Jump to content
Dogomania

monika55

Members
  • Posts

    13813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by monika55

  1. Jak będzie gotowa do adopcji to ogłaszamy.
  2. Bardzo pechowy, siedzi i siedzi.
  3. Jest trochę większa od Dropsa. Tylko drobniutka. Dzień bez wpadki. Zdjecie nie wyszło bo się jednak poruszyła. Nie da się za mocno trzymać bo mozna krzywde zrobić. Jutro niestety narkoza i znowu RTG. Ranki zagojone / te otarcia od gipsu/ , tylko strupki zostały. Aha- i panicznie sie boi jadących samochodów.
  4. Kocyki porozkładane zeby sobie wybrały. Ale i tak chca w jednym miejscu. a tu pokaz mody [URL]http://[/URL][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1051/7a435e77d7fb7e6emed.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://[/URL][URL="http://www.fotos[URL=http://www.fotosik.pl"][/URL]ik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1240/366d391378d62bc6med.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://[/URL][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1201/b79d8e040d8fbad3med.jpg[/IMG][/URL]
  5. No Maniuś wypadałoby ten dom w końcu znaleźć.
  6. Dziś tylko raz w klatce siku zrobiła. Biegam z nią co 2 godziny i sie kuźwa zachwycam aż ludzie sie na mnie dziwnie patrza.:p Zważywszy jednak na moje "siątki" jest to dość wyczerpujace. A w nocy się nie bardzo odważam z racji niebezpiecznej okolicy i knajpy z pijana rozbestwioną młodzieżą na ławkach przed blokiem. Ale Mufka pojętna jest i ma już swoje miejsce gdzie się załatwia. Kochana psina. A potem podje i śpi zmęczona. Zawłaszczyła posłanie Dropsa, a on chodzi z taką miną jakby mu się straszna krzywda stała. A rzadko go używa. Ale teraz nie moze bez niego.:shake:
  7. Pozdrówka dla najgrzeczniejszej psiny. Fakt, psy oblewają co się da i zawsze mają czym.:evil_lol:
  8. Wy mi powiedzcie jak Mufkę nauczyć, a może oduczyć załatwiania się w domu. Wychodzimy, a raczej wynosimy na spacerki. Smycz - nie jest nauczona, toleruje, bo do drugiego końca jestem ja uczepiona. Jak rano wstaję to już narobione w klatce, a potem na dywanie. Nie jestem w stanie wychodzić o 3, 4 rano. Na spacerku jest tak zainteresowana wszystkim że zapomina o załatwieniu się. Nie mam doświadczenia bo moje psy nigdy się w domu nie załatwiały. Zasuwa na spacerku jak torpedka. Jednak na trzech łapkach. Gips chyba przeszkadza.
  9. DT Iwa, a Ty skąd się wzięłaś? Taki aniołek?
  10. Co to za cudowności? To małe kosmate? Może wąteczek?
  11. Może faktycznie nieco atrakcji? Kolega lub koleżanka?
  12. Jak bardzo się cieszę.:multi: Szczęścia piesku.:loveu:
  13. To tylko takie rozwazania, z troski o psa.
  14. Upajam się ciszą. Patrzy tylko z ciekawością jak Drops wychodzi, bez jazgotu. Boi się do przedpokoju wyjść bo tam kafelki. To nie ten pies. Mam w pamięci jej oczy, wczoraj pod RTG. Głaskałam, a ona tak na mnie patrzyła, przerażona. I te oczy pełne strachu. Kiedy już będzie po?.
  15. T ci Inez, udziabała dziecko.:mad: Paskuda. Ale może akurat znajdziemy dom bez dzieci - na wszelki wypadek. Mój Drops na dworze głuchnie całkowicie. Tylko jeszcze mojego TZ jakos czasem słucha. Leci przed siebie i niucha nie wiadomo co:p. Auto, nie auto. Dlatego smyczowy jest.:diabloti:
  16. Szafro, dzięki. A może masz szczęśliwą rękę.
  17. Fredzio równiez pozdrawia Cioteczki. Dobrze ze jest w budynku, zimnym co prawda ale jednak. Ma swoje kocyki.
  18. Wiem, w schronisku są też takie psy, które niby się obchodzą bez człowieka. Ale w razie adopcji, stają się wielkimi przytulakami. Skoro i tak płacimy to może jakiś domowy DT, gdzie jest mniej psów. Niestety,ja nie znam. Sama biorę tylko małe psiaki. Ale może któraś zna taki DT? Może opieka kobiety? Mam na myśli podejście do psa - bardziej uczuciowe? Żal Samiego, przecież nie zostanie tam na zawsze. Jeden z wielu, tak naprawdę niczyj.
  19. To wypuszczanie ma jeszcze inny aspekt. Wyciszyła sie, juz nie drze sie o wszystko. Tylko załatwiać się chodzi do klatki. Ale jak zaczniemy "wychodzić" na trawe to chyba oduczymy. A jaka radosna jest. Ogonek lata, chuda dupinka się kręci. Rozczulajaca.
  20. I wielka, blada d..... Nie wyszło zdjęcie. Z całym poswięceniem ja i mój TZ przeswietlilismy sie razem z nią. A było co trzymać. Obalic taką kruszynkę na bok i przytrzymać. HO, ho. Wywoływarka nawaliła. Wobec tego jedziemy w niedzielę na ponowny RTG. Biega po parę minutek. A potem jest tak zmęczona że pięknie śpi.
  21. Ale przemyśleć sprawę by się przydało. Najlepszy hotel nie zastąpi własnego domu. Chyba ze Sami zostanie tam na zawsze.
  22. Dziękujemy. Pojedzie dziś po poludniu odstawiona w nowe ubranko bo zimno. Ona jednak słaba jest. Dosłownie 2-3 minuty pochodzi się jednak kładzie. Bez klatki to zupełnie inny pies. Tylko Drops na nią warczy. Jak się załatwia żeby się polubili? lub chociaż tolerowali? Zostawić? czy ingerować.
  23. Niech wygrzewa stare kosteczki.
×
×
  • Create New...