Jump to content
Dogomania

ocelot

Members
  • Posts

    26100
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ocelot

  1. Ja też nie pamietam czy pisalyśmy o łapce. Trzeba ludziom o łapine powiedzieć, jesli chcą to zrobimy mu zabieg. Neris jego to boli? Czy może z tym żyć?
  2. I tak:) Zgadza się wszystko co napisała Kora:)Ewentualny zabieg 12 lipca, ale trzymajmy kciuki, zeby potrzeby nie było:) I dostalam zdjęcia z domu:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/37/obraz118m.jpg/][IMG]http://img37.imageshack.us/img37/7286/obraz118m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/696/obraz228p.jpg/][IMG]http://img696.imageshack.us/img696/8537/obraz228p.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/690/obraz231ej.jpg/][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/3627/obraz231ej.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/825/obraz258j.jpg/][IMG]http://img825.imageshack.us/img825/6751/obraz258j.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/443/obraz400.jpg/][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/8087/obraz400.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/210/obraz401q.jpg/][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/3140/obraz401q.jpg[/IMG][/URL]
  3. [quote name='Kora']Pierwsze slysze o dt a pewnie p.Zbyszek cos by powiedzial dla mnie w tym przypadku nie ma dt jest ds.[/QUOTE] To ja dopytam w schronisku jeszcze. Dla mnie to byłaby najlepsza informacja tygodnia:)No prawie, bo Rusałka-Pelasia:)
  4. [quote name='Kora']Nim Ocelot zadzwoni powiem co wiem, lekarz powiedzial ze czekamy bo kosci po poprzedniej operacji sie nie przemiescily, a zespolily wiec moze nic nie trzeba bedzie ruszac jest pod kontrola, zreszta p.Zbyszek zna sie na rechabilitacji i kosccu doskonale. Zdjecia zrobie jutro wieczorem bo mamy impre na Paluchu i szykuje rozne rzeczy.[/QUOTE] Kora jesteś skarbem:) Ten psiak miał szczęście jak choroba. Pan Zbyszek Ci mówil, że adoptowali? To jest szansa ze zostanie tak? Bo mi Pani, że DT.
  5. Dropsikowi przydałoby sie strzyżenie, nadal jest bardziej lekliwy niż Lizak. Ale jest kochany podobno:) Lizak się spasł ponoć:)jest coraz grubszy, zjada swoje i najchętniej Dropsa. W tej chwili jest sporo osob na stajni. Mają kontakt z ludxmi, młodzieżą, dziećmi. To dobrze. Może chusteczki by im zafundować"szukam domu'?
  6. To trzymamy kciuki...................................
  7. [quote name='Lolalola']ciocia Anja przeleje moja deklaracje 10 lipca!!!!............ja posylam nastepna juz......tylko najpierw spytam Ani czy jeszcze przyjmie moje pieniadze na ppayla....[/QUOTE] Dobry i 10 lipiec:):)
  8. Pieniążki z bazarku dotarły:) [COLOR=DarkRed][B]Stan na 29.06.12 Razem: 275,05 zł. jeszcze trochę i zapłacimy hotelik. Livko mam ogromną prośbę, właściwie do Nikusia. Może Nikuś gdyby znalazł chwilkę czasu napisałby pw do deklarujących? Mam wrażenie, że posiada pewien szacunek, którego chyba ja nie. [/B][/COLOR]
  9. [quote name='Kora']Co ja Wam tu bede gadac, ale pewnie Was uszczesliwie ;-) Marco mieszka z moimi bardzo fajnymi sasiadami i nawet moje "oko"jest niepotrzebne ten dom to tak jakby trafil do mnie. Dowiedzialam sie ze zaadoptowali go przed chwila od p.Zbyszka na te chwile to moge Wam zrobic zdjecie balkonu bo okno w okno, mieszkanie bardzo duze,p.Grazynka to instrumentariuszka (no pielegniarka). Odkad pamietam zawsze mieli jamniki nawet dwa odchodzily ze starosci godnie. Ciagle ich katowalam zeby wzieli jamnika, nawet mialam propozycje z Palucha, ale widze ze tragedia Marco wygrala. I dobrze ;-) jak mnie bardzo, bardzo poprosicie to mu zrobie zdjecia i wstawie ;-). O zycie tego psa mozecie sie nie martwic.[/QUOTE] No nie wierzę:):):):):):) Nic nie wiem jak po operacji, zadzwonię wieczorkiem.
