Jump to content
Dogomania

agatkia

Members
  • Posts

    2595
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agatkia

  1. Ok, jutro będzie wątek. Może Niemcy ją wezmą... Strasznie biedna sunia :-(:-(:-( A zuzankę też ogłosze na trójmiescie, boże, taki ideał, a bez domu.
  2. A może coś z beagla Sigmulec ma? Zobaczcie, jak fajosko się przytula (choć coś mi się wydaje, ze bardziej ja do niego niż on do mnie :diabloti:): [url=http://www.youtube.com/watch?v=C2GOxZVaN98]YouTube - Sigma[/url]
  3. Tak, lisiczka to rozpacz... czy ona ma wątek? Jutro będę w schronie, będzie moim priorytetem (zdjęcia, filmik, oswajanie itd.)
  4. Och, to chyba ta sama psinka, którą miałam okazje poznać w niedzielę. Siedziałam na wybiegu razem z nią i z jej koleżanką- lisiczką. Lisiczka skuliła się ze strachu obok budy- i ani w jedną ani w drugą nie chciała sie ruszyć. Padał deszcz, więc rozłozyłam więc parasolkę i tak siedziałyśmy we dwie. Zuzince przypadł zaszczyt svchronienia się w budzie przed deszczem, ale była tak spragniona człowieka, ze przyszła do mnie i do Lisiczki pod parasolkę, i choć było mało miejsca i pół doopki wystawało spod tej parasolki i mokło w najlepsze Zuzinka była zachwycona i usiłowała wdrapać mi się na kolana. Oberwałam też parę buziaczków w sam nos. Poza tym Zuzinek wspaniale się bawi. Uwielbia piszczące piłeczki, bieganie za rzuconymi przedmiotami. Ufna, wspaniała. Łagodna, grzeczna. Taki typowy rodzinny psiak- ideał. Mój mąż był nią absolutnie zachywcony. Dzisiaj wystawię jej ogłoszenie na trójmieście zamiast Volvo.
  5. Iza po kąpieli :loveu: Wiem, ze jest w fatalnym stanie, chuda taka.... ale ma w sobie coś pięknego, wyjątkowego...
  6. Wraz ze zdjęciami dostałam na maila info, że Iza zwraca uwagę wielu ludzi. W lecznicy jakiś facet podarował na nią 50 zł... Dostała od weta karmę z dodatkiem łososia i leczniczy szampon- jak będzie słonecznie to iza zostanie wykąpana.
  7. Izunia pojechała dziś do nowego domku!!!! Docelowo ma być w kojcu, ale ponieważ jest jeszcze osłabiona- przebywa w domu :cool3:. Pojechała z ekwipunkiem: karma plus buda :cool3: Jak tylko dostanę fotki, zamieszczę od razu :multi:
  8. Jestem zawalona robotą i jeszcze po chorobie nie mogę dojść do siebie, ale obiecuję cyknąc fotki pod koniec tygodnia i wstawić :p
  9. A ja mam dobrą wiadomość :) Iza w przeciągu 2, 3 tygodni pojedzie do nowego domku :multi::multi: Domek sprawdzony, już parę tygodni temu uratował nam psa, który miał jmieć dom w niemczech, ale z racji depresji mógł go nie doczekać... (lepszej rekomendacji być nie mogło :razz:). Będzie jej tam dobrze- daję sobie głowę uciąć. Teraz tylko trzeba wybudować kojec- to chwilkę zajmie. Jestem spokojna o jej dalsze losy, w końcu będzie żyła tak, jak na to zasłużyła :multi::multi:
  10. Duszek od dzisiaj ma DOM!!!! Pojechał do Gdańska!!!! Będzie miał do towarzystwa kumpla. Podobno gdy jego przyszła Pani go zobaczyła, popłakała się... wpłacili też sporo pieniążków na schronisko. Nie byłąm przy adopcji, ale podobno jeden wielki POZYTYW jeśli chodzi o tych ludzi!!!!! Jutro dzwonię dowiedzieć się, jak Duszek przeżył pierwszą noc :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Fiks, dziękuję. Duszek znalazł dom dzięki ogłoszeniu na trojmieście. [SIZE=4][B]TAK SIĘ CIESZĘ!!!!!!![/B][/SIZE] :multi::multi::multi:
  11. Jak tylko wyzdrowieję, zabiorę Cię Izo na spacer. Zrobię zdjęcia i zdam relacje. Zaluję strasznie, że choróbsko dopadło mnie teraz i nie mogę kilku chwil poświęcić Izie w ten weekend :angryy:
  12. [quote name='Fiks']A małżeństwo z Gdyni? Pani napisała do mnie, że dziś zadzwoni do Ciebie Agatko.[/quote] Fiks, no właśnie to małżeństwo z Gdyni tak odpisało na mojego maila o warunkach adopcji....
