Ma od wczoraj wieczora. Jest na wsi, na prywatnym ranczu. Nie wiem, jak to ranczo wygląda, ale skoro oddały go dziewczyny kochające bardzo psy, to nie może być źle. Do towarzystwa ma sunię.
Jak go nowy Pan zobaczył w samochodzie, to od razu zabrał;) Nie chciał czekać.
Będą zdjęcia, ale nie wiem kiedy.