  10. Gosia pisała o jej zachudzeniu, o tym, że nie może tam zostać. Saba nie jest zachudzona, Saba ma chorą trzustkę i dostaje leki. Byłam u niej w domu, widziałam gdzie Saba spi i jaki ma kontakt z dziećmi, dzieci z nią. Z takich warunków się psa nie zabiera, bo mielibyśmy nie 150 psów, a 450 co najmniej. Cały czas tu się mówiło o zabieraniu Saby, a nie diagnozowaniu i leczeniu.
  11. [quote name='kizimizi']mowiac schronisko masz na myśli gab. wet na Mazowieckiej o ktorym wczesniej pisalas?[/QUOTE] Nie schronisko jest na Kępy 3 , na Mazowieckiej jest prywatna klinika doktor Lesiak. Tak się składa, że znamy się. Większość weterynarzy w tym mieście znam, co nie jest dziwne skoro od kilku lat angażuję się pomoc w ratowanie psów.
  12. Małgosiu o katastrofalnym stanie zdrowia Saby nie wiedziałaś bo się przeprowadziłaś, a o laptopach wiesz? Nie jest to rodzina godna naśladowania, ale należy jeśli nie im pomóc to pomóc Sabie. Niejednego psa widziałam i niejedne warunki, więc chyba wiem kiedy i jaką decyzję podejmuję? Nie wiem co się działo wcześniej, w tej chwili dzieci również są czyste. A skąd ma mieć na leki jak nie pracują ooje? Ja nie twierdzę, że są super, ale psa nie należy im odbierać! A pomóc! I to nie tylko moje zdanie, a zdanie managuy, Preze towarzystwa, dokór Dominiki, doktór Moniki, doktora Żegoty!
  13. bardzo mnie denerwuje fakt, że jesli ktoś wiedział wcześniej o stanie suni, nie powiedział nam tego. Ci ludzie przyszli po pomoc do schroniska, do nikogo innego. To o czymś świadczy.
  14. A ja nadal uważam, że dobrze się stało, że Saba została w domu, który zna. Denerwuję się tylko, że tak długo czekają z decyzją. Ani guz ani ropomaczicze nie może czekać
  15. Zmiany w płucach dodam. Powiększone serce, ropomaczicze i guz, który natychmiast trzeba operować, grozi pęknięciem. Dodajmy, że dochodzi chora trzustka, co budzi obawę, czy i tam nie ma przerzutów. Sunia miała robione prześwietlenie. Dodam, że właściciele Saby od lutego tego roku są bardzo częstymi gośćmi w gabinecie weterynaryjnym na Mazowieckiej. To informacja sprawdzona i pewna, ponadto mają w książeczce bardzo dużo wcześniejszych wpisów od doktota Żegoty. O złą wolę nie ma ich co posądzać. Wprost pytałam nasze Panie weterynarz (dwie) ile jej szans dają. Nie chcą się wypowiadać. Zachodzi obawa, że nawet jak przeżyje operację, to organizm będzie bardzo wymęczony, bo wiek i pożyje bardzo krótko. No ale to spekulacje w pewnym sensie. Czekamy na decyzję właścicieli, każdą uszanujemy. W razie czego będziemy Was prosić o wsparcie finansowe.
  16. dzisiaj marco ma zabieg o 15.30. Gwóźdź mu przebił skorę, miał robione RTG i dostał nowy antybiotyk. kciuki potrzebne. Isadora Proszę bardzo zmien jego status na SOS bo Pani się pyta czemu jeszcze widnieje, ze w schronisku jest?
