-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by majqa
-
[quote name='kinga301']Cieszę się,że Cię rozbawiłam. A co do Reksia to chyba dobrze wróży,że "jego" ludzie nie dzwonią, znaczy to raczej,że nie rozmyślili się z adopcji.[/QUOTE] A jakże. :-) To będzie mój chyba największy bazarek. :-) [quote name='kinga301']Pomyślałam jeszcze o zachipowaniu Reksia.Nawet jak już pójdzie do nowego domu,to będziemy spokojniejsi o niego,jak będzie miał chipa.Może będzie jeszcze na jakiejś kontroli po zabiegu,to wtedy by można go zachipować. Potem bym go wpisała na siebie w bazie safe animal. Liczę,że koszt chipa to 40 zł.[/QUOTE] Bardzo słusznie i przezornie. Damy radę i to ogarnąć. Po prostu warto. Może u p.Bożeny będzie po coś pan wet to wtedy żadna filozofia by zabrał ze sobą strzykawę z chipem. Dane w komp. wrzuci sobie jak wróci do lecznicy. A może istotnie Reksio będzie jeszcze na zdjęcie szwów w lecznicy?
-
[quote name='Marycha35']Cholera!!! Zmęczony był pioruńsko pewnie:( Izuś, to czeka Cię grzeb rzeczowy głębinowy! Mocno ściskam:)[/QUOTE] Niewątpliwie, ahahahaha... Małymi kroczkami to ogarnę. Dziękuję Marysiu za zgromadzone na rzecz Reksia fanty, podziękuj w naszym imieniu wiadomym Ci osobom. :loveu:
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='Marycha35']Nie dziwię Ci się....;) Te kreski koło oczu!!!![/QUOTE] Przede wszystkim, poza oczywistymi kreskami, taaa minaaa!!! Patrzy, robi taki dziubek i całą sobą, całą postawą rżnie klasycznego głupa, że to nie ona, że to co złe to istne pomówienia itd. ;-) -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='Marycha35']Izulku ja napiszę tylko tyle, że Polcia to chyba jednak przesadza, suniu, ogarnij się!!!!!![/QUOTE] I to są święte słowa, Marysiu. Przesadza? Przegina, byłoby lepiej. ;-) Ale i tak kocham tę Zołzę. :-) -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='kinga301']Znaczy się słoneczko wyszło na Waszym niebie. Miło się robi na sercu, czytając o takich czułościach. Lucjan-nie możesz tak codziennie ?[/QUOTE] On może, on może i to bez ustanku tylko, że te czułości mają i swoje minusy typu - jego zbyt namiętny ruch głową w trakcie tulenia i zalizywania, a u mnie przycięty język albo podbite oko, bo główkę to on ma. :evil_lol: Dziś po prostu poszłam na całość ;-) i na szczęście było tylko miło i nie musiałam szukać lodu do okładów. :cool1: Właśnie jesteśmy w transie odsików. Fira ma dzień wyjątkowej bojowości, czyli z bulgotem poluje na wszystko ale to dobry znak. Po odsikach pędzę do sklepu po odłożony dla niej twarożek, w nim przemycam jej rozkręcając kapsułki preparat NTS. Hania gites/ nie gites. ;) Umyśliła sobie, że skoro ma lepszą formę to trzeba z dry beda i podkładów zejść, by zrobić siku, bo nie godzi się brudzić legowiska. Jenyyy, a przecież po to jest ta konstrukcja legowiskowa. No to teraz to, co może moknąć mamy suche, a sprzątamy podłogę obok. Hania przeszczęśliwa z tego, co wymyśliła, normalnie na pycholu duma wypisana. :razz: O wózeczku nie mam jeszcze wieści, czyli... robi się. A swoją drogą ten, który wymyślił dry beda powinien dostać Nobla. -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Dzień doberek Wszystkim! :-) Przerywam nastrój stypy, nic on nie da. Za nami ciężka nocka ze szczurami w tle. Jakby kłopotów było mało. Ogoniaste cholernice posunęły się za daleko ze swoją pracą nad klatką. Dziś, jak Maciek wróci kombinujemy z łataniem dziury. Póki co, drżąc o pomysłowość gryzoni zrobiłam zastawkę - prowizorkę. Najbliższym wydatkiem na ich rzecz będzie duża kula do uprawiania w niej biegów, niech zaiwaniają bezpiecznie w środku. A poranek... miłość, miłość, miłość. Lucjan się postarał. :-) Buziaki, mizdrzenie się, obejmowanie, zalotne szczerzenie i zalizanie do upadłego. Na parę chwil przypomniało mi się, jak to jest o nic się nie martwić. -
[quote name='kinga301']Myślę,że Reksio troszkę pobuszowal po wybiegu z piłeczką.Wychodzi też na spacery do lasu,więc ma chłopak dużo atrakcji.[/QUOTE] A ja się wczoraj dowiedziałam, że właśnie powoli wariacje mu mijają i jak jest wyjście na buszowanie, to zamiast buszować siada u stóp Amadorki. :-) Nic dziwnego, ofiarowała mu tak wiele: przestrzeń, wygłupy, dziewczyny do towarzystwa. ;-)
