agatkia
Members-
Posts
2595 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agatkia
-
Niebieskooka jest już w kojcu razem z kolegą. Praca z nią jest praktycznie niemożliwa- chowa się w budzie nic nie można zrobić. Jedzonko jej nie przekonuje :(
-
Jestem ogromnie szczęsliwa z powodu Ingi!!!! Trafiła do Dortmundu- w mailu od Irenki przeczytałam, ze nowy Pan jest nią zachwycony i nadziwić się nie może, że tak sobie wspaniale radzi na trzech łapach. Inga jest narazie dość nieśmiała... ...moja dziewczynka już w domu!! Nie potrafię opisać mojej radości :multi::multi::multi: Oby do Tenora szczęście się uśmiechnęło...
-
Ruda, jamnisiowata, młodziutka porzucona sunia. Dom albo schron.
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Wspaniali jesteście!!!!!! Ilość ogłoszeń powaliła mnie na kolana- DZIĘKUJE OGROMNIE!!!!!! :multi::multi::multi: -
Ruda, jamnisiowata, młodziutka porzucona sunia. Dom albo schron.
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Fiks']Postaram się do jutra zrobić Rudej ogłoszenia.[/quote] Super! Ogloszenia bardzo potrzebne!!:razz: -
Na pierwszy spacer poszłam z nią i jej kolegą z boksu, rottweillerem Wikingiem. Fiona czuła się przy nim dużo bezpieczniej, gdy Wiking się oddalał niepokoiła się i wyraźnie chciała być blisko niego. Wiking jest psem dominującym i lubiącym podkreślać swoją pozycję: na wybiegu często powala Fionę na ziemię- bez walki- po prostu warknie, pokaże zęby, Fiona natychmiast przewraca się na grzbiet a on nad nią staje i jest dumny aż blady. Może brzmi to dość drastycznie, ale w boksie i na spacerach nie ma między nimi żadnych konfliktów, a dzięki Wikingowi Fiona też jest troszkę odważniejsza. Nie wiem, w jaki sposób zareagowałaby na sukę, ale przypuszczam, ze podobnie.
-
Dodam jeszcze, że na wybiegu nie odchodzi od człowieka. Stoi w bezpiecznej odległości, albo krąży blisko. Zwykle jednak zastyga w jednym miejscu i obserwuje- najczęściej blisko bramki, która otwarta dałaby jej szansę powrotu do boksu. Nie bawi się, nie interesuje jej siusianie. Daje się głaskać, i myślę, ze to nawet lubi, choć w pierwszym momencie zwykle się boi, albo odruchowo kładzie się z kopytkami do góry, gdy nie spodziewa się, ze akurat ktoś do niej chce podejść. Nie przejawia agresji- ani razu nie zaobserwowałam u niej agresywnych odruchów. Prędzej zaprze się, nie będzie chciała iść na smyczy (choć zwykle idzie), posiusia pod siebie niż ugryzie. Nigdy nawet nie warknęła.
-
Trudno powiedzieć. Koleżanka zabrała ją raz na spacerek, ale Fiona tak się wystraszyła, ze uciekła i wróciła do.... schronu, do swojego boksu. Myślę, ze jeśli oswoił się z nowym terenem- a to może chwilkę potrwać- będzie bała się uciekać. Ona boi się wszystkiego co nowe. Przez kraty szczeka na przechodzące psy :cool3:
-
Podhalanowy YOGGI o wielkim sercu! Yoggi za TM.
agatkia replied to LuDżaX's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jogiii, do domu, sio!!!!! -
Ruda, jamnisiowata, młodziutka porzucona sunia. Dom albo schron.
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
hop, hop:-( -
Ruda, jamnisiowata, młodziutka porzucona sunia. Dom albo schron.
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Założyłam suni ogłoszenie na trojmiasto.pl -
Ruda, jamnisiowata, młodziutka porzucona sunia. Dom albo schron.
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Ruda na górę!! -
Ruda, jamnisiowata, młodziutka porzucona sunia. Dom albo schron.
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Halo, nikomu sienie podoba rude maleństwo? -
Ruda, jamnisiowata, młodziutka porzucona sunia. Dom albo schron.
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Do góry, panienko!! -
Ruda, jamnisiowata, młodziutka porzucona sunia. Dom albo schron.
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Do góry, maleńka!!:-( -
Ruda, jamnisiowata, młodziutka porzucona sunia. Dom albo schron.
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Hop, hop!! -
Ruda, jamnisiowata, młodziutka porzucona sunia. Dom albo schron.
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Podnoszę kruszynkę!!!!! -
Nie wygląda to najlepiej. Byłam z Ferdkiem u weta na zmianie opatrunków. Jeżeli znalazłby się DT to tylko taki, który bedzie mógł w najbliższym okresie poświęcić Ferdynandowi dużo czasu. Musi być doglądany cały czas. Łapka pomału się goi, choć więcej w niej pewnie śrub i drutów niż samej łapy. Żal mi Ferdka, wycierpiał już tyle...:-(
-
Młodziutka (rok, dwa?) jamnisiowata, śliczna sunia, porzucona w knajpie. Przytulak niesamowity: uwielbia przesiadywać na kolankach i być głaskaną. Rude cudo :) Chętnie chodzi na spacerki, śmiesznie obszczekuje duże psy. Jest wielkości drobnego jamnika. Typowy jamnior- kanapowiec, uwielbia spać w łóżku. Chwilowo przebywa w DT w Wejherowie- nie ma jednak zapewnionej odpowiedniej opieki. Im szybciej znajdzie DT/DS, tym większa szansa, ze nie wyląduje w schronisku w boksie i w budzie, razem z innymi psami- a to dla niej zabójstwo. [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/1408/jamnisia.jpg[/IMG] [IMG]http://img261.imageshack.us/img261/1031/jamnisia1.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/4989/jamnisia2.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/6349/jamnisia3.jpg[/IMG] [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/7089/jamnisia4.jpg[/IMG] [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/2783/jamnisia5.jpg[/IMG] [SIZE=4][B]Tel do mnie: 511- 096- 432[/B][/SIZE]
-
[quote name='przyjaciel_koni']Ta praca z Foną jest najistotniejsza... Wiem, że zawsze czasu mało na wszystko, ale tak mi żal psiny. Przebywanie z ludźmi to dla niej jakaś szansa na choć częściowy powrót do normalności...[/quote] Wiem, mi też jej strasznie żal... ale czasami naprawdę cieżko znaleźć czas na wszystko... nawet, jeśli Fiona jest dla mnie priorytetem... Nadal ma smutne oczy :-(