  17. dziekuję Ci bardzo, ale to bardzo:) faktycznie wyglada świetnie:) napisz nam jeszcze jakie masz odczucia. Czy to pies szczęśliwy? Czy za chudy? Czy lepszy dla niego powrót do schroniska, ewentualnie napinanie się i szukanie hotelu?
  18. [quote name='Kora']Od dzisiaj bede pisac na forum nie na pw bo zapominasz ;-) i mam prosbe dajcie szanse wlascicielom Amika, a wlascicielke Tinki poproscie o zdjecie z domowych pieleszy.[/QUOTE] Kora to ode mnie naprawdę nie zależy. gdyby to dawno bym do konfrontacji doprowadziła. jestem w stanie zrozumieć ich żal i ból. I tesknotę, sama mam dwa psy. na szczęście ich nikt nie ukradnie. Pisz na forum, nawet po dwa razy. ja jak coś odłożę na chwilę potem to demencja.
  19. Jedna suczynka i druga bezpieczna:) Dostałam wczoraj smsy od Pani, to Tina-Pelasia:)Pani jest przeszczęśliwa. Kora jeszcze raz dziękuję, jak dobrze, że mi przypomniałaś o tym telefonie.
  20. [quote name='malagos']A pudliszonek, ona nie ma szans.......... Kiedyś Renata5 brała takie babinki na dożywotni tymczas, ale zmieniła dawno temu nick i już mi sie zagubiła w internecie.[/QUOTE] A to Kora z pudliszonkiem podziałała:)
  21. Kora bardzo Ci dziękuję za Rusałkę:) Rusałka pojechała do domu. Cuda się zdarzają. Ja jestem zryczana i Managua też. Mozliwe, że jest to zaginiona rok wcześniej sunia Tina-Pelasia. Pani nie była pewna. Ale w samochodzie drogę pilotuje jak ona:)
  22. [quote name='Kora']Ocelot, wiec to nie byla ta o ktorej ogloszenie Ci wyslalam (bo nie odpisalas)[/QUOTE] Przepraszam i dziękuję za przypomnienie. Jak od razu czegoś nie zrobię to zapominam na śmierć potem. Będe dzwonić.
  23. [quote name='malagos']O Boziulko, nie mam słów......... Chyba ze znalezieniem domu nie będzie kłopotu? Gorzej z domem dla pudeleczki.........[/QUOTE] Ano nie będzie:)Rano ją oglosiłam, a przed chwilą pojechała do domu. A ja odbierak telefony w jej sprawie
  24. [h=2][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/icons/icon1.png[/IMG][/h] [B]IMIĘ:[/B] [B]Mimi[/B] [B]WIEK:[/B] 2 lata [B]ROK URODZENIA:[/B] 2010 [B]ROZMIAR (S/M/L/XL):[/B] XS [B]CHARAKTER:[/B] Maleńka Mimi jest rozkoszna i cudowna. Tak rozkoszna i cudowna jak tyci piesek potrafi być. Uwielbi noszenie na rekach i siedzenie na kolanach. Do tego jest niewątpliwie stworzona. Mimi, bo jest maleńka, niczym york miniaturka, Mimi, bo waży 3-4 kg. najwyżej. Mimi, bo po prostu jest takim okruszkiem maluszkiem - bielutkim jak śnieg, do tego szorstkowłosym co dodaje jej niewątpliwie uroku. Ślicznie chodzi na smyczy, kocha dzieciaki, uwielbia z nimi się bawić i wariować. Znaleziona na ul. Dolnej. My wciąż zadajemy sobie pytanie, jak ktoś mógł porzucić takie maleńkiego, słodkiego szkraba. My mamy problem z Mimi, gdyż przechodzi między prętami boksów. [URL="http://www.tomaszow-maz.eu/images_menus_big/13655/produkty/06_12_mimi.jpg"][IMG]http://www.tomaszow-maz.eu/images_menus_big/13655/produkty/06_12_mimi.jpg[/IMG][/URL] [B]Album Mimi na fb:[/B] [URL="http://www.facebook.com/media/set/?set=a.434306516589845.96555.203103946376771&type=1"]http://www.facebook.com/media/set/?s...6376771&type=1[/URL]
×
×
  • Create New...