-
Posts
5854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jaanna019
-
Spanielka i jej córeczka Dora w swoich wymarzonych domach!!
jaanna019 replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
Coś mi się wydaje, że Pipi wróci do domu z dwiema suczkami. Dobrze, że jest pomoc tak szybko. -
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
jaanna019 replied to dreag's topic in Już w nowym domu
[quote name='asika5']ciocia jaanna019 to pojechałaś:mad:[/QUOTE] zgodnie z podlaską tradycją ;) kuna wysłodków nie dawaj - patrz dogi - po te karmione wysłodkami wpada zła baba i zabiera ;) -
Spanielka i jej córeczka Dora w swoich wymarzonych domach!!
jaanna019 replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
Zapytaj o dt na zbiorczym wątku białostockim, z tego co wiem jest marnie. Miałam tego nie pisać ale.. ja w życiu nie oddałabym 3 miesięcznego szczeniaka kobiecie, która ma 84 lata i demencję - porażka. Po za tym przecież byłaś u niej, robiłaś zdjęcia i obiecałaś szukać suczce nowego domu. -
Spanielka i jej córeczka Dora w swoich wymarzonych domach!!
jaanna019 replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
Cieszę się, że sytuacja się wyjaśniła. -
Poogłaszam tylko najpierw muszę mu pocykać fotki a z czasem u mnie bardzo krucho. Duki już nie kaszle za to zaczął piłować ryjek. Jak wracam do domu to wita mnie szczekaniem i może tak długo na mnie poszczekiwać, normalnie mnie obstawia ;)
-
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
jaanna019 replied to dreag's topic in Już w nowym domu
kartofle i chleb za dobre, dawaj osypkę parzoną ;) -
Irena daj spokój. Robię tylko tyle ile dam radę. Po prostu i po ludzku. Więcej na siebie nie wezmę bo moja rodzina i praca też są ważne. Lubisia dziś trochę zgłupiała bo "darłam się" na Pitusia a ona chyba myślała, ze na nią i do tej pory próbuję jej wytłumaczyć, że to nie o nią chodziło. Albo ktoś na nią krzyczał albo jest wyjątkowo wrażliwa. Niestety ja czasem muszę wrzasnąć na Pitusia bo ona potrafi nawet po stole łazić. Lubi z uporem maniaka wciska się od dwóch dni w posłanie mojego Tolka, chociaż nie cała się mieści to udaję, że wszystko jest ok :)
-
Miki już ma swoją wyczekaną wymarzoną rodzinę:)
jaanna019 replied to asika5's topic in Już w nowym domu
Nie wiem czy zdążę ale życzę ci Psi wszystkiego co dobre może człowieka w życiu spotkać i bardzo dziękuję za wszystko co zrobiłaś dla psiaków :) A Mikusiowi gratuluję drugiej "mamy":loveu: -
[quote name='ronja']Cieszę się, że Lubisia tak szybko się zaaklimatyzowała - ma w tym wprawę niestety. Jest przekochana, grzeczna, wesoła i pozytywnie nastawiona do wszystkich zwierząt. Mam nadzieję, że znajdzie swój upragniony dom na stałe.[/QUOTE] Potwierdzam, że jest wspaniałym psem. Z takim charakterem jaki ona ma to domki powinny błagać żeby została ich członkiem rodziny. Ona jest idealna.
-
Przerażona i wygłodzona sunia błąkająca się po Białowieży
jaanna019 replied to perowianka's topic in Już w nowym domu
Nie ma szczęścia Lusia. Ona jest taka słodka, sam miód. -
Miki już ma swoją wyczekaną wymarzoną rodzinę:)
jaanna019 replied to asika5's topic in Już w nowym domu
Tak myślałam, że rano to tylko psi może tu się pokazać ;) jak Asika5 pozna propozycję elaa ..oj będzie radość :) -
Serce było badane - nie ma problemu. Już jest troszkę lepiej ;) Straszny z niego gaduła. Jak mnie widzi to szczeka, zaczepia moje nogi łapami i wymusza zabawę - taki z niego staruszek:evil_lol:
-
Melduję, że Lubisia cała i zdrowa a na dodatek wyraźnie szczęśliwa. To super fajny psiak. Pełna pogody i zawsze w dobrym nastroju. Jest grzeczna i jak do tej pory nic nie zniszczyła. Dwie pierwsze noce pchała się do łóżka ale teraz już nie. Lubi wyraźnie kenel-klatkę. Stoi taka u mnie cały czas otwarta i ona lubi w niej przebywać. Jedyne na co można się u niej uskarżać to natrętne dopraszanie się głaskania :) najchętniej cały czas siedziałaby na kolanach. Dziś ze zdziwieniem zauważyłam, że jest niezwykle kulturalna bo nie je z cudzej miseczki :) musiałam przełożyć do "jej" miski bo z Pitusia nie chciała. Wszystko jest ok. A i jeszcze tylko chciałam dodać, że przyjechała pachnąca i mięciutka - taka w sam raz do przytulanek :)
-
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
jaanna019 replied to dreag's topic in Już w nowym domu
Tyle psów czeka na domy.. i nic. Niech się coś ruszy wreszcie. -
Tylko, że on się nie zachowuje jakby go coś bolało. Bryka, biega, zaczepia do zabawy. Gania za jabłkami ;) i ma apetyt.
