Jump to content
Dogomania

Avaloth

Members
  • Posts

    8826
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Avaloth

  1. Dokładnie, w końcu coś pozytywnego w schronisku:loveu: Strasznie się ciesze i życzę powodzenia Korce i jej nowej rodzince:)
  2. Wczoraj zjadł ode mnie porcję dla 50kg psa Brita Care. Na początku nie chciał zjeść, ale już w boksie go naszedł apetyt. Dostał też ode mnie żwacz. Następnym razem sie mu postaram przynieść coś jeszcze, poza karmą. Podobno weterynarze jednak potwierdzili u niego depresję.. A jak na razie telefon nie dzwonił..
  3. Pani Beato, dziękuję za uratowanie Agusi! Co do Kreci, szczerze mówiąc nie wiem czy jest sens w szukaniu jej, szczególnie pojedynczo. My z dziewczynami przeszłyśmy od Swojskiej i okolic w stronę przystanku Narzymskiego ale tam są takie tereny że ona może być wszędzie. Już pomijając fakt, że w ciągu tylu dni mogła się całkiem oddalić (chociaż wg mnie ona dużo się nie przemieszczała..). A szczerze mówiąc, znając Krecię i obiektywnie patrząc, szansa że żyje, jeśli nikt jej nie złapał i nie wziął do siebie jest mała, bardzo mała..
  4. Moja Agusia malutka:loveu: właśnie się zastanawiałam gdzie jest, bo ostatnio przechodząc nie zauważyłam jej w boksie. Ona jest przekochaną, bardzo przyjazną sunią, nie wiem czy kiedykolwiek przestaje merdać ogonem, jeśli tylko ma człowieka w zasięgu wzroku ;) Ale fakt- odchodzić ją trzeba, pączek sie z niej w schronisku zrobił :) Trzymam kciuki za Agę/Inkę. I dziękuję za uratowanie jej od niedopowiedzialnej osoby, ona zasługuje na wszystko co najlepsze ;) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-P6ob6g-EZcQ/TpRnfVghuxI/AAAAAAAAA_8/6QrqVVuP1Dk/s720/agajdhf.JPG[/IMG] tu są jej wszystkie schroniskowe zdjęcia które mam: [url]https://picasaweb.google.com/108556714883228800941/P1860411Aga?authkey=Gv1sRgCOCz7eiMge_LbA[/url]
  5. Martadela poczekaj proszę do końca tygodnia, miałam dobrze brzmiący telefon o Maksa, pan mieszka 400km od Krk, nie zdążyłam dopytać gdzie dokładnie, chce po niego przyjechać w piątek. Ale rozmawiałam z nim krótko i bardzo ogólnikowo, bo zadzwonił 5min przed moimi zajęciami, ma dzwonić jutro, wtedy mu przekażę wszystkie informacje na temat Maksa, jeśli go nie zrazi to w jaki sposób trafił do schroniska ani możliwość niedoczynności trzustki to może się uda. Trzymajcie kciuki.
  6. Ulaa wysłałam informacje i zdjęcia, dziękujemy bardzo ;) Ja skleciłam jakiś plakat, ale najprostszy i bez zrywek. Jutro się postaramy rozwiesić chociaż kilka.
  7. Ok. Ja kojarzę okolice, niedaleko mam znajomych, i jeździłam po tamtych uliczkach jak robiłam prawo jazdy, ale żadnych konkretów w sprawie ewentualnych kryjówek czy coś.. I osiedla tam są duże, dużo terenu do przeszukania.. Cholera..
  8. Jutro nie mam zajęć, chce jechać do schroniska, obojętne mi czy przed czy po przerwie chociaż na chwilę, a kiedy tylko komuś pasuję podjadę na Pilotów szukać. Tylko ktoś jeszcze może?
  9. Maks w schronisku dostaje Multiflex, tak samo jak wszystkie inne psy z dysplazją. Weterynarz która go znam, mówi że oczywiście lepszy środek dla niego by się przydał, ale nie jest najgorzej po tym, a schronisko nie stać. Co do badania na trzustkę, pani obiecała sprawdzić ile takie by kosztowało, jeśli jakaś znajoma jutro czy pojutrze pojedzie to poproszę żeby odebrała odpowiedź. Co dalej zależy od tego co wyjdzie, jest kilka rodzai niedoczynności trzustki i różne rozwiązania. Ale generalnie leki albo dobra dieta zazwyczaj wystarczają. Więc jak tylko się dowiemy myślę że możnaby jakąś zbiórkę urządzić na Maksika. Ja mam kilka pozostałości z poprzednich bazarków, jeśli ktoś coś jeszcze ma może by się coś udało uzbierać. Albo jakieś allegro cegiełkowe czy cokolwiek..
  10. Moja Gajunia, moja ulubienica :-( Już druga 'moja' dziewczynka. Cholera, smutno. Nie będę mieć myszy, nie ma takiej opcji. Za szybko odchodzą, zdecydowanie za szybko.
  11. Nie wierzę, Skarpecisko nasze :loveu:
  12. W M1 w Zoo Nature też były, większy wybór niż na zakopiance, nie wiem czy są nadal.
  13. o jaaaaa :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Wygląda na tych zdjęciach jak szczeniak, w końcu wyczesana i piękna:multi:
  14. Ja też nic obiecać nie mogą, jeśli uda mi się być w ciągu najbliższych dni dwa razy to może wyrobię, w innym przypadku pewnie nawet z moimi nie zdążę..
  15. martadela dziękuję Ci bardzo:loveu: jak tylko się czegoś dowiem będę dawać znać.
  16. W takim razie widocznie wcześniej wdał się w błąd ;) To dobrze, odmłodziliśmy Depiśka :D
  17. U Depisia pierwszy raz byłam 2-3 lata temu i wydaje mi się że wtedy o 7 latach właśnie było mówione. Może o 6, na pewno nie mniej..
  18. Czyli w momencie zakładania wątku miał ok. 4? Bo wtedy już było pisane że ok. 7..
  19. [quote name='natalek']ja niestety nie.... :/ Avaloth, mogłbym Cie prosić o jakis banerekkkk? :loveu:[/QUOTE] A od kiedy ja umiem banery robić? :D
  20. Trzymam za Bąbelka. Biedny Zumuś :-( a w schronisku z tego co pamiętam nic nie wykryto, prawda? Niech się trzyma maleństwo.
  21. Szczerze mówiąc nie wiem co powiedzieć, bo faktycznie proszek się bardziej opłaca, ale co jeśli Maks nie będzie go chciał jeść? On tą suchą karmę którą dostaje je niezbyt chętnie, a na pewno nie do tego stopnia żeby wylizywał miskę. Boję się że więcej tego proszku by zostawało niż by go zjadał. Mogę pogadać (albo ktoś kto by był wcześniej w schronisku, bo ja dopiero piątek lub sobota) z wetami jak oni to sobie wyobrażają.
  22. Paulina mnie też, ale co zrobisz.. Pomijając już fakt że przez kraty Eustachy nie odróżnia się od innych psów, przecież 80% jak nie więcej psów ujada jak się przechodzi między boksami. W boksach zazwyczaj jest jeden, góra dwa psy które nie szczekają, czasem nie ma w ogóle. Tydzień temu łażąc z ludźmi od Hondy w poszukiwaniu psa dla nich, gościu po prostu bał się szczekających psów, mimo moich tłumaczeń że 'on tak tylko przez kraty'. I na prawdę niewiele zostało do wyboru wśród nieszczekających.
  23. Też myślałam o jakimś preparacie na stawy, ale póki co skupiłam się na niedowadze. Aczkolwiek jeśli mogłabyś taki preparat kupić myślę że raczej nie byłoby problemu załatwienie, żeby dostawał go codziennie. I tak muszę iść się do weterynarzy dowiedzieć wszystkiego z tą trzustką także bym pogadała przy okazji.
  24. Ale fajnie że Niuśka poszła :) i trzymam za Koreczka, niech jak najszybciej grzeje dupkę w domku :loveu:
  25. Rozumiem że mógł się wystraszyć stanu w jakim jest Eustachy, ale przecież ten pies nie jest ani trochę agresywny! Jeśli człowiek ocenia psa na podstawie tego, że szczeka zza krat boksu to znaczy że się kompletnie nie zna i na właściciela dla takiego jak jak Eustaś i tak się nie nadaje, wiec nie ma co żałować..
×
×
  • Create New...