-
Posts
2998 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vlk
-
Kirys, piękny, puchaty mix DON z Ostrowi Maz. tęskni za domem
Vlk replied to terra's topic in Już w nowym domu
Kirysku wespnij się na górę :) -
mam drugie zapasowe ;P i albo woli to jedno, jedyne, albo puści tamto na ziemie i przygalopuje po następne ;D prawdę mówiąc jakiś czas temu zaprzestałam uczenia prawidłowego 'frisbowania' ale chyba mnie zachęciłaś, żeby znów spróbować
-
ona specyficznie lubi frisbee ;) lubi za tym pogonić, jest nakręcona, nie zawsze chce oddać i ciężko mi ją nauczyć łapać w locie ;) jak się turla po ziemi to wykazuje średnie zainteresowanie. Ale spróbuję znów ;) Dzięki bonsai za porady :) Baski_Kropka: dostała ode mnie paczkę smaczków :P z suszonego, kaczego mięsa.... :D :D :D oczywiście nie do zjedzenia na raz, chwilowo mnie na to nie stać :P
-
jak z Yrsą byłam potem jeszcze na spacerze i już z Tesią, to bawiła się i urwisowała ;) a po powrocie jeszcze mnie męczyła na poły rozprutą, sznurkową kością ;)
-
wywietrzał... :D całe szczęście
-
Haszczak Baski, rasowa kundelka Kropka i koci rezydent Bagir
Vlk replied to Baski_Kropka's topic in Galeria
czyli treningi na Ligocie już wznowione? Czy to jakiś inny trening? ;D -
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
Vlk replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
więc trzeba trzymać kciuki, jak to zwykle :)- 563 replies
-
tak, Aresik w zbożu i na brzózce to zaiste śliczne zdjęcia, jak i wiele innych :) alem się dzisiaj wymęczyła na tym wspólnym spacerku ;) Yrsa mniej, poleżała chwilę i już do zabawy. Pewnie zaraz jej się bawienie włączy znów, bo pojadła niedawno ;) Za to w domu teraz unosi mi się uroczy aromat mokrej psiej sierści :D
-
mamuty dwa:senior Kowu,Inana młodzianka,coctail mix Natka,okot Sliver i uszaty Król
Vlk replied to ames's topic in Foto Blogi
[quote name='Ania :)']Fakt, to kwestia przyzwyczajenia ;) i pewnie jakbyś szła z jednym to by Ci tak pusto było :D[/QUOTE] tak, to prawda ;) czasami mi się to zdarza, bo 15letnia suczka nie na każde wybryki, biegania i długie trasy może sobie pozwolić [quote name='Ania :)']Ja właśnie jestem mało cierpliwa :D Na szczęście mój szybciutko łapie wszystko [SIZE=1](siad/waruj/łapa nauczyłam go w pierwszy dzień pobytu u nas w 15min) [SIZE=2]i nie muszę się zbytnio denerwować :D[/SIZE] [/SIZE][/QUOTE] szczęściara. A ja muszę sie męczyć ze szpicowatą częścią natury mojej młódki, która wszystko musi zobaczyć, wszystko pooglądać, ewentualnie na końcu łaskawie zwrócić uwagę na mnie a potem może się zastanowi, czy wykona co trzeba ;P Nie no, nie jest tak źle ;) ale czasami wychodzi z niej mamutowy uparciuch. A moja koleżanka też zaczęła od jednego malamuta, teraz ma 3 a 4ty u rodziców ;P -
Omen w DS , czyli dwie haszcze bidy pod jednym dachem :))
Vlk replied to NiJaSe's topic in Już w nowym domu
no właśnie, cicho coś ;) Jak tam zdrowie Omenka? I ja bym chętnie zdjęcia obejrzała :) -
ale relacja :D brawo! pozdrowienia dla Bazyliszka i zdrówka dużo :)
-
trzymam kciuki za oba szczeniorki, naprawdę mocno. Bardzo zasługują na zdrowe życie w kochającym domu. Ślę ciepłe fluidy do Was i do psiaczków. Aż się łzy w oku kręcą gdy się czyta te opisy i niektóre diagnozy :(