-
Nie wiem dlaczego ale Dukat boi się brania na ręce, na kolana. Nie daje się zbyt dokładnie obmacać, mam problem z podawaniem zastrzyków - kaszle chłopczyk. No i wymacałam na gardle coś jakby wyłysiałą pręgę - bliznę, nie wiem co to bo nie daje się z bliska przyjrzeć.
-
Psiaczek fajny, tylko czasem smutnieje jak się nie może dopchać do głaskania. Widać, że wolałby być jedynakiem.
-
Dukat wita i dziękuje za odwiedziny. :) To zarazem spokojny pies ale też lubi pobrykać. W domu ma swoje miejsce i lubi tam pobyć sam ale na podwórku bryka jak młodzieniaszek.
-
Proszę bądźcie przy Dukacie. On bardzo potrzebuje przyjaciół.
-
Jakiś czas temu zadzwoniła do nas Pani zaniepokojona psem sąsiada. Piesek zawsze zadbany, spacerował z Panem na smyczy a od kliku dni cały czas koczował pod blokiem. Nikt nie wiedział co się dzieje. Pan psa był chory i sąsiedzi obawiali się, że może mu się pogorszyło, może zasłabł. Chcieliśmy sprawdzić ale psiak zniknął. Pojawił się po kilku dniach ale już u boku swojego Pana. Okazało się, że Pan ma nowotwór i przebywał kilka dni w szpitalu. Ponieważ mieszka sam, córka na ten czas wystawiła psa na podwórko. Pan jak wrócił i dowiedział się, że jego pupil musiał nocować pod blokiem to się rozpłakał. Nie chciał się zgodzić na pobyt w hospicjum bo wtedy córka oddałaby psa do schroniska albo znów wystawiła pod blok. Kilka dni było dobrze Pan spacerował z psiakiem jak kiedyś. W czwartek zadzwoniła do mnie znajoma, która tam na miejscu miała oko na całą sytuację, że w czasie spaceru Pan zasłabł i upadł na chodnik. Potem dowiedziałam się, że Pan już nie wychodzi z domu, przyjmuje morfinę, nie ma z nim właściwie kontaktu a pies znów koczuje pod blokiem. Jego Pan umiera w domu a on siedzi pod blokiem i patrzy w swoje okna. Dukat to mały ok. 11kg psiak, ma już swoje lata - jest dwunastolatkiem. Dawno temu został przygarnięty przez Pana Ryśka. Mieszkał w bloku, jest zadbanym psem. Nie mogę pogodzić się z myślą, że po latach wiernego towarzyszenia Panu miał trafić do schroniska. W domu był tym jedynym psem, przyjacielem i towarzyszem. W schronisku byłby jednym z wielu niechcianych, starych psów, które nie znajdują domu i do końca swoich dni są skazane na boks. Pojechałam i zabrałam Dukata do siebie. Będę mu szukać domu. Mam nadzieję, że mi się uda. Straszny koniec przyjaźni :-( u mnie Duki jest przestraszony, nie wie co się dzieje. Strasznie mi go żal. Na szczęście Pan miał chwilę przebłysku i udało mu się powiedzieć, że jego pies będzie bezpieczny :-( Po dwóch dniach: Dukat jest przerażony, dwa dni siedział u Julki w pokoju, nie nawiązuje kontaktu ani z nami ani z psami :-( jest okropnie smutny. Dopiero jak dziś przyszedł Marek to troszkę się zainteresował otoczeniem. Patrzy na Marka, siedzi przy nim a mnie się boi :-( chyba ma mi za złe, że go zabrałam z domu. On nic nie rozumie biedaczek. Na szczęście je. Dwa dni po tym jak zabrałam Dukata jego Pan umarł. Dziś Duki już jest wesołym psem, szczekającym i biegającym za piłeczką :) Nawet mnie lubi ;) Tuli główkę do kolan, wpatruje się w oczy i czeka na głaskanie. Jak wracam do domu to z radości tańczy :) Potrzebuję pomocy w znalezieniu domu dla wspaniałego psa. Oto Duki: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/260/a257f01f2a80b018med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/1577/8eceda3cb5856bb0med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1717/7e0bec45a7efd87fmed.jpg[/IMG][/URL]
-
Głodzone dogi - jest wyrok - Nie ma DOMKU!
jaanna019 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Oczywiście :) -
Głodzone dogi - jest wyrok - Nie ma DOMKU!
jaanna019 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
:D ja się chyba nigdy za tę pomoc nie będę w stanie odwdzięczyć. Dziękuję z całego serca :) -
Głodzone dogi - jest wyrok - Nie ma DOMKU!
jaanna019 replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alla Chrzanowska']Przed chwilą skończył się bazarek dla Nataszy i Borysa. Utrag - 596,80 zł.[/QUOTE] :crazyeye: ależ kwota. Allu dzięki serdeczne w imieniu psiąt :loveu: -
Miki już ma swoją wyczekaną wymarzoną rodzinę:)
jaanna019 replied to asika5's topic in Już w nowym domu
Mikuś wczoraj został pozdrowiony od cioć i uprzedzony o wizycie :) ależ z niego wulkan energii i radości. Szok - to nie ten sam pies, którego widziałam kiedyś.