Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [CENTER][B][U]Dla prawdziwie zakochanych w rasie. Terier Basik[/U][/B] Kiedyś był cieniem teriera walijskiego, dźwigającym na swoich barkach bagaż bezdomności, beznadziei i zdrowia pozostawiającego wiele do życzenia. Ludzie, którzy postanowili zawalczyć o jego "być albo nie być" zmierzyli się z nielada wyzwaniem. Pragnęli temu [B]prześlicznemu[/B], zaledwie [B]5-6 letniemu psu [/B]przywrócić, na ile to było możliwe, utraconą świetność. "Na ile to było możliwe" jest tu najwłaściwszym określeniem, bowiem niestety żadne poczynione wysiłki nie mogły sprawić, by Basik znów zaczął widzieć. [B]To czterołapne cudeńko ma zalet bez liku, stąd i wiara, a przy niej nadzieja, że przyćmią one mankament utraty wzroku.[/B] (W znanym mu terenie, przystosowanym do jego potrzeb, radzi sobie znakomicie.) [B]Basik to taka ludzka dusza zaklęta w psim ciele, czyniąca co w jej mocy, by przebywać w towarzystwie człowieka, domagać się jego uwagi, troski i czułości. Wdzięcznym sposobem bycia przykuwa uwagę każdego[/B], [B]wesołością i gotowością do zabaw [/B](byle nie z innymi psiakami czy kotkami)[B] sprawia, że wciąż chce się go więcej, więcej, więcej.[/B] To przekochane stworzenie ma w sobie nienazwane a wyczuwalne każdym, wrażliwym sercem [B]COŚ[/B] i to COŚ nie pozwala minąć go obojętnie, działa niczym magnes. [B]O takich jak on mówi się - prawdziwy diament.[/B] Ten diament wymaga już tylko jednego - szlifu odpowiedzialnej miłości. [B]Może właśnie ktoś z Państwa, czytających to ogłoszenie, jest Basikowym przeznaczeniem? Może poruszył on w Was tę szczególną, wrażliwą strunę, której czyste dźwięki ułożą się w triumf zwycięstwa nad Basikowym poczuciem bycia niczyim?[/B] [B]Błagamy, dajcie mu szansę na prawdziwy dom, jakiego zapewne nigdy nie miał![/B] [/CENTER] [I][B]Danymi kontaktowymi w sprawie adopcji Basika są: [EMAIL="piechcia15@poczta.onet.pl"]piechcia15@poczta.onet.pl[/EMAIL] oraz 692486565.[/B][/I]
  2. [quote name='stonka1125']No i tak już nie chciałam się odzywać ani nic sugerować ale przyznam, że przemknęła mi taka myśl przez głowę :p[/QUOTE] Eeee... :oops: :evil_lol: (nie ma to jak rzeczowo odnieść się do postu, swoim eeee... wyraziłam wszystko co najważniejsze...)
  3. O matko... nie... Panie Tadku, niech Pan nie idzie drogą tego pomysłu!!!
  4. OK, to wstawię Wam alternatywę do wyboru.
  5. Przepiękne zdjęcia!!! :-) Jeśli chcecie, dajcie mi moment, ja ten wstawiony tekst skrócę/ obrobię pod kątem stron ogłoszeniowych. Piechcia, mam to zrobić?
  6. I w max, na ile to możliwe, by go nie pobudzały, izolacji od wrogów, których chce zjeść. A zależy nam na nie pobudzaniu Bingo z racji incydentów padaczkowych i tego, że nie sposób, by Sylwia miała go non stop na oku.
  7. Ani chore, odpukać ani grzeczne, cisza, bo mnie już sił brak. Właśnie mama reanimuje na maszynie ubranko Zorana. :angryy: Parę dni wstecz rozebrał się z niego w kojcu i odgryzł mocowanie. OK, zostało naprawione. Dziś z ubranka został rozebrany przez Cześkę i to ona mu opędzlowała nowe mocowanie. No szlag jasny. Z kolei bez Cześki nie chcę go puszczać, bo bez niej się nudzi i mógłby zacząć kombinować "coś na nudę". Jestem też trochę padnięta, bo noc zakończyła mi się trochę po 4tej. Późno kładłam się spać, a tu szczek z dołu dziadka Fuksa. Myślę - siku, kupa, bo co innego. Ubieram się pędzę, wyprysnął jak z procy. Poszłam na górę, odczekałam sporo czasu ale, że on teraz rozgrzany domowym ciepłem, nie chciałam przesadzić. Znów się ubieram i zasuwam na dół go wpuścić. Uff... po wszystkim. Kładę się, wpadam z wtulonym Łokerem w pierwszy sen, znów szczek. Myślę, dogrywka. Znów wstaję, znów się ubieram, znów wypuszczam. Po trzecim razie, gdy już zbiegałam w samej pidżamie, w pantoflach na gołe nogi, bo już miałam nerwy się wciąż ubierać i rozbierać, wyszło szydło z worka. Fuks się wyspał i chciał towarzystwa. Chodziło mu wariowanie, kizianie i mizianie. Myślałam, że mnie rozerwie. Oczywiście go wymiziałam, załamka tylko z tym, że mu się doba popitoliła.
