Erazm
Members-
Posts
5578 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Erazm
-
Dziewczyny, nie mogę jechać sama po psa potrzebna, oprócz Cekinki na miejscu, dorosła osoba,która pomoże przy transporcie psa, czy ktoś ma klatkę? I jakich rozmiarów jest ona potrzebna, bo suni na żywo nie widziałam. A tak w ogóle, to boję się , ze się nie wyrobimy. Sunia powinna być wysterylizowana na wczoraj, a jak zaczniemy budować w takim tempie jak narazie , to ona się oszczenii. Jest wolny kojec, znam cennik... Ups, no teraz, kto i jak może pomóc... Wiem, ze Zwierzuś monitoruje wątek i chciała małą wysterylizować, ale gdzie ją po przechować Nie wiem czy była coś zbierane. Nie wiem tak naprawdę kto rządzi i prowadzi sprawę
-
Niedobrze:shake:, ale on jest naprawdę przecudny, musi znaleźć się domek dla niego
-
PONek, sto machnięć ogona na minutę- już w magicznym domu
Erazm replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
W schronie to by on długo nie pociągnął, ale miał szczęście, ze do Was trafił:roll: Hihi, ale nos ma zdrowy:cool3::cool3::cool3::evil_lol:, musi czuć się bardzo pewnie, że chce chodzić na coraz dłuższe spacery, futrzak jeden rozpieszczony:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Pozdrów serdecznie wszystkich, wymiziaj Kiwaka i koty, nie zapomnij o kocie sąsiada( dzielny kot - nie pęka;):evil_lol::evil_lol:) Napewno zadzwonię z przyjemnością do Twojej mamy, musżę tylko trochę ogarnąć się z psiakami, bo nie wiem gdzie ręce wsadzić:shake: -
Jest super, wymiziany i wydrapany, cudo milaste:loveu:
-
Noooo Dziewczyny, ponieważ wypadła mi Terka i muszę zapłacic za moje tymczasy, wpłacę na małą za parę dni
-
PIOTRKOW TRYBUNALSKI-dzieki Waszej pomocy, fundacji Emir, Joannie Mucha-ruszylo
Erazm replied to Erazm's topic in Schroniska
Jeszcze fotki innych psiaków Mozart ma głeboką ranę po drucie, dziś pojechał do weta Dwa psiaki z biura, nówki:shake: Mozarta też uwiązano w biurze, ale wyrwał jakis kranik i zalała wszystko woda. Tak długo czekam, a jestem tak przyjazną, stateczną sunią -
Psiaczki nadal w Piotrkowie, bulek wyłazi już z budy ogon mu się mało nie urwie, został dziś wymiziany, astka ma wykrzywioną jedną łapę, nie podoba mi się to:shake: [IMG]http://images30.fotosik.pl/300/bc8e19746498896dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/36/36d01defa1999d06med.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/411/8e97c5a1a5b2a2b4med.jpg[/IMG]
-
PIOTRKOW TRYBUNALSKI-dzieki Waszej pomocy, fundacji Emir, Joannie Mucha-ruszylo
Erazm replied to Erazm's topic in Schroniska
Własnie wróciłam, mam fotki, co mozna powiedzieć. Maly jeździ dupskiem razem z miską(ma dobry poślizg kiedy na niej siedzi), odpycha się przednimi łapami. -
PIERWSZY USMIECH DO SBD kSIĘZYCOWA ŚCIEŻKA JĘZOREK
-
Jesu, może przeejdzie mu, na razie nowe miejsce, stresik....
-
Może Nowakowa w Pipidówku se hodować, to dlaczego nie możemy mieć domowej hodowli w Warszawie. Pieski od nas są czyściutkie, zadbane i pachnące, a nie jak śmierdziele beż szczepień od Nowakowej:mad:
-
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
Erazm replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
Gdzie te fotki:crazyeye::crazyeye::crazyeye: -
PIOTRKOW TRYBUNALSKI-dzieki Waszej pomocy, fundacji Emir, Joannie Mucha-ruszylo
Erazm replied to Erazm's topic in Schroniska
Dotychczasowi, a reszta nie wiadomo:shake: -
Wróciły, po oglądnieciu i przyglądnieciu:evil_lol:, doszłysmy do wniosku, że kurdupel to nagi grzywacz piotrkowski:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Nelson-beznoga przylepa z wielkim serduchem już w domu ;)
Erazm replied to asiamm's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nikt nic nie widział? Nie słyszał?:shake::shake::shake: -
Marysia bo jak zajadę do Krakowa, to z tego pięknego futrzaka zrobię grzywacza chińskiego i będziesz musiała dziergać sweterki na drutach:eviltong::eviltong::eviltong:
-
Z rana, zapomniałam zadzwonic do schronu żeby go nie karmili więc pewnie będzie rzyganko na tapicerkę:razz:
-
To trzymamy, oby.......
-
Dziewczyny dajcie w tytule, ze siatka, kątowniki itp potrzebne. Znalazłam wypożyczalnię spawarek więc ten problem jest z głowy. Brakuje materiałów.Musimy zacząć robic na dziś, pewnie chwilę to potrwa zanim terka znajdzie dom, ale trzeba byc dobrej myśli, a kojec przyda się dla następnego futrzaka. Aha, dziękowac to trzeba Pani Joli, że chce pomóc i dziewczynom, no i wszystkim, którym los małej nie jest obojętny. Ja też Cię kocham:cool3:
-
Uff, było bosko... Szczeniak odebrany, na dt.........Wściekłam się, bo cham nawet nie dał małej smyczy, miała na sobie jakąś koszmarną obróżkę, nie moją:angryy::angryy::angryy: Mała była najśmielsza z miotu, dostałam podrośniętego szczeniaka, który boi się wyciągniętej ręki:-(:-(:-( Nie wiem co mała przeszła, dziewczyna, która go wydawała miała z nimi kontakt, ja równiez jeszcze niedawno z nimi rozmawiałam. Ochom i achom nie było końca:shake::shake::shake: dziękuję jeszcze raz za super spotkanie