-
Posts
5854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jaanna019
-
Czar ( od wróżek i czarodziejów),były Kanis w wymarzonym domu...
jaanna019 replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Po wyjęciu uważaj jednak żeby nie miał za dużo ruchu. Ostatnia moja tymczasowiczka z takim złamaniem po wyjęciu gwoździa znów sobie połamała w tym samym miejscu łapkę, chociaż siedziała w klatce jak nikogo nie było w domu a na spacery chodziła tylko na smyczy. Jak byłam w domu to cały czas pilnowałam żeby nie szalała z psami, nie właziła na łóżko itd. -
Głodzone dogi - jest wyrok - Nie ma DOMKU!
jaanna019 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[quote name='suślik']Czyli nie odwoływać zamówienia na krzesła i ławki do Ciapka na oglądanie Państwa Ł w trakcie odpracowywania swoich godzin ? Ja już nawet wymyśliłam wzór na bilety wstępu i karnety dla stałych klientów :D[/QUOTE] Dla mnie rezerwuj fotel bo ja tam chcę sporo czasu spędzić na oglądaniu to mi twardo na krześle będzie ;) Jolu uczę się od najlepszych ;) Artykuł [url]http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,90711,11188979,Koszmar_trwal_pol_roku__Proces_o_katowanie_psow.html[/url] -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
jaanna019 replied to yup's topic in Już w nowym domu
Zapoznałam się wnikliwie z wątkiem, chociaż czytam go na bieżąco, coś mogło mi umknąć. Jestem doprawdy w szoku. Rozumiem, że każdy ma gorsze dni ale pewnych rzeczy się po prostu nie robi psu! Tak było pierwszego dnia: [quote name='Moli@']Witam Noc minęła spokojnie, mały spał, był cichutki jak myszka. [B]Jest w domu, na podwórko wyprowadzam go na smyczy[/B]. Sabcia wykazuje zainteresowanie, pozostałe psiaki też bardzo przyjaźnie nastawione. Jest bardzo wycofany, ale też ciekawski, na szczęście, uczymy się reagować na gesty i wołanie. [B]Przychodzi[/B], trochę to trwa, [B]jak zobaczy, że mam coś smacznego[/B] – np. cisto ;). [/QUOTE] Później [quote name='Moli@']Z małego to niezły urwis, nie wiedziałam, że [B]tyle ciekawych rzeczy mamy w domu zdatnych do gryzienia…[/B] Mały jest w domu, ale często wychodzimy na podwórko. [B]Zakładam smycz, żeby łatwo było wyciągnąć z jakiegoś zakamarka[/B]. Rano był bardzo przestraszony, wyrywał się, ale przeżyliśmy. Co wyjście to sprawniej idzie. Biega, zwiedza, psy go delikatnie zaczepiają.[B] Boi się z nimi bawić w ogrodzie[/B], ale biegnie za nimi. Ja chodzę wkoło domu i wołam go a [B] on w pewnej odległości biegnie za mną[/B]. Zostawiłam otwarte drzwi wszystkie wpadły do domu i on też, jako ostatni i schował się pod stolik. Teraz np., leży na środku i bawi się hm, z Agusią hi hi. Szczylek nie umie jeść z miseczki suchego, ale już z rosołem idzie mu świetnie.[/QUOTE] Potem: [quote name='Moli@']Witam Wiarusek trzyma się grupy, [B]od wczoraj wieczorem już był bez smyczy, nie ucieka, nie chowa się[/B], jak gdzieś wlezie zawołany wychodzi. Do domu już nie wchodzi na końcu. Załapał że fajnie wylegiwać się z innymi przed kominkiem ;). Zaczynamy małymi kroczkami przyswajać wiedzę[/QUOTE] Dalej [quote name='Moli@'] Wiarus fajnie się z nią bawi, Saba pozwala mu leżeć na wersalce… Szczylek, już się [B]nie chowa po katach, sam przychodzi, aby go pogłaskać, zaczyna mu się podobać kontakt z człowiekiem. Jest dobrze.[/B][/QUOTE] no i ... 