Erazm
Members-
Posts
5578 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Erazm
-
Znajdzie się domeczek, cudny jest jak i reszta towarzystwa na zdjęciach:loveu:
-
Sochaczew - NIEWIDZIALNY - MA DOM - kochajacy dom
Erazm replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Ciapku jeden wyłaź z budy:mad::mad::mad: -
Halinów k/ W-wy! Szczeniak.... Ale jamnik czy owczar?? MA DOM!!!
Erazm replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
[url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1766367_malutki_lolus_cudne_dwumiesieczne_psie.html[/url] Na razie nie wyróżnione, ale czekam na rachunek:evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Tak sobie czytam ten wątek i już nic nie rozumię...Jest trochę analogiczna sytuacja do Piotrkowa, problem nieco inny, ale otoczka podobna...Kiedy tam trafiłam, to okazało się, ze też miejscowe układy, zależności itp. Nikt( bo spotkałam się prywatnie z przedstawicielami władzy nie chciał się wychylić i też były teksty, po cichutku, bez darcia japy, bo to, bo tamto i tak się ciągnęła budowa nowego schronu przynajmniej od 8 lat, a przez ten czas psy stały i czekały w koszmarnych warunkach. GUZIK!!!!!! Japy zostały rozdarte i szybciutko znalazło się miejsce, pieniądze, budowa rusza w marcu. Tu ( choć trudno połapac się na wątku, przepraszam) potrzebne WIELKIE ROZDARCIE JAPY!!!!!!!!! W takich sytuacjach i przy takich zaściankowych powiązaniach tylko Wielki HUK pomoże. Po cichutku to sobie można w domu brudy pod dywan zamiatać...Co za siadanie i gadanie, skoro sprawa ciągnie się od tylu lat!!!!!!!!!!! Chyba wszyscy tam wiedzą i co?????????? Siedzą dalej na dooopach i grzeją się przy kawce, a zwierzęta są maltretowane!!!!!!!!!!!!!
-
Do góry psiaki, zima idzie:-(
-
Modlitwa o śmierć Kiedyś myślałem, że życie jest piękne… Nigdy nie było mi łatwo, o nie, zawsze było bicie, kopanie i wrzaski… Ale żyłem… Byle jak, po cichutku, przeganiany z kąta w kąt… Ale żyłem… Dziś… Oddałbym wiele, aby cofnąć czas. Mogę znów znosić razy, kopniaki i obelgi, byle tylko ból minął… Ale nie mija…Mam uszkodzony kręgosłup, nie chodzę, nie mogę się podnieść. Moje biedne nóżki leżą podkurczone… Czy kiedykolwiek wstanę? Czy kiedykolwiek poczuję pod łapkami zieloną trawę, zamiast zimnego betonu? Tak mnie boli – kręgosłup, plecy, łapki i życie chyba też… Moje stracone życie… Tak strasznie zazdroszczę tym którzy umarli i nic ich już nie boli…Człowieku, czy zasłużyłem na to cierpienie? Jestem jeszcze dzieckiem... Maleńkim, przerażonym, nieszczęśliwym psim dzieckiem... [IMG]http://images34.fotosik.pl/414/5dc0a5ca74bc3640.jpg[/IMG] [IMG]http://images28.fotosik.pl/302/612042c83f3360bc.jpg[/IMG] Człowieku wielki i miłosierny! Dokonaj wyboru: moje życie albo śmierć… Możesz mi pomóc. Potrzebuję wiele, bardzo wiele: pieniędzy na leczenie i spokojnego domu, gdzie mógłbym spróbować odnaleźć swoją szansę. Jeżeli nie możesz mi tego zaoferować, poproszę o miłosierną igłę……………………………… Jest to modlitwa Itusia, pieska,wyrzuconego z drugiego piętra przez dziecko, na polecenie swoich pijanych rodziców. Ituś potrzebuje wszystkiego: diagnostyki, leczenia, DT. Nie śmiał sam o to prosić, dlatego zwracamy się do Ludzi w jego imieniu. Pamiętacie, jak nazwał Was Ituś? „Człowieku wielki i miłosierny…” Czy jesteście nim? [B]Darowizny na Itiego prosimy wplacac na konto Doroticus lub Diuny Wro( podaje konto na pw)[/B] [B]nr. konta :5xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx[/B] (dane usunięte) [B]Dxxx Kxxxx[/B] (dane usunięte) [B]Piotrków Trybunalski [/B] [B]w tytule przelewu login z dogo i dopisek [B]dla Itiego[/B][/B] [B]__________________[/B] [COLOR=seagreen][B]Iti używa pieluch SENI zielonych (czyli takich z olejkami), rozmiar S czyli MINI.