Jump to content
Dogomania

jaanna019

Members
  • Posts

    5854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jaanna019

  1. Ja swoim daję mięso, kości (wszystko oprócz wieprzowiny), podroby (najlepiej żołądki), warzywa, ser, jogurt naturalny, czasem jajko surowe lub rybę. Dodaję też parzone zmielone siemię lniane i olej rybi lub z pestek winogron. Zazwyczaj jest to tak, że przez 8 dni jedzą kości z mięsem, podroby z warzywami + olej i siemię. 1 dzień ser z jogurtem i jajkiem. ale sztywno się nie trzymam bo w naturze nikt psowatym diety nie rozpisuje. Jak mi się nie chce mielić warzyw daję im suplementy witaminowe. Dozowanie mięsa/kości w zależności od kupy, jak widzę, że są za twarde daję mniej kości i więcej mięsa. A najbardziej na świecie moje psy lubią dostać po całym kurzym udzie ;) jedzą sprawnie i dobrze sobie z nim radzą. Nawet stary Tolek i grzywaczka Luśka, chociaż mają przerzedzone uzębienie. co prawda obecnie są na suchej karmie ale to ze względu na moją tymczasowiczkę, której mięsko nie służy a ja nie mam sumienia karmić jej suchym a resztę mięsem, więc wszystkie jedzą suche. Za tydzień tymczasowiczka jedzie do domu to wracamy do swojego żywienia.
  2. Gdzie ty jeździsz kobieto :-o zawsze coś wypatrzysz. Jakiej on wielkości tak w cm? Coś może jutro pokombinuję.
  3. No to teraz rozumiem dlaczego tak dobrze wyglądała jak do mnie przyjechała .. jadła osypkę tylko, osypkę czyli zboże.
  4. Dlaczego roztrząsacie w kółko tylko i jedynie temat pseudo? Wy jesteście miłośnikami zwierząt? Zabrakło czasu i ochoty na przeczytanie innych artykułów niż 10a? Po reakcji pseudo i innych ludzi rozmnażających psy widać, że zapis ustawy trafiony. Z takim zażarciem szukają dziury w całym i kombinują jak obejść zapisy, że ewidentny stał się cel tych "hodowli" = kasa, kasa, kasa. Z radością patrzę jak się miotają ze wściekłością :)
  5. Spróbuj może zadziała.
  6. No i się wkopałam Julka ciśnie. Chyba Kuna za tydzień będzie miała gości ;)
  7. Dodajesz jakiś rybi olej? Moje lubią, łyżkę oleju z ryby, zapach "ciężki" ale psom pasuje, no i dobrze działa.
  8. Tolek bryka !!!! :D To było jakieś chwilowe pogorszenie formy. Dziś mamy śnieg i Toluś tak się z niego cieszył, że sąsiadka go nie poznała. Myślała, że mam kolejnego psa na dt ;) Po schodach zbiegamy w pędzie :) Jest dobrze i oby tak jak najdłużej.
  9. Fajny ten Sylwek. Chciałabym pokazać zdjęcia mojej Julce ale będzie ryk i pewnie zażyczy sobie wyprawy do Kuny:p
  10. Powolutku kompletujemy wyprawkę ;) Obróżkę dostanie tę, którą nosi teraz bo innej takiej małej nie mam. Dosłownie wielkości paska od zegarka :) Znajdzie się też smyczka. Potem Pani Stefania kupi dla niej jakieś lepsze i ładniejsze, ale na podróż wystarczy. Kupiłam jej nowy sweterek na nową drogę życia. Niech ma kruszyna pamiątkę. Ciężko będzie, już to widzę. Kika ma wyjątkową zdolność zdobywania serc. Wystarczy, że człowiek spojrzy w jej oczy i wymięka. Jestem w stanie zrobić dla niej wszystko. Serce mięknie :) Uwielbiam moment jak wchodzę do domu a Kika wtedy tańczy, skacze dookoła mnie na tylnych łapkach, macha przednimi, postękuje z radości a pyszczydło normalnie się śmieje jak u ludzi :D Przelew dotarł.
  11. Jest ale ciężka, starego typu. Nie takie lekkie jak ma kotkowo. Jak coś to nie ma problemu można pożyczyć. Podbieraka niestey nie mamy, bo Tomasz go nie brał, więc nie wiem gdzie jest.
