Witam! Odpowiadając na Pani pytania... nie, nie byłby to mój pierwszy psiak (jestem okropną psiarą). Nigdy nie miałam co prawda rasowego psa,natomiast wiecznie zbierałam z ulic przybłędy, a mieszkając w bloku niestety nie mogły być u mnie na dłużej więc zawsze znalazłam im domki. Teraz mieszkam we własnym domu i chcę przygarnąć psa. Najpierw myślałam o suczce,ale jak zobaczyłam szpica to się zakochałam. Nie przeszkadza mi że będzie wykastrowany. Jednak na pewno będzie problem, jeśli okaże się że mój syn ma alergię na sierść (wiadomo dziecko na 1-wszym miejscu). I tu zaczyna się rzeczywiście problem...na pewno nie wyrzuciłabym szpica itp. najprawdopodobniej trafiłby spowrotem do Was, a tego nie chcę,bo przeżyłby to okropnie. Więc postanowiłam najpierw sprawdzić czy mój syn ma jakąś alergię (będę z nim chodzić do znajomej która ma psa) i wtedy zobaczymy. Jeśli szpic znajdzie już jakąś bratnią duszę to dobrze,a jeśli nie to ja będę zadowolona. Z drugiej strony jest tyle psiaków potrzebujących miłości, że na pewno jakiś znajdzie u mnie dom. Pozdrawiam serdecznie.
Co Wy na to? Ihabe, czy moge podac Twoj numer telefonu? Porozmawiasz z pania?