01.02 szczeniak przeprowadził się na podwórko [quote name='Moli@']Witam Wiarusek rośnie, biega za mną z ciekawością patrzy co robię,wołany podchodzi do reki. Zaczyna się ze mną bawić, pozwala przewracać, tarmosić. Malec [B]najchętniej przebywa z Sabą, poprzednie 4 noce spał z nią, ale wczoraj zabrałam do domu[/B]. [B]Dziś po śniadanku, spacerku został już z nią[/B].[/QUOTE] dalej [quote name='Moli@']Witamy Wiarusek [B]kolejną noc spędził w domu[/B]..., wczoraj już nie trzeba było namawiać, zawołałam i szybko przybiegł i wpadł do domu. To nocny marek, przyzwyczajony do nocnego życia, bawi się zabawkami... Rano wybiegł razem ze wszystkimi i piorunem zameldował się. Teraz bawi się z Agusią i Stefcią...[/QUOTE] Tu mamy propozycję pomocy. Czy spełniona? [quote name='monia3a']Oby tylko się nie najadł szczapek z drzewa bo mogą mu zaszkodzić. Napiszcie jakiś tekst z danymi do ogłoszeń to porobię mu kilka, muszę czymś zająć myśli po odejściu za TM Bobika. Jak możecie to zróbcie tylko dla niego kilka zdjęć takich do ogłoszeń.[/QUOTE] uuuuuuuuuuuu dla malucha nie jest za zimno ale aparat i Moli@ marzną :( [quote name='Moli@']Na szczęście pluje tym, co widać na zdjęciach Mam dziś urwanie głowy, jutro przygotuję..., może będzie cieplej i bez obaw pobiegam z aparatem po ogrodzie.[/QUOTE] Milutko :) [quote name='Moli@'] Ładne te psiaki, ciekawa jestem, co z małego Wiaruska wyrośnie…, z każdym dniem [B]coraz sympatyczniejszy, bardziej ufny [/B]w stosunku do człowieka. Bawiłam się razem z nimi, nie uciekał, podgryzał za rękę, wykładał się na kolanach, poszczekiwał – wesoły, rozbawiony szczeniak. [/QUOTE] W tzw. międzyczasie do Moli@ trafiają dwa kolejne psy. [quote name='Moli@']No tak, Stefcia miała obróżkę..., Wiarusek to mały urwis ściągnął i pogryzł ją :diabloti:..., załatwił mi kabel od myszki :diabloti:- a sama mówiłam, pochować wszystkie kable :cool3:..., oj życie. Dobrze, że w domu są dodatkowe ;).[/QUOTE] [quote name='Moli@']Witamy Wiarusek/urwisek wchodzi w wiek młodzieńczy, a dokładnie "buntu"..., łobuzuje, psoty mu w głowie...już nasza Agusia z ADHD przy nim to "siła spokoju" ;). Mały przyzwyczajony do nocnego życia dziś wyrwał mnie z łóżka o 2 w nocy - "kochany urwis" :cool3:[/QUOTE] Zimno, ciekawe gdzie spał Wiarus tej nocy [quote name='Moli@']Witamy Zima/mrozy...dziś w nocy było -25 brr :cool3:, aby do południa, a potem aby do wiosny[/QUOTE] a to z 18.02 [quote name='Moli@']Masz rację sam nie, potrzebny bardzo cierpliwy opiekun. Wiarusa samego w domu nie można zostawić, chyba, że [B]w betonowym, pustym pomieszczeniu!![/B][/QUOTE] Jednak nie socjalizujemy - Wiarus może być podwórkowy [quote name='Moli@']Już widać, że Wiarus wyrośnie na ładnego psa, ładnie umaszczony, zbudowany, przy tym odważny – nie ucieka spokojnie z zainteresowaniem obserwuje. [B]Nie szczeka z byle powodu, nie biega przy ogrodzeniu obszczekując[/B]. Nie szczeka/nie wyje w domu. Do obcych z dystansem. To wesoły, pogodny ciekawski psiak z tendencją do dominacji w kontaktach z psami. Cieszy się na widok opiekuna, ładnie się wita.[B] Można go swobodnie zostawić na podwórku, nie kopie, nie usiłuje wydostać się poza ogrodzenie – czeka.[/B][/QUOTE] Oj jaki on męczący [quote name='Moli@'] Zaspana, godz ok 4:30 rano, Wiarus obudził nas na siusianko[/QUOTE] Kolejna noc [quote name='Moli@']Wiarus ładnie prosi na susianko, w nocy budzi..., załapał, trzeba wstawać - dziś postawił na nogi o 3 :evil_lol: Dobrze, że nie mam problemów z zasypianiem ;)[/QUOTE] A tu jakbym już kiedyś słyszała podobne teorie [quote name='Moli@']Tak sobie siedzę, patrzę na baraszkującego Wiarusa… to już spory psiak wyższy od Kubka, Stefci…, Agusia, Rutka to kruszynki przy nim. [B]Już nie przypomina rozkosznego małego szczeniaczka[/B]. Wiarus trafił w ręce człowieka w wieku ok. 3 miesięcy – podrośnięty szczeniak. [B]Już prawie miesiąc jest u mnie[/B], czyli kończy 4 miesiące. Chłopczyk [B]powinien grzać już dupkę w swoim stałym domu, a nie siedzieć w domu tymczasowym[/B]. [B]Małego trzeba ogłaszać, trzeba szukać domku[/B]. Doskonale wiemy, że to trwa, wymaga czasu. Nie bardzo rozumiem, na co się czeka. Przecież wiadomo, że[B] im później tym gorzej, trudniej znaleźć[/B]. Wiarus rośnie, przyzwyczaja się, uczy się, przystosowuje się do zwyczajów panujących w naszym domu, do mnie a powinien do swego pana/pani. Przepraszam, że to powiem, ale w końcu [B]tak będziemy „dbać” o małego, że zrobimy mu krzywdę[/B]. „Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane”[/QUOTE] No i .. wcześniej były telefony, smsy, bez reakcji. Dogomaniacy czasem odwiedzają się w środku nocy, nad ranem bo tak się zdarza i nie mają z tym problemu, tym bardziej, że odsiecz przybyła. 21.30 Wiarys biega po podwórku - bo lubi Sabę? Moli@ śpi z resztą psów w domu, wg. niej jest pora nocna, czyli mały śpi na podwórku? Wcześniej już tak bywało. [quote name='Moli@']Przepraszam ale ja od kilku dni wstaję o 3 - 4 rano..., kładę się wcześniej, sms o 20 może przychodzić i 100 - ja nie słyszę. Bardzo proszę o godz 21:30 nie robić mi pobudki waleniem w drzwi - na które zareagowały psy - obudziły mnie[/QUOTE] Dziewczyny chciały psa zabrać bo jak widać sprawia problemy. Chciały ale im się nie udało bo nie ostały im otworzone drzwi a piesek bał się obcych i uciekał jak to mały dzikus, nie dał się złapać. Moli@ jak można traktować ludzi w ten sposób? Ludzi, kórzy na każde zawołanie byli przy Wiarusie? Rozumiem napady nastroju ale tu chodzi o psa! [quote name='Moli@']Po pierwsze - nie było mrozu, a po drugie nie nocuje, a po trzecie pamiętajmy ze mówimy o piesku który nie wiadomo gdzie trafi - czy do domu czy na podwórko. To nie jamniczek...[/QUOTE] nie jamniczek to fakt, ale szczenię. Twoje argumenty są niewłaściwe Moli@, świadoma adopcja nie polega na tym żeby wypchać psa jak najszybciej (chociaż znam osobę, która tak robi). Psa do adopcji trzeba przygotować. Wiedziąłaś, że bierzesz dzikiego malucha, że trzeba go socjalizować ale nie z psami tylko z człowiekiem, o tym chyba zapomniałaś bo z tego co widać to Wiarus spędza czas z Sabą, postępów w kontaktach ludzkich nie opisujesz, z tego jak reaguje na obce osoby wynika że jest oswojony z ludźmi tylko z tobą. Sytuacja cię przerosła, nie radzisz sobie, jesteś sama na odludziu ze stadem psów a Wiarusowi potrzeba człowieka, który ma czas dla niego inaczej nic z tego nie będzie. Dlaczego jesteś tak bezmyślna jak dziecko i na złość nie wydałaś Natalce psa? Jechali do ciebie kawał drogi po niego a ty ich zwymyślałaś przez zamknięte drzwi za to, że chcieli pomóc i tobie i psu. Wklejanie PW jest naruszeniem regulaminu. Pipi powinnaś powiadomić moda. Ponieważ dziś jak widzę psiak będzie odebrany to z łaski swojej nie kładź się o 20 do łóżka. Zachowaj się jak dorosła osoba a nie jak egzaltowana panienka. Ewentualnie jak nie możesz otwierać wieczorem to może podrzucisz Wiarusa w dzień do Białegostoku? -
Głodzone dogi - jest wyrok - Nie ma DOMKU!
jaanna019 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
W Sądzie apelacyjnym nie ma odroczeń, została ogłoszona przerwa w rozprawie ;) Chociaż wydaje się, że jest źle to jest dobrze :) o takie rozwiązanie nam chodziło. Był to najmniej prawdopodobny scenariusz ale udało się :D Myślę, że Sąd przyjął argumentację i uwierzył, że to jest najlepsze rozwiązanie dla psów. Powrót do niższej instancji niepotrzebnie wydłużyłby postępowanie, bo wszystko zaczynalibyśmy praktycznie od początku. Między postępowaniem toczącym się w Sądzie w Bielsku a złożeniem apelacji pojawiły się nowe dowody w postaci zeznań świadków - dowody na naszą korzyść. Sąd Apelacyjny rzadko przeprowadza dowody w postaci przesłuchań w trakcie postępowania, zazwyczaj w takiej sytuacji odsyła do ponownego rozpatrzenia. Tak więc mamy duże szczęście, że Sąd kierował się dobrem psów i postanowił świadków przesłuchać w postępowaniu przed Sądem Okręgowym. Jesteśmy dobrej myśli :) -
Głodzone dogi - jest wyrok - Nie ma DOMKU!
jaanna019 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Jeszcze raz przypomnę: Poniedziałek 20.02.2012 godz. 9.35 Sąd Okręgowy ul. M. C. Skłodowskiej 1 sala I Liczymy na spotkanie z Wami. -
Maleńka Dumka ma już swój prezent...DS!!!!!!!!!
jaanna019 replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Mała wojowniczka :) ja od razu wiedziałam, że zbójem jej z oczu patrzy ;) -
Szczeniak wyrzucony na mróz! Bardzo potrzebna pomoc, proszę zajrzyjcie!
jaanna019 replied to yup's topic in Już w nowym domu
Ciągle nie mogę się nadziwić jak ludzie mogą wywalić takie maluchy. Przecież wystarczyło mu zrobić kilka ogłoszeń i znalazłby dom. -
Stefcia mała suczka z Podlasia chce kochać ludzi i być kochana....
jaanna019 replied to doris66's topic in Psy do adopcji
[quote name='monia3a']Nie wcześniej niż pół roku, a poza tym rzeczy, które są przygotowane dla Kerusia są w garażu. Bobik nie miał parwo jest wszystko opisane na FB. Poza tym nie rozumiem skąd u Ciebie tyle nienawiści w stosunku do mojej osoby ??[/QUOTE] Zaraz posypią się na mnie gromy, ale ja tylko z pytaniem. To ty masz garaż? :crazyeye: gdzie? Każde słowo napisane tu przez Natalkę to prawda. Tych prawd jest coraz więcej. Łatka ma pozdrowienia od swojego dt, w którym czekała na dom czyli od Ani. O jej zdrowie zapytuje również osoba, która ją utrzymywała i zabierała do weta czyli Bożenka. I to im Moli@ powinnyście być wdzięczne za psa, bo osoba, której dziękujecie nic dla Łatki nie zrobiła. -
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
jaanna019 replied to dreag's topic in Już w nowym domu
A Pan doktor był dumny bo pierwszy raz kastrował "konia". :) -
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
jaanna019 replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Wiadoma jak jest z domami dla starszych psów. Koralik jest cudny :) ja mam wyjątkową słabość do staruszków. Będę go miała na uwadze jak pojawi się ktoś odpowiedni i chętny na dziadulka. -
[quote name='doris66']Ej, zaraz.... to oni nie dzwomili do schroniska w sprawie swojego psa? Nie chca jej odebrać? Czy źle zrozumiałam.[/QUOTE] Sunia ze stacji nadal jest w schronisku. Skoro właścicielom nie zależy to trudno. Suka zostanie wysterylizowana i idzie do domu - nowego, już ma to zapewnione. Oj ludzie, jak tak można :shake: Bardzo cię proszę ania757 o namiary na tych sąsiadów chciałabym z nimi porozmawiać.
-
[quote name='monia3a']Wybieramy się do Warszawy w najbliższym czasie, czy jest może ktoś chętny nas zawieść ?? Trzeba zdecydować co robimy z lewym oczkiem, które jest bolesne co jakiś czas i praktycznie nic się nie zmniejsza.[/QUOTE] I co z wizytą? Jak te oko?
-
Piksel po ponad 9 miesiącach grzeje się w DS
jaanna019 replied to joanna83's topic in Już w nowym domu
Co u Pikselka? Są zdjęcia? Doszło do podpisania umowy? -
Pieskie życie Saby...czyli pies ,,gospodarza" story...
jaanna019 replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Zawsze mnie zadziwia u psów taka zdolność do szybkiego przystosowywania się do tego co dobre :) -
Czar ( od wróżek i czarodziejów),były Kanis w wymarzonym domu...
jaanna019 replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Jak tam mały? Ja tu ładnie poproszę o śliczny, wyciskający łzy tekst z historią Kanisa, taki żeby można było umieścić tu i ówdzie w celu wsparcia chłopaka (ile kosztowała operacja?) a może też kotś go dzięki temu pokocha. -
nie ta będzie inna - lepsza.