agatkia
Members-
Posts
2595 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agatkia
-
A tutaj :) [FONT=Bookman Old Style][SIZE=2][url=http://picasaweb.google.pl/natalia.derewicz/MISIEKMISZA?authkey=Gv1sRgCPqOvJjH6eubqgE]Picasa Web Albums - natalia.derewicz - MISIEK MISZA[/url]# (trzeba skopiować razem z krzyżykiem na końcu) [/SIZE][/FONT]
-
Już dostałam na maila zdjęcia i relacje z pobytu :loveu::loveu: Korek nie potrafi chodzić po schodach, nie umie jeździć samochodem, nie wie, co to kąpiel, nie potrafi chodzic na smyczy.... Wygląda na to, ze to jego pierwszy dom... ale w nim na szczęście ludzie pełni zapału do pracy z nim :cool3:
-
Lisiczka- rude, dąbrówkowe nieszczęście...Ma dom.
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Lisiczka jedzie do Niemiec!!! :loveu::loveu::loveu: -
Korek zaadoptowany :))) Ma już swoja własną smycz, obróżkę, i własną RODZINĘ :)))
-
Dziewczyny, jak tam Korek?
-
Super, ja będę dopiero w niedzielę (moze w sobotę).
-
Mam chętnych na Korka- ale zwyczajnie boję sie go polecać, za mało o nim wiem... Ludzie bardzo fajni, odpowiedzialni. Miałby trafic do młodego małżeństwa, do kamienicy w Gydni. Oboje pracują, nie mają dzieci ale planują. Zapewnią na pewno dużo spacerów. Nie spieszy im sie z adopcją- to, ze teraz tak mało o Korku wiemy nie oznacza dla nich, ze z niego rezygnują, są gotowi dac sobie i jemu czas, zeby siewzajemnie poznać. Jednocześnie szukają też innych psów. Polecam im Zuzinkę moją ukochaną, Punię i Sigmę. Przyszedł mi też Toni do głowy... tylko może okazać sie dla nich za duży. Ja niestety mogę być góra dwa razy w tygodniu, Wy jesteście czesciej i dłużej- proszę, piszczcie o korku wszystko co o nim zdażycie się dowiedzieć.
-
Sigma,mini "bokserek",ktoś dla ludzi z poczuciem humoru.DT.... Ma dom
agatkia replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ok, dzięki za informacje :cool3: polecam go dalej. -
Sigma,mini "bokserek",ktoś dla ludzi z poczuciem humoru.DT.... Ma dom
agatkia replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Czy Sigma nadaje siedo domu z dziećmi? -
:loveu::loveu: Bo każdy głask na wagę złota!
-
Korek znęca się nad Tito? To widzę, jakies roszady- migracje były, bo do tej pory korek mieszkał z tym małym, czarnym, co to raz się cała mordą śmieje, zeby zaraz potem capnąć... I naprawdę z Tito sie nie lubią? Nic a nic?
-
Lisiczka- rude, dąbrówkowe nieszczęście...Ma dom.
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Fiks, wielkie dzięki!!! -
Lisiczka- rude, dąbrówkowe nieszczęście...Ma dom.
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
[url=http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/lisiczka-ogl2014679.html]Lisiczka. - Ogłoszenia[/url] -
Korek ma ogłoszenie na troimiescie...
-
Lisiczka- rude, dąbrówkowe nieszczęście...Ma dom.
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Ja jej zrobię trójmiasto. Tylko musze to jakos mądrze wymyślić, bo do "zwykłej" adopcji to lisiczka sie nie nadaje... -
[URL="http://www.youtube.com/watch?v=XFqtqWzvSuY"]YouTube - Korek[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=-Op_D-mtyV8[/URL]
-
Lisiczka- rude, dąbrówkowe nieszczęście...Ma dom.
