-
Posts
1545 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by weronika1
-
Miałam dzisiaj jechać do schronu wieczór , wobec tego pojadę jutro , bo trzeba nakarmić Dropkę. Z tego co czytam to Dropcia nakarmiona do pełna , jutro może być problem jak nie będzie Janusza. Jak widzę jesteście zespołem zgranym:lol: i pogoda nawet to zrozumiała, że taki zespół zasługuje na dobre warunki do pracy.:lol:
-
Halciu zostaw wszystko dla Romy w schronie ja wieczorem zabiorę, co trzeba obmyję. Życze wam na jutro pochmurnego ale nie ulewnego nieba w Orzechowcach ,do tego dużo sił, samych przyjemnych wrażeń, żadnych smutków:lol:
-
Ja mam w sobote wielkie uroczystości niestety nie będę. Halciu może zostaw w schronie to odbiorę w sobotę wieczorem.A może będzie Żaba to by zabrał dla Romy. Ze mnie ostatnio w schronie tez pożytku nie było, ale nie czułam sie na siłach :shake:niestety. Jak to jest jednemu się pcha praca na siłę a inni nie mają wcale.
-
Ja sobie sam ze sobą nie radzę a co dopiero brać się za "wyjątkowe" psy! :-D Ja mam ten sam problem, a szczególnie kiedy wychodze ze schronu, rzadko mi sie zdarza powiedzieć dowidzenia.Wychodzę i łzy mam w oczach, cieszę się jak są adopcje i smucę ,że tyle jeszcze jest co nie ma domu. Znam jedną panią z widzenia jest po kursie mieszka w Jarosławiu ,ale ona zajmuje się psiakami w domu ,nie słyszałam aby w schronie.
-
Moi drodzy, wynikło nieporozumienie albo ktoś usłużny próbuje skłócić mnie z Panią Roma.Pewnie popełniłam błąd podając wykaz potrzeb dla pani Romy na prośbę Margo. Przyznaję,że się ucieszyłam tym że kto chce Pani Romie pomóc. Nie wiedziałam, że będzie jej przykro z tego powodu. Wierzcie mi ,że miałam dobre intencję a wyszło z tego, że robię z tej Pani żebraczkę. Albo ktoś źle zinterpretował moje intencje, lub jestem komuś niewygodna i przeszkadzam.Nie wiem co mam robić? Przede wszystkim chciałabym przeprosić Panią Romę jeśli czymkolwiek ją uraziłam, nie chciałam i jest mi z tego powodu ,bardzo ,bardzo przykro.
-
Ale ze mnie ciemnota:evil_lol: szukam zdjęć a mam pod nosem .:lol:
-
Żabko spokojnie, bo wygląda na to że ten termin oczekiwania na przyjęcie psów od pani Romy nieco się skróci. Cos mi tylko doszły słuchy że niedługo przeor Sz odchodzi. Nie wiem czy to prawda ale jak bedę miała okazję to zapytam głównego. Żabko napisz jak jesteś z czasem bo potrzebuję pomocy do tych zdjęć?
-
Gdzie te zdjęcia? , bo szukam i szukam a tu nic i nic..
-
Neczka a co to za durnota mieszka na Twoim osiedlu. Mój Finek jak pogryzł mężowi pantofle to mąż powiedział: dobrze zrobiłeś wreszcie pani mi kupi nowe kapcie.
-
Byłam u Pani Romy, opowiadała mi że całą noc jej się śniła Musia. Powiedziałam jej że ma małe, była w szoku, nie mogła uwierzyć.Jak odchodziłam , to mówila cyt: żeby chociaż ta Pani nie uśpiła tych małych" Gagata dobrze się stało, że Musia była u ciebie ona sporo przeszła została znaleziona w lesie , przywiązana do drzewa też ciężarna. Gdy trafiła do Pani Romy urodziła czworo. Była bardzo lękliwa. Pani Roma ciągle ją tuliła , aby pokonała nieufność do ludzi. Kiedy przyszłam pierwszy raz lizała mi buty.Przesympatyczna aż dziw że ktoś jej sie pozbył w tak okrutny sposób.
-
Czy ktoś ma jakies informacje co z Kiką?
-
Czarodziejki a co to za marzenia? Halciu wyczaruj pełne michy i czyste boksy to wystarczy, wy jedzcie miziać i robić zakazane zdjęcia.
-
Boże dopiero poczytałam że Bacunia odeszła:-( Z jednej strony żal a z drugiej radość. Żal ,że odeszła a radość że są ludzie tacy jak Kaja , która dała jej szczęście w ostatnich chwilach życia.
-
Chciałabym aby został Janusz i Marian ale nie wiadomo? Pan J próbował mi dzisiaj mówić ,że to my przyczyniliśmy się do choroby Ali.
-
Nie znam szczegółów , pewnie to jest teren prywatny i może dlatego stoi w miejscu. Jak znam życie u nas wszystkie roboty drogowe zaczyna się w listopadzie.
-
Byłam dzisiaj i rozmawiałam z Panej J. To on mówił że niedługo przyjadą boksy z Wejherowa. Nie wiem dlaczego tak trudno sie współpracuje nawet w sprawie boksów czy nie lepiej aby urzędnik wcześniej rozmawiał z ludzmi doświadczonymi niż podejmował decyzje w jego mniemaniu słuszne a nie zawsze praktyczne. Złożył zamówienie w szkole na 10 bud.Martwi mnie że znowu urząd wyda bajońskie sumy na buble. Co sądzicie gdyby ktoś doświadczony zaprojektował boksy praktyczniejsze lub powiedział gdzie można takie zrobić i podpowiedzieć Panu J.
-
Jak byłam w ubiegłym roku w sprawie drogi to obiecał mi Pan od elektrowni wiatrowej ze stowarzyszenia Galicja zrobi drogę na wiosnę.Ale coś z tą drogą ucichło.