-
Freya - MA NOWY DOM I ZAPEWNIONE LECZENIE W KLINICE
Vlk replied to 2411magdalenka's topic in Już w nowym domu
biedne maleństwo :( Madziu i ja Cię podziwiam. Dajesz z siebie tyle dla tej biednej istoty - naprawdę godne podziwu. Śledzę historię Freyci od dość długiego czasu, nie udzielam się zazwyczaj z braku czasu... to maleństwo naprawdę chwyta za serce. I pięknie, że ma kogoś, kto ją kocha tak mocno.- 563 replies
-
Kaszelek jest juz naszym Kochanym Aniołkiem...:(
Vlk replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jakby co to proszę o pw, bo mam chorobliwą sklerozę ;) -
sporo piesów różnej maści, tylko jeden na którego naprawdę trzeba uważać. Zresztą jak nie znam psa i widzę, że właściciel burakowaty to staram się omijać ;) Podchodzimy do sympatycznych psów i sympatycznych właścicieli, którzy nie chcą uciekać :) no i do znanych sobie... A jeśli chodzi o nieprzyjemne typy to mi bardziej chodziło o takich, co to się alkoholizują w parku ;P jakieś drechowate czy blokersowate towarzystwo. Niby nie ma tego dużo u mnie ani nie są zazwyczaj jacyś agresywni ale nie lubię jakoś biegać jak ktoś się gapi, podśmiewa i komentuje ;)
-
Kaszelek jest juz naszym Kochanym Aniołkiem...:(
Vlk replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
brak czasu ciągle, ciągle coś, wróciłam tu... a Kaszelka nie ma. Smutno. I to dopiero po takim czasie się dowiedziałam. Jak tam dług psinki? Coś się zmniejszył? Jakby co, to mogę te 5zł symboliczne wpłacić... -
dziś dałam jej spokój z bieganiem, dostała kacze suszone mięsko... :P chociaż pewnie bym ją męczyła, gdyby nie to, że jest piątek wieczór. I ciepło... więc ławki i parki pełne niekoniecznie miłych typów ;P
-
jak znajdę jakąś fotę z długim jęzorem to wstawię, Yrsa ma jęzor imponujący :D Kiedy ten psacer robimy? Pisałam na gg jakiś czas temu ale musiało nie dojść, co za paskudne komunikatorstwo... ;) nic ino gubi wiadomości
-
mamuty dwa:senior Kowu,Inana młodzianka,coctail mix Natka,okot Sliver i uszaty Król
Vlk replied to ames's topic in Foto Blogi
kwestia przyzwyczajenia :D ja tak się przyzwyczaiłam do plątania i odplątywania dwóch smyczy, różnych uskoków w ucieczce przed moim rydwanem chaosu... że robię to wszystko niezauważalnie. A jak kto inny je prowadzi, to zaraz się zaplącze i pogubi, psy go podetną, potem staranują itp. itd :D ale ja to już mam kilkunastoletnią praktykę... ;p bo od kilkunastu lat jakoś miewam po dwa psy, wcześniej to pojedynczo występowały. Teraz nie chciałabym jednego bo jednak wychodzę na zajęcia czy coś, więc jak są dwa to sobie dotrzymują towarzystwa :) -
mamuty dwa:senior Kowu,Inana młodzianka,coctail mix Natka,okot Sliver i uszaty Król
Vlk replied to ames's topic in Foto Blogi
ja też będę chciała trzeciego ale to musi się finansowo mocno poprawić ;) taka zgrajka to niezła pociecha ;) a że najczęściej człowiek przejedzie się na innych człowiekach to potem ma oparcie w futrzatych czterołapach ;) -
hehe ;) wody to tam pod dostatkiem wszędzie, przy szlakach, wzdłuż i w poprzek, nawet nie musiałam za dużo wody ze sobą w butelkach nosić dla piesa ;) A tak z ogłoszeń parafialnych: Yrsa dzisiaj kończy 3 latka :) :tort: