Jump to content
Dogomania

jaanna019

Members
  • Posts

    5854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jaanna019

  1. Ależ napięcie :diabloti: ja tego TZta jak na własnego męża czekam.
  2. Ja też dziś kupiłam. Cieszy się serce jak się czyta po tak długim czasie szukania domku, że pies ma swoją rodzinę :)
  3. Kurcze a ja czekam na zdjęcia "po". Dacie? :cool3:
  4. Wydarzenie na fb [URL]http://www.facebook.com/events/299458426825096/302194279884844/?comment_id=302631713174434&notif_t=event_mall_reply[/URL] Konto w pierwszym poście
  5. U nas takich schronisk nie ma. Białostockie nie przyjmie bo spoza miasta, z resztą u nich kaszel kenelowy kosi żniwo a psy nie wychodzą w kojców. Do schroniska z którym gmina ma umowę psów nie damy bo to to samo co postawić na nich krzyżyk. Jeżeli jest jakieś dobre schronisko w Polsce, które byłoby w stanie im pomóc to super, ale to musi być dobre schronisko.
  6. Dokładnie. Rudy jest wychudzony jak Sańka a Misiek ma nużycę.
  7. Oby się udało. Nie wiadomo czy ona kiedykolwiek jeździła samochodem więc cięż ko powiedzieć jak się zachowa. Zawsze można ją uwiązać żeby nie przemieszczała się po samochodzie.
  8. [quote name='mestudio']A jak z transportem gdyby znalazł się DT dla Sańki?[/QUOTE] Dziewczyny chyba sobie poradzimy z organizacją transportu?
  9. [quote name='asika5']...mocne i silne ... DEMON;)[/QUOTE] Widzisz Kuna, coś w tym imieniu jest, bo ja też pierwsze o jakim pomyślałam to Demon :)
  10. Ja już nie wiem kogo jeszcze można prosić o pomoc :( Sańka jest z nich najbiedniejsza. Głowa w porównaniu do reszty ciała jest ogromna bo jest tak bardzo wychudzona. U mnie też pełno.
  11. Pipi w sprawie lampy zadzwoń do Agaty z kotkowa.
  12. Ależ historia. Sunia piękna i mnie drgnęło serce na jej widok choć możliwości nie ma. Mam nadzieję, że poznamy jej historię i pochodzenie w dogodnej chwili.
  13. Wiecie co, ja myślę, że trzeba mu zmienić imię, tak tylko w ogłoszeniach. Na takie mocne i silne.
  14. Ciekawa jestem jak on się odnajdzie w dużym mieście. U Kuny to takie za..pie, że biedak pewnie jest w szoku. Znaczy, że Kuny jest pięknie i spokojnie ;)
  15. Wkleję tu swój post z wątku Sylwka, bo częściowo również dotyczy Kami. "Dziwię się Kuna, że ci się ulało tylko tak z lekka, dziwię się, że ci nerwy nie puściły na całego. Moim zdaniem powinnaś wystąpić z wezwaniem do zapłaty i odebrania psów w trybie pilnym. Nie ma co doszukiwać się usprawiedliwień bo takich nie ma. W sytuacji tak poważnej zuzlikowa powinna przynajmniej utrzymywać kontakt z hotelem, nawet jeśli miałby on polegać na: "sory nie mam kasy". Kuna jest cierpliwą i wyrozumiałą osobą kochającą psy, zrozumiałaby - zapewniam. Kiedyś dawno temu czytałam na dogo wątek w którym hotel domagał się natychmiastowego zabrania psa pod groźbą odstawienia do schroniska. Wtedy byłam w szoku, że można w ten sposób ale teraz już bym się nie dziwiła. Co do wyboru domu i wymogów to oczywiście każdy ma swoje ale moim zdaniem bernardynom stałe zamieszkiwanie domu lub mieszkania nie jest niezbędne. Nie wiem też jak potraktować prawo do decyzji o dalszym losie psów skoro praktycznie od 4-5 miesięcy w całości utrzymywane są przez Kunę. Ja jestem dt. Gdyby trafił do mnie pies od kogoś kto znalazł, chce pomóc a nie może zabrać do siebie i tak osoba zobowiązuje się np. pokryć koszty karmy i leczenia to oczywiste dla mnie, że ma prawo do decydowania o wyborze domu. Jeśli "zapomniałaby" o swoich zobowiązaniach czułabym się moralnie zwolniona z obowiązku "współpracy".
  16. Dziwię się Kuna, że ci się ulało tylko tak z lekka, dziwię się, że ci nerwy nie puściły na całego. Moim zdaniem powinnaś wystąpić z wezwaniem do zapłaty i odebrania psów w trybie pilnym. Nie ma co doszukiwać się usprawiedliwień bo takich nie ma. W sytuacji tak poważnej zuzlikowa powinna przynajmniej utrzymywać kontakt z hotelem, nawet jeśli miałby on polegać na: "sory nie mam kasy". Kuna jest cierpliwą i wyrozumiałą osobą kochającą psy, zrozumiałaby - zapewniam. Kiedyś dawno temu czytałam na dogo wątek w którym hotel domagał się natychmiastowego zabrania psa pod groźbą odstawienia do schroniska. Wtedy byłam w szoku, że można w ten sposób ale teraz już bym się nie dziwiła. Co do wyboru domu i wymogów to oczywiście każdy ma swoje ale moim zdaniem bernardynom stałe zamieszkiwanie domu lub mieszkania nie jest niezbędne. Nie wiem też jak potraktować prawo do decyzji o dalszym losie psów skoro praktycznie od 4-5 miesięcy w całości utrzymywane są przez Kunę. Ja jestem dt. Gdyby trafił do mnie pies od kogoś kto znalazł, chce pomóc a nie może zabrać do siebie i tak osoba zobowiązuje się np. pokryć koszty karmy i leczenia to oczywiste dla mnie, że ma prawo do decydowania o wyborze domu. Jeśli "zapomniałaby" o swoich zobowiązaniach czułabym się moralnie zwolniona z obowiązku "współpracy".
  17. Dziękujemy za bazarki :) Wpłaty na dzień dzisiejszy: Natalia K., Wiazów 20,- Małgorzata A., Białystok 30,- Anna T., Piastów 100,- Dziękujemy :D
  18. Myślę, że koty mogą iść jako dwupak. Przecież mieszkają razem. Bardzo dziękujemy za banerki i bazarki :)
  19. Banerek jest śliczny, bardzo mi się podoba. Bez dt dla psów nic nie wskóramy. Niemoc jest najgorsza :(
  20. Też tak myślę. Pani ma problem z chodzeniem, za pasem zima. Nikt nie będzie odśnieżał podwórka. Wątpię żeby miała siłę i ochotę przedzierać się przez zaspy żeby nakarmić psy. Myślę, wszystkie powinny opuścić to miejsce za wyjątkiem Pikusia, którego będzie trzeba zabrać po śmierci Pani co w tym wieku może nastąpić w każdej chwili. Dlatego trzeba jak najszybciej zabezpieczyć te psy żeby nie było sytuacji, że jak Pani odejdzie to będzie do zabrania 5 psów na jednym razem.
  21. Sańka jest wielkości onka, tylko waga jest bardzo poniżej normy bo waży kilkanaście kilogramów a to znacznie za mało. Teraz jest drobniutka i chuda ale jak się odkarmi to do 25kg może dobić.
×
×
  • Create New...