Jump to content
Dogomania

Nicol

Members
  • Posts

    795
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nicol

  1. Myślę, że gdyby domek był we Wrocławiu, a byłby to dobry i sprawdzony domek to Weronia nie miałaby nic przeciwko temu, wkońcu chodzi tu o dobro Rudzia, który już tak długo bez domku jest że hoho.....:cool3: Poza tym skończyła sie nam kasa na płacenie za jego hotelik. Czy ktoś może jakis bazarek zrobic dla Rudzia albo wspomóc jego pobyt w hoteliku jakąs malutką wpłatą???:oops::oops:
  2. Neigh Tygryś wygląda przecudnie :multi::multi::multi:, a jaki wypasiony :crazyeye::crazyeye: a jaki szczęśliwy......
  3. No i jesli będe miała wziąc go na tymczas to musze wiedziec na 100% że nie wykazuje agresji...... wybaczccie, ze wszystkim sobie poradze tylko nie z agresją, po ostatnim pogryzieniu pozostał uraz, poza tym mam dziecko. Prosze to koniecznie sprawdzić, to dla mnie bardzo ważne..... W kazdym razie narazie pracuje nad TZ-em. Zobaczymy.....
  4. Do góry Brunuś. Staram sie przekonac mojego TZ by wziąć go na tymczas, no zobaczymy..... Powoli mięknie. Słuchajcie.... gdyby mi sie udało wziąć go na tymczas czy w razie czego moge liczyć na Wasza pomoc finansową jeśli by sie okazało że konieczne jest jego leczenie? Z jedzeniem nie będzie problemu, dam rade, ale mój TZ obawia sie co będzie jeśli będą potrzebne częste wizyty u weta, tak było z sunia która adoptowaliśmy z Warki jakis czas temu, wyglądała jak śmierć na długich łapkach, no i niestety co drugi dzien do weta. Kurcze, nie mam zbyt wesołej sytuacji finansowej, a Bruno śni mi sie po nocach. Boje sie też troszke czy dogada sie z moją sunią..... Narazie nic nie moge niestety obiecać ale pracuje nad moim TZ :oops:
  5. [IMG]http://img162.imageshack.us/img162/515/bruno2gx9.jpg[/IMG] [IMG]http://img162.imageshack.us/img162/8996/bruno3jz2.jpg[/IMG]
  6. Mam jego wyraźniejsze zdjęcia, zdaje sie że to ten sam psiutek. Zaraz wkleje.... Miałam mu dziś wątek założyc.... [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/8526/brunoht7.jpg[/IMG] [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/2774/bruno1ly6.jpg[/IMG]
  7. A czy Brunuś jest wykastrowany? Czy psiaki w tym wieku jeszcze sie kastruje? Kurcze, Tychy to strasznie daleko
  8. Do góry Bruno....... na pierwszą piesku
  9. Czy wiadomo cos o tym jak Bruno reaguje na inne psy? czy je toleruje??? To wazna informacja, bo każdy z nas zapsiony jest..... I wogóle jaki ma charakter??
  10. [quote name='Ra_dunia']Nicol - w tym tygodniu będę brała Czarka na badania więc przy okazji postaram się zdobyć jak najwięcej informacji o Tolku.[/quote] Super, to jak reaguje na psy to bardzo cenna informacja. Czy wogóle w Swarzędzu istnieje mozliwośc wyprowadzenia psa na spacer, żeby sprawdzć jak sie zachowuje poza klatką? Pewnie nie :cool3:
  11. Ja też po cichutku dołączam się do prośby o zdjęcia Tygrysia i przepraszam, że tak długo mnie nie było, ale jeszcze nie doszłam do siebie i jakos sił brak....
  12. Witaj Tolek........ przepraszam cioteczki za nieobecnośc moją :oops:, ale jeszcze sie nie otrząsnęłam po stracie mojego psiutka :-(:-( i jakos zwątpiłam czy potrafię jeszcze pomóc jakiemus zwierzakowi.... Ra...dunia czy można sie jakos dowiedziec jaki jest stosunek Tolka do innych psów? Czy jest sam w boksie bo nie zgadza sie z innymi psami czy suniami? To dośc ważne.... Postaram sie zrobic mu w najbliższym czasie troszke ogłoszeń...
