Jump to content
Dogomania

agatkia

Members
  • Posts

    2595
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agatkia

  1. [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/7402/inga1.jpg[/IMG] [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/4325/inga3.jpg[/IMG] [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/271/inga4.jpg[/IMG] [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/1035/inga5.jpg[/IMG] [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/4656/inga6.jpg[/IMG] Inga szczęśliwa :loveu: Irenka napisała mi w mailu, ze Pan Andreas- opiekun Ingi nauczył siekilku słów po polsku, żeby Inga go lepiej rozumiała :loveu:
  2. [quote name='przyjaciel_koni']Owszem strasznie Fioneczka nerwowa. Częściowo takie zachowanie eliminuje właśnie prowadzenie na b. krótkiej smyczy. Pies jest nieco pewniejszy. Może kontynuować takie spacery ? Na miarę możliwości oczywiście... Powinna załapać. Tylko tymczas jednak jest rozwiązaniem na dłuższą metę... Taki wyrozumiały i cierpliwy tymczas...[/quote] Spróbuję tych spacerów na krótkiej smyczy... A tymczasem podnoszę Fioneczkę...:-(
  3. Proszę o dom dla Luny!! To taka delikatna psinka!!... schrnisko totalnie ją zniszczy...
  4. [quote name='Fiks'][URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=600484768"]Ruda, jamnisiowata, młodziutka sunia szuka domu! (600484768) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] [URL="http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/ruda-jamnisiowata-mlodziutka-sunia-szuka-domu-ogl1575414.html"]R��ne Zwierz�ta - GDA�SK, GDYNIA, SOPOT - Og�oszenia Tr�jmiasto.[/URL][/quote] Wielkie dzięki!! Nadal szukamy domku... :-(
  5. No, piękna jest!! A najpiękniejszą ma mordeczke i uchole... i śpi słodko na rękach, tak fajnie "wioczeje" i przelewa sie przez ręce: i tak np głowa jej zwisa w dół:loveu:
  6. Luna jest niezwykła, naprawdę przyciąga uwagę, nie da się przejść koło niej obojętnie. Niestety schronisko odbiło się mocno na jej psychice w ostatnim czasie. Gdy wchodzi sie do jej boksu, ucieka i chowa się za budami :-( Boi sie podejść. Jest absolutnie bezkonfliktowa w stosunku do innych psów- tylko, ze kompletnie nie ma przez to siły przebicia, i gdy wszystkie są blisko krat i polują na najniejsze zainteresowanie człowieka, Luna zostaje z tyłu, kładzie po sobie uszy i wycouje się wiedząc, że nie ma szans.
  7. Za tydzień Ferdek będzie miał zdejmowany opatrunek!! W końcu będzie mógł sie w miarę normalnie poruszac!! dotychczasowwe banadaże, zawijańce bardzo usztywaniały mu nogę, do tego zalecenie ograniczenia ruchu sprawiły, ze całe dnie siedział sam w zamkniętym, małym pomieszczeniu. Myślę, ze może coś sie ruszy w jego sprawie, gdy łapka się"naprawi". OBY!!
  8. Niestety, nadal cisza :( :( :( maleńka jest nauczona czystości, czasami tylko rano zdarzy jej się mała wpadka. Obiecany filmik: [url=http://www.youtube.com/watch?v=GehboVMoVaY]YouTube - 100 0036[/url]
  9. [quote name='Fiks']Będzie, na pewno! Wspaniała wiadomość! [B]A z jakiego ogłoszenia wypatrzył pan Mojrę[/B]?[/quote] Pan znalazł ogłoszenie na trojmiasto.pl Lunarmermaid :loveu: u nas same cuda...
  10. Marzyciel wrócił do schroniska................. :-(:-(:-( Na nowym terenie stał sie kompletnie agresywny w stosunku o ludzi... nie ało siedo niego podejść :-(:-(:-( Po powrocie do nas cieszył sie ogromnie... cholera, czasami myślę, ze on jest u nas po prostu szczęśliwy- jakkolwiek głupio to brzmi. Tak siecieszy na mój widok, pracownicy mogą zrobic z nim wszystko dosłownie... Nie wiem, nie wiem.... Rossa, to o innego pana chodziło.
  11. Rozumiem obawy tej Pani, myślę jednak, ze trzeba jak naszybciej wziać sie za szukanie domu. Ona i tak już za długo jest w schronisku...
  12. Byłam u jamnisi. Słodka panienka!!!! :loveu: Jutro umieszczę na dogo jej filmik.
  13. Mojra pojechała dzisiaj do domku :) Przyjechał po nia ten Pan, który wczoraj dzwonił- zaraz po moim wyjeździe ze schroniska- wiec niestety nie miałam okazji poznać przyszłych właścicieli osobiście. Na dogo Mojra była praktycznie niezauważona... myślę, że to był zupełnie niezwykły pies. Dzisiaj, kiedy zobaczyłam ja za kratami zaparło mi dech w piersiach- taka była piękna. Oby była szczesliwa!!
  14. [url=http://www.youtube.com/watch?v=92GBJ7GNvw4]YouTube - 100 0040[/url]
  15. [quote name='Dorothy']sunieczko zagladam jak zwykle. Czy ktos byl u Ciebie moze?[/quote] Ja byłam :) Zabrałam Fionę na spacer. Wychodzenie ze schroniska to masakra, choć teraz i tak jest lepiej, bo Fiona wraz z kolegą Wikingiem zmienili boks na taki, który jest blizej wyjścia ze schroniska. Fiona chowa sie do budy, albo zapiera nogami. Przez cały spacer kręciła kółka wokół mnie w taki sposób, ze ciągle zachodziła mi drogę i chciała wracac do schroniska. W końcu wzięłam ją na króciótką smycz tak, że musiała iść przy nodze i nie mogła zachodzić mi drogi, ale mimo to idąc opierała sie ciągle o moje nogi i przy najmniejszym poluzowaniu smyczy chciała zawracać. Fiona nie ciągnie, boi sie właściwie najdrobniejszego szarpnięcia smyczą, najdelikatniejszego jej napięcia. Zastyga wtedy i jest kompletnie bezradna. Sukcesem jest pierwsze spacerowe siku :) Jednak dla niej spacery to nadal wielki stres, jest bardzo niespokojna, dyszy. Wygląda za to dość dobrze, nabrała ciałka i nie straszy jużak chudością. Za chwilkę dołaćzę filmik- przepraszam za jakość, trudno jest jednocześnie kręcic film i zajmowac się Fioną.
  16. Nie wiem. Naprawdę pojęcia nie mam jak będzie reagować na koty i dzieci- w schronisku kotów nie mamy, rzadko kto do nas zagląda bo zlokalizowani jesteśmy 8 km od większego miasta praktycznie w lesie... więc o sprawdzenie reakcji na dzieci też nie łatwo. NIE WIEM. Nawet trudno snuć mi przypuszczenia, bo sunia od początku jest ze szczeniakiem w osobnym pomieszczeniu, bez innych czworonogów. Jest dość energiczna, miła, radosna, uwielbia spacery, kontakt z człowiekiem, przyjaźnie nastawiona do wszystkich- tak zachowuje się w schroniskowych warunkach. ... ryczeć mi się chce z tego wszystkiego.
  17. Miałam telefon w sprawie Mojry, na pierwszy rzut dość sensowny, choc bardzo króciutko rozmawialiśmy. Pan ma ochotę wpaść do schroniska i zobaczyć Mojrę, miał dzwonić, gdyby zdecydował sie jechać (mieszka 100 km od naszego schronu) ale nie zaadzwonił. Moze jutro sie wybierze.
  18. Zgadza sie, dłużej nie czekam. Pani odpisała. Chyba sie biedna wystraszyła po lekturze mojego maila. Napisałam Jej, że warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej i sterylizacja suni, i wpłata 50 zł. Wizyta przed i/ lub poadopcyjna.Pani odpowiedziała, że przerażają ją warunki, ze dotychczas wymagano jedynie pokrycia kosztów szczepień. Napisała, że nie ma 700 zł (!!!!!!) na sterylizację suni... że mała podobnego pieska pod względem wyglądu i charakteru, że ma dużo czasu dla pieska, mieszka na wsi, piesek stałby sie z pewnością członkiem rodziny i spałby z nią w łóżku, ze ma sporo przestrzeni do biegania dla psiaka.... Generalnie domek fajnie się zapowiada, ale Pani pełna rezygnacji po informacji o sterylizacji. Szybciutko jej napisałam, że koszt takiego zabiegu z pewnościa zamknie się w 200 zł, i ze jeśli jej nie stać, mozemy sunie wysterylizować choćby w przyszłym tygodniu i adopcja mogłaby dojsc do skutku juz po operacji. Narazie nie mam odpowiedzi.
  19. Nikt się do mnie nie odezwał... mam złe przeczucia... :-(
  20. [quote name='lunarmermaid']Gdyby Fioneczka była bliżej może mogłabym ją wziąść do kojca na tymczas....Ale to ponad 500 km ode mnie,no i DT niestety częściowo płatny...[/quote] Szkoda, szkoda... :-(
  21. Hmmm... Pani ze Szewcji nadal nie dzwoni.
×
×
  • Create New...