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Ciągle o niej myślę :-(:-( [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/711/1000570a.jpg[/IMG] -
Wklejam tekst z ogłoszenia na trojmiasto.pl. Koreczka poznałam wczoraj, ponoc brzdyki... ale nie dla mnie. Ma cos takiego w oczach, w spojrzeniu, w postawie- co od razu przykuło moją uwage. Rozczulająmnie psy z "czymś takim " w oczach...Niewiele o nim wiem, ale na bieżąco będę uaktualniać informacje o nim samym. [B]opis:[/B] Korek to 2- 3 letni, nieśmiały kawaler średniego wzrostu (45 cm). Co o nim wiemy jeszcze? Wiemy, że Korek nie lubi schroniska. Ze w schronisku jest zagubiony, ze wypatruje zza krat człowieka, przytula się całym sobą do ręki, która głaszcze go przez kraty boksu... Korek boi się hałasu, a w schronisku nie bywa spokojnie i cicho. Zabrany na spacerek, ubrany w smycz i obrożę kładzie się płasko na ziemi. Gdy się koło niego kucnie, podchodzi, i stara się ukryć w ramionach człowieka przed światem, którego korek troszkę się jeszcze boi. Korek jest przede wszystkim nieśmiały, alę tę nieśmiałość łatwo będzie złamać komuś, kto poświęci mu trochę czasu i uwagi. Stanie się na pewno odważniejszy i ze wsparciem człowieka- ciekawy świata. To taki delikatny piesek, ładnie umaszczony, bardzo tęskniący za pokojem, ciszą i dłonią, która pogłaszcze go po karku i podrapie za uchem. Za to wszystko zapłaci dozgonną wiernością i całym swoim psim sercem. Korek czeka na Ciebie w schronisku w Dąbrówce pod Wejherowem. Przyjedź, zabierz Korka na spacer i pomyśl, czy jego miejsce nie jest przy Tobie. [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/4303/1000637.jpg[/IMG] [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/928/1000638k.jpg[/IMG] [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/1002/1000645o.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/2204/korek4.jpg[/IMG] [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/2312/korek3.jpg[/IMG] [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/618/korek2.jpg[/IMG] [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/6217/korek1.jpg[/IMG]
-
Zuza,kolejny lizusik w Przytulisku w Dąbrówce k/Wejherowa.Ma DOM
agatkia replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ogłosiłam Zuzię na trojmieście. -
Wiem, że psiego nieszczęścia nie da się przeliczyć, zważyć... ale nic nie poradze na to, że wg własnej, prywatnej skali Lisiczka jest najbardziej nieszczęśliwym psem w naszych schornisku :-( Jest jednym wielkim strachem. Strzępkiem nerwów. Małym, dzikim , zszkokowanym zwierzątkiem. Pierwszego dnia, kiedy ją zobaczyłam zabrałam ją na wybieg. Ze strachu przede mną rozpaczliwie starała się schować w szczelinie między stojącą na wybiegu budą a scianą (10 cm). Potem, już całkiem bezsilna- zamarła przytulona do budy, w deszczu. Siedziałyśmy razem, głaskałam ją, ale moja obecność była dla niej jak tortura. Dzisiaj znowu zabrałam ją na spacer. Chodzi na smyczy, oddalona od człowieka na cała długość smyczy. Wystarczy na nią spojrzeć, zeby przybrała pozycję pt. "Teraz uderzysz, a ja będę przyjmować ciosy". Mam wrażenie, ze nie była bita- ona chyba była porządnie prana. Nieadopcyjna, niezsocjalizowana. Co z takim nieszczęściem począc? Po powrocie do schroniska wbiła się w ściany swojego kojca, za poduszką, bo tam byla mniej widzialna. Chowa mordeczkę wszędzie, byle tylko nie mieć kontatu z człowiekiem, choćby wzrokowego. Jest łagodna, ale zabrana na ręce próbowała chwycić mnie ząbkami, żeby sie uwolnić- choc nawet wtedy delikatnie. Nieprzystosowana do życia w schronisku. Nieprzystosowana do życia z ludźmi. Nieprzystosowana. Do życia. :-( [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/6740/1000574.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/6294/1000575m.jpg[/IMG] [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/6735/1000579.jpg[/IMG]\ [IMG]http://img262.imageshack.us/img262/8715/1000580.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/2249/1000582.jpg[/IMG] [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/5829/1000583.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/7550/1000584.jpg[/IMG] [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/8797/1000586u.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/4289/1000587u.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/6272/1000589.jpg[/IMG] [URL="http://www.youtube.com/watch?v=TV1SPeuKQzE"]YouTube - Lisiczka[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=F8BwqsbzlQ8[/URL]
-
Zuza,kolejny lizusik w Przytulisku w Dąbrówce k/Wejherowa.Ma DOM
agatkia replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img257.imageshack.us/img257/2313/1000595s.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/8125/1000599.jpg[/IMG][URL="http://img257.imageshack.us/img257/2313/1000595s.jpg"][/URL] -
Zuza,kolejny lizusik w Przytulisku w Dąbrówce k/Wejherowa.Ma DOM
agatkia replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
A ja jednak zaryzykuje i podeśle Lisiczke Niemcom. Oni często znajdują domy dla bardzo trudnych przypadków, specjalistyczna opiekę. Wiadomo, ze Lisiczka długo nie będzie mogłą zostac adoptowana przez "normalną" rodzinę oczekującą bezproblemowego czworonożnego towarzysza. Cholera, pamięć mnie zawiodła jeśli chodzi o imię, ale pamiętam małą czarną sunię w typie ratlerka, która PANICZNIE bała sie wszystkiego. Zabrana na ręce robiła pod siebie. Właziła pod tą drewnianą podkładkę pod budę i nie chciała stamtąd wychodzić. Absolutnie nieadopcyjna. W Niemczech trafiła do ludzi, przy których nabrała zaufania i wyszła na prostą. Niemożliwe stało się możliwe.