Jump to content
Dogomania

jaanna019

Members
  • Posts

    5854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jaanna019

  1. Agnieszko podziwiam cię za tę walkę. Mam nadzieję, że twoja miłość i cierpliwość zostanie nagrodzona.
  2. Potter to i tak dużo, przynajmniej wiemy że Cyganowi nie będzie na łepetynkę deszcz padał. Jak widać na zdjęciach, chyba mu nowe mieszkanie przypadło do gustu :D
  3. Zakupiłam na bazarku ogłoszenia dla malucha. Mam nadzieję, że coś drgnie, bo jak do tej pory to te domki, które się zgłaszały to żal gadać. Dziewczyna chciała go na wieś, ma już 3 psy a on "sobie by chodził po podwórku" to wytłumaczyłam jej, że pies nie jest do tego żeby sobie chodził i żeby zadbała o te co już ma. Szczyt był wczoraj zadzwonił pan tylko biedaczek nie wiedział, że dzwoni do osoby która była kiedyś u niego na interwencji w sprawie suki, którą miał. Oj nasłuchał się trochę.
  4. Porozwieszajcie ogłoszenia w okolicy Ciołkowskiego, bo ona tam się kręciła od jakiegoś czasu. Może ktoś po prostu ją wypuszczał na spacery jak to ludzie mają w zwyczaju.
  5. Świetnie ja tylko jestem ciekawa kto i jakie działania podjął w Radysach, bo Kama milczy. Ciekawe co się stanie z psami jak Radysy np. zamkną. Ile tam może być psów w tej chwili 700? 1000?
  6. Rok temu Kama2 była w schronisku, robiła zdjęcia, powiadomiła jakąś organizację i co nic. Podnoszę bo ciągle nie ma odpowidzi na ważne pytania. Mnie interesuje komu zgłosiła Kama2 ten schron, jakiej organizacji? Czekam na odpowiedź już bardzo długo. Mam nadzieję, że tym razem ją uzyskam. Napisałam PM do Kamy2. Słuchajcie tam trafiają setki psów z całego województwa, raport Argosu nie obejmuje ostatnich lat kiedy to schronisko znacznie rozwinęło swoją działalność. Może wystarczy, że napiszę, że jest to właściwie jedyne schronisko w północno-wschodniej Polsce, które przyjmuje psy z różnych gmin (no jest jeszcze ośrodek w Wasilkowie) oprócz Radys są tylko schroniska miejsce, małe, przyjmujące tylko psy z terenu swojego miasta. Wyobraźcie sobie jaki "przerób" mają Radysy.
  7. Zastój w adopcjach straszny. W sprawie Gremlina miałam jeden telefon, niby wszystko ok, ale jak wytłumaczyłam procedurę adopcyjną to chłopak powiedział, że musi porozmawiać z rodzicami i cisza. Gremlin zdecydowanie ma adhd, ledwie otworzysz oko rano - on już "spakowany" na spacer, wstajesz w nocy do kibelka a on już stoi z patykiem gotowy do wygłupów, najlepiej nie wstawać chyba ;) Chłopak zdecydowanie potrzebuje aktywnych właścicieli. Oprócz tego jest najsłodszym gapowatym dzieciakiem :D
  8. mestudio moja deklaracja 50 zł poleciała na twoje konto, przepraszam że dopiero dziś ale jak widać w moim podpisie mam ręce pełne.. psów :(
  9. Nadal nie widać domku. Chłopak ma pecha, jest wyjątkowo cudnej urody...
  10. Gremlinek powoli się cywilizuje. Nadal nie ma w nim cienia agresji. Uwielbia ludzi, ładnie bawi się z psami, choć to "ładnie' to takie w jego pojęciu nie każdemu psu może odpowiadać. Postęp jednak jest widoczny a kontakty z innymi psami stają się coraz bardziej stonowane. Przyzwyczaił się też już do towarzystwa kota na tyle, że nie chce go zjeść. Jest słodkim dzieciaczkiem, tylko domku nie widać...
  11. Straszne.. bardzo mnie poruszyło. Myślałam, że was pocieszę wiadomością, ale w obliczu tego co się stało to marne to pocieszenie.. Rozmawiałam dziś z koordynatorem z ramienia białostockiego NIKu, który zajmuje się kontrolą gmin w całej Polsce pod kątem sprawowania opieki nad bezdomnymi zwierzętami. Po pierwsze Pan jest wrażliwy na krzywdę zwierząt, bardzo zszokowany tym co już wie w tym temacie. Pierwsze efekty kontroli bardzo go poruszyły. Nie zdradzał mi szczegółów ale wiem, że wyniki z ogólnopolskiej akcji będą dopiero na początku 2011 roku. Jedną z rzeczy które planuje zrobić to zwrócenie się do organizacji prozwierzęcych o opinię. Po rozmowie doszłam do wniosku, że facet wie o co chodzi. Choć to początek już dotarł do sedna problemu, czyli braku poprawności działań ze strony gmin. Mam nadzieję, że wreszcie coś się zmieni. Będę starała się być z Panem w kontakcie. Zaoferowałam nieustające doradztwo i pomoc i spotkałam się z entuzjazmem. Może tym razem coś drgnie...
  12. Już tam zawitałam. Coś te nasze astowate nie mają szczęścia do domków :( mam nadzieję, że Kluseczkę szybko ktoś pokocha bo ona taka słodziutka jest :oops::loveu:
  13. Dzięki Monia. Kroiło się i nie wyszło. Domek mało doświadczony jak dla Gremlina, ale dobry domek, dlatego dostali innego psiaka. Gremlin nadal szuka swojego człowieka. Pomożecie ogłaszać?
  14. Sayrel bardzo dzięki za przyjemność aktywowania ogłoszeń :D Cleo jest coraz bardziej kochana, mimo dużych trudności jakie sprawia separowanie jej od psów jakoś dajemy radę. Całe szczęście zdrowie jej dopisuje, apetyt również ;) Ponieważ pojawiły się pewne wiadomości mam ogromną prośbę do osób udzielających się na astkowych i bullowatych forach.. Dowiedziałam się, że jesienią ok. października w Białymstoku miało miejsce zdarzenie, którego bohaterką być może jest nasza Cleo. Spod plandeki przyczepki samochodowej wyskoczyła sunia ast. Samochód niestey pojechał dalej jakby nie zauważył straty. To nie było auto na białostockich numerach. Z opisu wygląda iż mogłaby to być Cleo. Wiem też, że dwie osoby współpracujące z fundacją Ast szukały tej suczki i dowiedziały się, że z ulicy przygarnął ją jakiś młody chłopak. W lutym Cleo trafiła do schroniska i ewidentnie była tuż po odkarmieniu szczeniąt. Ktoś na forum astów pisał, że kojarzy ją z zawodów.. Kana wiem, że masz bana ale mam nadzieję, że duchem tu jesteś, czy możesz spytać z których zawodów bo jeśli z tego roku to Cleo była ze mną a jeśli z innych to może był to właściciel? [COLOR=Red][B]Proszę rozglądajcie się może ktoś maleńkiej szuka?!?![/B][/COLOR]
  15. Wieści od Aresa, by maczex: "Byłam u psiura-wypiękniał, przytył troszkę, więc boczki się zaokrągliły i już nie straszą. Jest też kolejna dobra wiadomość-jedna z pracownic schroniska przekonała się, że nie taki Ares straszny, jak go malują, pojęła, że to chrumkanie, a nie warczenie i poświęca mu trochę swojego czasu. Dziewczyna dba o oczka, którw juz są wygojone i piękne:)A ostatnio obiecała mi, że jak znajdzie chwilę czasu, to wykąpie gamonia. I jeszcze jedno-weterynarz, który badał Aresa i robił zdjęcia porozmawia fachowo z doktorem Bieżyńskim i przynajmniej tyle co można ustalić przez telefon, to ustalą w sprawie jego kolan. Jesli będzie taka potrzeba, to jestem skłonna pojechać z nim do Wrocka, jeśli tylko czas i finanse pozwolą (postaram się). W tej chwili nie myślmy o ortezach, bo to nie ma najmniejszego sensu. Trzech weterynarzy stwierdziło, że operacja w jego przypadku nie ma sensu. Dr Bieżyński to wielki autorytet w dziedzinie ortopedii, więc poczekajmy. A tak w ogóle, to najlepiej by było, gdybyśmy pomogli w sprawie Aresa jego przyszłemu właścicielowi, a tego wciąż nie ma..." c.d. "Dr Bieżyński zachorzał- będzie kumaty dopiero w okolicach 15-go lipca, więc na razie się nic nie dowiemy. Ares ma kaszel kenelowy, od dziś antybiotyk codziennie w ciałko:( Psiur jest naprawdę przesłodki. Niech go ktoś pokocha..."
  16. Jak zwykle ja .. zapomniałam:oops: tel. 505978439 [email]jaanna019@interia.pl[/email]
  17. Proszę o numer konta. Co pisać w tytule przelewu?
  18. Postaram się zajrzeć choćby po to, żeby cię zobaczyć i pomiziać Lukę.
  19. Dziewczyny czy jest potrzebna moja deklarowana pomoc? Choć mnie tu nie ma codziennie to pamiętam. Link dalej nie działa.. a chciałam dowiedzieć się jak udało się tego dokonać.
  20. Asiu kochana serce mi taje jak widzę co wyczyniasz dla zwierzaków. Nie mogę w tej chwili zabrać żadnej z twoich dziewczyn na dt ale jakbym mogła jakoś inaczej to jestem i nie miej oporów ;)
  21. Jestem pewna, że to ze strachu, a zachowania albo raczej braku tegoż pracowników schroniska to nie będę komentować:crazyeye: ciekawe czy miskę z żarciem to mu grabiami podsuwają? Jak zwykle jak chodzi o sp to ja za daleko i na dodatek póki żyje mój Dyzio to mogę tylko łagodne suki brać do siebie:oops: Błagam o pomoc dla tego psa:-( Ja wiem, że sp wzbudzają respekt samym wyglądem, a ich pomruki porażają ale wierzę że jest szansa dla niego:oops:
  22. Zobaczcie jaka ona śliczna i kochana: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/306/5b7dc54771b5a1cemed.jpg[/IMG][/URL] Cleo jest psem przyjaznym do ludzi, trochę gorzej wypada jej nastawienie do innych psów, szczególnie pierwsze kontakty, jest po prosu agresywna przy nawiązywaniu znajomości. Wiek niestety trudny do określenia ponieważ sunia ma zniszczone zęby (połamane wszystkie kły). Podejrzewam, że nie jest to efekt wieku a "zabaw". Poprzedni właściciel ukierunkował sunię na wieszanie się na głęziach, przegryzanie konarów drzew itd. Spacer z nią na terenie gdzie występuje zadrzewienie polega na tym, że Cleo jak w hipnozie szuka gdzie by tu zawisnąć lub jakie drzewko przegryźć:-( Dlatego szukamy jej domu bez drzew no chyba, że komuś nie zależy żeby je mieć. Raczej powinna trafić do bloku bo na podwórku zniszczy każde drzewko.
  23. No to wam doradzę... a na jakiej to podstawie chcecie domagać się czegokolwiek? Osoba, która znalazła psa nie jest i nie była jej właścicielem, Kuna również, pies został oddany nie wiadomo komu. Nikt tu nie jest stroną czy poszkodowanym, brak podstaw prawnych do wyegzekwowania danych nowego domu, bo dlaczego np. policja ma komuś udzielić informacji na temat pobytu psa, którego nie jest się właścicielem? Jedyne na co można liczyć to dobra wola osoby, która psa oddała albo śledztwo prywatne wśród znajomych.
  24. Asiu ona taka śliczna.. może jednak się zgubiła i ktoś jej szuka
  25. Dobranoc chuda szczapko. Mam nadzieję, że znalazłaś bezpieczne i ciepłe schronienie na noc, bo zimno i pada :(
×
×
  • Create New...