-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by majqa
-
[quote name='Marycha35']Cholera wszędzie w tyłek szczypie, a precz!!!!![/QUOTE] Nic mi nie mów Maryś, zaiwaniam jak opętana dom - kojce - dom - kojce i choć kojce dobre, budy dobre, by nie rzec b.dobre to histeryzuję z każdym zjazdem temperatury na potęgę. :-( Doła mam jak diabli...
-
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
majqa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy za foteczki. :-) Wytrwaj maluchu, wytrwaj... Tak bym chciała, byś doczekał swojej kanapy... swojego ludzia... :-( Czemu to akurat Tobie idzie tak opornie... :-( -
Aguś, przepraszam z tym nie czytaniem fb. :oops: Jakoś odruch ściąga mnie tutaj, fb zdaje mi się jakieś, przepraszam, mniej czytelne. Tu zaglądam regularnie. Współczuję przeżyć z mężem. :-( Wiem, jak "boli" rzeczywistość szpitalna i napatrzyłam się i odczułam. Musisz być silna dla Was obojga. Koszt transportu. A czy nie można by było ogłosić zbiórki pieniążków li tylko na transport i zbierać tę konieczną kwotę na Twoje konto, czyli jak pan Tadzio to pan Tadzio, a jak transport to transport?
-
[quote name='Annaa4']Dziewczyny możecie do mnie :) Wasze fanty będą szły tylko na cel Teddego. (...)[/QUOTE] Propozycja, co się zowie. Widziałam jak fajnie Ania prowadzi bazarek. :-)
-
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
majqa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Ja, tak na dobrą sprawę, nie musiałam zgadywać... U mnie podobny Meksyk. :-( -
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
majqa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Sylwia pewno dostaje łupnia biegając i zabezpieczając psiaki... -
[quote name='bakusiowa']Budrysek nie ma komputera. Wybierzcie skarbnika. (...)[/QUOTE] Mam nadzieję, że ktoś chętny się objawi i zechce podjąć się roli skarbnika. Ja mogę tylko przeprosić, że nie jestem w stanie być tą osobą. Do ogarnięcia powoli są deklaracje z wątku. Na fb też pojawił się odzew na apel o wsparcie finansowe. Nie wolno tego przegapić i nie zareagować, bo inaczej wydarzenie nie zacznie żyć swoim życiem, nie nakręci się spirala pomocy.
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='Smyku']Byłam , nadrobiłam zaległości . Buziaki dla szarańczy .[/QUOTE] Cieszę się, że jesteś. Przytulam mocno Skarbie... :calus: Dzień jak zwykle za nami, czyli pod tytułem: sprint. Biegałam do kojcy, by sprawdzać stan załadowania budek, stan psiaków, fundować im odsik, ciepłe jedzonko, picie i tak na okrągło. W międzyczasie oblot tych w lepszym położeniu i odkuwanie szpadlem "bonusów". Smutne to, że mimo, że staram się te psiaki z sobą poznawać, godzić etc. część jest nieprzejednanych... Łoker, Hania, bywa, że Mania, dziadek Fuks, dziadek Faks, w pewnych kategoriach Zorek... eh... :-( Dołek mam przez te mrozy jak diabli... a mogłoby być tak miło, wszystkie w domku... :roll: Jakoś by się to dało ogarnąć ale mówi się trudno, na razie... trudno. Dostałam również dzisiaj w 4 litery z wyjazdem z Gutkiem (lecznica). Najpierw pod kątem ewentualnej narkozy (czyszczenie ząbków) miała być sprawdzona wątroba, bo ostatnio wyniki jej były gorsze. Jeden z parametrów nie drgnął ale nim to się okazało... najpierw odczekaliśmy 45min., bo jakaś gorąca akcja była w środku z innymi psiakami, potem pobraliśmy krew i żebym dwa razy nie robiła drogi doktor zadekował mnie w części szpitalnej, ciepłej, z herbatą w ręku (za co byłam mu głęboko wdzięczna) na kolejne 45min. czekania na wynik. Kolejno odpuściliśmy jeszcze to czyszczenie (z racji właśnie opornej poprawy stanu Gutkowej wątroby), wróciłam do domu z wynikiem i kolejnymi wspomagaczami. Aaaa... Gutek na miejscu zajechał mnie niemal na śmierć. Szczekał na prawdziwych i rzekomych wrogów, piszczał, wyrywał się, podskakiwał i..., ponieważ był na głodno, usiłował zjeść cokolwiek z buldogiem włącznie. Na zakończenie, na okoliczność wsadzania go do samochodu, nie pogardził próbą użarcia mnie, bo już był cały w fochach. Ma szczęście drań jeden, że mam dla niego taryfę ulgową. :shake: -
Kliknijcie proszę, czy album jest widoczny, czy czegoś nie poknociłam w ustawieniach. Wybrałam te ze zdjęć, które nie trącą prywatnością. Jeśli któregoś nie wolno mi było pobrać z wątku, proszę o szybką informację, usunę: http://www.facebook.com/media/set/?set=a.258905630845431.55872.100001779896786&type=1 Jeśli wsio będzie OK proszę o dodanie tego linku do treści wydarzenia, bo jeśli umieszczę go jako komentarz to za jakiś czas zniknie przykryty przez inne komentarze.