[/B][/COLOR] [B][COLOR=seagreen]W ilości hurtowej zużywa także chusteczki dla niemowląt, nawilżane.[/COLOR][/B] [COLOR=red][B]Itkowe bazarki[/B][/COLOR] [B][COLOR=red][URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/od-okularnikow-dla-sparalizowanego-iti-do-27-04-a-136130/#post12168783[/URL][/COLOR][/B] [B][COLOR=red][URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/iti-zbieramy-na-wozek-zbieramy-na-dt-do-26-04-a-135997/#post12158845[/URL][/COLOR][/B] [U][B]Wszystkie rozliczenia sa umieszczane na oddzielnym watku[/B][/U] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/itkowe-rozliczenia-130497/#post11699721[/URL] [COLOR=navy][B][U]31.03.2009[/U][/B][/COLOR] [B][COLOR=darkred]Wyniki konsultacji z neurologiem/chirurgiem:[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkred]Iti nie będzie chodził. Jest na to za późno. Wyłącznie natychmiastowe zdiagnozowanie zniszczeń w okolicy rdzenia kręgowego i od razu podjęte leczenie, tuż po upadku, silnymi lekami sterydowymi, a może i operacją by go uratowało. Na trwałe uszkodzenia w obrębie rdzenia kręgowego wskazuje chociażby fakt, ze on nadal nie kontroluje czynności fizjologicznych. Faktycznie - tak intensywnego zapachu moczu nie da się inaczej zinterpretować (myłam ręce mydłem kilka razy i wciąż mi śmierdzą). Ewidentna zastoina. Poza tym sika gdzie popadnie, a na rtg wciąż pęcherz jest pełny, więc kompletnie nie pracuje, a siki się po prostu ulewają lub są wyciskane. Michał także mówi, że wciąż ma niespodzianki, takie i takie. Zrobiliśmy dwa zdjęcia rtg, ortopedycznie jest OK, tzn. stawy na swoim miejscu, jednak widać już zwyrodnienia na wypustkach kręgów, a gorsza noga ma wypadniętą rzepkę, przykurcze, zniszczone mięśnie. To samo z mięśniami przy kręgosłupie. Wg dr Tosia rehabilitacją dojdziemy tylko do pewnego momentu i dalej stop, nic więcej, nie wstanie i nie będzie się poruszał sam nigdy. Z badania neurologicznego także nie wyszło nic optymistycznego. [/COLOR][/B] [B][COLOR=darkred]Więc, jednym słowem - wózek. [/COLOR][/B] [B][COLOR=darkred]__________________[/COLOR][/B] [COLOR=red]08.04.2009 napisala Dina Wro[/COLOR] [COLOR=red]Dopiero wróciłam, jest strasznie późno, więc krótko: Iti nigdy nie będzie normalnie chodził. Jedyne co być może uda się uzyskać to chodzenie na zasadzie odruchów rdzeniowych, w uproszczeniu wygląda to tak, że impuls od łapy idzie do kręgosłupa, ale nie dalej, nie do mózgu. I nigdy nie uda nam się tego połączyć. Jedno co jest możliwe, to połączenie nerwowe pomiędzy nogą a rdzeniem i na takiej zasadzie mogłoby opierać się poruszanie. Będzie to jednak zawsze pląsające, nieskoordynowane i niestabilne. W "gorszej łapce" zupełny brak głębokiego czucia bólu, zanik mięśni i zwyrodnienie stawu skokowego, co powoduje spastyczny skurcz. [/COLOR] [COLOR=red]Raczej nie uda się także wywołać kontrolowanych czynności fizjologicznych. To co jest możliwe, to to, że będzie trzymał od wyciśnięcia, do wyciśnięcia moczu. Natomiast sam się nie wysika, a jak go nie wyciśniemy, będzie posikiwał, a nie sikał do opróżnienia pęcherza. [/COLOR] [COLOR=red]To tyle... Generalnie lekarz zaproponował i rehabilitację i wózek jednocześnie. Jakiekolwiek dodatkowe badania nie są potrzebne.[/COLOR] [COLOR=red][B]Byc moze Iti pojedzie na dalsza rehabilitacje do Ines, wiecej info w 3 poscie[/B][/COLOR] [COLOR=red]__________________[/COLOR] [COLOR=red][SIZE=5][COLOR=seagreen]Itulek pojechal do p. Ines. Powodzenia skarbie. Bedziemy sledzic Twoje losy.[/COLOR][/SIZE] [/COLOR]
-
PIOTRKOW TRYBUNALSKI-dzieki Waszej pomocy, fundacji Emir, Joannie Mucha-ruszylo
Erazm replied to Erazm's topic in Schroniska
Mysza masz rację, ale...co ja zresztą będę mówić, :-( -
Halinów k/ W-wy! Szczeniak.... Ale jamnik czy owczar?? MA DOM!!!
