-
Posts
1545 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by weronika1
-
Aniu B , nigdy się nie odpornisz , zawsze bedziesz czuła to samo, masz dobre serce i zawsze żal. Kiedy pierwszy raz przyjechałam do schronu z koleżanką i jak wsiadałyśmy spowrotem do samochodu, to wszystkie psy jak jeden mąż wyły a my całą drogę do Przemyśla, bez jednego słowa też wyły aż łzy po policzku kapały. :-( Kiedy tam jadę zawsze mam problem jak wrócę . Najprzyjemniejsze jest to ,kiedy są wiadomości o adopcji :multi:
-
Niestety, :shake:życie dyktuje co innego, ile już się przewinęło przez ręce wolontariuszek adopcji a tu w schronie wciąż przybywa .
-
Takie wiadomości o adopcji mogę przyjmować co godzinę , to super :lol::lol::lol:
-
Zmieniam temat, zgodnie z przeznaczeniem tej strony. Otóż jak nasze stowarzyszenie Nadzieja ,wysyłało pisma do szkół o pomoc to w schronisku nie było konta i podałam konto Stowarzyszenia. Dobrze by było jeszcze raz podać tłustym drukiem konto schroniska, bo Ci ktorzy nie maja zaufania do Stowarzyszeń mogliby wpłacac bezpośrednio. Korzystając z wejście na stronkę [SIZE=4]Dziękuję wszystkim[/SIZE] , którzy tak ofiarnie pomagają Orzechowskim zwierzakom aby przetrwały zimę.Zwłaszcza młodzieży szkolnej w szkołach podstawowych , gimnazjach i średnich.
-
Kochani , brak mi słów, ale myślę, że Poziomka pojedzie i tam będzie szczęśliwa.:lol: Cieszę się że Reksiu jest wyrozumiały i nie ryzygnuje z pomocy adopcji dla Poziomki.:lol: Czuję sie winna , że do tej pory nie zrobiłam nowych zdjęć, tak sie składa, że kiedy jestem u p. Romy to rozmijamy się z Żabka a sama nie mogę zrobić, gdyż psiaki biegają jak szalone i muszę trzymać bramkę ,aby nie wybiegły na ulicę. One za Panią Romą biegną jak za Pania matką.:lol: Teraz kiedy sytuacja się zmieniła ze zdrowiem p. Romy to w czasie pobytu jej w szpitalu będziemy musieli i pomagać karmić , myslę że uda się zrobić zdjecia.
-
[quote name='Margo05']Domu zabrać nie mogą, a emerytury i tak zajęte przez komornika. Niech sami sobie wyjaśniają, dlaczego dali pożyczkę ludziom w takiej sytuacji i z takimi dochodami....[/quote] Też tak myśle, ale Pani roma to kobieta uczciwa i każde pismo zastraszające od Providenta odchorowuje, martwie się że może sie źle skończyć. Jak sie dowiedziała o drugiej wpłacie Brutusa to aż z radości chciała skakać, nie mogła uwiezyć, że sa jeszcze tacy dobrzy ludzie. [SIZE=3][COLOR=red][U]Mam stokrotnie podziekować Brutusowi od Pani Romy[SIZE=1] [/SIZE][/U][/COLOR][/SIZE] Mówiłam, ze juz dziekowałam , powiedziała : "prosze to zrobić jeszcze raz odemnie."
-
Byłam dzisiaj u Pani Romy ,ponieważ skończyła sie kasza, kupiłam 100 kg za 150 zł i zawiozłam.Pani Roma troche słaba, widać że bidula źle się czuje. Nie wiem, czy przypadkiem nie denerwuje sie jutrzejszą wizyta u lekarza. Wracając do tej złodziejskiej firmy, to naprawdę nie ma szans aby z tego długu kiedykolwiek wyjść. Po pierwsze są raty zaległe, nie ma mozliwości spłaty zadłużenia, jak wpłacam 500 zł to nie wiem dlaczego rozbite jest na dwie części 250+ 250 jedna kwota jest na inny numer pożyczki a druga na inny. Wyglada na to jakby były dwie pożyczki. Nie rozumię dlaczego nie można wpłacić na konto, tylko gotówka w kasie i nazwisko osoby wpłacajacej, może to ucieczka od podatku. Coś tu mi nie gra, aby taka firma nie miała konta. Dług jest tak duży , że właściwie nie ma szans aby go spłacić. Jedna rata wynosi 580 miesięcznie a druga nie wiem ile. Nigdy się nie wpłaca całej raty, więc są odsetki od odsetek.