  12. Tak już załatwione i to pozytywnie. Moja podopieczna zamieszka w Bydgoszczy :)
  13. Ups się rozpędziłam ;) chyba po prostu chciałabym żeby już każde miało domek :)
  14. Super, bardzo się cieszę. Oby Bella była szczęśliwa :)
  15. Czyli wszystkie maluchy już ds :) Czas na zmianę tytułu?
  16. Do czego ma się spieszyć? Do oczu czerwonych jak u królika? Do pustego fotela? Kto mi będzie tak słodko postękiwał ehh szkoda, że serce większe niż możliwości. Nawet mój Marek powiedział, że gdyby nie to że już są 3 psy w domu to Kika by została. Cóż nie da się mieć wszystkiego. Cieszę się, że chociaż troszkę czasu mogłam z nią spędzić.
  17. Nie wylizuje się, przynajmniej nie więcej niż przy normalnym myciu. Kika jest niesamowita. Taka maleńka i delikatna. Strasznie mnie rozczula :oops: Znów dzwoniła Pani Stefania :lol: jestem bardzo zadowolona z pogaduszek.
  18. [quote name='zuzlikowa'][B][SIZE=5] [SIZE=5]...brak jeszcze 568,80zł [/SIZE][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/B][SIZE=4][/SIZE][/QUOTE] U mnie bieda az piszczy ale coś wygrzebię. Ogromne potrzeby :(
  19. [quote name='karina1002']Dobra, I widzisz, znowu prowadzisz rozmowę typu: jedna Pani drugiej Pani... sugerując z góry, że DS Borysa [B]nienawidzi [/B]moni, bo Ty znasz taki jeden przypadek. Ostre słowa. Szczególnie, że niewiadomo co to za przypadek, jest tylko Twoja opinia, opinii z drugiej strony nie ma i w ogóle nic nie wiadomo. Ale smród idzie. [/QUOTE] A gdzieś ty to wywnioskowała? Sugeruję ni mniej ni więcej, ale zupełnie odwrotnie. Faktycznie czas kończyć bo do niczego to nie prowadzi.
  20. Zapędzasz się. Gdyby ten telefon był od początku i gdyby była umowa od początku nie byłoby problemu. Jeśli natomiast trzeba wręcz wymuszać dostarczenie umowy a ona jest na dodatek niekompletna i z uporem monopolisty chroni się numer telefonu na zasadzie "nie dam bo nie" to sytuacja wygląda dziwnie i stąd się biorą potem nieporozumienia. Nikt tu nie pisze, że nie wierzy w to że pies ma się dobrze. Nie rozumiem dlaczego odmawia się kontaktu do ds ludziom, którzy byli najbardziej zaangażowani w opiekę nad psem. To chyba taki niepisany zwyczaj na dogo, że dt/opiekun decyduje i jest odpowiedzialny za ds, pilnuje dotrzymania zapisów umowy itd. W tym przypadku to Aśka zajmowała się psem, kontaktem z dt i zaspakajaniem potrzeb psa. Nie wyobrażam sobie sytuacji kiedy ode mnie z dt wychodzi pies, koleżanka go wiezie do ds a potem mi mówi nie dostaniesz numeru do nowego domu bo nie - to nie jest normalne, a tu właśnie tak było. I dziwi mnie twój liberalny stosunek do tej sprawy. I nie wiem dlaczego nie rozumiesz zaniepokojenia Aśki. Myślę, że źle oceniasz sytuację. Znam jeszcze jeden niemal identyczny przypadek. Po zdobyciu telefonu do ds okazało się, że ci ludzie szczerze nienawidzą osoby, która była najbardziej w psa zaangażowana a dlaczego? Bo ktoś tym ludziom kłamliwie opisał sytuację. Dopiero po długich rozmowach i inwektywach ze strony ds udało się wyjaśnić, że wszystko wyglądało inaczej niż osoba "dostarczająca" psa przedstawiła.
  21. Ja widzę jedno ale to jakiś "łysol" jest ;)
  22. Czyli co? Nadgorliwość gorsza od faszyzmu? :)
  23. Kupy są wzorcowe. Nic jej tam się nie przykleja pod ogonem.
  24. Miło czytać i oglądać szczęśliwego psa:lol:
×
×
  • Create New...