Czytałam na innym wątku o suni w podobnym stanie. I ona nie leżała w gipsie i drutach, tylko swobodnie biegała. Chyba po wizycie piątkowej też zacznę Mufke puszczać po pokoju. I wynosic na dwór na załatwianie się. Shanti, może masz jakieś ubranko?. Ona wydelikacona i jeszcze się przeziębienie trafi. Co myslicie o tym?