-
Jeśli moge wyrazic opinię, to wydaje mi się, że Beci pomysł jest dobry i zgadzam się w 200 %.:lol: Poza tym dodając, kto kogo nie lubi należy umieścić części matrymonialne lub inne sympatie:eviltong: np Urban kocha kotkę Mićkę.:eviltong:
-
[COLOR=red]Chcę podziękować wszystkim dogomaniakom za ofiarność[/COLOR] [COLOR=red]z moich faktur wynika , że wydano;[/COLOR] 160,00 mięso 310,02 wywóz śmieci 115,00 usługa weta dla Poziomki 660,00 zł węgiel 192,00 opłata za wodę 50,00 zł zakup ryżu 100,20 kasza 174,80 ryż i kasza ---------------------------- Razem wydano : [COLOR=red]1761,82 zł[/COLOR] do tego Żaba, kupił drugą tanę węgla, zapłaci swiatło i telefon. Ponadto Brutus wpłacił do Providenta 700, 00 zł . Przysłano spore ilości paczek.[SIZE=5]DZIĘKUJĘ[/SIZE]
-
Ostatnio, nie małam czasu i nie byłam u Pani Romy, martwię sie, ale jutro juz muszę zajrzeć , jak sobie radzi. Oni mieszkają koło cmentarza to napewno wielu znajomych sie przewaliło, a ja niestety w Przemyslu na cmentarzu nie mam nikogo. Wracajac do tematu wiazanych psów, najbardziej to mnie właśnie wkurza ten krótki łańcuch i niedakarmianie.Są też na wsi tacy co mają po kilka i nie wiążą.Mętalność dopiero zmienią młodsze pokolenia. Też zależy jak je wychowamy. Mój syn chował się z psem jak z bratem , razem jedli , razem spali i razem się bawili, nigdy nie przychodziły mu do głowy jakieś znęcania sie nad zwierzakiem. Dzisiaj też tak jest , psa traktuje jak członka rodziny. Nie wyobrażam sobie aby mogło byc inaczej.
-
[quote name='Margo05']Szkoda tylko, że nie pójdą krok dalej i nie spróbują znaleźć mu domu, lub zawieźć do schroniska :roll:[/quote] Znaleźć dom, to trzeba coś z siebie dać, a do schronu jak ma właściciela to nie przyjmują.U SADYSTY TO JEST PROBLEM , ALE NIE STANOWI PROBLEMU PRZYWALENIE ŁOPATĄ.:shake: Jachałam dzisiaj obiazdem ,przez kilkanaście wsi i widoki szarpiących się przy budach psów doprowadzał mnie do pasji szewskiej:shake:, co drugi dom to psy na ogromnych łańcuchach, zniewolone, sponiewierane. Nic się nie zmieniło od kilkudziesieciu lat,ciągle ta mętalność w tych ludziach tkwi.Pies do pilnowania, nie jeden pewnie nie dostaje jeść na czas:shake: Fatalny widok , aż ściska za serce.:shake:
-
[quote name='Brutus_L'][quote name='weronika1']Co do pożyczki, mamy jednego Pana , który zobowiązał się pomóc Pani Romie - jest to Brutus, Brak mi słów :lol: poprostu , DZIĘKUJĘ:lol: Nie trza mi dziękować. To mój Brutus z tamtej strony tęczowego mostu czuwa nad Panią Romą i Panem Franciszkiem. Niech jego śmierć nie pójdzie na marne. Niech ktoś go wspomni dobrym słowem.[/quote] Jestem przekonana ,że Brutus przez całe swoje życie był szczęsliwy, bo miał dobrego Pana , dziękować jego Panu należy, za Jego dobre serce.:lol: Pytanko, jak sie mają Labladory maluchy? Czy rosną?