  13. Brak słów..... :-(:-(. Do góry Bidulku
  14. Rudzik niestety nadal bez domku. Do góry Malutki.....
  15. Dla mnie będziesz zawsze..... choc to juz koniec
  16. Nikt nie mógł go wziąc do siebie.......
  17. Ja o tym wiem Mysza 1, naprawde i dziękuję Wam za to, ze się interesujecie, że pomagacie. Naprawdę. Ja też bardzo się ucieszyłam z propozycji Sandry, to tak jakby Satous dostał druga szanse... Rozmawiałam z Donvitovem bardzo długo, ma jeszcze dzwonic do Sandry i do jeszcze jednej osoby, która zna Satou z własnych obserwacji. Będę do niego dzwonić wieczorem.
  18. Rozmawiałam juz z Donvitowem, będę do niego dzwonic jeszcze wieczorem
  19. mozliwe że coś źle zrozumiałam, mimo że rozmawiałam z Sandrą dwa razy. Co do tomografii to niestety z tego co dowiadywałam się to kosztuje to mnóstwo pieniędzy i zwyczajnie mnie na to nie stać. Ubolewam nad tym bardzo, ale takie sa realia. I wcale ni ejest tak, że łatwo mi pozbawic go zycia..... Gdyby tak było to zostałby uspiony juz dawno. Chcieliśmy walczyć, walczylismy, mój mąz dalej chce o niego walczyc, ja juz nie mam sił i juz sie boje i siebie i o moja Zuzie....
  20. Radość była chyba przedwczesna :placz: Rozmawiałam wczoraj z Sandrą dość długo. To rzeczywiście bardzo dobra osoba, z wielkim sercem dla zwierząt. Szczerze i otwarcie powiedziałam jej jakie sa kłopoty z zachowaniem Satou, nie mogę przeciez nic ukrywać. Zatem Sandra nie może wziąć Satou. Ma 12 kotów, które biegają sobie po posesji. Natomiast Satouchowi koty nie są obojętne niestety. Na dworze biega za kotami, ale to tylko tak że je goni mysle dla zabawy. Nigdy żadnemu nie zrobil krzywdy. nie wiem jakby sie zachowywał w stosunku do kociaków na obcym terenie, może byłoby bez problemu, a może nie. Choc szczerze mówiąc ja nie znam psa, któremu koty by były obojętne i pozwalałby im chodzić sobie po nosie. W każdym razie stanęło na tym, że Satou nie może jechać do Sandry :shake:właśnie z powodu kotów, Sandra powiedizała, że Satou byłby nie w kojcu a koty to byłby dla niego jakoś dodatkowy bodziec.:-( Poza tym chyba troszke przeraził ją opis ataków Satou. Równiez podpowiedziała Ze Satou może miec guza mózgu lub jakis obrzęk. Mnie niestety nie stać by jechac z nim do Warszawy lub Berlina na tomografie...
  21. W góre Nelcia. Piękny z niej psiak....
  22. Dostaąłm do Majqi linki do stron gdzie warto ogłosić naszego psiutka - serdecznie jej za to dziękuję :loveu::loveu: Ale rzeczywiście najpierw musimy sie o nim jeszcze torszke dowiedziec. Niestety ostatnio żadko jestem na dogo, ale postaram sie jak najszybciej zrobic mu choc kilka pierwszych ogłoszeń. Musimy tylko wiedziec ile mniej więcej ma lat....
  23. Satou żyje. A oto mój numer telefonu, prosze o kontakt, ale jesli to mozliwe po godzinie 16tej, do 16tej pracuje i nie bardzo mogę dłużej rozmawiac przez telefon - 0500 258 076
  24. Niestety z powodu burzy nie miałam w domu netu :oops:. Poprosiłam Majqe o napisanie tekstu do ogłoszeń dla naszego psiulka. Zgodziła się :loveu::loveu:
×
×
  • Create New...