Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Znam ten ból. Mam takie dwa tornada, ile nie wetną, tyle spalą, mrówki w pupskach więc szczuplaki (przy czym wsie badania zrobione, bo na jakimś etapie szukałam w bidach choroby ale gdzież tam, zdrowe na 102). Sonia pewno to ten typ właśnie. Ma to swoje plusy, nie grozi jej bycie nieruchawym klockiem. ;-)
  2. Brzmi uroczo więc na bank nic złego ale fakt, że ćwieka mi zabiłaś tym powiedzeniem. Dopadnę mamę rankiem, może słyszała, może zna. :-)
  3. Jeśli to takie słodkie tornadko to ja to rozumiem jednoznacznie - dobrze jej tam, ma dobre samopoczucie i dopisuje jej zdrówko. :-)
  4. Bardzo, bardzo mocno trzymam kciuki i za tę sunieczkę Aguś... Niech to dalej tak dobrze idzie.
  5. [quote name='cancer43'](...) mogę podesłać fanty na bazarek,gdyby ktoś chciał robic[/QUOTE] [quote name='fona']Mam fanty na bazarek. Czy ktoś podjąłby się założenia bazarku? Prześlę fotki, a potem powysyłam zakupione przedmioty, chodzi o prowadzenie aukcji, wysłanie powiadomień i zbiórkę pieniędzy (...)[/QUOTE] Tak Ci to zgrupowałam Temido, bo to już dwie ważne propozycje pomocy.
  6. [quote name='elik']Dzienkujemy, nigdy wiencej nie bendziemy :shake:[/QUOTE] Mam nadzieję. :loveu: Elu, a już nieco poważniej. :lol: Może warto wstawić tu kilka lepszych fot sunieczki? Wiem, wiem, podałyście link ale co obraz to obraz. Te z linku są Ani, a Wy, do dyspozycji własnej, macie podesłane jakieś?
  7. [quote name='elik']Bardzo bzidko :oops: Psieprasiamy :modla:[/QUOTE] Bajdzo, bajdzo paskóóódnie... ale przeproszeństwo przyjęte. :-)
  8. [quote name='Jadun'](...) Iza mamy w planie nieco przyciąć i rozsupłać koltuny,szczegolnie na łapkach ,klatce piersiowej i na podbrzuszu. Kąpieli nie będzie.[/QUOTE] Dzięki za uspokojenie mnie. [quote name='Energy'](...) Na rozczesanie kołtunków to bym raczej nie liczyła;)[/QUOTE] Łatwo nie będzie. Nie tak dawno wykąpałam, rozkołtuniłam mojego Cacolka, a już wygląda jakby widział wodę i inne akcesoria w ubiegłym ćwierćwieczu.
  9. [quote name='Marycha35'](...) sesja na uczelni! (...) [/QUOTE] No to wszystko jasne, wyrazy współczucia... Dziękuję Marysiu za przelew. :-)
  10. [CENTER][U][B]Przekochana. Niczyja. Jak długo jeszcze? Nika [/B][/U]Prawdziwy przyjaciel to ktoś, z kim warto pójść na koniec świata. Ów ktoś nie zadaje zbędnych pytań. To bratnia dusza, wyczuwająca nas niemal szóstym zmysłem. Z nią bezcennym zdaje się być nawet milczenie. Ludzie, owszem, sprawdzają się w tej roli, niestety, co smutna rzeczywistość pokazuje, nader często bywają zawodni. Psy kochają nie [I]za[/I], a [I]pomimo[/I]..., nie rozczarowują z przekory, nie topią w łyżce wody dla z góry założonych korzyści. Po prostu są przy nas, trwają, na dobre i na złe. [B]Oto jedno z tych wciąż bezpańskich stworzeń, które szuka swego miejsca na ziemi u boku wrażliwego, mądrze i odpowiedzialnie kochającego człowieka.[/B] [B]Około 4 letnia, wesołego i łagodnego zarazem usposobienia Nika może dać Ci siebie, TYLKO i AŻ siebie.[/B] [B]Spragniona pieszczot, ludzkiej bliskości, ba... normalności w postaci ciepłego kąta i pełnej miseczki wciąż jest niczyja.[/B] Może to Ciebie właśnie zdolna jest urzec swą urodą? Może bezbronnością? A... może po prostu jej zdanie na łaskę losu będzie tym, czemu zechcesz położyć kres? [B]Jeśli... Prosimy... Daj szansę Nice![/B] [LEFT][I][B]Danymi kontaktowymi w sprawie adopcji Niki są: [EMAIL="tayga@op.pl"]tayga@op.pl[/EMAIL] i 602821394. [/B][/I] [/LEFT] [/CENTER]
  11. Maryś, gdzie Cię wywiało??? Wracaj!!!
  12. Boski świrusek. :-) Boska relacja! :-) Wiem, wiem, upierdliwiec jestem niemożliwy, wybaczcie... eeekhm... ale z tym fryzjerem błagam żeby nie przesadzić ze skracaniem, bo wiadomo, zimno. I druga sprawa na tę samą modłę, może jednak bez kąpieli, bo ta go rozgrzeje i nawet jeśli potem przyjdzie Wam do głowy go przetrzymać w jakimś "ludzkim" cieple to potem i tak nastąpi szok temperaturowy. On, jako staruszek, odczuje go mocno więc lepiej nieee... kuuusić złeeego...
  13. Elu, Emi, jeśli sobie myślicie, że nie wyczaiłam wątku wraz z 1 postem... :razz: Ładnie to tak się nie przyznać? :evil_lol:
  14. [quote name='Westiara']A ja właśnie robię banerek ;) za jakieś 5, 10 minut powinien już być :D[/QUOTE] Czekamy! :-)
  15. [quote name='Delph'](...) Nawet poluzowanie obroży przyduszającej psa zdaje się być problemem.(...)[/QUOTE] [quote name='gallegro']Jaki jest powód tego, że nie chcą go karmić? Lenistwo, brak kasy/karmy? (...)[/QUOTE] Mnie dało do myślenia to, co zostawiłam w cytacie z wpisu Delph. Lenistwo to jedno ale olanie tego, że żywe stworzenie chciałoby swobodnie oddychać i nie mieć wżerów z obroży w ciele...., a co dopiero, że chciałoby zjeść, to drugie. :angryy:
  16. [quote name='Bonsai'](...) Może wydarzenie na fb?[/QUOTE] Ooops, pisałyśmy jednocześnie.
  17. Delph, rozważ proszę zrobienie mu wydarzenia na fb. Niech i ta droga pomocowa zostanie otwarta.
  18. Wrócilimmm z Luckiem z kontroli. Zapodany antybiotyk na te sprawy trawienno - jelitowe, idzie siemię dalej, bakterie probiotyczne tesh i delikatna dietka gotowana. Jestem mokra, bo Lucuś dał mały występ złości i obronności, szczęściemmm przezornie był w kagańcu. Jutro wyjazd z Hanią, bo trzepie prawym uszkiem. W planie kontrola Gutka, podjęcie lub obalenie tematu ząbków Faksa (z racji jego serduszka). Muszę juterkiem ułożyć z panem doktorem grafik.
  19. [quote name='Jadun'](...) Wszystkie niusy z Dogo Bingusiowi przekaże osobiście.[/QUOTE] Wobec tego ja poproszę o wycałowanie od nas Bingusia i megaaa obfitą w foty i słowa relację. :-)
  20. O qrczę, bardzo współczuję Jacku tego strachu o wymarzony - odkupiony sprzęt. Wiem, jak taki strach boli. Ja w te wszystkie oczka patrzę codziennie i one od ręki mają wybaczone. Bywa, że ogarnia mnie furia ale wtedy izoluję się od zwierzów (zawsze się jeszcze takie miejsce gdzieś znajdzie, na parę minut chociaż ;-)) i... przyłomoczę pięścią w ścianę, czasem popiszę się sama przed sobą wyszukaną, polską łaciną ;-), po czym wyłażę z tej krótko czasowej izolatki z jockerem na na twarzy. Wiesz, ja już nie mam domu, ja mam dużą budę, a wszelkie dobra materialne, dziś są, jutro ich może nie być i to nie za sprawą zwierząt więc najmniejszego sensu nie ma się do nich przywiązywać. Generalnie dzięki takiemu nastawieniu do rzeczywistości zyskały zwierzęta i... pogrywają sobie ze mną równo. Na całe moje i zwierzufff szczęście i mąż się przestawił z torem myślenia, bo dzieło zniszczeń, bezpowrotnych, jakie mu podlizny zafundowały, jest nie do odrobienia/ nie do odpracowania, a na pewno nie w tym wcieleniu. ;-)
  21. Coś z tego spróbuję hm... zrobić. Pewnikiem jutro.
  22. Dochodź do siebie maleńka...
  23. [quote name='rita60']Mam nadzieję cioteczko:razz:to nie dla ciebie:lol:witajcie wszyscy cieplutko,a najbardziej Binguś:loveu:[/QUOTE] No przecieram oczyska ze zdumienia. Ty sobie ze mnie jaja robisz! :evil_lol: A propos próbowania... otóż... :razz:... ja próbuję psio - kocich jedzonek. Chore? No na bank chore ale ja już tak mam. :oops: :eviltong:
×
×
  • Create New...