uszy, to może warto je skopiować, włącznie z ogonem-tak na zaś?:diabloti: Co do kastracji itp. każdy właasciciel psów powinien rozważyc, czy może psy upilnować. moje psy bez wyjątku sa od siebie izolowane-bo by sie zagryzły nawzajem-nawet w przypadku rui nie jestem pewna czy samce najpierw by pokryły sukę, a potem zagryzły, czy na odwrót. poza tym 2 psy mam adopcyjne-i to nie była moja wola, jeśli chodzi o kastrację. Taki wymóg. Ruda po sterylce miała zapalenie otrzewnej i nie trzymała moczu-gdyby to od początku byl mój pies, pewnie bym nie sterylizowala. Pisałas, że ogonów się u pit bulli(i innych bull) nie tnie, bo przecież walka skupia sie głównie na słabiznach i glowie psa..W takim razie o co chodzi z boskerami? z ich ogonami? z rottkami? bo ja już zupełnie nie wiem o co w tym przypadku chodzi...