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='Smyku']Dobrego i spokojnego dnia życzymy . ( Mam zameldować , że zmiany naniesione a baner się produkuje )[/QUOTE] Dziękuję Hanuś... :-) A cóż u nas... Haneczka, mając na uwadze jej stan, w dużej formie. Opanowałam rytm zmian podkładów, kocyków, ceratek, dry bedów. Dzięki maściom, zasypkom, a i temu, że Hania się rusza, nie leży jak kłoda, nie ma odparzeń, otarć, podrażnień skóry. Żyję więc w rytmie: myć, nosić jedzonko, podstawiać piciu, wprowadzać i wyprowadzać, by coś się u Hani zmieniało, by nie pozbawiać jej utraconych atrakcji - obserwacji, szczeku, widoków na... Wózeczek już się robi. Hania przesuwa się na boczku, zrobiła się wyjątkowo ruchliwa. Firusia - w formie, startuje, broni, szczeka. Niestety, pokasłuje, z apetytem jakoś gorzej mimo dogadzania jej tym, za co kiedyś dałaby się zabić. Ponieważ nadmiernie Pola zaczęła się rządzić i paraliżować spokój, zwłaszcza nocny, a wprowadzać terror, potrafiła nagle, za ruch w kierunku miski z wodą zaatakować, w tym i Firę (a od momentu, gdy wiem od raku uważam, że Firze zbędne są takie stresy) choć nie tylko ją... W dzień Polcia funkcjonuje jak dotąd, za to śpi obecnie z Maćkiem, Cacem i Jolą. Ciekawostka, że tam miała też zapędy z ustawianiem Caca i Joli ale to wyhamowaliśmy. Daj Boże, by Maciek jakiegoś byka nie strzelił i nie wzmocnił jej zapędów. Na razie jest właśnie tak, jak piszę. W mojej budzie od razu nastał większy spokój. Już podkołderny Łoker jest problemem więc dwaj killerzy w jednym miejscu to dla mnie i reszty za dużo, a przede wszystkim za dużo dla Firci. A ja jestem wrakiem i kłębkiem nerwów. Nie próżnuję, wciąż czytam, dzwonię, pytam. Sam net to jednak potęga, dobrze wrzucone hasło i otwierają się zamknięte dotąd drzwi ludzkich relacji o wetach - onkologach, o historiach prowadzonych przez nich psów, o sukcesach, nielicznych sukcesach (ale to przy innych rakach niż płuc) i o klapach na polu wdrażanej chemii, relacje pełne bólu, rozgoryczenia, czasem pretensji. Tym samym coraz mniejsze moje rozwolnienie umysłowe, a coraz większa krystalizacja decyzji, która brzmi - odpuszczam tę drogę. Na wesoło niczego nie wrzucę, pewno jeszcze przez jakiś czas, gdzie indziej nadrabiam miną, zakładam sobie maskę wesołka ale tu, na własnym wątku mi się nie chce. Gdzieś chcę choć trochę być sobą, a obecnie jestem zdołowana i przybita. Druzgocące, dla mnie druzgocące są i moje przemyślenia: karmy z górnej póki, diety - wet, bo trzeba, bo należy, suplementy, odrobaczenia, szczepienia, badania przesiewowe - kontrolne, ściąganie, jeśli tylko się da, gwiazdek z nieba, bo to obiecałam tym zwierzakom... I co z tego wszystkiego? Jak widać nic. A idzie drogą żul, za nim wlecze się sędziwy pies, karmiony rzuconym na glebę zeschniętym chlebem, spijający wodę z kałuży i... ów żul ma spokojną głowę, a pies daje radę przebierać łapami i dożywa późnej starości. Na tym tle żałośnie więc, śmiesznie po prostu, wyglądają moje starania. -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Dziś padam, jutro popiszę. :-) -
Szukam do odkupienia: discus compositum ampułki traumeel s ampułki Jeśli..., licząc na cud, proszę o info na PW.
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Wróciliśmy z kontroli z Fircią. Raczej się nie rozpiszę, bo nie mam siły. Ponieważ niepokoił mnie brak reakcji na zmiany antyb. i wciąż to dziwne, w różnych porach dnia, wcale nie po wysiłku pokasływanie, poprosiłam o RTG. Zrobiliśmy w dwóch pozycjach. Zwyłam się jak bóbr. Rak jak byk w jednym płucu. :-( Pobraliśmy krew na morfo. i biochem. Pewno wyjdą dobre, jak dotąd, czyli przy raku standard. No nic, daję sobie czas na wypłakanie szoku, pozbieranie się i wdrożenie identycznej jak przy Fuksiu suplementacji. Tak duże zmiany na 99,9% z racji lokalizacji są złośliwe. Rozważam chemię ale muszę się z tym przespać, przemyśleć to, podzwonić, bo... Fira ma b.delikatny organizm i jak ten tąpnie pod wpływem chemii to już jej z tego nie wyciągnę. Ostatnio, m.in. na raka płuc pożegnałam paru znajomych i kogoś bliskiego z rodziny. Przegrali mimo naświetlań, chemii i ściągania im gwiazdek z nieba. Do ostatniej chwili karmiono ich i karmili się sami złudzeniami. -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[CENTER][SIZE=4][COLOR=#0000ff][I][B]Smyczku - Haneczko!!! Serdecznie dziękuję za zorganizowanie Odsieczy Wiedeńskiej dla mojej Hanusi... Wycałuj Aneczkę od nas i resztę Pań... [/B][/I][/COLOR][/SIZE][IMG]http://s10.postimg.org/5uu40geeh/roooo.jpg[/IMG] [/CENTER] [COLOR=#0000ff][/COLOR] Randka telefoniczna z Twoim Mężem odbyta. Ustalenia stronicowo Synusiowe poczynione. :-) Chiiiba był zadowolony!!! [SIZE=4][COLOR=#0000ff][/COLOR][/SIZE]:eviltong: -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='Smyku']Kciuki , dobre myśli ( tylko tyle niestety możemy ) przesyłamy .[/QUOTE] Tak, już ja znam Wasze "tyle"!!! :-)