-
Dobry pomysł. Osobno udostępniłam ten link na fb. Tamten poprzedni, z właściwego fb również.
-
To fakt, fakt, bez dyskusji. Mnie też ta konieczność nocnego wyjścia nie dziwi. Sama śmigam ze swoimi dziadkami, a nerki i pęcherze mają zdrowe. Co do reszty, ciekawe, czy wyniki badań nas zaskoczą, bo Twoje spostrzeżenia wskazują, że relacje DT są mocno naciągane i na tym etapie tak je właśnie widzę. Gdyby coś z Teddim było mocno nie halo, musiałabyś to wypatrzeć. Mocno trzymam kciuki, by udało Ci się zgrać psiaki, nie lada to wyzwanie i łatwo o błąd. :-( Wpisz Budrysku, proszę, to info o hoteliku i jego koszcie + deklaracje, które się pojawiają, w 1 post.
-
Mhm... ja się wystraszyłam, że może jakieś psychotropy. Tereniu, co do całości Twojego wywodu się zgadzam z jednym, małym/ mini mini wyjątkiem. Najpierw wyjaśnić, co z nerkami i pęcherzem, a potem leczyć, uczyć, suplementować itd. i najważniejsza sprawa... może nie od razu urosept, bo owszem, działanie ma zbawienne ale przy okazji moczopędne. Jak go zacznie gonić, skoro teraz już posikuje (wciąż zakładam, że to prawda lub...nie :roll:, no i pytanie o ilość, czy sobie oznacza teren, czy po prostu sika na potęgę) to po urosepcie dopiero zacznie się dziać. :-(
-
Jestem Laro. Jakimi prochami go wyciszają? Czy rozważacie miejsce zewnętrzne? Spróbujcie skontaktować się ze stonka1125, może u niej byłoby miejsce, jeśli psiak zgodny. Opieka fenomenalna, a i na pewno dogadałybyście się w kwestii dania czasu na uzbieranie kasy. Zróbcie mu na fb album z fotami, dorzućcie link do albumu do wydarzenia. Czy wet w czymś konkretnym upatruje przyczyn tego rzekomego podsikiwania? Może coś mu dolega. Miał badanie nerek, badanie moczu?
-
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
majqa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Jak sobie radzisz maleńki w te paskudne mrozy? :-( -
I tak będę to robić do czasu... takie śliskie klimaty podobnie jak i kłamstwo mają swoje raz krótsze, raz dłuższe nogi, o które same się potykają.
-
[quote name='ataK']Mroźno rzeczywiście...[/QUOTE] Brrr... jak diabli...
-
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
majqa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='Annaa4']To ja zmieniam swoją deklaracje na 20zł :) (...)[/QUOTE] Dziękuję Aneczko - Niemożliwcu!!! :-) Anuś, w rozliczeniu wpisywałam Twoją deklarację stałą od lutego. Jak tę wpłacisz to tak ją potraktujemy, jako lutową. [quote name='coronaaj']Czy konto jest to samo? Jak nie to prosze podajcie na pw z danymi.[/QUOTE] Tak, to samo, czyli sylwiaso. Już podaję. -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
A zatem, kiedy wygram, bo wygram na pewno... :-) Muszę! ;-)