  13. [quote name='auraa']oby znalazł wspaniałego człowieka. To spojrzenie jest przejmujące:-( A jak się zachowuje jego siostra?[/quote] Nie miałam okazji jej dłużej poobserwować, ale jest na pewno w lepszym stanie. Odpisałam na maila jeden z zainteresowanych adopcją Duszka. Pani napisała, ze nie rozumie warunków adopcyjnych:umowa adopcyjna to papierologia, nie rozumie też idei wizyty przed i/lub poadopcyjnej, rozmowy z kierowniczka schroniska przed decyzją wydania Duszka do adopcji... więc chyba nie mamy o czym rozmawiać :angryy: Jest jedna Pani z Siedlec, ma mieszkanie a w nim kota, ale niestety pracuje 8 godzin dziennie... mam wątpliwości, czy to dobre rozwiązanie :roll:
  14. Jest duże zainteresowanie Duszkiem. Dostałam dzisiaj dwa telefony i dwa poważne maile. Jutro na nie odpiszę, bo dziś nie mam siły (chyba choróbsko mnie rozkłada). Na pewno każdy dom bardzo dokładnie sprawdzę. Nic na szybko i nic pochopnie. Dam znać jutro, jak sprawy wyglądają.
  15. [quote name='Dorothy']o rety, trzeba mu pomoc poki jest mlody, im pozniej tym gorzej :-( czy daje przy sobie cokolwiek robic?[/quote] Tak. Trzeba być delikatnym i ostrożnym, żeby go nie wystraszyć, nie mniej jednak pomalutku będzie otwierał sie a ludzi- tak myślę. Mozna go pogłaskać, MOOOŻE nawet udałoby się zabrac go na spacer (będę próbować).
  16. Fiks, w sprawie Lary narazie cichutko... muszę zrobić jej lepsze zdjęcia. Ona jest tak aktywna, ze trudno ją uchwycić, samej mi ciężko. Na aukcji Duszka ostatnie zdjęcie przedstawia jamnisię :evil_lol: Dzięki, Fiks.
  17. [quote name='jola od jadzi']Widać, że psiak jest bardzo wystraszony... Trzymam kciuki za Duszka, oby sie udało znaleźć mu [B]dobry, kochający dom...[/B][/quote] to chyba dla niego jedyny ratunek....
  18. Duszek... zabrany z interwencji razem z siostrą. Bity, kopany ... nawet podczas trwania interwencji "właściciel" usiłował dosłownie wkopać psa do samochodu :placz: Duszek jest ślicznym, kremowym, 40 cm psem. Przerażonym na widok człowieka. Nie umie z nim funkcjonowac, człowiek go przeraża. Duszek ciągle leży w budzie, ciąle śpi, nie przejawia najmniejszej chęci życia. Teraz już stoi na własnych nogach o własnych siłach, tydzień temu dosłownie minuty dzieliły go od śmierci. Codzienne kroplówki, nawadnianie sprawiły, ze żyje. Duszek jest masakrycznie chudy. Duszek właściwie nie żyje- egzystuje z dnia na dzień. Nie wiem, ile w takim stanie może przetrwać. Będzie wymagał cierpliwości i pracy, ale to roczny piesek, wierzę, że można go jeszcze wiele nauczyć, pokazać to, co DOBRE, bo on NICZEGO dobrego w swoim krótkim życiu nie doświadczył. Wymaga na pewno spokojnego domu, odpowiedzialnego człowieka, cierpliwego, który pomoże mu wrócić do życia. Piesek przebywa pod opieką Animalsów w kojcu pod Wejherowem (w sąsiedztwie schroniska). Czy znajdzie się dla niego dom z prawdziwego zdarzenia, czy taki pies ma jeszcze szansę??... Tel kontaktowy do mnie: [B][SIZE=4]511- 096- 432.[/SIZE][/B] [B][SIZE=4]Duszek- 19.04.2009[/SIZE][/B] [B][SIZE=4][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/4719/duszek.jpg[/IMG][/SIZE][/B] [B][SIZE=4]Duszek- 10.04.2009[/SIZE][/B] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/5229/duszek1.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/3093/duszek2.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/9998/duszek3.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/9669/duszek4.jpg[/IMG]
  19. Jamnisia mieszka podobno 6 km od miejsca zamieszkania naszego pracownika- obiecał, ze sprawdzi dom :)
  20. Państwo zdecydowali się!! W piątek Miodzia jedzie do nowego domu!!!
  21. Rudzielec adoptowany!! Adopcja schroniskowa, ale zapowiada sie dobrze :) Pani ma jużjednego jamniora :) Rudzia będzie miała towarzystwo :) Dziekuję bardzo bardzo wszystkim za pomoc w szukaniu domu małej!!!!!!!
  22. [IMG]http://img394.imageshack.us/img394/8804/jamnisiax.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...