  8. [quote name='Jadun']Melduje się na stanowisku :)[/QUOTE] To i ja się przyłączę!!! :-)
  9. Super, że udało Ci się przedrzeć przez "zasieki logowania". :-) Czekamy spokojniutko na fotki. Cudne, że Basikowi apetyt dopisuje, widać smaczek mu się rozbujał. :-)
  10. [quote name='Jadun']Na sama myśl że On tam śpi samiusieńki, w chłodzie......... :([/QUOTE] Wiem... wiem... :-( Samiuteńki i w chłodzie to jedno ale i stareńki, a do tego, co gorsza, bo o tym też pamiętam, może się zdarzyć incydent padaczkowy i... klapa. :-(
  11. [quote name='Jadun']Witam ,dzisiaj Binguś chyba śmigał w kurteczce ? :)[/QUOTE] Mam taką nadzieję, moje opatulone równo, bo temp. odczuwalna niższa niż ta na termometrze.
  12. U nas, łódzkie, brrr... nieładnie, niby temp. na minusie nie taka straszna ale z odczuwalną już mi nie po drodze. A do tego chodzi się jak na szczudłach żeby orła nie wywinąć.
  13. [CENTER][B][U]Nie pozwolić jej wrócić, skąd przyszła. Prześliczna Dixie[/U] [/B]Jeśli ktoś marzy o czworonożnym przyjacielu, za którym, a to pewne, podążać będą zazdrosne spojrzenia... Jeśli ktoś dzień po dniu chciałby spoglądać w migdałowe oczy z oprawą niczym spod ręki wprawnego wizażysty... Jeśli wreszcie ów ktoś zapragnie mieć na własność ferię kolorów, jakiej piękno: bieli, srebra, złota, brązu i czerni wydobędzie pielęgnująca dłoń i pocałunki słońca... Temu komuś nie sposób nie polecić [B]spragnionej ludzkiej czułości[/B],[B] malutkiej [/B](ważącej 7,5kg), ciut ponad [B]rocznej Dixie[/B]. Pewien Psi Anioł zapragnął wyrwać uroczą skrzatkę z wiejskiej rzeczywistości, powalczyć o jej lepszą przyszłość, uchronić od niewoli łańcucha, towarzystwa budy i pogiętej, na ogół świecącej pustką miski. [B]Atuty urody, wieku i łagodnego charakteru są zdecydowanymi sojusznikami Dixie.[/B] Nie są jednak gwarancją, że wizja ciepła domowego ogniska, przytulnej kanapy i uśmiechu odpowiedzialnego, kochającego pana się ziści. To już kwestia przypadku, fartu i... zareklamowania słodkiej kruszyny. [B]Dixie[/B] (zdrowa, coraz ładniej chodząca na smyczy, zachowująca czystość) [B]czeka na tę jedną, jedyną, jej przeznaczoną osobę![/B] [B]Niech ona się pojawi, niech sprawi, że to nieświadome swego kiepskiego położenia stworzenie będzie miało dla kogo żyć.[/B] [LEFT][I][B]Danymi kontaktowymi w sprawie adopcji Dixie są: [EMAIL="tayga@op.pl"]tayga@op.pl[/EMAIL] i[/B][B] 602821394. [/B][/I] [/LEFT] [/CENTER]
  14. [quote name='KateBono'](...) Ręce opadają i nie tylko.Zastanawiam się czy nie wpisać faceta na czarne kwiatki[/QUOTE] Nie tylko ręce opadają. :roll: Z wiadomym wykropkowaniem wpisz. Lepiej na zimne dmuchać.
  15. Która zatem to Dixie (nr postu), gdzie jest o niej cokolwieczek (nr postu), no chyba, że ten cokolwieczek wrzucisz mi tutaj. ;-) Taka mini, mini baza pod pomysł na sunię.
  16. [quote name='rytka']a podobno Majqa wszystko wie..o mnie wie duzo az za duzo ale,ze w Zninie bywam 3 razy w tygodniu nie wie i ,ze mieszkam 12 km.od Znina nie wie;)[/QUOTE] No to już wiedza uzupełniona. ;-)
  17. Ano, widzicie Kochani, jak mnie dopada zmęczenie to i głupoty po łepetynie chodzą w zastraszającym tempie. ;-)
  18. [B][COLOR=blue]Pięknie dziękujemy za pomoc fundacji Kastor!!![/COLOR] :iloveyou:[/B]
  19. [quote name='KateBono']Zdjęcia z wczorajszych odwiedzin cioteczki carominy i jej rodzinki: [URL]http://sforahusky.pl/doadopcji/370-jestesmy-mali-i-nieznosni.html[/URL][/QUOTE] Jestem zachwycona! :loveu:
  20. O Mój Boże, Elu, toć to było już rano... :-( Odpocznij trochę, proszę, nic na hurra.
  21. Bosko, że bawią się z kociakami. :-) Sid, a Ty co? Nie wygłupiaj się, zdrowiej! No nic, trzeba uzbroić się w cierpliwość. Musi się ktoś do rzeczy trafić. Bądźcie grzeczne słodziaki, nawet nie wiecie, że urzędujecie w raju!
  22. Wspinać się szkraby słodkie!!! :-)
  23. W górę psiaki, koty, kozy i inne drobnoustroje. ;-)
  24. [quote name='Justa&Zwierzaki']Rozmawiałam dziś z sąsiadem na temat szczekania Tofika to mi powiedział że tak do pół godziny szczeka ...[/QUOTE] No to jeszcze nie tak strasznie. Jak się miewasz Toficzku?
×
×
  • Create New...