Jump to content
Dogomania

Erazm

Members
  • Posts

    5578
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Erazm

  1. Rany, Rybciu teraz mi się przypomniało, nie wysłalam tych pieniedzy, będę w Polsce, w czwartek, ale póżno więc w piątek pobiegnę na pocztę, jeszcze raz najmocniej przepraszam. Jestem strasznie zakręcona:oops:
  2. Właśnie Rybciu, psiak sterylizowany w nieodpowiednim czasie dochodzi dłużej do formy, istnieje ryzyko krwotoku, a w dodatku Sisulek miała teraz zabieg pod pełną narkozą.
  3. Dostałam maila Suńka jest fajna. Lepi się do nas aż żal ją samą zostawiać. To bardzo żywa dziewczyna, dopiero teraz wiem że mam psa w domu. Rano zachowała się super. Spotkałyśmy znajomego z huskim (też 1 1/2 roku). Suńka początkowo szczekała, piszczała, trzymałam ją na rękach. Znajomy podpowiedział,żeby ją puścić, że nie zrobią sobie krzywdy. I rzeczywiście. Początkowo suńka szczekała, rzucała się na niego, ale po chwili zaczęła się przymilać. Widać było że oboje mają ochotę poszaleć. Huski był bez smyczy, Sisi niestety jeszcze jest w szelkach. Ale i tak się wyszalała. Widzę, że z każdym dniem jest lepiej. Kupa była dopiero rano (trzy dni). Ale apetyt mamy, nie narzekamy. Beatko - będę musiała z Wami Dogomankami przekonsultować sprawę sterylki. Sisi to piesek iskra, obawiam się że trudno będzie ją upilnować. I w związku z tym pytanie: kiedy najlepiej powinnam zrobić zabieg. Czy czekać na cieczkę i po niej. Czy nie czekać i zrobić teraz? Początkowo myślałam że zrobię to w lipcu, kiedy mam zaplanowany urlop i będę mogła lepiej zaopiekować się suńką. Teraz sama juz nie wiem jak lepiej dla niej. Oczywiście, będę rozmawiała z weterynarzem, ale chcę poznać Wasze opinie. Dziewczyny ja nie wiem co odpowiedzieć, sama robiłam moim sukom sterylkę w najlepszym z punktu widzenia medycznego czasie, tu nie wiadomo kiedy mała miała cieczkę w schronisku niestety nie mogli mi tego powiedzieć. Nie wiem doprawdy co poradzić Krysi
  4. Chętnych na bereciki lub kaftaniki dla burków prosze o wpisy:bigok:
  5. Isadora Ty to jesteś niemożliwa:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  6. To może Tobie też wydziergać na szydełeczku moherka, ale już wiosna, lato idzie... Za to na jesień cieplutki, mięciutki...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: yoorkowi zafunduję moherowy kubraczek, może Rambuś się załapie?
  7. To ja zdejmę mój berecik;)
  8. Sisi już nie rzygusiuje, kupka była co prawda z duuuużym opóźnieniem. Obszczekała haszczaka, ale właściciel i pies był rozsądny i skończyło się na wielkiej zabawie( Sisulek jeszcze na smyczy, ale poczekamy, aż się bardziej zsocjalizuje:lol:)
  9. Trzymamy kciuki za futrzaka, a Ty zrobiłaś kawał dobrej roboty:buzi:
  10. Tak, tak, ale jak pisze Isadora najpierw zalety, potem delikatne wprowadzenie, a jak już komuś serce zabije mocniej to wykład o ewentualnych następstwach przebytej choroby
  11. Rany, co z tobą Dymeczku, chyba zmienię tekst na allegro :shake:
  12. Oddając psa ze schroniska musimy posługiwać się rozumem, nie możemy oszukiwać ludzi tylko dlatego, żeby psa upchnąć. Później historie pseudorasopodobnych różnie się kończą. Nie wszyscy, którzy adoptują psy ze schronisk patrzą tylko sercem, mają wymagania zdrowy, młody, nieagresywny, podobny do... itp Prawda? Przecież gdyby było patrzenie tylko sercem nie byłoby starych, chorych, itd. Z odruchów serca wynikają czasem nieprzyjemne sytuacje, bo kiedy emocje opadną...:shake:. A moja reakcja jest taka , a nie inna bo miałam przypadki wyadoptowywania pseudopodobnych, gdzie wychodziły przeróżne sprawy i naprawdę wiem jedno nie można, urasawiać na siłę, ludzie którzy je wzieli patrzyli sercem, ale oni byli świadomi, że pies jest np. wielkości, maści jak jamnik, yoorek czy onek, a nie jamnikiem, yoorkiem czy onkiem. I nie trafia do mnie argumentacja, że pseudochodowcy sprzedają takie maluchy jako yoorki, bo rezultat takich oszustw widzimy w schroniskach. Absolutnie nie chciałam nikogo urazić, ale chodzi przeciez o to by psiak nie wrócił do schronu jak okaże się, że wazy kilka dobrych kilo więcej, że gubi sierść, albo że nie można przypiąć mu kokardki. Ludzie potrafią wymyślać setki historii o czym pewnie dobrze wiesz i mogłabyś na ten temat napisać trylogię.
  13. :loveu::loveu::loveu:
  14. Też tak sobie to tłumaczę, posiedziałam w necie i poczytałam trochę, nie mogę za bardzo dopasować teorii do tego co się z nią dzieje, rzyguś tak, kupka w normie, humor świetny
  15. Tak, trawka jest ok. Dziś nie było wrzasku w domu, kiedy poszli do pracy, jak Krysia wróciła to i rzygusia nie było, zobaczymy po obiedzie:roll:
  16. Nie można wmawiać ludziom,że coś jest takie czy owakie, wiemy dobrze jak wyglądała sytuacja z psiakiem z Tomaszowa, mialam wiele szczęścia, bo zostałabym sama ze schorowanym, starym psem, który nawet nie leżał koło yoorka tak samo jak ta śliczna panienka. A tak wygląda yoork:eviltong: i nie wmawiać , że lalunia oprócz wspólnego praprzodka ma coś z nim wspólnego:mad::evil_lol::evil_lol::evil_lol: [IMG]http://img265.imageshack.us/img265/6679/dsc02690pi7.jpg[/IMG]
  17. Szkoda malenkiej, ale bądźmy dobrej myśli, cieszę się, że nawiązałyście kontakt
  18. W końcu mamy psy myśliwskie:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  19. Kupiłam świeżo upieczone ciasteczka yoorkowi:loveu:, yoorek zakopał je w pościeli:shake:.
×
×
  • Create New...