Erazm replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Dzieńdobry słodziaku -
Czupryniasty Czupurek:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Kolejna psia tragedia. TARA za TM ...
Erazm replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
trzymamy kciuki za wyniki i oby mogła jak najdłużej pożyć pod skrzydłami Rybon -
Słabo widzę i słyszę... staruszka Boni z Radomia już za TM!!!
Erazm replied to red's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pozwoliłam sobie skopiować tekst z allegro( przepraszam, ale wenę mam marnej jakości) i zrobiłam wiewióreczce alegratkę Maleńka, kudłata wiewióreczka wprowadzi się na kolana -
Oby więcej takich ludków:lol:, nie trzeba będzie jeździć do lasu na łowy
-
Wrak jamnika przytwierdzony drutem do drzewa.Ma dom.
Erazm replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Nie , to nie zapach psa Dorothy:cool3:, to zapach jamnika, to dopiero jest grupa społeczna:evil_lol::evil_lol::evil_lol: w psim świecie:lol: -
Dobrze, ze jakaś bida dom znalazła:roll:
-
Mały prezent dla Baracka na dobranoc [url=http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1763831_tanczacy_z_busami_czyli_szczeniak_barack.html]Tańczący z busami- czyli szczeniak Barack[/url]
-
Pigułka i reszta budzić Gagatkę spacerek:evil_lol:
-
Piękna Pipi znalazła człowieka do przytulania :)
Erazm replied to Margo05's topic in Już w nowym domu
Myśłę, takie dzieło:cool3::evil_lol::evil_lol::evil_lol: o,:crazyeye: post przeskoczył, to ci niespodzianka:shake: -
Piękna Pipi znalazła człowieka do przytulania :)
Erazm replied to Margo05's topic in Już w nowym domu
Pipi wystawiłam all. Ile ona liczy lat? Bo telefony będą się urywać:razz: Ja też tworzę:obrazic::obrazic::obrazic: dla Pipi Chcecie prawdy? Oto prawda! Z naszej Pipi panna ładna. Cała w srebro jest ubrana, Lśni i błyszczy nasza lala. Lubi koty i dzieciaki Daje słodkie im buziaki Żadnej ciotce nie przepuści Póki jej nie liźnie buźki I dupeczkę też podstawi Proszę drapać, proszę Pani! -
Teraz to Difka podkrada dzieciakom pisaki i ...dorysowywuje:megagrin::megagrin::megagrin: Koreczku pirdółko spacerek:cool3:
-
Sochaczew - NIEWIDZIALNY - MA DOM - kochajacy dom
Erazm replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Mój malutki:-( -
Wrak jamnika przytwierdzony drutem do drzewa.Ma dom.
Erazm replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Cudnie widzieć, ze jest wesoły, kiedy jednak widzę te żeberka to:angryy::angryy::angryy: -
A ciotkom to tylko kosmate myśli chodzą po głowie...:hmmmm::hmmmm::hmmmm: